kobiety są fajne.. :)

26.01.10, 13:53
Kobiety są fajne, ale w rozproszeniu. W grupie są nie do zniesienia.
Rządzą się i histeryzują
i jeszcze:
Kobieta jest dobra, gdy jej nie ma, gdy siedzi cicho, gdy jest
niewidoczna (chyba że jako seksualny obiekt), gdy się nie wymądrza,
nie decyduje, zwłaszcza zaś - gdy nie jednoczy się z innymi
kobietami. Cała struktura społeczeństw nowożytnych wymyślona była
tak, by kobiety nie miały okazji do wspólnych działań. By "żyły w
rozproszeniu", poza władzą polityczną i ekonomiczną. W domach.



No i ja się trochę zgadzam, chociaż nigdy oficjalnie się do tego w
rzeczywistości nie przyznam.
Po cichu marzę o tym, żeby siedzieć w domu, czekać na męża z
obiadem, urodzić trójke dzieci i uprawiać z mężem nieziemski sex co
noc smile I najlepiej by było , gdyby ten mąż to po prostu doceniał smile
I byłabym chyba szczęśliwa smile
I jeszcez marzę o kilku kurach zielononózkach i jednej krowie, małym
ogródku i ogromnym sadzie smile Na prawdę, śmieszne to ale prawdziwe smile
Mam nawet imię dla jednej z tych kur smile


Teraz mam 26 lat, jeżdżę po Polsce, robię "karierę", skończyłam
fajne studia, wszyscy myślą, ze taka wyemancypowana jestem z wyboru,
a ja faceta nie mam, i nawet nie mam dla kogo tych pierogów
ugotować !

Z pozdrowieniami

ps. wątek zdublowany
    • zlosliwe_malpisko Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:03
      co do skupienia i rozproszenia kobiet... nie mam zdania, nie
      zauważyłam takiej prawidłowości.
      Ale mam komentarz odnośnie Twojej wizji szczęścia.
      Zapewniam Cię, że gdybyś nagle znalazła się w pięknym domku z trójką
      przecudnych młodych, czekającą na męża, który wróci z pracy i co noc
      nieziemsko Cię przeleci (hmmm... przy trójce dzieci ta co noc
      wątpliwa troszkę), to po góra tygodniu wyłabyś z tęsknoty za
      obecnym życiem, a te pierogi... może byś raz ulepiła. Potem byś na
      pysk leciała ze zmęczenia i przeklinała dom, który trzeba ciągle
      sprzątać. Wielki ogród, w którym ciągle trzeba tyrać. Aha - i na 95%
      czułabyś się stale niedoceniana.
      Dziewczyno, korzystaj z tego co masz. Uważaj, bo marzenia się
      spełnaiją.
    • madeleine.b Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:03
      Hmm skoro nie masz faceta, to z kim ten ślub za 7 miesięcy???
      • imasumak Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:27
        madeleine.b napisała:

        > Hmm skoro nie masz faceta, to z kim ten ślub za 7 miesięcy???

        Przyjrzyj się lepiej suwaczkowi.

    • moofka Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:11
      w watku obok piszesz ze tak sie seksisz tej zimy ze chudniesz a tu ze pierogow
      nie ma komu?
      • alicja_ala Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:18
        a to trzeba lepic pierogi temu, z ktorym sie seksi...?
        • moofka Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:20
          nie no pierogi to ja tutaj odczytuje jako metafore wink
          zapewne nie po kazdym akcie idzie miaksa pierogow w nagrode
          • alicja_ala Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:23
            mi raczej chodzilo o to,ze jak co noc jest inny do tego chudniecia
            to wtedy nie ma komu tych pierogow
            • moofka Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:26
              a no to chyba tez smutne
          • imasumak Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:26
            A to trzeba mieć faceta, żeby się seksić? wink
            • moofka Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:27
              a Ty sie Um bez faceta seksisz? wink
              • imasumak Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:29
                moofka napisała:

                a Ty sie Um bez faceta seksisz? wink


                Ja to z facetem, nawet ze swoim własnym, ale ktoś może się seksić ze swoim, albo
                z kobietą. Wtedy seks jest, a faceta niet
                • alicja_ala Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:55
                  ale ktoś może się seksić ze swoim

                  albo z kolezanki:p
                  • imasumak Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 15:08
                    Kurcze smile. W moim poście miało być z "nie swoim".
                    Trochę bez sensu wyszło wink
                    • zanet_kaleta Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 18:57
                      mam sex, z "nie własnym facetem"
                      pierogi mu faktycznie, raz ulepiłam, ale stałego faceta nie mam, tak
                      mi się wydaje z tego co widzę, czuję, z tego co on widzi i czuje też
                      faktycznie, chyba rzeczywiście, "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma",
                      powinnam bardziej uwazać z życzeniami smile



                      https://www.suwaczki.com/tickers/glxf7bl15islkait.png
                      https://www.suwaczki.com/tickers/iuff07dw8kpaz13t.png
        • alicja_ala Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:22
    • przeciwcialo Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 14:32
      Fajna jestes.
      Z odpowiednim facetem wszystko sie udaje.
      Życzę abyś szybko poznała tego jednego jedynego.
      • zanet_kaleta Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 18:59
        jjuż myślałam, ze spotkałam i klops ... smile
        ale fajny jest, tylko trochę "nie mój" smile
        dzieki za życzenia smile
    • bri Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 19:14
      Młoda jesteś i głupia. Życie bez kobiet byłoby dla mnie koszmarem.

      A z krową, kurami, ogródkiem, sadem, trójka dzieci i nieobecnym
      mężem to posiedzieć miałabyś okazję jedynie o 5:30 rano, na zydelku
      podczas dojenia.
      • ledzeppelin3 Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 19:25
        Pierwsz część Twojej wypowiedzi NIJAK nie ma się do drugiej
        Myślisz schematycznie i stereotypowo
        I powiem Ci, że mnie obrażasz
        Obrażasz kobiety wychowujące dzieci i pracujące w domu
        Dlaczego uważasz, że wychowywanie dzieci i hodowla np kur oznacza wyłączenie ich
        z przestrzeni publicznej i pozbawienie władzy i wpływu na świat?
        • zanet_kaleta Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 19:44
          a gdzie ja napisałam, że wychowywanie dzieci i hodowla np kur
          oznacza wyłączenie ich z przestrzeni publicznej i pozbawienie władzy
          i wpływu na świat?
          Nie wkładaj mi do ust wypiwiedzi, których nie jestem autorka.
          • ledzeppelin3 Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 22:52
            Kobieta jest dobra, gdy jej nie ma, gdy siedzi cicho, gdy jest
            niewidoczna (chyba że jako seksualny obiekt), gdy się nie wymądrza,
            nie decyduje, zwłaszcza zaś - gdy nie jednoczy się z innymi
            kobietami. Cała struktura społeczeństw nowożytnych wymyślona była
            tak, by kobiety nie miały okazji do wspólnych działań. By "żyły w
            rozproszeniu", poza władzą polityczną i ekonomiczną. W domach.



            No i ja się trochę zgadzam, chociaż nigdy oficjalnie się do tego w
            rzeczywistości nie przyznam.
            Po cichu marzę o tym, żeby siedzieć w domu, czekać na męża z
            obiadem, urodzić trójke dzieci



            No cóż
            Wymowa jest jednoznaczna nawet dla średniointeligentnej kury domowej
    • katka_tk Re: kobiety są fajne.. :) 26.01.10, 23:54
      smile
      ja też zawsze marzyłam, b być kura domową, czekac na męża z obiadkiem, a on od
      progu mnie całuje i docenia....
      teraz jestem sfrustrowaną bezrobotną, mąż sam sobie gotuje a mnie szlag trafia i
      chcę do pracy i szukam szukam szukam.... a sprzatać i picować moje mieszkanie
      znudziło mi się już dawno- ileż można robic codziennie to samo!!!???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja