Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne?

09.01.10, 22:52
Szukam pracy, choć przyznaje bez bicia, że mało intensywnie i wybrzydzam w
dodatku ale nie w tym rzecz. Byłam ostatnio na rozmowie z prezesem jednej
firmy, ogólnie miło i przyjemnie, pan zapytał czy mam jakieś pytania, no to
spytałam o warunki pracy, zakres obowiązków, możliwości rozwoju i takie
pierdoły no i nieopatrzenie o wynagrodzenie. Na to pytanie pan oburzył się
straszliwie, zrobił czerwony jak burak i stwierdził, że jestem bezczelna bo
nawet nie przeszłam do kolejnego etapu kwalifikacji jeszcze a już o kasę
pytam...zdębiałam...po cholerę mam przechodzić do następnego etapu, zajmować
sobie i komuś czas jeżeli na przykład jestem pensją niezainteresowana, no
chyba, ze pracodawcy myślą, ze w dobie kryzysu bezrobotny się na wszystko
zgodzi...dawno już nie szukałam pracy może teraz pytanie o to ile się będzie
zarabiać to faux pas?
    • malgosiek2 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 09.01.10, 22:56
      Dla mnie to normalne pytanie i nie ma sie co oburzać.
      I dla pracodawcy teżwink
      I nie ważne czy to pierwsza rozmowa kwalifikacyjna czy też nie.
      Pytanie o wynagrodzenie zawsze zostawiałam na koniec właśnie,aby
      mieć obraz całości,gdzie mam i za ile ew.pracować.
      I jakoś nikt sie nie oburzał.
    • gku25 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 09.01.10, 23:13
      Dziwne, mnie wszyscy potencjalni pracodawcy sami informowali o warunkach
      finansowych. Przecież to żadna tajemnica jeżeli pracodawca jest uczciwy...
    • evrin Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 09.01.10, 23:26
      to jest normalne pytanie. dobrze, ze je zadalas, bo bys stracila wiecej czasu w tak niepowaznej firmie.
    • deodyma Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 09.01.10, 23:32
      ojojoj biedaczek...
      w koncu mialas zadawac pytania a on mial na nie udzielic
      satysfakcjonujacej Cie odpowiedzi.
    • taka_ja31 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 00:58
      Moim zdaniem w ogłoszeniach o pracę powinna być informacja ile pracodawca
      oferuje. Właśnie po to, żeby unikać takich sytuacji, że ktoś czas traci a np.
      pensja mu nie odpowiada. Ja byłam w takiej głupiej sytuacji, kiedy w zasadzie
      mnie odpowiadał zakres obowiązków ja pracodawcy też a kiedy zapytał ile chcę
      zarabiać to się nie dogadaliśmy, bo jak mam zmienić pracę to nie za mniejszą kasę.
    • kub-ma Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 01:12
      Pytanie jak najbardziej na miejscu. Pracodawcy też pytają ile
      ewentualnie chciałoby się zarabiać. Trzeba mieć jasność na początku,
      a nie brnąć dalej bez sensu.
    • dziub_dziubasek Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 09:21
      Jeśli pracodawca sam nie poruszył tematu wynagrodzenia podczas rozmowy to sama
      pytałam. I jakoś nie zdarzyło mi się by ktoś się z tego powodu oburzył. Twój
      przypadek to po prostu czyste buractwo i ja bym już nie była zainteresowana
      pracą u owego pana.
    • sanrio Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 09:59
      > straszliwie, zrobił czerwony jak burak i

      bo był burakiem. Nawet jeśli uznał to za niestosowne to wystawił świadectwo o
      swojej kulturze, szkoda czasu na takiego pajaca.
      Ja też uważam, że to ważne, aby określono mniej więcej widełki wynagrodzenia.
      Byłam kiedyś na rozmowie na stanowisko menago w sieciówce - wszystko ładnie,
      pięknie, super odpowiedzialna praca, dużo możliwości rozwoju - no cud miód
      malina, tylko, że zgadnij ile mi zaproponowali kasy???? Mniej niż 2500!
      Przeżyłam szok, dodatkowo jeszcze ponieważ do tej pracy robiłabym dziennie około
      40km, więc po odjęciu kosztów paliwa no to sorrywink Zdziwieni byli, że nie
      chciałam przyjść na sfinalizowanie "transakcji"...
    • najma78 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 10:20
      Ale ty swiatowa kobieta jestes, czego ty nie wiesz?
    • chicarica Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 11:42
      W cywilizowanych krajach płaca podana jest już w ogłoszeniu.
      W Polsce pracodawcy dopiero przyzwyczajają się do myśli, że pracownik pracuje
      DLA PIENIĘDZY a nie dla samego zaszczytu pracowania dla nich.
      Pytanie jak najbardziej normalne, a takiego pracodawcę sobie odpuść, na 99%
      proponuje tak dziadowskie pieniądze, że aż mu wstyd o tym mówić.
      • dorek3 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 13:58
        Może nie do końca wszystkich cywilizowanych ale wielu rzeczywiście tak jest. Zwykle poza tym podaje się widełki więc przedział też może być spory. I nie należy się dziwić bo kasa zawsze zależy od kompetencji a te mogą być różne. Nie zawsze jest multum kandydatów czasami się trzeb dostosować.
        Nigdy mi się nie zdarzyła taka sytuacja, ale chyba zawsze mnie pierwszą pytano o oczekiwania co z kolei też mnie irytuje, że mam się deklarować nie znając szczegółów. Celują w tym przede wszystkim firmy headhunterskie. Teraz mówię kwotę najniższą od której w ogóle skłonna jestem rozmawiać, komentując przy tym że to bardzo zależy od innych dodatków i szczegółów. I zawsze się pytam czy moje oczekiwania mieszczą się w przewidzianym budżecie. Jeśli czuję że może mi zależeć wspominam delikatnie o możliwości negocjacji (choć to przecież oczywiste)
        A ostatnio HH nie umiał się odnieść do moich oczekiwań bo ponoć sondują oczekiwania. Już na kolejnym etapie delikatnie dano mi do zrozumienia że moje oczekiwania są za wysokie. No i nie można było od razu? Wszyscy byśmy czasu zaoszczędzili.

        Facet,który zareagował na takie pytanie emocjonalnie to burak aczkolwiek nie dziwi mnie że nie chciał udzielić informacji od razu.
      • evee1 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 23:31
        > W cywilizowanych krajach płaca podana jest już w ogłoszeniu.
        To nie jest regula. Akurat w moim zawodzie (IT) bardzo rzadko
        podawana jest placa i jezeli w ogole, to na ogol podawana jest w
        ofertach z nizsza placa. Wtedy od razu wiadamo, ze Ci, ktorzy maja
        wiecej doswiadczenia i wieksze wymagania placowe niemaja co tam
        szukac. Ale to zalezy od rynku i jak brakuje pracownikow, to
        podawane sa tez i wysokie oferty dla zachety.
        Poza tym placa niekoniecznie zwiazana jest ze stanowiskiem, ale
        takze z doswiadczeniem ewentualnego pracownika. Jezeli firmie zalezy
        na pracowniku, to moga mu zaoferwac wiecej niz komus z mniejszym
        doswiadczeniem.
        • cherry.coke Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 13.01.10, 13:01
          > To nie jest regula. Akurat w moim zawodzie (IT) bardzo rzadko
          > podawana jest placa i jezeli w ogole, to na ogol podawana jest w
          > ofertach z nizsza placa.

          A gdzie tak jest? W Irl. i UK chyba tez podawanie plac w IT to standard, az do
          bardzo wysokich stanowisk. Najwyzej podaja widelki plus DOE. W ogole ogloszenie
          bez podanej oferty to wyjatek, IT czy nie IT.
    • kasia_kasia13 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 12:13
      Prezes burak.
    • imasumak Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 12:34
      Na to pytanie pan oburzył się
      straszliwie, zrobił czerwony jak burak i stwierdził, że jestem bezczelna bo
      nawet nie przeszłam do kolejnego etapu kwalifikacji jeszcze a już o kasę
      pytam...


      Trzeba było powiedzieć spokojnie, że pytanie zadałaś po to, żeby wiedzieć, czy
      warto przystępować do kolejnego etapu, ale teraz wiesz na pewno, że nie warto,
      bo firma zarządzana przez tak nieprofesjonalnie zachowującego się prezesa, z
      pewnością nie zapewnia pracownikom przyzwoitych warunków finansowych i
      możliwości rozwoju.
      • slonko1335 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 14:49
        W swoim życiu byłam na niewielu rozmowach o pracę i doświadczenia w tej kwestii
        dużego nie mam. Ostatnio pracy szukałam 6 lat temu o wynagrodzenie nie musiałam
        pytać bo zawsze od tego sam potencjalny pracodawca zaczynał temat.
        Raz chciałam zmienić pracę, jeździłam na rozmowy dość daleko od miejsca
        zamieszkania, robili mi testy znajomości języków, prawa celnego i podatkowego.
        Prezes wiedział wtedy, że chce zmienić firmę, zapytał jakie są moje oczekiwania
        finansowe i ile mniej więcej zarabiam, uznałam, że skoro wynajmuje lektorkę
        języka żeby sprawdziła jaka jest znajomość mojego i traci czas na spotkania ze
        mną to moje oczekiwania nie przewyższają tego ile chciałby mi zapłacić a potem
        po tych kilku etapach zadzwonił, że oczywiście mnie przyjmują ale zaproponowali
        pensję mniejszą i to sporo niż tam gdzie pracowałam co było dla mnie też
        abstrakcją totalną i też był zdziwiony że się nie zgadzam.

        Zastanawiałam się czy teraz w kryzysie nie pyta się o zarobki tylko cieszy że
        ktoś w ogóle chce zatrudnić bo w końcu nie zmieniam pracy na lepszą tylko jestem
        bezrobotna...
    • elza78 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 14:51
      nie nie normalne, nie wiem czy chcialabym miec szefa buraka wiec chyba na
      zakonczenie poprosilabym aby jednak do mnei nie oddzwaniac big_grin
      • lyka Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 18:23
        jak bylam ostatnio na rozmowie w państwowej firmie to facet poiedział ze nie wie
        jaka będzie moja pensja, pozniej od kolegi dowiedzialam się ze placili 1300 netto!
    • guderianka Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 18:34
      Ta-bo najlepiej zgodzić się na wszystko, nie zadawać pytań i
      pracować za darmo.


      Gdy szukałam pracy, na każdej z trzech rozmów na których byłam
      pytałam o wynagrodzenie. Przecież człowiek pracuje po to, by
      zarabiać.
    • ida771 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 22:28
      Słonko dobrze myślisz.
      Pytanie o pensję jak najbardziej na miejscu. Szkoda czasu na te spotkania
      kwalifikacyjne gdzie tylko "powiedzieć wierszyk, zaśpiewać piosenkę" jakiemuś
      bucowi żeby frajdę miał.
      Jesteś poważna osoba i tego się trzymaj.
      • kotka.zielonooka Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 22:52
        Jest to jak najbardziej normalne pytanie na RK i nie popelnilas zadnego faux pas smile
        Moze nie powinno byc PIERWSZYM pytaniem jakie sie zadaje potencjalnemu
        pracodawcy - ale jak najbadziej moze (a wrecz powinno ) sie pojawic w pytaniach.

        Pan"prezio" jakis dziwny i nadwrażliwy .... moze pensja smiesznie niska i
        odstraszala dotychczasowych kandydatów - stad taka nerwowa reakcja smile
    • laminja Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 10.01.10, 23:44
      może inni kandydaci też wykażą się rozsądkiem i zapytają o wysokość
      wynagrodzenia - jest szansa, że prezes-burak czegoś się nauczy :p
      • granadax Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 00:10
        dla mnie troche nienormlne jest to ze rozmawialas z prezesem. Nie wiem jaka to
        firma, ale na wstępnym etapie rekrutacji kandydat nie ma szans ujrzec prezesa. W
        niektorych firmach nie ujrzy go nawet jak juz podpisze umowe, od tego jest HR
        Co to za firma?
        • slonko1335 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 08:46
          Mała firma shippingowa, zatrudniająca mniej niż 20 osób. Szumna nazwa stanowiska
          asystentka/sekretarka zarządu.
          • granadax Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 09:55
            a to rzeczywiscie mozliwe no i prezes mogl byc lekko przewrazliwiony swoim
            wlasnym stanowiskiem podejrzewam...
          • winniepooh Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 14.01.10, 15:54
            na stanowisko sekretarki mają z pewnością SETKI kandydatek,
            dlatego twoje pytanie było nie na miejscu.
            • cherry.coke Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 15.01.10, 11:14
              > na stanowisko sekretarki mają z pewnością SETKI kandydatek,
              > dlatego twoje pytanie było nie na miejscu.

              Nie na miejscu? A co ma popularnosc zawodu do tego, ze pracownik zna swoja
              wartosc? Smieszy mnie takie przenoszenie manier z imienin u histerycznej cioci
              Krysi na grunt zawodowy. W pracy jest nie na miejscu to jest ktos, kto jest
              mietka niunia na tyle, ze szefa buraka w reke pocaluje za oferte 800 zl.
    • a1ma Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 10:37
      Moim zdaniem przedział oferowanych zarobków powinien być podawany już na etapie
      ogłoszenia o pracę, a już rozmowa bez poruszenia tego tematu to dla mnie jakieś
      kuriozum.
      Firma pewnie z tych, co to uważają, że wystarczającą łaskę robią pracownikom
      pozwalając im u siebie pracować i "nie pracuje się dla pieniędzy" wink A niby
      dlaczego?
    • attiya Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 10:46
      pytanie na miejscu
      sama się o to spytałabym
      pan - burak i tyle
    • leneczkaz Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 11:07
      Miałam przyjemność prowadzić ostatnio rekrutację i wszyscy jak jeden mąż pytali
      o zarobki. Dla nas norma. Podajemy widełki, ewentualnie pytamy jaki rodzaj
      wynagrodzenia interesowałby pracownika. Tyle.


      Burak pozostanie burakiem nawet jako prezes czy .. prezydent wink
    • osa551 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 11:17
      Sprawa wysokości wynagrodzenia, to raczej podstawowa kwestia na pierwszej rozmowie.
      • eweliska18 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 13:15
        w firmie, w której pracuję, każdy kandydat musi sam określić ile
        chciałby zarabiać i to na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej
    • suazi1 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 14:18
      Tak dla zasady lepiej nie wyskakiwać na wstępie z pytaniem o kasę,
      bo wielu pracodawców odbiera to jako bezczelność, w myśl
      zasady "dźentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają". Bezpieczniej tak
      poprowadzić rozmowę, żeby przyszły szef sam wspomniał o
      wynagrodzeniu. Btw, nie drażnią Cię ludzie, którym przede wszystkim
      kasa w głowie?
      • a1ma Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 16:20
        > Btw, nie drażnią Cię ludzie, którym przede wszystkim
        > kasa w głowie?

        Dokładnie odwrotnie, jeśli mam z nimi relacje handlowe, to bardzo mnie drażnią,
        jeśli kręcą zamiast powiedzieć wprost, ile chcą za daną usługę czy rzecz.
        "Dogadamy się" to najgorsze, co może być, brrr!
      • cherry.coke Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 13.01.10, 13:05
        > Tak dla zasady lepiej nie wyskakiwać na wstępie z pytaniem o kasę,
        > bo wielu pracodawców odbiera to jako bezczelność, w myśl
        > zasady "dźentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają". Bezpieczniej tak
        > poprowadzić rozmowę, żeby przyszły szef sam wspomniał o
        > wynagrodzeniu. Btw, nie drażnią Cię ludzie, którym przede wszystkim
        > kasa w głowie?

        Jesli jeszcze tego nie zaobserwowalas, to wiekszosc ludzi pracuje, zeby zyc, a
        nie odwrotnie. Pytanie o wynagrodzenie jest jak najbardziej na miejscu i jest
        jednym z podstawowych filarow rozmowy. "Dzentelmenskie maniery" tego typu sluza
        wylacznie pracodawcy, jesli w ogole. Zreszta co to za pracodawca czy rekruter,
        ktory o tym nie rozmawia - ryzykuje to, ze po calym procesie rekrutacji wybrane
        osoby wszystkie sie wypna, jak uslysza kwote (o ile nie wypiely sie wczesniej).
        • suazi1 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 15.01.10, 16:04
          "Jesli jeszcze tego nie zaobserwowalas, to wiekszosc ludzi pracuje,
          zeby zyc, a nie odwrotnie." Jak do tej pory częściej obserwuję
          ludzi, którzy żyją żeby pracować, niestety. Być może jesteś
          wyjątkiem.
    • lilka69 piszesz, ze wybrzydzasz a jednak... 11.01.10, 15:03
      poszlas do firmy , kora ma prezesa idiote. to wybrzydzasz czy
      bierzesz wszyskie okazje jakie sie zdarza?
      • slonko1335 Re: piszesz, ze wybrzydzasz a jednak... 11.01.10, 16:16
        palnij się w łeb to może dotrze...skąd idąc na rozmowę o pracę mam wiedzieć, że
        prezes, którego na oczy nie widziałam to idiota? w ogłoszeniu nie uprzedzali...
        • lilka69 slonko 11.01.10, 20:23
          do dzieci tez tak mowisz? sama palnij sie z leb. i powodzenia w szukaniu pracy.
          • slonko1335 Re: slonko 12.01.10, 07:32
            jak mówię do dzieci to nie twój interes. do moich "ulubienic" na forum owszem
            zdarza mi się a po twoich ostatnich wypocinach na temat wcześniaków jesteś jedną
            z pierwszych na mojej liście, do niedawna jeszcze myślałam, że coś w tej główce
            jest ale wyzbyłam się tych złudzeń...
            P.s nie mam wcześniaka.
            • lilka69 Re: slonko 13.01.10, 12:13
              to milo mi, ze w ogole myslalas na poczatku dobrze o mnie.

              ja o tobie do ciebie od razyu mialam pobllazliwy stosunek jak tylko
              zobaczylam "slonko-mama promyczkow" jakie to slodziutkie i kiczowate
              • slonko1335 Re: slonko 13.01.10, 13:38
                oh lilka z rokiem urodzenia jest za to bardzo oryginalne...ha, ha...
                • lilka69 Re: slonko 14.01.10, 13:08
                  nie czytasz dokladnie. kiedy byl watek o pochodzeniu nicow. moj pochodzi od
                  reklamy housa- 69 sposobow na zachowanie dziewictwa, korego jednak nie udalo mi
                  sie zachowacsmile
                  mlodsza jestem o mniej wiecej dekade.
                  • slonko1335 Re: slonko 14.01.10, 13:28
                    a myślałaś, że twoje wpisy specjalnie jakoś śledzę? a to nie...

                    > mlodsza jestem o mniej wiecej dekade.

                    laryngologiem też gdzieś ostatnio byłaś nie?
                    • lilka69 slonko-ha ha ha 14.01.10, 21:08
                      piszesz, ze nie sledzisz a ...jednak odpowiadasz za kazdym razem. czyzbys w
                      stanie zatrucia nikotynowego nie wiedzila co czynisz?

                      uwazaj, zeby ci promyczki papierosa nie zjadly kolejny raz.
                      • slonko1335 Re: slonko-ha ha ha 15.01.10, 08:34
                        Kiciu to jest mój wątek jakbyś nie zauważyła więc skoro go założyłam to zaglądam
                        co w nim napisano. Nie pogięło mnie natomiast jeszcze na tyle, żeby wyszukiwać
                        twoje wątki specjalnie bo aż tak interesujących rzeczy nie piszesz.

                        Nie palimy papierosów więc o zatrucie nikotyną dość trudno by było. Promyczki
                        papierosów nie zjadają ale to może być zbyt trudne dla ciebie do pojęćia...
    • siula5 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 18:21
      Ja uważam, że jak najbardziej takie pytanie ma prawo paść z twojej strony, ale
      nie na kastingu, tylko przy składaniu papierów, najlepiej kadrową o to spytać.
      • slonko1335 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 18:58
        To mała firma, nie ma kogoś takiego jak kadrowa bo te sprawy załatwia biuro
        rozrachunkowe. Dokumenty aplikacyjne wysyłane były na maila prezesa i z tych
        wybrał osoby które dostąpiły zaszczytu porozmawiania z nim.
        • mirszy Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 19:56
          Czyżby to firma we Wrocławiu? Znam tam takiego jednego Prezesa przez
          duże P, co to myśli że wszyscy dla idei pracują po 15 godzin, a kto
          zapyta o kasę to dopiero ma przechlapane.
          • slonko1335 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 11.01.10, 20:00
            Ja ze Szczecina ale widać wszędzie można takiego znaleźćwink
    • kamelia04.08.2007 Re: Rozmowa kwalifikacyjna-to normalne? 15.01.10, 11:11
      jeszcze rozumiem, że gdybyś zapytała chłopa czy ma hemoroidy albo jak tam z jego
      wzwodem.

      Panu się wydawało, ze on laskę robi, że płaci, wiec powinnaś siedzieć cicho i
      się cieszyć, że w ogóle ci coś da. Nie przyszło mu do głowy, ze może nie jesteś
      zainteresowana warunkami finansowymi i wobec tego dalszy etap kwalifikacji nie
      będzie ciebie dotyczył.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja