kurczę, się wkurzyłam...

25.01.10, 10:27
Dziewczyny,
jestem w 19 tyg. ciąży. Mam paskudne bóle kręgosłupa i co z tym związane -
paskudną rwę w lewej nodze promieniującą od pośladka do stopy, przez co nie
mogę spać, chodzić i funkcjonować normalnie. Od 2 tyg. przebywam na zwolnieniu
lekarskim, które to wystawił mi lekarz domowy. Dziś mi się to zwolnienie
kończy i akurat mam wizytę u swojego gin... W związku z tym, że nie czuję się
ani trochę lepiej planuję przedłużyć zwolnienie - oczywiście po konsultacji z
lekarzem. No i co się dowiedziałam - wczoraj teść z teściową wsiedli na mojego
męża, że powinnam jeszcze popracować, że tak nie wolno, że będą na mnie źle
patrzeć w pracy, że mnie z roboty wywalą... Kurde, zdenerwowali mi męża, a ten
zdenerwował mnie! Do pracy dojeżdżam samochodem 38 km w jedną stronę, dodam,
że przy takich warunkach na drodze i ja boję się jeździć, i mąż też się o mnie
boi... no i jeszcze ten ból...

Nie wiem dlaczego mi tego w oczy nie powiedzieli, tylko za plecami do męża...
Już ja bym wiedziała co odpowiedzieć.

Nie wiem, czy to ja schizuję, czy oni uprawiają jakąś znieczulicę?? Poza tym -
co ich to obchodzi???
    • moofka Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 10:35
      no chyba sie nie przejelas
      • lila1974 Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 10:43
        Mężowi grzecznie powiedz, żeby dupy nie zawracał i rodzicom może przekazać to
        samo tongue_out
      • beniusia79 ja poradze cos od siebie 25.01.10, 10:48
        chociaz wydaje mi sie, ze na to juz za pozno. ja mialam podobne
        problemy jak ty. bol kregoslupa, rwalo az do samej piety. pomogly
        cwiczenia na fitness-cwiczylam glownie miesnie kregoslupa i nog.
        bol bardzo szybko przeszedl, do samego porodu niemal cwiczylam (za
        zgoda lekarza oczywiscie), niegdy wiecej tez nie bolal mnie juz
        kregoslup... masz slabe miesnie, stad ten bol (wiem cos na ten
        temat, bo przez lata cierpialam na bole kregoslupa), mialas zadbac
        o nie przed ciaza...
        • anulkau Re: ja poradze cos od siebie 25.01.10, 10:57
          kurcze, zawsze mi się zdawało, że jestem sprawna fizycznie... Pierwsza ciąża
          właściwie bezproblemowa, żadnych dolegliwości i bólu. Kiedyś bardzo dużo
          ćwiczyłam, uprawiałam sport. Fakt, teraz mam już prawie 30 lat, pracę siedzącą,
          dojazdy samochodem i trochę sobie z tym sportem odpuściłam... Może to faktycznie
          tu przyczyna. Chyba faktycznie zacznę uprawiać jakieś ćwiczenia dla kobiet w
          ciąży... smile
          • donkaczka Re: ja poradze cos od siebie 25.01.10, 11:09
            ja bylam przed ciaza sprawna fizycznie, mialam silne miesnie - plywalam,
            biegalam, a rwe mialam taka w kazdej ciazy, ze chodzenie po schodach bylo
            bolesne, usiasc na plaskim nie moglam, bo bym nie wstala, odwodzenie nogi w bok
            - niewykonalne
            to nie kwestia miesni, tylko roznych ciazowych czynnikow - luzne stawy, cos sie
            przesunie, cos gdzie cisnie
            po porodzie zlozylo mnie tak, ze nie moglam sie wyprostowac, masazami mnie na
            nogi postawili dopiero
    • melmire Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 10:38
      Zadzwon do nich, nawrzescz jak opetana, rzuc sluchawke, wylacz telefon.
      Potem zwalisz na hormony.
      Oczywiscie ze masz isc a zwolnienie, nie bedziesz pracowac niedospana, kulejaca,
      ale dumna i blada.
      • big.debora Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 10:41
        oczywiscie...jestem za wygarnij a potem rozplacz sie i powiedz ze to
        ciaza na ciebie tak wplywa
      • asia_i_p Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 13:13
        Wredne, ale dobre wink.
    • red.sarah Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 10:39
      teraz najwazniejsza jesteś Ty i dziecko,a nie to jak będą na Ciebie
      patrzeć w pracy,i jeszcze ten dojazd w tych warunkach...w ogóle sie
      nie przejmuj głupim gadaniem bo to Ty poniesiesz konsekwencje jakby
      nie daj Boże coś się stało,a nie teściowie.
    • anulkau Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 10:50
      dzięki dziewczyny, ulżyło mi... bo już naprawdę zaczęłam się zastanawiać, czy
      może nie popracować jeszcze ze 2 tygodnie, tylko po co??

      Najciekawsze jest, że teściowie widzą, że ja - w ciąży - siedzę w domu,
      natomiast mają jeszcze 2 dzieci - córka 27 lat i syn 25 lat - bez pracy, śpią do
      południa, nic nie robią całymi dniami i to im nie przeszkadza...

      A ja z moją ciążą i dolegliwościami raptem im przeszkadzam - się "zatroskali".
      No kurdę!
      • pchelka831 Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 11:22
        Też miałam w ciąży rwę kulszową-córa tak ugniatała nerw kulszowy, że jak
        wracałam z zajęć to resztę dnia siedziałam w wannie z lekko ciepłą wodą(tylko to
        mi pomagało).
      • emissy Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 13:20
        Tym bardziej nie patrz się na nich tylko myśl o sobie. Powodzenia.
      • triss_merigold6 Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 16:14
        Synowa nie córunia, może orać.
      • przeciwcialo Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 19:13
        To może powiedz że niech sie swoimi dziecmi zajmą.
        Beznadziejni ludzie. Belki w swoim oku nie widzą a drzazge u kogos
        wypatrza.
    • asia_i_p Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 13:12
      Też tak miałam (znaczy bóle kręgosłupa i rwę, rodzina normalna).
      Zlokalizowało się w kości ogonowej i bolało zwłaszcza przy wstawaniu tak, że
      starałam się wstawać z krzesła kiedy nikt nie patrzył, a najlepiej i nie
      słuchał, bo grymasu bólu i "au" nie byłam często w stanie opanować.
      Bardzo mi pomogła gimnastyka pokazana przez położną w szkole rodzenia - może
      spróbuj?
    • psoriasisa Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 16:03
      Kuzynce lekarz zabronił prowadzić samochód od 20 tc. Siedź w domu i odpoczywaj -
      jeszcze się napracujesz. Powodzenia.smile
    • kaja954 Re: kurczę, się wkurzyłam... 25.01.10, 19:07
      mialam to samo,meczylam sie 3 m. rwe wyleczyl i minela bezpowrotnie
      zwykly masaz u masazysty niespelna 20 min,polecam. powiadom ich przed
      wiztyta jesli sie wybierzesz o ciazy,bo wiekszosc boi sie ciezarne
      masowac. poza tym rwe nie tylko mozna zalapac w ciazy
    • estel7 Re: kurczę, się wkurzyłam... 26.01.10, 11:25
      Nie przejmuj się, i nie jeździj do pracy, bo jak Ci się zablokuje kręgosłup w
      czasie jazdy to spowodujesz wypadek.
      Nie mam rwy, ale od 26 tygodnia czasem blokuję się w biodrach - za kółkiem jest
      wtedy nieciekawie...
      • berecik7 Re: kurczę, się wkurzyłam... 26.01.10, 11:57
        Teściom wygarnij, to sobie ulżysz, po co złość w sobie tłumić. Poproś ich
        uprzejmie, by przyjrzeli się własnym dzieciom i zatroskali się o ich przyszłość
        zawodową.

        A sama znajdź dobrego speca od tej rwy. Jeśli jesteś z W-wy lub okolic, mogę dwa
        namiary podać.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja