Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję

19.01.10, 19:28
Witam Was babeczki!
Może Wy mi powiecie, czy to normalne, bo już sama nie wiem. Jestem w
ciąży z drugim dzieckiem. Przy pierwszej ciąży nie miałam ochoty na
seks i teraz też tak mam. W ogóle nie mam chęci i nawet o tym nie
myślę. Natomiast mój mąż chodzi za mną jak pies z wywieszonym jęzorem
i ciągle mu się chce. Jest niezadowolony, że mu odmawiam. Przy
pierwszej ciąży jakoś to przeżył, a teraz mnie wykańcza. Już nie wiem
czy zgodzić się na seks dla świętego spokoju, czy dalej mu odmawiać.
Powiem tyle, że mnie nie rajcuje teraz seks


https://www.suwaczek.pl/cache/e914012cd5.png?html"></a>
https://www.suwaczek.pl/cache/b9c49a6b58.png?html"></a>
    • lolinka2 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 19.01.10, 19:30
      no taaaaak
      a tu, na forum, jak wiadomo czeka na ciebie całe stado
      certyfikowanych psychoterapeutów, mediatorów rodzinnych oraz
      seksuologów

      kobieto: problemy zdrowotne rozwiązuje się u lekarza, psychiczne -
      psycholog & psychiatra, seksualne - seksuolog, rodzinne - we własnej
      rodzinie z ewentualną pomocą fachowców

      to chore pytać obce osoby: dać się bzyknąć mężowi, czy niekoniecznie,
      bo mi się nie chce... <rotfl>
    • elza78 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 19.01.10, 19:32
      wiesz ciebie moze nie rajcowac ale on w ciazy nie jest uncertain
      • kannama Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 19.01.10, 20:06
        a jakiś kompromis? 9 miechów bez seksu dla zdrowego faceta to koszmar!
        • elza78 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 19.01.10, 20:40
          potem sie dziwia ze baba w ciazy a gosc kochanke znajduje...
          • funky_mamma Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 19.01.10, 21:00
            Związek to taki byt, gdzie dwoje ludzi dba o siebie nawzajem - to nieludzkie nie
            dbać o potrzeby męża przez 9 miesięcy, a pewnie i więcej, bo jeszcze 6 tyg.
            połogu, no a jak nacięta i ma opory to pewnie i dłużej nie dopuści. Włącz sobie
            jakiś film erotyczny, może cię trochę rozgrzeje i pomyślisz o mężu i o tym, że
            jesteś dla niego teraz wyjątkowo seksowna.
    • na_pustyni Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 19.01.10, 21:01
      poświęciłabym się, może być fajnie wink
    • szyszunia11 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 20.01.10, 00:14
      ale nie chce Ci się czy masz opór? bo jesli to tylko brak chęci, to może jakos uda się pozytywnie nastawic i przy dużej dawce dobrej woli ze strony męża - zamienić to w przyjemność dla obojga?
    • mufinka07 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 20.01.10, 16:56
      szczerze? zgodzic sie na seks dla swietego spokoju(jelsi nei ma przeciwskazan
      medycznych oczywiscie). prawda jest taka ze facet to tylko facet i potrzebuje
      sie pokochac, a jak nie dostanie tego w domu to w koncu z desperacji poszuka
      chetnej gdzie indziej.
    • cherry.coke Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 20.01.10, 17:01
      Ja bym sie "poswiecila". Mozna sie fajnie rozkrecic, nawet jak sie nie ma
      ochoty. Popros o masaze, to sie niezle rozkreca - moj sprawdzony patent.
    • anulkau Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 20.01.10, 20:01
      ja się na początku "poświęcałam", bo też zupełnie nie czułam pociągu... smile
      Początki ciąży spędzam jak niedźwiedź zimą - śpiąc. Mąż musiał się napracować,
      namasować, popieścić 3x dłużej, ale coś za coś - chciało się pobzykać - trzeba
      pobudzić, ciut bardziej w tym czasie oziębłą żonę... smile)

      Teraz już się nie poświęcam - II trymestr jest o wiele bardziej sprzyjający
      baraszkowaniu - robię to z przyjemnością! ;P smile big_grin


      https://www.suwaczki.com/tickers/zem3uay3obo2rfji.png

      https://www.suwaczki.com/tickers/eiktrjjgczibchu5.png
      • hexe28 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 21.01.10, 13:28
        Dzięki big_grin zwłaszcza za te ostatnie posty. Nadal nie jestem przekonana.
        Pierwsze posty normalnie mnie zdołowały i miałam wrażenie że pisały to same seksoholiczki. Nie chodziło mi o odpowiedź: bzykać się czy nie, ale o to czy normalnym jest taki brak potrzeb seksualnych kobiet w ciąży. Mnie się to zdarza po raz drugi. Z kolei od znajomego wiem, że jego żona w czasie ciąży zamęczała go minimum 2 razy dziennie. Facet krył się i migał jak mógł. I jemu uchodzi na sucho takie zachowanie, a ja ponieważ jestem babą to mam dać się przelecieć tylko dla przyjemności męża. I właśnie tego tu nie rozumiem crying
    • sugarka Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 21.01.10, 15:06
      Hexe, nie czytalam innych odpowiedzi, ale to wlasnie odroznia nas od
      zwierzatek, ze mozemy kontrolowac poped smile

      Jak nie masz ochoty to mysle, ze maz zrozumie i moze sobie 'recznym'
      poradzi.

      Ja osobiscie mam wysokie libido (nawet podczas ciazy) i napastuje
      slubnego od czasu do czasu (on ma nizsze libido niz ja), ale
      aboslutnie nie naciskam jesli widze, ze on nie ma ochoty. Ta zgoda
      na odpuszczenie to chyba wynika z szacunku i milosci. Po prostu.

      Wszystkiego dobrego!
    • sugarka Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 21.01.10, 15:15
      no i poczytalam komentarze i zadrzalam, bo jesli ukochany poszuka ''
      ínnej dziurki'' bo mnie bedzie 'bolala glowa'', to ja bardzo
      dziekuje za takie malzenstwo.

      Mam nadzieje, ze moj maz nie bedzie NIGDY skakal w bok bez wzgledu
      na to czy bede miala ochote na seks, czy nie. Bo co jesli on nie
      bedzie mial ochoty na baraszkowanie, czy to sankcjonuje zdrade???!

      Drogie Panie, poza tym, gdzie jest ta granica, kiedy mezczyzna
      potrzebuje seksu - 2 tygodnie abstynencji, 2 miesiace, a moze 2
      dni.

      A teraz ide sie ukryc w okopach przed atakiem smile



      • cherry.coke Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 21.01.10, 15:23
        > Drogie Panie, poza tym, gdzie jest ta granica, kiedy mezczyzna
        > potrzebuje seksu - 2 tygodnie abstynencji, 2 miesiace, a moze 2
        > dni.

        Pare miesiecy to juz nie jest fajnie. Chyba zadnej plci.

        Niedobrze bym sie czula, gdyby mnie zlewano przez pol roku na przyklad - seks to
        tez wyraz bliskosci. Nie mowie o sytuacjach typu ciezka i przykuwajaca do lozka
        choroba z paralizem, ale nawet w ciazy mozna sobie "podogadzac" nawzajem. Blad
        polega na zalozeniu, ze to musi byc pelny standardowy stosunek.

        Mialam kiedys przewlekle zapalenie pecherza, trudne do wyleczenia, mysl o
        jakichkolwiek zaawansowanych akcjach w tych okolicach byla mi wstretna, ale
        kurcze nie zylismy w celibacie!
      • funky_mamma Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 21.01.10, 21:56
        sugarka napisała:

        > Drogie Panie, poza tym, gdzie jest ta granica, kiedy mezczyzna
        > potrzebuje seksu - 2 tygodnie abstynencji, 2 miesiace, a moze 2
        > dni.


        "Natomiast mój mąż chodzi za mną jak pies z wywieszonym jęzorem
        i ciągle mu się chce. Jest niezadowolony, że mu odmawiam. Przy
        pierwszej ciąży jakoś to przeżył, a teraz mnie wykańcza."

        U męża autorki ta granica chyba jest bardzo wyraźna, więc nie wiem nad czym tu
        się zastanawiać? Tu nie chodzi o niższe libido, o to, że kogoś boli głowa czasem
        albo jest zmęczony, to chodzi o prawie rok braku bliskości z żoną w jednej ciąży
        i teraz w kolejnej. Ja rozumiem, że można nie mieć ochoty, też czasami nie mam
        ale jednak kocham męża i interesują mnie jego potrzeby tak samo jak jego moje -
        absolutnie nie podoba mi się stwierdzenie autorki "a ja ponieważ jestem babą to
        mam dać się przelecieć tylko dla przyjemności męża." To jakieś takie niefajne.
    • czar_bajry Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 21.01.10, 22:38
      Ja miałam odwrotnie i nie obawiałam się ze w ciążę zajdębig_grin
      • tedesca1 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 21.01.10, 22:54
        ja pierdziele, biedny meżulek, bo nie dostanie co chce, więc ona ma się
        poświęcać, bo sobie chłop inną pannę znajdzie?
        a może to on zrozumie sytuację żony i on się poświęci?
        nie, nie mógłby tego nie przeżyć przecież, w końcu on facet i najważniejsze dla
        niego to bzykać, żona, a jak nie żona to pierwsza lepsza upatrzona

        kobiety idźcie po rozum do głowy, facet trochę przezyje bez seksu, to że ona
        teraz nie ma ochoty nie znaczy, że za miesiąc będzie tak samo,
        a skoro on ma w dupie jej samopoczucie i jej potrzeby i skłonny jest bzyknąć się
        z inną to co to za mąż?
        • funky_mamma Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 22.01.10, 09:49
          tedesca1 napisała:

          > ja pierdziele, biedny meżulek, bo nie dostanie co chce, więc ona ma się
          > poświęcać, bo sobie chłop inną pannę znajdzie?
          > a może to on zrozumie sytuację żony i on się poświęci?
          > nie, nie mógłby tego nie przeżyć przecież, w końcu on facet i najważniejsze dla
          > niego to bzykać, żona, a jak nie żona to pierwsza lepsza upatrzona
          >
          > kobiety idźcie po rozum do głowy, facet trochę przezyje bez seksu, to że ona
          > teraz nie ma ochoty nie znaczy, że za miesiąc będzie tak samo,
          > a skoro on ma w dupie jej samopoczucie i jej potrzeby i skłonny jest bzyknąć si
          > ę
          > z inną to co to za mąż?


          Wyższa forma interpretacji słowa pisanego big_grin

          Owszem biedny, 9 miesięcy to kawał czasu, a co z niego za mąż?, hmmm, myślę, że
          całkiem w porządku skoro jedną CAŁĄ ciążę jakoś znosił oziębłość żony. I głupi
          to on chyba nie jest i nie wierzy, że tym razem za miesiąc jednak żonie się
          zmieni i się sama upomni o seks. Osobiście po prostu mu współczuję, w związku
          można przecież pójść na jakiś kompromis.
          • bella.black Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 22.01.10, 12:06
            Czytam sobie czasami o sytuacjach, kiedy mężowi w ciąży i po porodzie się
            odechciewa samoczynnie seksu, bo np żona zmieniła kształty i już go nie
            podnieca. Nie spotkałam się z poradami dla męża w takiej sytuacji, żeby się
            poświęcił dla przyjemności i zaspokojenia potrzeb żony.
            • cherry.coke Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 22.01.10, 12:33
              > Nie spotkałam się z poradami dla męża w takiej sytuacji, żeby się
              > poświęcił dla przyjemności i zaspokojenia potrzeb żony.

              Na pewno nie powinien ich zlac.

              Nie mowie, ze "poswiecenie sie" to lezenie plackiem, podczas gdy maz "sobie
              uzywa". Nie wiem, co za maz bylby tym zainteresowany zreszta, chyba tylko jakis
              pustak totalny.

              Ale zupelnie odciac wszelka intymnosc? To na czym polega zwiazek, na placeniu
              wspolnych rachunkow?
    • alba27 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 22.01.10, 08:24
      Powiem ci jak to wygląda od drugiej strony. Jak byłam już w
      widocznej ciąży mój mąż przestał ze mną uprawiać sex, wszystko inne
      bylo ok, był miły, czuły, przytulał mnie ale powiedział że dziwnie
      się czuje współżyjąc ze świadomością że w moim brzchu jest dziecko,
      bał się że może mu zrobić krzywdę, wiem że to myślenie na wyrost ale
      tak właśnie było. Smutno mi czasami było z tego powodu a nie mam
      chyba jakiegoś wygórowanego libido. Oczywiście po porodzie wszystko
      wróciło do normy. Wg mnie trzeba iść na jakiś kompromis, u nas to
      była kwestia ostatnich 2-3 mesięcy ale jakby to miało trwać 9 to
      byłoby ciężko.
      • hexe28 Re: Czy ja jestem nienormalna, bo tak się czuję 22.01.10, 13:50
        Wiem, że ciąża i po ciąży to długo, ale kurcze naprawdę nie można
        załatwić tego inaczej? Są przecież różne formy kontaktu intymnego,
        nie tylko czysty seks, który w tym momencie mnie odrzuca sad
        Może głupie to co napiszę, ale dla mojej przyjemności, mąż nie wisi
        ze mną z głową w kiblu i nie haftuje. Głupie porównanie - fakt, ale
        dlaczego dla jego przyjemności ja mam czuć się źle i zmuszać do
        czegoś czego nie chcę???
        Wszystko da się przeżyć, ciążę też.
Pełna wersja