ola_motocyklistka
31.01.10, 22:10
Nie jestem idealna i dopuszczam się czasami zachowań raczej niedozwolonych.
Zaliczyłam za męża 2 najcięższe egzaminy,których na bank by nie napisał
pozytywnie.
Ja rozerwałam się trochę i pogimnastykowałam swój zastały na dzieciach umysł,
a on uniknął poprawek.
Nie nadaję się na forumową ematkę Wiem, że nie jest to w porządku, ale jeszcze
raz-zrobiłabym dokładnie tak samo.
Czekam na baty.