skoobuss
29.01.10, 20:00
Zacznę od tego, że to tylko takie przemyslenia. Zdarzają mi się chwile kiedy
rośnie we mnie uczucie zazdrości, że mojej siostrze bardziej poszczęściło się
ode mnie, zwłaszcza finansowo. Stać ja na wakacje (ma dwoje dzieci), na
superowe ciuchy i kosmetyki, buty, dobre jedzenie, pomocne w kuchni maszyny
które kosztują po kilka tyś zł. Cieszę się, że ma dobrze, ale czasem patrząc
na kolejną kupioną nowość jest mi przykro. Ja pracuję, haruję jak wół, ona
siedzi w domu. Ja muszę oszczędzać a ona wydaje na lewo i prawo. Mam dziś zły
dzień, może dlatego mnie tak naszło. Nie mam pretensji do męża, że nie zarabia
kokosów, mam zal do siebie, że zrobiłam w swoim zyciu więcej niż to mozliwe.