frantotka
09.02.04, 21:10
Mam dwóch synków (3,1), jestem na wychowawczym i sobie dywaguję, czy wracać
wogóle do tej pracy,płaca poniżej średniej krajowej (ale nie dużo), ciepła
urzędowa posadka, nudna, nietwórcza,z dojazdem 10 h poza domem, ciekawsze i
bardziej rozwijające jest siedzenie z dzieciakami, dobry byłby jakiś własny
niecałodzienny interesik, coż, pomysłu na razie brak, a może zostać
gospodynią domową? Po co pracować na dwa etaty? Za forsę i za darmo? Co o tym
myślicie? CZy są jakieś oświecone kury domowe, które po ugotowaniu obiadu
zasiadają z książką (myje zmywarka), a jak dzieci nieco podrosną, to
przedpołudnie spędzają malujac (obrazy)....hm...