dk.h
08.01.10, 08:32
Jak Wy dajecie sobie radę z tymi facetami? Bo ja już nie wytrzymuję.
Mamy 6-miesięcznego bobasa. Problem polega na tym, że ojciec dziecka nie chcę
mi pomagać w domu. Sprzątam, gotuję, piorę, chodzę po chleb...
a co ranek zbieram skarpetki i brudne ciuchy, talerze i kubki porozstawiane po
pokoju, składam łózko. Ja mówię, że najwięcej sprzątania to mam po tacie...
Tatuś po powrocie z pracy bawi się z dzieckiem, przewinie. Tu nie mam
zastrzeżeń. Jednak jak poproszę, żeby po sobie sprzątnął to słyszę, że jemu to
nie przeszkadza a jak mi się nie podoba to mam sobie sama zrobić. Kiedyś to
jeszcze mi zrobił śniadanie, czasami obiad...
Dzisiaj usłyszałam, że nigdy nie obiecywał, że będzie np. sprzątał. Dla mnie
jednak wszystko się zmieniło. Jest dziecko i nalezy mi się pomoc. Macie jakiś
pomysł, radę, doświadczenie???