BYŁAM Z MOIM MĘŻEM NA RANDCE!! :-))))

05.02.04, 23:16
Cześć kobitki!!
Od pięciu miechów (bo tyle ma nasza dzidzia) nigdzie razem nie
wychodziliśmy. Postanowiliśmy więc umówić się na randkę... Ustaliliśmy z
moją mamą dzień (bardzo chętnie się zgodziła!!!) i niecierpliwie czekaliśmy
czwartku..
Dzisiaj po południu oboje ładnie się ubraliśmy, ja zrobiłam fajny make up i
w drogę! Bylismy w przytulnej knajpce, a potem na romantycznym spacerku!!!
Było suuuper, jak za dawnych lat...
Polecam z całego serca taki sposób spędzania chwil z mężem, to bardzo
odświeża związek!!
Czy któraś z Was ma podobne doświadczenia???
Pozdrawiam! Zakochana na nowo Basia smile))))
    • pokusa6 Re: BYŁAM Z MOIM MĘŻEM NA RANDCE!! :-)))) 06.02.04, 00:24
      zeby tak muj dal sie namuwic na cos takiego...on nawt niechce sie ze mną
      często całowac bo tlumaczy ze to jes dobre dla swierzo zakochanych, a nie
      weteranuw jak my...i od 2 lat tocze o to wojne.a o randkach niewspomne...to len
      straszny, czesem sie zastanawiam co ja z nim do cholery robie...no i zawsze
      dochodze do wniosku ze kocham go i juz...alicja

      nudny czasem jest strasznie z tym swoim "niechce mi sie"
    • martaurb Re: BYŁAM Z MOIM MĘŻEM NA RANDCE!! :-)))) 06.02.04, 08:58
      Lewinia suuper! Gratulacje!!!!!
      Mysle, ze to jest rewelacyjny pomysl, tak naprawde nie potrzeba duzo - my sobie
      czasami urzadzalismy wlasnie wyjscia na kolacje albo wypady weekendowe gdzies -
      i czulismy sie znowu jak nastolatki!!! (i czasami tak zachowywalismy wink
      A to bylo w czasach, kiedy bylismy tylko we dwoje - teraz czekamy na nasze
      Malenstwo i bardzo sie cieszymy, ale tez mamy nadzieje, ze kiedys znowu wrocimy
      do naszych zwyczajow i wypadow we dwoje (tylko kogos do opieki trzeba znalezc,
      bo najblizsza babcia 1000 km od nas...)
    • adula_b Re: BYŁAM Z MOIM MĘŻEM NA RANDCE!! :-)))) 06.02.04, 09:24
      Jejeku, jejku ale ci zazdroszczę a zarazem bardzo się cieszę że wasz romantyzm
      jeszcze nie "umarł". Minie też się marzy taka romantyczna randka tylko we
      dwoje, mam nadzieje że niedługo uda nam sie gdzieś wyjść bo właśnie
      zatrudniliśmy opiekunkę i może któregos dnia zgodzi sie posiedzieć z Szymkiem
      wieczorem. Prawdę mówiąc to od 17 miesięcy nigdzie nie byliśmy a w zasadzie to
      i w domu jesteśmy niby razem ale we troje a nasz mały zazdrośnik nawet jak się
      przytulamy to wpycha sie pomiędzy nas, wprawdzie jest to słodki ale.......
      Dlatego z niecierpliwością czekam na chwile tylko we dwoje
      Pozdrowienia dla wszystkich randkowiczek...
      • gagunia Re: BYŁAM Z MOIM MĘŻEM NA RANDCE!! :-)))) 06.02.04, 19:02
        no fajnie, fajnie smile ja jutro wyruszam na pare godzin w miasto -zakupy,
        obiadek - taka sobota we dwoje. maly (7 mies.) zostaje z babcia.
        dzis spytalam meza czy mu sie ze mna seks nie znudzil. powiedzial: co ty!?
        smile a jestesmy razem 10 lat w tym 3,5 po slubie
        pozdrawiam
        • lucasa Re: BYŁAM Z MOIM MĘŻEM NA RANDCE!! :-)))) 06.02.04, 21:30
          he,he, my po porodzie - 3 miesiace mielismy 2 proby randkowe,
          pierwszy raz, w restauracji mielismy telefon od spanikowanych znajomych,
          ktorzy zostali z mala, bo plakala im nieprzerwanie przez godzine, a drugi raz
          wybralismy sie do kina, a bilety byly wyprzedane :o), ale spacerek i tak byl
          romantyczny!!!
          Agnieszka
Pełna wersja