"Nie oceniaj po wyglądzie" ...

14.01.10, 18:37
A i tak to robimy. Wystarczy kilka chwil popatrzec na zdjecie kolezanki z
dawnych lat, a juz mamy cala jej zyciowa historie i wyrabione o niej zdanie.
Jak mozna sie zdziwic, kiedy nasza bujna wyobraznia zawiedzie.
Tak sie wkurzylam po kolejnym glupawym watku w-i-k-i.
Z drugiej strony, ciekawe czym wiki moze sie pochwalic skoro tak negatywnie
ocenia innych ludzi tylko i wylacznie po wygladzie??
Sama pewnie ma niewiele wspolnego z ukonczonymi studiami, dobrze platna
praca.... wink
    • angazetka Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 18:39
      > A i tak to robimy.

      Tak. I ponoć wystarczy parę sekund, by prawidłowo ocenić daną osobę.
    • lola211 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 18:42
      > Jak mozna sie zdziwic, kiedy nasza bujna wyobraznia zawiedzie.

      Najczesciej jednak potwierdza sie to, co intuicja podpowiada.Malo
      kiedy sie myle.
      • sowa_hu_hu Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 18:52
        wygląd zewnętrzny jednak coś tam o człowieku mówi... choć nie musi
        tak być oczywiście...

        A ja wiki wyobrażam sobie jako laluna z solarium z czarnymi włochami
        zrobionymi na prostownicy, cienkimi brwiami, różową szminą,
        brokatowym sweterku, w lamparcich leginsach i kozaczkach w szpic big_grin
        no i z torebką lujiii sruliii wink
    • marzeka1 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 18:53
      Tak sie wkurzylam po kolejnym glupawym watku w-i-k-i. "- to po co nakręcasz się
      trollicą? Przeczytałam kilka jej wątków, w dwóch chyba zabrałam głos, teraz
      nawet nie wchodzę. PO CO?
      No i tak: po wyglądzie można sporo powiedzieć o człowieku, można się też
      pomylić, ale nie zawsze.
      • triss_merigold6 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 18:56
        Na przykład jeden z najlepszych wykładówców na moim wydziale, dobrej
        klasy ekspert, autor bardzo przyzwoitych jakościowo książek wyglądał
        jak hydraulik albo cieć. Wrażenie mijało jak tylko facet zaczynał
        mówić.
        • marzeka1 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 19:10
          O to właśnie! U mnie na uczelni przez długi czas panią profesor od teorii
          literatury brałam za sprzątaczkę. Szok przeżyłam, gdy trafiłam do niej na
          wykłady i seminarium. Fakt- wrażenie pryskało, gdy się odezwała.
          • karro80 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 21:54
            Hm...można wiedziec miasto w jakim studiowałaś?
          • joanna35 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 23:06
            W pierwszym dniu praktyki w szpitalu wychodząc z szatni "wpadłyśmy"
            z koleżankami na portiera, który parę dni później okazał się wziętym
            lekarzem.
          • crises Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 20.01.10, 21:13
            Onaż?

            www.usosweb.uj.edu.pl/kontroler.php?_action=actionx:katalog2/osoby/pokazOsobe%28os_id:50532%29
        • iminlove Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 13:19
          Też raz mnie to spotkałosmile Zajrzałam do sali przed pierwszym
          wykładem i zobaczyłam w środku faceta. Okrągły, broda, flanelowa
          koszula i dżinsy. Myślę sobie: cieć. A później zaczął się wykład,
          facet okazał się jednym z najlepszych wykładowców jakich spotkałam
          na tej uczelnismile
        • funky_mamma Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 14:00
          triss_merigold6 napisała:

          > Na przykład jeden z najlepszych wykładówców na moim wydziale,


          Najprostszym przykładem może tu być sama w-i-k-i, która jak się domyślam na
          pierwszy rzut oka może wyglądać na damę, wykształconą, z dobrego domu itd. ale
          jak zaczyna się czytać jej teksty to cały czar pryska big_grin
        • lolinka2 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 19:20
          triss, a ty filolog klasyczny jesteś?
          bo znałam jednego łacinnika... kosmiczny facet, wyglądał dokładnie
          jak cieć, zapuszczony, zaniedbany, kiedyś mieszkałam piętro niżej...
          Ożenił się ze swoją byłą studentką, mieli dziecko - wyglądające jak
          dziecko marginesu - glut z nosa zwisał, wózek zużyty i obdarty, kurka
          - nawet psa mieli wyliniałego....

          Natomiast, gdy się tych państwa z córką spotkało na placu zabaw i
          zaczynała się rozmowa... to jakby się inny świat otwierał smile
    • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 14.01.10, 20:22
      W pracy nigdy nie oceniam po wyglądzie ani według wrażenia,
      zwłaszcza od kiedy doświadczyłam na własnej skórze że nie ma reguł i
      pracownik robiący świetne wrażenie może być źródłem nieustających
      kłopotów, a pani zaniedbana, z miną że z kijem nie podchodź i w
      takim wieku że mogłaby nic nie robić a nikt by jej z pracy nie
      wyrzucił, może być świetny.
    • driadea Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 06:48
      Jak Cie widzą, tak Cie piszą, nawet jeśli to nie szata zdobi człowieka. Zdobi
      czy szpeci - na pewno wiele o nim mówi. Ale usłyszeć o kimś wiele (choćby
      i od samej szaty) to jeszcze żaden powód, aby oceniać. Można co najwyżej
      wyciągnąć wnioski. Niestety większość ludzi nie widzi różnicy pomiędzy opinią a
      oceną.
      • driadea Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 06:58
        I jeszcze, uzupełniwszy o wasze posty (o profesorach i lekarzach - co to nie
        dbali o swój wygląd) - opinia na temat człowieka wytworzona w oparciu o jego
        wygląd niekoniecznie (a ściślej: raczej na pewno nie) dotyczy poziomu
        intelektualnego czy też statusu materialnego tegoż człowieka. Jednakowoż:
        profesor historii literatury (mój na ten przykład nie miał połowy zębów i jak
        się odezwał, też nas zaskakiwał, tyle, że negatywnie, ale jak on pisał!
        Jaką piękną, nieskażoną, bogatą, acz bez patetyzmu i ozdobników, polszczyzną!),
        który ma, kolokwialnie mówiąc, w dupie to, jak wygląda, też coś o nim mówi. Że
        jest abnegatem, na przykład.
      • echtom Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 10:11
        > Niestety większość ludzi nie widzi różnicy pomiędzy opinią a
        > oceną.

        Bo w praktyce trudno to rozdzielić. Jeżeli na podstawie obserwacji
        formułujesz opinię, że ktoś jest "abnegatem", używasz określenia,
        które w naszej kulturze ma konotację negatywną, czyli pośrednio
        oceniasz. Inny problem, który poruszyłaś w drugim poście, to
        kryteria. Ktoś może być jednocześnie "abnegatem" (negatywne)
        i "świetnym fachowcem" (pozytywne) i wtedy mamy kłopot z oceną
        całościową.
        • driadea Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 13:17
          echtom napisała:

          > > Niestety większość ludzi nie widzi różnicy pomiędzy opinią a
          > > oceną.
          >
          > Bo w praktyce trudno to rozdzielić. Jeżeli na podstawie obserwacji
          > formułujesz opinię, że ktoś jest "abnegatem", używasz określenia,
          > które w naszej kulturze ma konotację negatywną, czyli pośrednio
          > oceniasz. Inny problem, który poruszyłaś w drugim poście, to
          > kryteria. Ktoś może być jednocześnie "abnegatem" (negatywne)
          > i "świetnym fachowcem" (pozytywne) i wtedy mamy kłopot z oceną
          > całościową.
          >

          Ja nie mam kłopotu, albowiem nie oceniam, a wyrobieniu (czy raczej wyrabianiu,
          jako procesowi niedokonanemu) opinii to absolutnie nie przeszkadza.
        • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 19:02
          echtom napisała:

          > formułujesz opinię, że ktoś jest "abnegatem", używasz określenia,
          > które w naszej kulturze ma konotację negatywną,

          Poważnie abnegat ma konotację negatywną? W moim środowisku nie.
          • driadea Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 19:08
            W moim tez nie, może nawet wręcz przeciwnie, ale to akurat nieważne. Chociaz -
            abnegat a niechluj to jednak zupełnie co innego, prawda? smile
            • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 19:30
              Właśnie smile
            • franczii Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 10:44
              chyba abnegacja miesci w sobie rowniez niechlujstwo
              Minimalisty , ktory nosi sie niemodnie ale schludnie, nie dba o wygody na
              codzien i niewielkie ma wymagania odnosnie materialnej sfery zycia chyba
              abnegatem nazwac nie mozna
              • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 12:30
                Kontrolowane niechlujstwo nie jest niczym ujemnym.
                • franczii Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 16:20
                  poprosze o przyklad kontrolowanego niechlujstwa bo chyba cos cienko z moja
                  wyobrazniabig_grin
                  Znam paru czarujacych abnegatow nie sprawiajacych wrazenia totalnych flejtuchow
                  ale maja oni kogos, kto nad nimi czuwa, mysli, zeby brudem nie zarosl, zeby
                  znalazl w szafce czyste majtki i recznik i zeby od czasu do czasu zjadl cos
                  porzadnego. W tkich przypadkach rzeczywiscie niechlujstwo jest kontrolowane tyle
                  ze ni przez samego zainteresowanego.
                  • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 20:30
                    Właśnie chodzi o niechlujstwo, ale nie flejtuchowatość. Abnegacja może
                    mieć różne wymiary i o ile śmierdzacy kloszard to nic godnego podziwu,
                    to można być abnegatem w znaczeniu pozytywnym, tylko ze do pewnego
                    stopnia i trzeba to oczywiście kompensować walorami intelektualnymi.
    • mini-menstruacja Czy "kaczor" wygląda jak prezydent ? 15.01.10, 09:05
      Reklamy wizualne opierają się w głównej mierze na takim ocenianiu kompetencji i
      intelektu występujących w nich osób.
      Bo jak nie wierzyć, że ta brunetka w okularach z ciemną oprawką, w białym
      fartuchu o zdecydowanych ruchach i pewnym głosie to ekspert w dziedzinie
      farmaceutyki lub medycyny ? wink
      A inżynier to, oczywiście, facet a kasku. A przedszkolanka to kobieta o miękkim
      spojrzeniu i stanowczym tonie.
      Nikt nie uwierzyłby w kompetencje faceta-przedszkolanki i pani inżynier ( choćby
      i nie miała tipsów ) albo kobiety-eksperta od piwa lub motoryzacji.
      Serialowi lekarze, prawnicy i architekci jeżdżą luksusowymi samochodami bo
      inaczej nikt by nie uwierzył, że wykonują ten zawód, choć w naszym kraju
      zdolności finansowych do kupienia takiego auta szybciej można spodziewać się po
      złodzieju.
      Z drugiej, jednak, strony :
      czy "kaczor" wygląda jak prezydent ?, a Senyszyn jak polityk ?
      Może wcale tak bardzo nie sugerujemy się wyglądem.
      • mini-menstruacja Re: Czy "kaczor" wygląda jak prezydent ? 15.01.10, 09:06
        Farmaceutyki albo..... yyy..... farmacji wink
        Akurat nie moja dziedzina.
    • deodyma Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 09:32
      kiedys, gdy bylam mlodsza, ocenilam inne osoby wlasnie po wygladzie
      i nie raz sie co do nich pomylilam.
      dzis juz tego nie robie.
      jestem tego zdania, ze trzeba poznac czlowieka, zeby cokolwiek o nim
      powiedziec.
    • migotka-2 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 09:55
      W szkole średniej zmieniono nam nauczyciela matematyki. Wchodzi na lekcje
      kobieta ok 50 i co? Swoim wyglądem powaliła na kolana bardzo skutecznie. Budowa
      dosyć przysadzista, koronkowe rajstopy, plastikowe motyle we włosach i kolorowe
      aplikacje z brokatem na spódnicy (samoróbki te aplikacje) jednym słowem kosmos.
      I z drugiej strony banda nastolatków czekająca na potknięcie. I niestety, po
      kilku minutach kobieta zawojowała 100% klasy. Wiedza powalająca, kompetencje
      nauczycielskie najlepsze jakie kiedykolwiek widziałam i rewelacyjne podejście do
      ludzi. W jej przypadku z wyglądem oswoiłam się szybko. Ta kobieta obroniła się
      osobowością. Ale nie wszyscy tak maja. Tamta sytuacja na pewno była dla mnie
      wskazówka, żeby sprawdzić najpierw, co człowiek ma do powiedzenia. Zgadzam się
      jednak, że ludzie wyglądający schludnie i odpowiednio do sytuacji mają łatwiej.
      Z trollem wiki problem jest taki, że patrzy przez pryzmat co i za ile?
      • agang Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 10:12
        a ja myślę,że wiki to facet
        • echtom Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 10:15
          Myślisz, że faceci są tacy spostrzegawczy? wink
    • kicia031 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 10:53
      ja oceniam po wygladzie. Sadze, ze sposob w jaki czlowiek decyduje
      sie zaprazentowac innym bardzo duzo o tym czlowieku mowi.
    • figrut Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 11:10
      Dawno przestałam oceniać po wyglądzie. Pierwszą szkołę dostałam, jak kumpel
      handlujący rybami wpadł ze mną na szybko do jubilera, bo miałam mu pomóc wybrać
      prezent dla żony. Mam nadzieję, że dobrą szkołę dostały też panienki które
      traktowały źle ubranego klienta z góry. Kumpel powiedział mi wtedy, że bawi go
      wywoływanie takiego szoku kontrastem - ubiór kontra kasa wydawana lekką ręką.
      Ma też odwrotny przykład w rodzinie. Mieszkanie jak spod igły, kobieta zawsze
      modna, wypielęgnowana, dziecko świetnie ubrane, zawsze dobrze uczesane. Wszystko
      wizualnie bez skazy, ale intelektualnie jest źle, bardzo źle. To osoba która
      ceni sobie tych, którzy sporo zarabiają. Afiszuje się swoimi wydatkami, a na
      wypowiedziane przeze mnie zdanie podczas rozmowy o charakterach "ja jestem
      raczej chłodna ...." odpowiedziała całkiem poważnie "to załóż sweter jak
      zmarzłaś" i jest to jeden z wielu takich "kwiatków" smile
      • angazetka Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 11:20
        > Mam nadzieję, że dobrą szkołę dostały też panienki które
        > traktowały źle ubranego klienta z góry. Kumpel powiedział mi
        wtedy, że bawi go wywoływanie takiego szoku kontrastem - ubiór
        kontra kasa wydawana lekką ręką.

        Chyba mamy tu pomieszanie dwóch spraw. Jeśli do sklepu wchodzi ktoś
        ubrany skromnie, niemodnie itd., nie ma powodu, by myśleć o nim źle.
        Jeśli wchodzi ktoś zwyczajnie brudny i śmierdzący, można pomyśleć,
        że skoro on ma w d... szacunek dla drugiego człowieka, to można go
        traktować podobnie.
        • figrut Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 11:25
          > Chyba mamy tu pomieszanie dwóch spraw. Jeśli do sklepu wchodzi ktoś
          > ubrany skromnie, niemodnie itd., nie ma powodu, by myśleć o nim źle.
          Kumpel nie śmierdział i nie był brudny, ale zdecydowanie nie można było go
          nazwać modnym. Zwykła skórzana kurtka jakich masa kiedyś na ulicy była, zwykłe
          dżinsy, mocno zniszczone od mrozu dłonie i twarz zniszczona przez lata pracy bez
          oszczędzania się na mrozie i słońcu. Gdyby był ubrany w bardzo modne ciuchy albo
          też elegancki garnitur, to na części ciała czyste, ale zniszczone nie zwracano
          by takiej uwagi.
          • figrut Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 11:30
            Po za tym sklep nie jest miejscem gdzie mam obowiązek ładnie wyglądać. Nikt nie
            powinien traktować kogoś z góry tylko dlatego, że wpadł tam np. w ciuchach
            roboczych po pracy, a jeszcze przed przyjazdem do domu. Można wymagać porządnego
            ubioru tam, gdzie jest to rzeczywiście wymagane (teatr, kino, imieniny u cioci
            itp.).
            • angazetka Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 13:45
              > Po za tym sklep nie jest miejscem gdzie mam obowiązek ładnie wyglądać.

              Wszędzie ma się obowiązek wyglądać czysto i stosownie do miejsca. Jeśli kolega
              po prostu był "niemodny", to panie w sklepie zachowały się niewłaściwie. Co nie
              znaczy, że każde ocenianie po wyglądzie jest niewłaściwe.
      • kicia031 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 12:47
        Kumpel powiedział mi wtedy, że bawi go
        > wywoływanie takiego szoku kontrastem - ubiór kontra kasa wydawana
        lekką ręką.

        kasa wydawana lekka reka jest zawsze synonimem braku klasy.
        • echtom Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 13:01
          > kasa wydawana lekka reka jest zawsze synonimem braku klasy.

          Ale w jakim sensie? Czy facet, który kupuje żonie złoty pierścionek,
          ma odgrywać biedaka liczącego się z każdą złotówką?
        • figrut Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 14:12
          > kasa wydawana lekka reka jest zawsze synonimem braku klasy.
          >
          W tej chwili i dla Ciebie, bo tą żoną nie jesteś. Gdyby to Twój mąż kupował
          Tobie prezent u jubilera nie wybierając z cennika a według urody, to wątpię abyś
          napisała, że to brak klasy. Niewiele takich ludzi jak ten mój kumpel znam.
          Większość życia ciężko pracował, a nigdy niczego nie sępił. Człowiek który
          pracował na równi z własnymi pracownikami nie zrzucając gorszej pracy na innych
          bo "za coś im płacę".
    • bea.bea Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 11:28
      nie oceniam ludzi po wygladzie, i jesli nie smierdzą to ich wygląd
      mało mnie obchodzi..smile
      1. do mojej pracy przyjechał facet, wygladał jak kloszard, a był
      dość ważnym osobnikiem w moim mieście..smile
      2 poznałam babkę, klasa kobieta , zrobiona tak, ze mucha nie siada,
      ciuch klasa szyk....do mometu otwarcia ust, z których normalna
      wypowiedź była na nizszym poziomie niż faceta spod budki z piwem,
    • martishia7 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 12:05
      Po wyglądzie staram się oceniać ludzi mniej, chociaż od pewnych standardowych
      typów nie jestem w stanie uciec (np. solara-tipsiarawink). Tym niemniej zdarzyło
      mi się kilka razy na tym przejechać.
      Natomiast w 90% wystarczy posłuchać jak ktoś się wypowiada. Chodzi nie tylko o
      język, bo to rzuca się w "uszy" jako pierwsze. Natomiast wiele mówi też tembr
      głosu, intonacja, dobór słów (nie pod względem poprawności). Jeszcze do tego
      mowa ciała i w zasadzie intuicja mowi mi to co trzeba w 99% przypadków.
    • rotera Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 12:32
      takich pustaków jak w/w mało...i o dziwo z wiekiem nie podnosi mi
      się już ciśnienie jak czytam takie ....nawet nie wiem jak to nazwać,
      ale humor mi się poprawia

      w temacie
      jest zasadnicza różnica pomiędzy zdjęciem a realem,
      zdjęcie wybierasz, masz wpływ, czas itd
      real to raz wyjscie do tetaru, innym razem mundurek firmowy, innym
      grypa Twoja i dzieciaków, innym sprzątanie na strychu
      jakie wnioski może wysunąć np listonosz zastający Cię w tak różnych
      sytuacjach?

      oceniam po wyglądzie, ale po stałych 'danych' a nie zmiennych.
      po oczach, dłoniach, ustach, zmarszczkach tych od uśmiechu i tych od
      zgryźliwości...
      ciuchy, odrosty, czy nieudana wizyta u fryzjera nie stanowią o moim
      pierwszym odczuciu w sytuacji at hook
      oczywiście wyfiokowanie na spływ kajakowy czy gumiaki w teatrze,
      dres na rozmowe o prace...ale to już stosowność sytuacyjna.

      PS.wizualizacja przedstawiona przez jedną z Was bardzo sugestywna,
      chyba się już nie pozbęde tego obrazu...
      • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 19:01
        rotera napisała:

        > ciuchy, odrosty, czy nieudana wizyta u fryzjera nie stanowią o
        moim
        > pierwszym odczuciu w sytuacji at hook

        At kapitan Hook?
        • rotera Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 09:36
          > > pierwszym odczuciu w sytuacji at hook
          >
          > At kapitan Hook?>

          To be honest the expression would do in the whole context.

          powinno być ad hoc
          ad hoc - doraźny, tymczasowy, okolicznościowy
          on an ad hoc basis - doraźnie, tymczasowo

          Pozostałą część jak mniemam zrozumiałaś, ale żeby nie utrudniać
          zbytnio to zrobiłam również błędy w wyrazach:

          wyjście
          itd.
          np.
          rozmowę
          pozbędę


          Miłego dnia życzę.



          • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 12:32
            rotera napisała:

            > > > pierwszym odczuciu w sytuacji at hook
            > >
            > > At kapitan Hook?>
            >
            > To be honest the expression would do in the whole context

            Po polsku pewnie wstydziłabyś się napisać, że twoim zdaniem w
            kontekście całej wypowiedzi at hook może oznaczać at hoc?

            > Pozostałą część jak mniemam zrozumiałaś, ale żeby nie utrudniać
            > zbytnio to zrobiłam również błędy w wyrazach:

            Pozostałe błędy nie były tak ośmieszające.
            • rotera Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 19.01.10, 08:41
              > Po polsku pewnie wstydziłabyś się napisać>

              nie, nie wstydziłabym się napisać...Założyłam jednak, że pisze do
              wybitnej znawczyni języka ang, którą zraziła pisownia i osoba ta
              złapie w locie napisane zdanie. Nie tylko potrafi je sobie
              przetłumaczyć, ale załapie kontekst wypowiedzi.
              Niestety założenie było niesłuszne...przepraszam.

              <że twoim zdaniem w kontekście całej wypowiedzi at hook może
              oznaczać at hoc?>

              tłumaczenie z ang, na pol, na zrozumienie/interpretacje...

              w kontekscie mojej wypowiedzi ludzie np po nieudanej wizycie u
              fryzjera mogą wyglądać jak kapitan hook....i w tym znaczeniu nawet
              omyłkowa pisownia/znieniająca znaczenie całkowicie i tak by się
              sprawdziła...


              <Pozostałe błędy nie były tak ośmieszające.>
              no nie wiem, ubawił mnie Twój brak zrozumienia/załapania aluzji, za
              to mniemanie o własnej nieomylności i wyższości....bezcenne i
              bezpodstawne.
              pozdrawiam
              • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 19.01.10, 21:51
                rotera napisała:

                > > Po polsku pewnie wstydziłabyś się napisać>
                >
                > nie, nie wstydziłabym się napisać...Założyłam jednak, że pisze do
                > wybitnej znawczyni języka ang,

                Piszesz do wszystkich, nie tylko do mnie, a to jest forum
                polskojęzyczne. Wszystko jedno, co sobie zakładasz. Pisz po polsku.

                > tłumaczenie z ang, na pol, na zrozumienie/interpretacje...

                Nie na zrozumienie, tylko próbujesz pokryć ordynarny błąd w łacińskim
                zwrocie (nie angielskim) wstawkami ni w 5 ni w 9, tyle że po angielsku.
                Jak się napisze coś po angielsku to nie jest to z definicji mądrzejsze
                i bardziej sensowne, niż po polsku.

                > w kontekscie mojej wypowiedzi ludzie np po nieudanej wizycie u
                > fryzjera mogą wyglądać jak kapitan hook....i w tym znaczeniu nawet
                > omyłkowa pisownia/znieniająca znaczenie całkowicie i tak by się
                > sprawdziła...

                Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli. Kapitan Hook, po polsku Hak, ma
                zamiast jednej ręki żelazny hak. Jeszcze nigdy w ten sposób - Bogu
                dziękować - nie wyglądałam po nieudanej wizycie u fryzjera.

                bezpodstawnie wywyższająca się,
                ardzuna
                • rotera Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 20.01.10, 11:10
                  <ordynarny błąd >
                  nie wiedziałam, że błąd może być ordynarny, ten przymiotnik w tym
                  połączeniu...no cóż mam nadzieje, że nie masz nic wspólnego z
                  pedagogiką, gdybyś miała wiedziałabyś że to zupełnie niepoprawne
                  określenie...

                  <Piszesz do wszystkich, nie tylko do mnie, a to jest forum
                  > polskojęzyczne. Wszystko jedno, co sobie zakładasz. Pisz po
                  polsku.>

                  zdanie po ang było napisane do Ciebie, bo tylko Ty poczułaś się
                  dotniętna i przewrażliwona co do zapisu, nikogo innego nie dotknęło,
                  bądź zauważył lecz załapał znaczenie i zachował się kulturalnie nie
                  dowodząc własnej wyższości. Jeśli już MUSIAŁAŚ wystarczyłoby
                  podczepienie poprawnej pisowni, Ty jednak postanowiłaś szydzić, a to
                  tylko dowodzi o maluczkości człowieka.

                  co do polskojęzycznego i pisania po polsku...nie wiem czy
                  zauważyłaś, ale język się roziwja (oczywiście pomijam Twoją
                  ukochaną, choć matrwą łacinę)i wyrazy obcojęzyczne zostały wcielone
                  w język, udomowione
                  skót PS, czy vc, zwykłe ok, nie są niezrozumiałe, funkcjonują
                  zupełnie normalnie...a że jest to forum, a nie oficjalna
                  korespondencja są w pełni dozwolone i w pełni na miejscu.

                  <Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli.>
                  wąsko/ciasno myślisz

                  <Kapitan Hook, po polsku Hak, ma zamiast jednej ręki żelazny hak.>

                  i Ty nie oceniasz po wyglądzie? hak i brak ręki to jedyne co widzisz
                  patrząc na tą postać? A kapelusz? i dlaczego go nosił? może Disney
                  faktycznie tego nie pokazał, odsyłam do lektury.

                  <bezpodstawnie wywyższająca się>
                  tak się odbierasz?
                  bo ja wiem? mi raczej przychodzi na myśl latlerek...ale też pewnie
                  nie zakumasz aluzji
                  ubawiona po pachy,
                  rotera
                  • ardzuna Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 20.01.10, 20:02
                    rotera napisała:

                    > <Kapitan Hook, po polsku Hak, ma zamiast jednej ręki żelazny hak.>
                    >
                    > i Ty nie oceniasz po wyglądzie? hak i brak ręki to jedyne co
                    widzisz
                    > patrząc na tą postać? A kapelusz? i dlaczego go nosił? może Disney
                    > faktycznie tego nie pokazał, odsyłam do lektury.

                    Napisz coś jeszcze, dawno nie byłam tak zafascynowana. Mam nadzieję
                    że zdajesz sobie tylko sprawę iż to nie Disney wymyślił kapitana
                    Haka?


                    > <bezpodstawnie wywyższająca się>
                    > tak się odbierasz?
                    > bo ja wiem? mi raczej przychodzi na myśl latlerek... ale też
                    pewnie
                    > nie zakumasz aluzji

                    Nie, ty mnie tak odbierasz. O latlerku nie zakumałam nic a nic, bo
                    nie znam takiego słowa: "latlerek". Czy to ma coś w spólnego z
                    latarką?

                    EOT.
    • suazi1 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 15:26
      Denerwuje Cię taka naburmuszona bździągwa? Mnie bawi do łez, że z
      takim uporem chce wszystkim wmówić, jaka z niej super laska.
      Kompleks na kompleksie kompleksem poganiany!!!
      • emilly4 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 16:46
        Wkurza mnie jej przekonanie, ze jest nieomylna. Ze moze kazdego traktowac z
        gory, nie cierpie takich ludzi. Jeszcze uzywa takich argumentow, ktore swietnie
        pasuja do jej osoby. Laska wyrwala kolesia z kasa i wpuscila sie w salony, ktore
        pasuja jej tak samo jak swini siodlo.
        Nie ma zielonego pojecia o zyciu, o realiach jakie czesto panuja w Pl...tak jak
        moja tesciowa i jej corka...szkoda gadac.
        • bea.bea Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 19:27
          wiesz, ona pisze takie bzdury, ze jestem wstanie przypuszczać, ze to
          nieogolony i niedomyty facet w stylu ala bandi....siedzacy z
          opuszczonymi gaciami w kiblu z laptopem na kolanach, i cieszacy
          sie , ze w ameryce biora "szałer"....i że moze o tym napisać, zanim
          jego stara wróci z wieczornrj mszy i kaze mu wpierdzielać chleb z
          salcesonem na kolację..smile ( sama lubie salceson..smile)
    • karro80 Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 15.01.10, 16:36
      Ale cechy charakteru czy zachowanie też przekladaja się na
      postrzeganie przez otoczenie.
      Sympatyczna pani ważąca stówkę będzie postrzegana jako ciepła i
      okrąglutka, a podobna kobitka, która nas np zjedzie od stóp do głów
      (nie wnikam czy słuszniewink)będzie już paskudną gruba babą.

      Przepraszam jeśli w wyniku uzycia przykładu byłam politycznie
      niepoprawnasmile
    • morgen_stern Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 09:49
      Trzeba z tym uważać.
      Bywam często na początku odbierana jako delikatne i subtelne dziewczę (z racji
      aparycji), wrażenie szybko lega w gruzach tongue_out
      • deodyma Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 09:57
        wiem, o czym piszesz.
        mnie ponoc odbieraja, jako kobieca i wrazliwa niewiaste, lecz ze
        mnie kawal cholery, ktora twardo stapa po ziemii i co niektorym
        pozniej szczeki opadajabig_grin
        • morgen_stern Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 10:06
          A najlepsze jest to, że często te osoby, które uległy mylnemu wrażeniu, są potem
          URAŻONE, jakby ich uleganie stereotypom było moją winą, albo dysonans między
          wyglądem a usposobieniem było moją perfidną na ich umysły zasadzką smile
          • deodyma Re: "Nie oceniaj po wyglądzie" ... 16.01.10, 10:18
            no wlasnie.
            jsli o mnie chodzi, spotkalam sie nawet z takim stwierdzeniem, ze
            jestem ostra i agresywna a przeciez to do mnie nie pasujebig_grin
            no bo jak to?
            taka krucha, niepozorna, delikatna a tu niespodziankabig_grin
            dlatego musze dana osobe poznac, zeby w ogole sie pozniej na jej
            temat wypowiedziec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja