bardzo proszę o radę

31.01.10, 21:35
Witam serdecznie
bardzo proszę o "nakrzycznie" bądź wsparcie...o bardzo dłu
moje dzieci 8 i 10 latka jadą jutro na ferie, do Kowar
czekały na to bardzo długo, dla mnie to było ogromne wyrzeczenie finansowe -
ale chcialam aby miały chociaz raz fajne wakacje
i problem, są chore, tzn podziębione... stan podgorączkowy był 1 dzień, od
wczoraj bez, ale katar, zapchane zatoki, ból gardełsad
wystraszona jestem nie na zarty, bardzo chcą jechac, spakowane, pełne
wyobrażeń o fajnych feriach, a ja siedze i rycze, bo niedosyc ze same jadą
pierwszy raz, to jeszcze przeziebione, zgłosiłam opiekunowi, powiedzial
zapakowac leki i wyslac...
pocieszcie, albo sama nie wiem co...
dziekuje bardzo..

ps kiedys bylam na forum, ale to bylo wieki temu, dzieci podrosly, czasu malo,
ale dzis potrzebuje głosu ludu...

pozdrawiam serdecznie
m.
    • katka_tk Re: bardzo proszę o radę 31.01.10, 21:49
      Skoro opiekun zgodził się wziąść chore dzieci i kazał zapakowac leki, to może ne
      jest tak źle. Będą miały opiekę, domyślam się, że się martwisz, ale pomyśl o
      nich, jak marzenia sie spelniają to człowiek od razu zdrowiejewink
      • e.mama.s Re: bardzo proszę o radę 31.01.10, 21:54
        Ja uważam, że choroba jest w mózgu. Ja jako dziecko pojechalam na
        zimowisko z zapaleniem oskrzeli i tem mi przeszło. Takie
        zorganizowane obozy mają kierownika, który odpowiada za zdrowie
        dzieci, i wie co ma robić w danej sytuacji, może nawwet jest
        pielęgniarka albo lekarz.
        • pesteczka5 Re: bardzo proszę o radę 31.01.10, 22:07
          ja bym się zastanowiła, czy w razie czego dam radę po nie szybko
          pojechać. Skoro dzieci są wesołe, chcą jechać, spakowane i cieszą
          się, to obstawiam, że nie są bardzo choresmile
          Ściskam serdecznie i życzę Ci, żebyś wytarła nos i poczuła się
          lepiej. Dobrze będzie!
    • denea Re: bardzo proszę o radę 31.01.10, 22:04
      Tragicznie to nie wygląda, a zapewne będą miały zapewnioną opiekę
      medyczną (kiedyś na wszelkich koloniach musiała być pielęgniarka),
      więc postaraj się trochę uspokoić. Rozumiem, że martwisz się, że nie
      są całkiem zdrowe, ale z drugiej strony całkiem chore też nie, skoro
      stan podgorączkowy przeszedł i mają po prostu katar.
      A może tak silnie przeżywasz pierwsze rozstanie, pierwszy
      samodzielny wyjazd ?
      Klepię Cię po plecach albo kopię w tyłek/jak wolisz - i głowa do
      góry. Dzieci nie jadą na SYberię z 15-letnią opiekunką, są telefony,
      będziecie mieli kontakt... Powodzenia !
    • kannama Re: bardzo proszę o radę 31.01.10, 23:07
      A może stan podgorączkowy to z emocji? Ja jako dziecko tak często
      miałam. Ja jak poprzedniczki myślę, że jeśli to nie gruźlica- pojadą
      i będzie ok. Tym bardziej, że opiekun wie i sie zgodził.
      • czar_bajry Re: bardzo proszę o radę 31.01.10, 23:16
        Zapakować leki (tym bardziej że opiekun wyraził zgodę) i wysłać na ferie.
        Jak się pogorszy to po nie pojedzieszsmile
        Lecz z doświadczenie mi podpowiada że na wyjeździe choroba miniesmile
        • mamamira Re: bardzo proszę o radę 01.02.10, 00:17
          Jakby się pogorszyło na pewno zawiadomią,zawsze możesz odebrać.Czekały
          długo,teraz byłyby bardzo rozczarowane.
    • marzenab1972 Re: bardzo proszę o radę 01.02.10, 12:01
      bardzo dziekuje za słowa pocieszenie...
      dziewczynki pojechały - ale chyba nie jest dobrze
      starsza - ta bardziej przeziębiona skarzyła sie na ból głowy (głównie podczas
      schylania się) wiec to na pewno zatoki sad wiec teraz juz zupełnie sie podłamałam
      sad schodzi jej ten katar, paskudny, dałam wszystkie potrzebne leki, pani wie...
      ale po głosie córki słysze że nie jest fajnie z jej samopoczuciem sad okropnie
      się martwie, okropnie sad naczytałam sie o tych zatokach i juz całkiem wpakowałam
      w siebie tony obaw sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja