Dodaj do ulubionych

Wkurza mnie mąż koleżanki.

23.01.10, 15:50
Wkurza mnie mąż koleżanki. W zasadzie chodzi o to, że mamy dzieci w tym
samym wieku, nasi mężowie się znają i fajnie nam zawsze było spędzać
wspólnie czas.
Ostatnio jej mąż zaczął się dziwnie zachowywać, coś teksty w stylu,
że "baba nie ma nic do powiedzenia", "ma w domu siedzić i dzieciakami
się zajmować", "baba do garów", ostatnio zabrał dzieci i bez słowa
wyjaśnienia wyjechał na tydzień, dziewczyna wraca z pracy a tu ani
dzieci ani wiadomości gdzie są.
Ostatnia wizyta u nas, a on do niej tekst - "idź sobie nie chcę Cię na
oczy widzieć" itp. Dziewczyna się rozpłakała i wyszła.
No trafiło mnie w końcu, powiedziałam, że ma wyjść i nie chcę takich
tekstów u siebie w domu słyszeć, bo to jest żenujące i nie wiemy jak
mamy się po czymś takim zachować.
Nie zamierzam ingerować w ich życie tylko, że oni w ten sposób stracili
już wszystkich znajomych. Oni są już sporo lat po ślubie ale dopiero od
kilku miesięcy takie cuda się dzieją.
Jak tak można? NIe mieści mi sie to w głowie. Sa to wykształceni ludzie
po studiach, z dobrych rodzin, wydawałoby się, że wszystko powinno być
w porządku, a tu taki cyrk.
Szkoda mi koleżanki i tego, że kontakt nam się urwie na dobre bo ja nie
odpuszczę i nie zamierzam się z tm bucem więcej widzieć, nie chcę
słyszeć takich tekstów. Nasze dzieci się lubią i zawsze fajnie było się
spotkać i lubią ze sobą przebywać.
No i się wygadałam.
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: Wkurza mnie mąż koleżanki. 23.01.10, 16:46

      > Nie zamierzam ingerować w ich życie tylko, że oni w ten sposób
      stracili
      > już wszystkich znajomych. Oni są już sporo lat po ślubie ale
      dopiero od
      > kilku miesięcy takie cuda się dzieją.





      z tego co tu opisujesz smiem przypuszczac, ze znacznie dluzej, niz
      od kilku msc, ale kolezanka niekoniecznie chciala Ci o tym mowic.
      moze byc jej wstyd.


      > Jak tak można? NIe mieści mi sie to w głowie. Sa to wykształceni
      ludzie
      > po studiach, z dobrych rodzin, wydawałoby się, że wszystko powinno
      być
      > w porządku, a tu taki cyrk.








      a jdnak mozna.
      i wierz mi, wyksztalcenie, pochodzenie nie maja tu nic do rzeczy.




      Szkoda mi koleżanki i tego, że kontakt nam się urwie na dobre bo ja
      nie
      > odpuszczę i nie zamierzam się z tm bucem więcej widzieć, nie chcę
      > słyszeć takich tekstów. Nasze dzieci się lubią i zawsze fajnie
      było się
      > spotkać i lubią ze sobą przebywać.









      z nim nie musisz sie widywac, ale z kolezanka jak najbardziej.
      chyba ze on jej tego zabroni a ona go poslucha i zerwie z Toba
      wszelkie kontakty.
      wtedy juz nic na to nie poradzisz.
    • imasumak Re: Wkurza mnie mąż koleżanki. 23.01.10, 16:54
      Najgorsze, co możesz teraz zrobić, to odciąć się od koleżanki. Piszesz, że
      stracili wszystkich znajomych. Wiesz, jak ona się musi z tym czuć? Mąż zachowuje
      się jak dureń, być może kręci coś na boku, więc pewnie mu nie zależy na starych
      kontaktach, a ona jest z tym wszystkim sama. Idioty nie musisz tolerować - wręcz
      przeciwnie, ale ją wesprzyj, jeśli możesz.
    • emilka_x Re: Wkurza mnie mąż koleżanki. 23.01.10, 17:10
      Dobrze że mu nagadałaś, choć myślę że do takiego typa i tak nie dotrze.Może on
      już się tak zachowuje od dawna a koleżanka po prostu wstydziła się przyznać.
      Myślę ze nie powinnaś się teraz od niej odsuwać, skoro lubicie się i Wasze
      dzieci też lubią swoje towarzystwo to ją z dziećmi bym zapraszała, jego nie,
      czemu ona ma cierpieć za zachowanie męża na które widać nie ma wpływu. Jak
      zostanie z tym wszystkim sama to będzie jej naprawdę ciężko.
      • mamakasienki1 Re: Wkurza mnie mąż koleżanki. 23.01.10, 18:23
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, wiem, że jest jej ciężko i napewno
        się od niej nie odetnę, chodziło mi tylko o to, że on od pewnego
        zdarzenia w życiu diametralnie się zmienił. Ogólnie stał się bardzo
        monotematyczny, jedynym kolegą, który mu jeszcze został to mój mąż, ale
        ja nie chcę żeby mój mąż wysłuchiwał tych jego bredni, bo z tego co
        wiem to robi to z grzeczności.
        Nigdy wcześniej nie odnosił się do żony w ten sposób, nigdy nie było
        widac w ich rodzinie problemów, dopiero od jakiegoś czasu zaczęło się
        psuć i jest coraz gorzej.
        Koleżankę zapraszam bardzo często do nas z dziećmi ale on zabiera jej
        auto a ona sama z dwójką małych dzieci raczej nie będzie jechała
        autobusem przez całe miasto, jak będzie cieplej to napewno, ale narazie
        nic z tego. Ja do nich narazie się nie wybieram.
        Mąż mówił, że dzwonił do niego i pytał czy bardzo byłam zła, bo mieli
        zaprodzenie do nas na urodziny starszej córki ale nie przyjechali bo
        bał się mnie. Trochę głupio to brzmi ale tak to wygląda.
        Bardzo żal mi koleżanki i nie wiem jak ja zachowałabym się na jej
        miejscu szczególnie, że są małe dzieci.
          • babcia47 Re: Wkurza mnie mąż koleżanki. 23.01.10, 18:55
            tez tak uwazam, wsparcie kolezanki, zapraszanie jej i dzieci z
            wyłaczeniem "buca" to jedno (najgorsze co mogłabys zrobić to odciąc
            ja od ostatnich, jak piszesz znajomych)..a drugie to pokazanie mu,
            ze takie zachowanie nie znajduje poparcia i poklasku..piszesz, ze
            Twój mąż z grzeczności go wysłuchuje (niech tak bedzie, choć kazda
            grzecznośc ma granice, gdy nie podziela sie głoszonych pogladów)
            teraz z przyjaźni powinien go odpytac co sie dzieje i jezeli
            faktycznie również nie popiera jego zachowania i traktowania zony,
            powinien mu to powiedzieć..nie gwarantuje sukcesu ale jeden mój
            znajomy "buc" wyprostował się, gdy okazało sie, ze jego zachowanie
            wśród znajomych i rodziny nie znalazło poklasku a wręcz budzi
            niechęć i pogardę
            • wilee Re: Wkurza mnie mąż koleżanki. 23.01.10, 21:45
              nie gwarantuje sukcesu ale jeden mój
              znajomy "buc" wyprostował się, gdy okazało sie, ze jego zachowanie
              wśród znajomych i rodziny nie znalazło poklasku a wręcz budzi
              niechęć i pogardę

              Dobra metoda i wydaje mi się ,że przemawia do wyobraźni .
        • anga1976 Re: Wkurza mnie mąż koleżanki. 24.01.10, 12:47
          Mąż mówił, że dzwonił do niego i pytał czy bardzo byłam zła, bo
          mieli
          > zaprodzenie do nas na urodziny starszej córki ale nie przyjechali
          bo
          > bał się mnie.

          Mam nadieje, że w to nie uwierzyłaś? Przecież to ewidentne, że on
          chce pokazać żonie i dziecio, że to PRZEZ CIEBIE nie pojechali na
          urodziny, bo to TY BYŁAŚ ZŁA NA NIEGO a nie on zrobił coś złego.
          Manipulat i tyle. Gdyby napradwe czuł zal, to by przyjechał
          przeprosić i obiecał poprawesmile A skoro zwala winę za wszystko na
          Ciebie to chyba jest jasne, że stara się odwrócic kota ogonem.
          Niestety tak to widzę.
          A swoją drogą myślę ze on kogoś ma i dlatego albo stara się
          zniechęcić żonę do siebie, żeby nie było ze to on odszedł tylko ze
          ona już go nie chciała... Alo to takie moje quasi-psychologiczne
          rozważania..
    • kol.3 Re: Wkurza mnie mąż koleżanki. 23.01.10, 18:49
      Szkoda, że nie zareagowałaś, jak on jej powiedział, że nie chce jej
      na oczy widzieć. Rozumiem, że byliście w szoku. Szkoda, że Twój mąż
      nie załatwił sprawy i nie odezwał się w obronie koleżanki, bo to
      kolega powinien wyjść a nie jego żona.
      Nie jest to przypadek odosobniony. Mam 2 koleżanki, które są bardziej
      wykształcone i zajmują wyższe stanowiska od swoich mężów. Jedna robi
      międzynarodową karierę naukową, jest o krok od profesury, mąż też ma
      wyższe wykształcenie, które mu w niczym nie pomogło, bo jest
      zwyczajnie głupi i pełen kompleksów, które leczy odzywając się
      obraźliwie do żony. Drugi pan, mąż dyrektorki banku też zapędza żonę
      do garów, choć to ona zarabia krocie.
    • otojatu Wczasy 24.01.10, 00:20
      Niech wyjadą na wczasy to wszystko się ułoży a ty skończ im się wtrącać w życie!

      Najlepiej by było gdyby ona się tu wypowiedziała.

      Kim ty jesteś ?Panią psycholog?
        • mamakasienki1 Re: Wczasy 24.01.10, 13:13
          Dziękuję za odpowiedzi
          Po pierwsze nie jestem Panią psycholog, kiedyś studiowałam pedagogikę,
          ale to nie ma nic do rzeczy.
          Po drugie w niczyje życie się nie wtrącam, jeśli nie dotyka mnie i
          moich najbliższych bezpośrednio.
          Po trzecie nie przyszło mi do głowy, że odmowa przyjazdu do nas to
          odwracanie kota ogonem i obwinianie o wszystko mnie, choć jest w tym
          dużo racji ten typ tak ma.
          Po czwarte to ja właśnie zareagowałam na obraźliwe teksty dlatego
          zastanawiam się jak właściwie podejść do sytuacji żeby nie stracić
          znajomych.
          • kol.3 Re: Wczasy 24.01.10, 15:12
            W sumie w całym tym towarzystwie to Ty jedna jesteś z jajami, chociaż
            nie powinniście pozwolić aby koleżanka wyszła z płaczem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka