i_love_my_babies
07.01.10, 22:54
opanowuje mnie ona coraz bardziej, im wiecej czytam i szperam, tym
bardziej boję się cokolwiek kupować, wszędzie czytam etykiety, jak
tak dalej pójdzie to zasadzę pole ziemniaków na przemian z marchewką
i tym będę żywić siebie i rodzinę
kurczka już w ogóle nie kupuję, mięsa prawie też już nie, bo
futrowane syfem,w warzywa i owoce zaopatruję się na targu u
staruszek, jajek z "trójką" nie tykam, cukier brązowy, sól morska,
chleb na zakwasie, oliwa z oliwek, masło, z ryb dorsz i łosoś -
wiem, schiza totalna, ale nic na to nie mogę poradzić
myjemy się "Białym Jeleniem" a nawilżamy oliwką Hippa
chciałabym moje dzieci jak najbardziej uchronić przed "złem" tego
świata, boli mnie serce jak odmawiam synkowi Coli czy paczki
chipsów
durna jestem, ale to jest silniejsze ode mnie
jest tu jeszcze ktoś taki???