Prezenty ślubne...

04.02.04, 14:38
Dziewczyny, pomóżcie! Idę na ślub koleżanki z pracy i nie mam pojęcia co jej
dać w prezencie ślubnym. Co się teraz daje? Sprzęt AGD odpada, bo będzie się
stołować u teściowej i swoich rodziców. Nie wiem dokladnie jaki ma gust, a
nic nie chce powiedzieć co by się jej przydało lub sprawiło przyjemność. Aha!
I jeszcze ma raczej wygórowane wymagania- tj. taka „francja – elegancja”.
Ania
    • burza4 Re: Prezenty ślubne... 04.02.04, 14:56
      z tego co piszesz, to idziesz tylko na ślub i nie jest to żadna szczególnie ci
      bliska osoba? To może wystarczą po prostu kwiaty? na moim ślubie była masa
      znajomych z pracy mojej i męża, z którymi mocno się kumplowałam od lat, ale
      jakoś mi nie przyszło do głowy oczekiwać że dostanę coś poza kwiatami...

      Jeśli uważasz, że jednak trzeba, to może jakiś drobiazg z gatunku "co to
      chciałoby się mieć, a zawsze szkoda kasy" - np. eleganckie obrączki do serwetek
      (bardzo ładne widziałam w moim ulubionym Almi Decor), sama nie miałabym nic
      przeciwko otrzymaniu np. kompletu serwetek lnianych (problem w tym, ze jedna
      kosztuje ponad 20 zł, a potrzeba co najmniej 6-8), albo jakiś drobiazg domowy
      (w Almi Decor jest zatrzęsienie takich rzeczy, które strasznie chciałabym
      mieć), bibelocik (ale zdaje się nie znasz jej gustu, a skoro nie byłaś u niej w
      domu, może być trudno się wstrzelić w styl). Jak na stopień waszej zażyłości,
      to chyba wystarczy w zupełności...
      • anna_chp Re: Prezenty ślubne... 05.02.04, 00:05
        na wesele też idę...trochę nieprecyzyjnie sformułowałam, przepraszam..
        a dzisiaj jeszcze koleżanka (inna, ale tez z pracy) "dobiła mnie " mówiąc, ze
        nie wypada kupić nic poniżej 250 zł, bo tak to podobno jest przyjęte w tym
        mieście- goście muszą się "zwrócić"jeśli chodzi o koszt. Wymyśliłam sobie, ze
        prezent kupię za jakieś 150-200, bo przecież do tego dojdą kwiaty...I tak szok
        dla kieszeni.
        Dziękuję za odzew i proszę o więcej..
        Ania
        • martaurb Re: Prezenty ślubne... 05.02.04, 07:45
          Ania, sorry, ale co to za miasto????? To jakas kpina!!!! Nie robi sie slubu i
          wesela po to, zeby sie "zwrocilo"!!! (przynajmniej takie jest moje zdanie) 150
          czy 200 zl to mnostwo pieniedzy!!!! Dla przyjaciolki, rozumiem, ale kolezanki z
          pracy????? I czy nie lepiej byloby sie zlozyc w pracy i kupic jeden wspolny
          prezent (jezeli idzie Was wiecej)???
          (a tak na marginesie, to przyznam Ci szczerze, ze my nie chcielismy prezentow -
          w domu wszystko mamy, mieszkamy za granica wiec bylby dodatkowy problem z
          przewiezieniem, poza tym nie mielismy ochoty na posciele czy inne tego typu,
          ktore by nam sie w ogole nie podobaly i przede wszystkim nie pasowaly
          rozmiarami - mamy duuuuza posciel, a nie kazdy o tym wie wink, chcielismy zeby
          goscie przyszli i z nami swietowali (ale wielkiego hucznego wesela nie bylo).
          Oczywiscie niektorzy sie "wybili" i prezenty przyniesli i mimo ze byly to
          wyjatki, to ciezko nam bylo potem wszystkie przyporzadkowac do darczyncow -
          pamietalismy te najgorsze i najlepsze (mala piekna akwarelka z zyczeniami n
          odwrocie, 3 butelki dobrego wina zapakowane razem z ksiazka o winach), srodka
          nie wink
        • aluniaaa Re: Prezenty ślubne... 06.02.04, 14:54
          jako kolezanka wystarczy jak si ekupi cos za okolo 100 zl,nie przesadzajmy
          kazdy kupuje za tyle za ile go stac
        • burza4 Re: Prezenty ślubne... 06.02.04, 21:49
          Sluchaj, bez przesady!!! Niektórzy nasi znajomi, którzy byli u nas na poslubnym
          przyjęciu, zarabiają dużo i baaardzo dużo, ale jakoś nie dostaliśmy jakiś
          strasznie drogich prezentów. Mało tego - wcale się nie spodziewaliśmy, że nas
          złotem obsypią! Dostaliśmy np. luksusową pościel z satyny, lniany obrus,
          grafikę jakiegoś artysty ale i jakieś ozdobne drobiażdżki. Od jednych
          dostaliśmy oprawione nasze zdjęcie ze ślubu, który się odbył kilka godzin
          wstecz. Wśród znajomych chodzi bardziej o pomysł - moi przyjaciele dostali w
          prezencie poduszki ze swoim zdjęciem. Może być komplet ręczników
          kąpielowych "dla dwojga" np. z serduszkiem, ale to chyba trochę więcej będzie
          kosztować, bo taki bajerancki ręcznik kosztuje ponad 100 zł, 2 fajne
          filiżanki... Najwazniejsze żeby dodać do tego nietuzinkowe życzenia pod kątem
          prezentu np. "wielu miłych wspólnych kąpieli" albo coś w tym stylu

          "wypada" starać się sprawić komuś przyjemność. Kiedy moja siostra wychodziła za
          mąż jej chrzestny był bez pracy. Przeprosił, że nie może jej nic dać (dał jej
          prezent kilka lat później, kiedy stanął na nogi), nasza kuzynka dała "tylko" 50
          zł, bo na więcej ją nie stać. Przecież gośći zaprasza się po to, żeby dzielić
          radość z bliskimi, a nie z wyrachowania. Gdyby komuś przyszło rozumować w tych
          kategoriach, to w Warszawie nie wypadałoby dawać poniżej 500 zł od pary, bo
          takie są mniej więcej koszty wesela. Tylko kto tak do tego podchodzi??? raczej
          nie twoja koleżanka, skoro to francja-elegancja...
    • mamamarka Re: Prezenty ślubne... 04.02.04, 15:07
      Moze komplet poscieli eleganckiej np satynowej na noc poslubna smile ale jesli
      niejestescie blisko moze to zle zrozumiec albo co.... mysle, ze faktycznie
      kwiaty beda najlepsze. Co prawda najglupsze jest to, ze mlpda para potem i tak
      nie pamieta ktore od kogo ale wazne, zeby im cos wreczyc. Ja bylam na slubie
      bardzo bliskiego kolego mojego ukochanego i kupilismy in po prostu piekny
      bukiet. Wymysl moze jakies oryginalne zyczenia wczesniej, takie zeby je
      zapamietali, nie standartowe wszystkiego naj smile
      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • martaurb Re: Prezenty ślubne... 04.02.04, 16:14
      Ania, chyba najlepiej, jak sama zainteresowana nie chce pomoc (bez sensu moim
      zdaniem - moglaby dac kilka propozycji do wyboru i wtedy przynajmniej dostalaby
      cos, co by chciala, a Ty mialabys mniejszy problem!) to zdecyduj sie na
      orginalne zyczenia, jakas orginalna kartke i ladny bukiet - fakt, najczesciej
      sie nie pamieta ktore kwiaty od kogo (az wstyd), ale czasami sie trafiaja takie
      bukiety, ktore nawet w slubnym zamieszaniu wpadaja w oko, a robienie
      prezentow "do domu" (jak sama pisalas sprzet agd czy posciel czy inne
      swieczniki itp) jest raczej bez sensu, skoro nie znasz dobrze gustu - Ty wydasz
      niepotrzebnie pieniadze, a kolezanka nie wiadomo czy bedzie sie cieszyla!
    • kingaolsz Re: Prezenty ślubne... 04.02.04, 17:11
      Ja napisze jaki prezent dostalam od znajomych, a ktory bardzo mi sie spodobal
      a wczesniej nie spotkalam sie z nim. Oczywiscie to jest juz duzy prezent za
      konkretne pieniadze ale moze komus innemu pomysl sie przyda. A mianowicie
      walizki. Mysmy dostali takie wymyslne ale to juz zalezy od darujacego. Nam sie
      pomysl spodobal bardzo a jeszcze bardziej sam prezent z zyczeniami wielu
      udanych podrozy.
      Pozdrawiam i zycze dobrego pomyslu smile
      • anna_chp Re: Prezenty ślubne... 05.02.04, 00:07
        ...całkiem niezły pomysł...szkoda, że nikt na taki nie wpadł na naszym ślubie!
        Tez bym sie ucieszyła.
        Ania
      • skay5 Re: Prezenty ślubne... 05.02.04, 09:42
        skoro jest to bliska Ci osoba...to może wiesz napewno co lubią, ja np.
        kolezance swojej najlepszej kupiłam zestaw extra miękkich i dobrych gatunkowo
        ręczników- w jej ulubionym kolorz różowym takim bladym, do tego jeszcze jeden
        błękitniutki i misia zamiast kwiatów wydałam na to ok 300zł( a szłam tylko na
        ślub)_ ale to w końcu przyjaciółka
        pozdr.
        pappapappapapappa
        • melka_x Re: Prezenty ślubne... 06.02.04, 14:22
          Opiniami koleżanki ile trzeba wydać nie przejmowałabym się, zresztą nie ma
          pewności czy zdanie to podzielają państwo młodzi. A nawet jak podzielają to o
          ile nie grozi Ci ostracyzm towarzyski z tego powodu, to pies ich drapał, ślub
          to nie inwestycja. Przeznacz po prostu tyle ile chcesz i możesz. Jeśli macie
          jakiś wspólnych dobrych znajomych to może większy prezent, ale na spółkę? Ja
          tak niedawno zrobiłam, kupiliśmy w 6 osób ekspres do kawy, wysokociśnieniowy,
          z funkcją cappucino, wybraliśmy srebrny, bo wiedzieliśmy, że taki będzie
          pasował do kuchni. Kosztował 600 zł (ale były też tańsze), czyli w naszym
          wypadku wyszło po 200 od pary. Jeśli wiesz jak mają urządzone mieszkanie to
          pomysłów jest mnóstwo, ręczniki w kolorze dobranym kafelków, pościel,
          filiżanki, bajerancka waga do kuchni (stal+szkło+drewno - jesli Twoja
          koleżanka to rzeczywiście taka francja-elegancja, to pewnie fakt, że niczego
          tam ważyć nie będzie wyda jej się mniej ważny od tego, że dobrze to w kuchni
          wygląda, takich zreszta eksluzywnie wyglądających kuchennych bajerów jest
          mnóstwo). Najfajniejsze (bo wiem, że naprawdę sprawiły radość obdarowanym)choć
          mało standardowe prezenty slubne, które pamietam to był wykupiony pobyt
          weekendowy (państwo młodzi nie jechali w podróż poślubną) i żagle do deski.
          Oczywiście to nie są odpowiednie prezenty dla ortodoksyjnych miłośników
          tradycji, no i ze wzgledu na cenę były to prezenty grupowe.
    • mamasita Re: Prezenty ślubne... 28 29 lutego Westin Warszaw 06.02.04, 14:32
      Zapraszam na ostatnia wystawe slubna i weselna w tym sezonie do hotelu Westin w
      Warszawie, 28 -29 luty 10.00 -18.00 sobota i niedziela, na jana pawla kolo
      atrium
      W sobte pokaz mody w tym macieja zienia i pronuptii, suknie z paryza w wawie
      nie maj salonu na razie tylko w lodzi a suknie lepsze niz cymbeline, lilea -
      tez nowka, i przentow slubnych bez liku.
      wiecej na www.mojewesele.pl, lub www.kobiety.pl lub www.galaweselna.pl
      lub 637 54 08
    • aluniaaa Re: Prezenty ślubne... 06.02.04, 14:52
      wygorowane wymagania-to nie ma co zazdroscicsmile

      moze jakies gustowne kieliszki do czerwonego i bialego wina ,kazde po 6 szt
      np,te IKEA-owskie sa ładne (dostalismy takie i jestesmy z nich bardzo
      zadowoleni)

      jakis obraz? chociaz jak tam wybrzydza to lepiej nie ryzykowacsmile ale np te
      gerberki z iKEA-sorki ze tak ciagle z ta ikea ale akurat te rzeczy mi si
      epodobaja bardzo
    • gravka Re: Prezenty ślubne... 07.02.04, 12:07
      a może barometr taki z termometrem i higrometrem wisi na ścianie latami,jak
      pojawi się dziecko kontrolujesz temp.,a jak boli głowa ,tosprawdzasz
      • hanka_79 Re: Prezenty ślubne... 08.02.04, 23:58
        Hej!
        Fajnie, że o tym piszecie, bo ja zawsze chciałabym kupić coś oryginalnego
        i ... nigdy nie mam pomysłów. Powiem Wam ci mi się podoba. Ale najpierw:
        myślę, że to lekka przesada prezent za 200 zł. tym bardziej, że nie dla
        bliskiej osoby. Za 100 wystarczy, a za takie właśnie pieniądze można kupić
        śliczne (moim adaniem) świece, np: z wtopionymi, suszonymi "dodatkami"
        (plastry cytryny, kawa, kukurydza), albo w fikuśnych słojach w
        specjalnej "zalewie"- cytryny, jabłka itp. Albo z innej beczki jakiś wielki i
        najlepiej ręcznie zdobiony album na zdjęcia( o którym śnię po nocach, ale
        szkoda mi 150 zł) No i koniec moich pomysłów. Pozdrawiam.
Pełna wersja