sowa_hu_hu
14.01.10, 10:31
ja spróbowałam rok temu (poza dwoma razami 10 lat temu) i
zwariowałam

wczoraj byłam w Bukowinie, jeździło sie super!
oczywiście dość pokracznie ale nie ważne, dopiero sie uczę i sprawia
mi to ogromną frajdę... nie obyło sie bez kontuzji, wypieprzylam tak
że wykręciło mi nogę i dzisiaj utykam lekko na kulachę lewą

żałuje tylko, że taki cykro ze mnie, boje sie nabrać prędkości,
zazwyczaj jak to robię nie potrafię wychamować

A jak u was było z
postępami?