Proszę o radę-pilne

04.02.04, 10:13
Niedawno pisałam na tym forum o rozstaniu z dzieckiem na miesiąc, po
konsultacji z wami i po własnych przemysleniach stwierdziłam że za nic w
swiecie nie zostawię 13 miesięcznej Majeczki na miesiąc.
Pojawiła sie teraz szansa, żeby zabrać ją ze sobą no i teściową do pomocy.
Zwracam sie do was z pytaniem czy damy rade w nastepujących warunkach.
Mieszkanko w domku kampingowym z małą umywaleczka i zapleczem kuchennym.
Łazienka z wejściem od zewnątrz, brodzik i przyznam szczerze nie jest tam
zbyt ciepło, no ale będzie to lato. Mnie nie będzie cały dzień, bedę
przychodziła wieczorem. Czy takie warunki są wystarczające dla dziecka?
Zamierzamy spędzic tam miesiąc.
Czekam na opinie.
Sprawa jest dosyc nagląca
pozdrawiam
    • jagasz Re: Proszę o radę-pilne 04.02.04, 10:26
      Według mnie dacie radę, oczywiście łatwiej będzie jak będzie cudowna pogoda,
      wtedy można robić posiłki przed domkiem i większośc czasu spędzać na dworzu.
      Basha pomysl, dziecko nad morzem przez miesiąc czasu, toż to sam miód tj. JOD,
      dziecko się nawdych i będzie zdrowe cały rok!!!
      Czego Wam życzę.
      Jedź, mam nadzieję, że Twoja teściowa jest ludzka i można się z nią dogadać.
      Pozdrawiam
      Aga
    • marzenalach Re: Proszę o radę-pilne 04.02.04, 10:43
      HEJ. Moim zdaniem to musisz zapytać teściową o zdanie tzn. czy da sobie rade w
      takich warunkach bo to w końcu ona będzie opiekować się twoją niunią. Ale
      myślę że spokojnie jak piszesz to będzie zaplecze kuchenne noi łazienka z
      której tylko Wy będziecie korzystać to są naprawde niezłe warunki. Wyjeżdżając
      na wczasy obserwuje rodziców z maluszkami na polu namiotowym to dopiero oni są
      odważni Ja nie wyobrażam sobie takiego wypoczynku za bardzo się wszystkim
      przejmuje.Trochę odwagi będzie OK tylko zabierz sporo zabawek gdyby pogoda nie
      dopisała to nie będzie się nudziła.Powodzenia.
    • addria Re: Proszę o radę-pilne 04.02.04, 10:44
      Kiedy mój synek miał 5 miesięcy wyjechaliśmy na kilka dni nad jezioro i to był
      maj. Mieszkalismy właśnie w domku kamp. z jedynie bylejakim prysznicem,
      umywalką, WC, i zapleczem kuchennym, standard domku był średni. Jak wspomniałam
      był to maj, więc wieczory i noce były chłodne. Dogrzewaliśmy więc przed kąpielą
      i w nocy pokój "farelką". Kąpiel odbywała się na podłodze w pokoju, w wanience,
      którą przytaszczylismy tam ze sobą. W nocy synek spał z nami. Było naprawdę
      fajnie. Wszystko da się zorganizować, naprawdę. Ważne, że córeczka będzie Cię
      codziennie widziała, a babcia na pewno w dzień sobie poradzi. Przemyśl to, ale
      ja większych przeszkód nie widzę smile
      Acha, dowiedz się też koniecznie, czy będziesz tam miała jakąś pomoc lekarską
      w pobliżu "jakby co" i czy można wykupić jakieś ubezpieczenie zdrowotne na ten
      okres.
      Pozdrawiam,
    • i2h2 Re: Proszę o radę-pilne 04.02.04, 10:57
      W ostatnie wakacje byliśmy przez dwa tygodnie pod namiotem z 18- miesięczną
      córcią. Też się bałam, ale było wspaniale. Dodam, ze łazienki nie było wcale-
      myłam Niunię w nadmuchiwanym małym baseniku, a obiady gotowaliśmy na
      campingazie. Wszystko zależy, czy Twoja Teściowa lubi spartańskie warunki. A
      dziewczyny mają rację- Maleństwo Ci się zahartuje i w ogóle będzie świetnie.
      Pozdrawiam
      Iwona
    • kicia_edziecko Re: Proszę o radę-pilne 04.02.04, 12:18
      Witaj,
      Pewnie, że dacie radę. Jak Tymek miał pół roku spędziliśmy łącznie trzy
      tygodnie na różnych campingach mieszkając w przyczepie Niewiadów. Wszystko da
      się zorganizować jak jest w miarę ciepłosmile Dodam tylko, że Tymek kąpał się ze
      mną pod prysznicem, w damskiej toalecie, ciepła woda była często na żetony
      przez dwie minuty, bez pomocy taty... Pozdrawiam
    • utalia Re: Proszę o radę-pilne 04.02.04, 13:39
      Basha, ależ jezeli tylko bardzo zalezy Ci na tym wyjezdzie i bedziesz z tego
      powodu miala dobry nastroj to warunki nie sa az tak istotne. Faktycznie
      powinnas o zdanie zapytac babcie czy zechce w takich warunkach zajmowac sie
      malenstwem. Jest to najwieksze wyzwanie dla niej. Dla dziecka na pewno nie. Ono
      nawet nie zauwazy zadnych uciazliwosci. Pamietam jak siostra mojej mamy (duzo
      mlodsza)urodzila nie tak dawno coreczke i zaraz przyjechala z nia "na letnisko"
      gdzie byl tylko domek typu kemping, bez wody (woda z gumowego weza)gotowanie na
      butlach gazowych. Spedzila z miesieczna dziecinka tam cale lato od czerwca do
      wrzesnia. Do tej pory wszyscy wspominamy te chwile ze wzruszeniem. Dlatego
      jezeli Twoja tesciowa wyraza gotowosc dopomozenia nie wahaj sie i jedzcie.
      Zycze milego wyjazdu. Utalia
      • basha Re: Proszę o radę-pilne 04.02.04, 13:58
        Dziewczyny!
        Nwet nie wiecie jak sie cieszę że mogę zawsze liczyć na waszą radę. Dodajecie
        mi otuchy i odwagi. Opowiem bliżej o tym wyjeździe.
        Wyjeżdżam do pracy do Niemiec, nie mam pracy w Polsce a mój mąż niewiele
        zarabia, zresztą większość z nas zna podobną sytuację z autopsji. Trafiła mi
        sie możliwość wyjazdu, więc ją rozważam. Jako że nie mogę zostawić Mai bo bym
        umarła z tęsknoty, chciałabym ja zabrać ze sobą. Teściowa wstepnie zgodziła się
        zająć nią przez miesiąc. Dodry znajomy zaproponował nam żebyśmy zamieszkały w
        tym domku kampingowym, warunki takie sobie ale myslę że odszykuje go dla nas,
        tak że będzie tam czysto. Do łazienki trzeba przemierzyć łączkę ok 50 m. No i
        to budzi moje najwieksze wątpliwości, tzn. czy Mai nie zawieje po kąpieli itp.
        Oczywiście wykupię im obu ubezpieczenie. Druga sprawato miejsce, z jednaj
        strony fajnie bo spokojniutka malutka wioska ale z drugiej czy nie będzie się
        nudziła brakiem towarzystwa? Moja teściowa nie mówi po niemiecku, Maja zawsze
        by się odnalazła bo dziecko to dziecko ale nie wiem czy tam wogóle będzie
        szansa na kontakt z dziećmi. Ja będę pracowała od 8 rano do 20 wieczorem.
        Sorki że nie podałam wcześniej szczegółów ale tak to wygląda. Co myslicie.
        jechać czy nie?
        • utalia Re: Proszę o radę-pilne 05.02.04, 00:28
          Nadal jestem za tym abyś jechała. Właściwie jedynymi szczegółami które są warte
          zastanowienia to "czy mai nie zawieje po kąpieli"? Przecież możecie pożyczyć
          miskę od tego znajomego czy zabrać wanienke (nie wiem czym się tam wybierasz) i
          kąpać małą w tym domku, jeżeli będzie chłodnawo a przecież to ponoć ma być
          lato. Poza tym nie myśl stereotypami-kto powiedział, że trzeba kapać dziecko
          koniecznie wieczorem? No ma to sens przyznaję, ponieważ idzie spać czyste ale w
          szczególnej sytuacji jak ta babcia może małą kąpać w dzień kiedy jest ciepło i
          słońce. Co do zabaw z dziećmi to przecież nic się jej nie stanie jesli przez
          miesiąc nie będzie miała kontaktu z dziecmi, pomyśl ze najwazniejsze dla niej
          bedzie, ze wieczorem bedziesz Ty!
          Najtrudniejszy okres bedzie dla tesciowej. Cały dzionek z malym, być moze
          nudzacym sie dzieckiem i być moze zadnych znajomych. Ale pewnie zdaje sobie
          sprawe, ze nie jedzie na rozrywki tylko chce Ci pomoc a dla wiekszosci babc
          kontakt z wnukiem jest prawdziwa przyjemnoscia. Dlatego przestan sie juz
          zadreczac. Gdyby okazalo sie to niewypalem, zawsze mozecie wrocic wczesniej ale
          nie powinnas rezygnowac. Utalia
          • basha Re: Proszę o radę-pilne 05.02.04, 09:09
            Utalia, dziękuję, tego potrzebowałam. Podejmę próbę, zobaczymy jak będzie, w
            końcu warunki nie są aż tak skrajne, a teściowa mnie zapewnia ze wszystkich
            stron że da sobie radę.
            pozdrawiam was i dziękuję
    • judytak Re: Proszę o radę-pilne 04.02.04, 14:21
      warunki fizyczne nie mają większego znaczenia
      zawsze można z nimi sobie poradzić
      można zanieść wodę do domku i umyć dziecko w misce itp. itd.

      towarzystwa może i będzie dziecku brakowało, ale trawa, łąka, kury, itp. też są
      ciekawe

      ciebie nie będzie całymi dniami, nie jest to najlepsze, ale niektóre mamy (i
      dzieci) całymi latami tak mają, i wytrzymują

      najważniejsze, na ile jesteście do siebie dopasowani - czy dziecko lubi babcię,
      czy babcia się nie nudzi z dzieckiem, czy ty masz dobre stosunki z teściową?
      bo jeśli nie, to będzie koszmar...

      pozdrawiam
      Judyta
    • i2h2 Re: Proszę o radę-pilne 05.02.04, 10:42
      Witaj! Może spróbuj jeszcze na forum "Świat" poszukać, czy jakieś eMamy nie
      mieszkają gdzieś niedaleko tej miejscowości, gdzie będziecie. I koniecznie
      ubezpieczenie od kosztów ewentualnego leczenia. Dziewczyny stamtąd na pewno Ci
      napiszą, co jeszcze możesz potrzebować. I trzymaj się!
      Iwona
Pełna wersja