erykapiatek
06.01.10, 15:35
nie mam juz sił. na wigilie zaprosila tylko mojego meza, wnuka i mnie nie. Jej
corka z mezem dostaly zaproszenie. Maz nie skorzystal z zaproszenia,
zadzwoniola do mnie i nazwala modliszka bo rozbijam rodzine.
masa podobnych sytuacji, ta wigilia mnie jeszcze nie dobila, dopiero ten
wczorajszy telefon.
Olac ja? Nie chce odbierac synowi babci, nawet babci zołzy. Świekra nie kwapi
sie do konkatku z wnukiem, ma go wiec gdzies. Moze lepiej dla mojego synka,
zeby niegdy wiecej jej nie widzial?