Problem z ojcem niemowlęcia....

    • wespuczi Re: Problem z ojcem niemowlęcia.... 09.01.10, 22:31
      ja sie jeszcze zastanawiam skad sie biora takie siwnie ktore nie potrafia
      posprzatc po sobie - nawet nie zdaja sobie sprawy ze to ich obowiazek.

      moj maz wychowal sie w domu w ktorym byla sprztaczka i kucharka,
      ale on nic po sobie nie zostawia - kubki plucze i odklada do zmywarki, podobnie
      z talerzami,
      sprawdza kieszenie i odklada brudne pranie do kosza, poza tym scieli lozko po
      sobie, po nas, takie ma nawyki z domu - poniewaz my nie mamy zadnej pomocy sam
      robi wszystko co jest do zrobienia - poza tym ma prace i szkole.
Pełna wersja