nadrugiemiania
18.01.10, 13:24
Mam wiecznie chore dziecko.Jak nie oskrzela, to płuca, jak nie
płuca, to gardło.Mam już seredecznie serdecznie dość!!!!
Wymyśliłam,że może bym klimat zmieniła w celu "wyleczenia "wiecznych
chorób układu oddechowego. Tylko mam problem, bo nie wiem co jest w
takim przypadku lepsze:góry czy morze? Ma ktoś może jakieś
doświadczenia w tym względzie? Na razie zacznę chodzić do solanki
takiej zrobionej u nas w mieście, ale wydaje mi się,że taka
naturalna klimatyczna jest lepsza. Wiem,że nad morze to najlepiej
jesienią, gdy jest dużo jodu, a kiedy w góry??? Co wybrac góry czy
morze? Nie znam sie i potrzebuje rady.