kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach

01.02.10, 10:45
jestem drugi raz w ciazy i nurtuje mnie jak oznajmic osobom stojącym
w kolejce dla uprzywilejowanych (cięzarnych i matek z dziecmi na
reku) ze chcialabym byc obsłuzona poza kolejnoscia?
w trakcie pierwszej ciąży spotykałam się z tak roznymi i niemiłymi
sytuacjami az w koncu dałam sobie spokój, ale w sumie teraz myślę
sobie dlaczego miałąbym odpuścic? to w koncu moje prawo a ich ryzyko
ze staneli do takiej kasy.
Jak załatwić to jednym stanowczym, ale kultularnym zdaniem? Moze mi
cos podpowiecie?
    • e.logan Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 10:48
      Bardzo proste stajesz przy kasie pytasz glosno czy ktos w kolejce
      jest w ciazy lub inwalida.Jesli nie to korzystasz z swojego prawa.
      Ale prawo to dotyczy Ciebie a nie Twojego M.
      • czar_bajry Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 10:52
        Dokładnie tak pytasz kto ze stojących jest uprawniony do obsługi w kasie
        pierwszeństwa, jeśli nikt podchodzisz do kasy.
        Kasjerka ma obowiązek ułatwić Ci to.
      • funky_mamma Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 11:03
        e.logan napisała:

        > Ale prawo to dotyczy Ciebie a nie Twojego M.

        Nie bardzo rozumiem? To znaczy, że jak robię zakupy z mężem to razem z mężem
        muszę jednak stać w kolejce....
        • babcia47 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 11.02.10, 21:11
          nie, ony moze postac w kolejce i zapłacic a Ty możesz sobie usiąść
          na ławce za kasami i odetchnąć po zakupach lub wrócić do samochodu
    • pieskuba Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 10:51
      Zamiast stanowczych, kulturalnych zdań wolałam używać uprzejmej,
      kulturalnej prośby. I nigdy nie spotkałam się z odmową.
      • mama-mirabel Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 10:57
        mi w pierwszej ciązy tez sie tak wydawało, ze wystarczy grzecznie
        poprosic- niestety tak jak pisałam spotykałam sie z róznymi
        sytaucjami
        • pieskuba Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 11:01
          Teraz też się spotkasz. Jak trafisz na chama to on się nie zmieni w
          sekundę tylko dlatego, że akurat będziesz w pobliżu. Przecież nie
          będziesz się bić o pierwszeństwo.
    • ciociacesia przepraszam, pani tez w ciąży? 01.02.10, 10:51
      bo dzieci na reku to widać, nie? smile
      • czar_bajry Re: przepraszam, pani tez w ciąży? 01.02.10, 10:55
        Pani jak pani, panowie też stojąsmile
        • gazeta_mi_placi Re: przepraszam, pani tez w ciąży? 01.02.10, 11:06
          Każdy może stać w tej kolejce.Ona jest dla każdego klienta-dla mężczyzn również.
          Jedyne co to,że w takiej kasie osoba stojąca w kolejce musi się liczyć z tym,że będzie musiała przepuścić matkę z dzieckiem czy w ciąży.Ale każdy ma prawo stać w tej kolejce i nie ma co ironizować.
          To jest kolejka "z pierwszeństwem dla kobiet w ciąży/z dzieckiem itp. a nie "wyłącznie dla kobiet w ciąży".
          Warto sobie to uświadomić zanim się zacznie ironizować smile
        • funky_mamma Re: przepraszam, pani tez w ciąży? 01.02.10, 11:08
          Ja jak jestem z mężem to wysyłam go do kasjerki z informacją, że kobieta w ciąży
          stoi na końcu kolejki tongue_out
          Jak jestem sama to przeważnie cierpliwie czekam jak kolejka jest nieduża, jak
          duża to proszę o przepuszczenie.

          A ostatnio miałam taką sytuację w Tesco, że kasjerka mnie poprosiła, a pani
          która miała być obsługiwana do kasjerki z pretensjami: "nie no, to nie może tak
          być, jedna ciężarna za drugą, ile będę czekać, ja rozumiem przepuścić jedną
          ciężarną ale nie kolejną".

          Kasjerka zaczęła się jąkać, że ona nic nie poradzi, że tak jest, a ja
          wytłumaczyłam tej pani, że takie niestety jest ryzyko jak się staje do kasy dla
          uprzywilejowanych.
          • gazeta_mi_placi Re: przepraszam, pani tez w ciąży? 01.02.10, 11:12
            Dokładnie.
            Mogła Paniusia wybrać inną kasę.
            • papalaya gazeta, opowiedz o swoich dzieciach 01.02.10, 14:57
              i w jakich kolejkach się ustawiałaś kiedy byłaś w ciąży?
    • gazeta_mi_placi Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 11:02
      Obserwujesz kolejkowiczów-jak nie ma inwalidy ani inne ciężarnej-zwracasz się do osoby która ma być następna do obsłużenia,że chcesz skorzystać z pierwszeństwa bo to jest właśnie ta kasa.W razie konfliktu-prosisz kasjerkę o interwencję.
      • elske Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 11:39
        Kiedy w czasie ciązy byłam z mężem na zakupach, on stał w kolejce do kasy, ja
        szłam sobie gdzieś usiąść.Ciężarna na zakupach z mężem , nie musi stać przy
        koszyku, mąż sobie doskonale sam poradzi w pakowaniu zakupów i płaceniu rachunku.
        • mniemanologia Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 13:53
          Ja jeżdżę razem z mężem na zakupy, pakujemy razem, ja płacę. Często
          przy kasie dla uprzywilejowanych.
    • slonko1335 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 11:47
      Jak miałam duży koszyk (a zwykle taki miałam bo w ciąży nie wygodnie było mi
      nosić zakupy w małym) a kolejka była na tyle duża, że nie dawało się podejść do
      kasy to prosiłam ochroniarza o pomoc, otwierał mi przejście z drugiej strony
      kasy i podjeżdżał z wózkiem do kasjerki a ta jak skończyła obsługiwać klienta
      klienta którego w danej chwili obsługiwała zaczynała kasować to co w moim wózku,
      reszta grzecznie czekała, no może nie zawsze grzecznie....
    • solaris31 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 12:11
      ja zwykle gośno pytam kasjerki, czy ta kasa obsługuje poza
      kolejnością - mimo, że jak byk wielkimi literami jest to napisane.
      zdarzało mi się korzystać z tego przywileju, zdarzało się, że osoby
      starsze strasznie sie burzyły - jest to wkurzające bardzo. raz nawet
      wezwałam kierownika - miałam słabszy dzień big_grin a kasjerka sobie z
      gawiedzią nie radziła.

      zdarza się też, że to osoby starsze przepuszczają w kolejce jak nie
      ma kasy z pierwszeństwem.

      a zdarza się też, że przepuszczam ciężarną w kasie zwykłej, nie
      słysząc nawet zwykłego - dziękuję...

      natomiast na osoby parkujące samochody na parkingach na miejscach
      dla rodziców z dziecmi jeszcze sposobu nie znalazłam. a jest to
      nagminne niestety sad
      • babcia47 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 11.02.10, 21:16
        > natomiast na osoby parkujące samochody na parkingach na miejscach
        > dla rodziców z dziecmi jeszcze sposobu nie znalazłam. a jest to
        > nagminne niestety sad
        zostawiaj za wycieraczką pampersa..oczywiscie pełnego smile
    • lolinka2 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 12:17
      w ciąży/ z małym dzieckiem robilam tak: dzień dobry, państwo pozwolą że
      skorzystam z kasy pierwszeństwa (i nie czekając na odpowiedź
      podchodziłam do kasjerki). W przypadku ewentualnych wątpliwości/
      chamskich zachowań etc. kolejkowiczów (zdarzyło się ze 2 razy),
      prosilam kasjerkę o interwencję.
    • ewrzostar Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 12:33
      Tez jestem w drugiej ciazy. Jesli czuje sie dobrze, to nie widze powodu dla
      ktorego mialabym korzystac z przywileju.
      Ale jesli potrzebuje a nikt nie reaguje pozytywnie - to prosze o pomoc obsluge.
      Jeszcze mnie nie zawiodla, jak do tej pory. Mistrzostwo to HM i apteka w
      Arkadii. Chamska - ASDA w Londynie.
      Aczkolwiek z chamskimi zachowaniami tez mialam do czynienia, ale ze nie mam
      zwyczaju pokornego spuszczania glowy a wrecz przeciwnie - to zwykle spokoj
      nastepowal od razu. Wystarczylo glosniej wspomniec swoja ciaze, ludzie sie
      odwracali i rejestrowali takiego chama... Ktory wtedy nie dosc ze cham, to i
      jeszcze robil sie burak wink
      • panipanda Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 14:10
        nie rozumiem, byłaś w H&M? I tam żądałaś przepuszczenia do kasy?
        • ewrzostar Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 16:13
          panipanda napisała:

          > nie rozumiem, byłaś w H&M? I tam żądałaś przepuszczenia do kasy?

          E nie. Pisalam, ze tam obsluga jest fantastyczna. Nic nie musialam zadac, jak
          widza ciezarna to ja wolaja do kasy.
          To juz jest ewenement.
          • tonya Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 16:21
            też się z tym spotkałam - w H&M jak kasjerka widzi, że w kolejce do kasy stoi
            ciężarna, to sama ją woła żeby podeszła do kasy
          • driadea Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:32
            ewrzostar napisała:
            > To juz jest ewenement.

            Ewenement?! A może miało być: standard..?
            • ewrzostar Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 11.02.10, 16:15
              NIESTETY to jest ewenement.
              Do tego, zeby to osiagnelo poziom standardu to duzej kupie spoleczenstwa jeszcze
              daleko crying Znacznej kupie.
        • funky_mamma Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 01.02.10, 19:16
          panipanda napisała:

          > nie rozumiem, byłaś w H&M? I tam żądałaś przepuszczenia do kasy?

          W H&M się nie żąda, kasjerki same proszą jak widzą ciężarną i nawet upominają,
          że nie należy stać w kolejce. Mi się tak raz oberwało przed świętami - kolejka
          bardzo długa, ja stoję, mąż ogarnia syna, który w dodatku nabił sobie guza i się
          popłakał (tak go ogarniał wink jak przyszła moja kolej i pani zobaczyła, że jestem
          w ciąży i jeszcze z drugim dzieckiem to z parę minut mi wkładała do głowy, że
          powinnam podejść z boku i bym została obsłużona od razu
    • elza78 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 11:40
      mowi sie w uprzejmy sposob ze to kasa dla uprzywilejowanych i ze chcialoby sie
      skorzystac poniewaz jest sie w ciazy.
    • protozoa Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 12:06
      Jeśli brzuch jest spory to raczej nie będziesz miała kłopotów, jesli jesteś w
      ciązy od 2 godzin to ludzie raczej bedą sie sprzeciwiali. I słusznie, bo wygląda
      to na wciskanie się na siłę. Naprawdę nie ma teraz długich kolejek. Nic się nie
      stanie kobiecie ciężarnej jesli stanie 5 minut. Ciąża nie jest chorobą, a jesli
      przebiega nieprawidłowo to jest wskazaniem do leżenia a nie robienia zakupów -
      stojąc w kolejkach zwykłych czy dla uprzywilejowanych.
      A swoja drogą te przywileje....... Jedyny, który rozumiem i popieram to siedzące
      miejsce w komunikacji miejskiej dla ludzi starszych, osób z małymi dziećmi,
      inwalidów, ciężarnych. Pozostałe - nie. Jesli ktos może iść po zakupy ( targrać
      je) może chwilę stać w kolejce.
      Ja mimo ciąży blixniaczej i dłuższych kolejek wolałam stać niż się denerwować.
      • kura17 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 12:43
        w niemczech nie spotkalam sie nigdy z kasami "dla osob uprzywilejowanych". nie
        ma czegos takiego.

        jedynie w autobusach sa miejsca "z krzyzykiem".

        moj maz (niemiec), gdy go zapytalama o podchodzenie ludzi starszych/kobiet w
        ciazy/itp bez kolejki, bardzo sie zdziwil. nie ma tez zwyczaju ustepowania
        miejsca w autobusie... rzadko to sie zdarza.

        natomiast czesto przepuszcza sie do kasy osobe, w dowolnym wieku i stanie, ktora
        ma 1-2 artykuly, a ktos wczesniej - sporo... ba, mnie akurat przepuszcza sporo
        staruszek, nawet jak mam wiecej rzeczy, "bo oni maja czas, a mlodzi to zawsze
        gdzies sie spiesza" wink
        • mniemanologia Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 13:01
          Tak, czytałam gdzieś też, że w Londynie osoba starsza czy w ciąży
          nie ma co liczyć na to, że ktoś jej miejsce w metrze ustąpi.
      • mniemanologia Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 12:59
        > Jesli ktos może iść po zakupy ( targrać
        > je) może chwilę stać w kolejce.

        No, my zazwyczaj korzystamy z wózków sklepowych.

        Nie przesadzajmy, w sklepach jest ze 20 kas, w tym zwykle jedna dla
        uprzywilejowanych; korona z głowy niecięzarnym nie spadnie, jeśli
        staną w kolejnce do którejś z pozostałych 19. Tak robię, gdy akurat
        w ciązy nie jestem wink i mam problem z głowy.
        I w kolejce przepuszczę też osoby starsze czy niepełnosprawne - mimo
        że pewnie nic by im się nie stało, gdyby sobie postali z 5 minut w
        kolejce, skoro mają siły łazić na zakupy.
        • urana Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:26
          > Nie przesadzajmy, w sklepach jest ze 20 kas, w tym zwykle jedna dla
          > uprzywilejowanych;

          Taaa, jest ze 20 kas, z tym, że czynnych jest z 5...
          • iwoniaw Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:31
            Taaa, jest ze 20 kas, z tym, że czynnych jest z 5...

            Tak, gigantycznym problemem jest stanięcie w pozostałych 4 albo liczenie się z
            faktem, że ta piąta to pozornie szybsza, ale jeśli przyjdzie i 10 osób
            uprzywilejowanych pod rząd, to wypadałoby się uprzejmie odsunąć, a nie głupio
            komentować...
            • urana Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 03.02.10, 13:49
              Nie rozumiem Twojego komentarz w całości względem tego co napisałam i po części
              również: co znaczy pozostałe 4 kasy? Względem których kas są one pozostałymi?
              Bo względem 5 czynnych pozostałymi jest 15 kas nieczynnych. W jeszcze innym
              kontekście Twoja wypowiedź jest niegramatyczna i nielogiczna. Poza tym ja
              odniosłam się jedynie do kwestii liczby faktycznie czynnych kas w hipermarketach
              a nie do tematu przepuszczania bądź nie, uprzywilejowanych osób wink
          • mniemanologia Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:31
            No nie wiem; tam, gdzie my jeździmy na zakupy, kas ogólnie jest ze
            40.
            Nie pamiętam, by kiedykolwiek w Leclercu, Auchanie, Carrefourze czy
            Tesco było czynnych tylko 5 kas. A nie, sorry, kiedyś jak o 3 w nocy
            robiliśmy zakupy w Tesco, to były ze 3 kasy czynne.
      • iwoniaw Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w domu 02.02.10, 13:12
        Cytat> A swoja drogą te przywileje....... Jedyny, który rozumiem i
        popieram to siedząc
        > e
        > miejsce w komunikacji miejskiej dla ludzi starszych, osób z małymi dziećmi,
        > inwalidów, ciężarnych. Pozostałe - nie. Jesli ktos może iść po zakupy ( targrać
        > je) może chwilę stać w kolejce.


        To, że ty nie rozumiesz dlaczego właściciel sklepu urządza kasę z
        pierwszeństwem dla takich czy innych klientów to tylko twój problem, a nie
        właściciela ani tychże klientów. Możesz siedzieć w domu albo iść gdzie indziej,
        nieprawdaż? Przy okazji przy kasie dla uprzywilejowanych będzie jedną niekumatą
        chamicę mniej.
        • pelagia_pela Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 13:24
          >Przy okazji przy kasie dla uprzywilejowanych będzie jedną niekumatą
          >chamicę mniej

          A gdzie wyczytalas ze ona staje w kolejce dla uprzywilejowanych?
          Tez jestem zdania, ze jesli ktos ma sile lazic po wielkim
          hipermarkecie to chyba ma sile chwile postac w kolejce.
          Ja nie mam sily w ciazy robic wielkich zakupow. Prezenty na swieta
          kupilam przez internet zeby nie chodzic po zatloczonych sklepach. W
          Anglii nie ma kas uprzywilejowanych, jesli zle sie czuje to po
          prostu nie chodze po sklepach. Jesli robi mi sie slabo w kolejce to
          rezygnuje z zakupu i wychodze na swieze powietrze.
          Jesli mam dobry dzien to czekanie 10 minut do kasy to nie problem.
          Smiesza mnie wypchane wozy z zakupami, maz zdrowy jak kon, ale to
          ciezarna pcha sie do kasy po za kolejnoscia. Maz moze tez w ciazy?
          • iwoniaw Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 13:40
            Kobieto, zrozumże:
            1. Kasa oznaczona jest stosownym napisem oraz piktogramem dla analfabetów
            i czy tobie się to podoba, czy nie - jest przeznaczona do tego, aby ciężarna/ z
            dzieckiem/ niepełnosprawna podchodziła tam poza kolejnością jeśli odczuwa taką
            potrzebę bez względu na to, co postronne osoby sądzą o jej zakupach/ stosunkach
            rodzinnych/ co inni robili w 9 m-cu bliźniaczej ciąży/ bez nóg/ będąc po zawale/
            mając 10 dzieci pod opieką/ co tam jeszcze

            2. Skoro napis oraz stosowny obrazek są jednoznaczne i łatwe do zauważenia nawet
            dla osób niepiśmiennych oraz z lekkim upośledzeniem umysłowym, a w sklepach
            tego typu jest od kilkunastu do kilkudziesięciu czynnych innych kas
            , kim
            trzeba być, żeby stawać w takiej kolejce i/lub jeszcze wygłaszać teksty o tym,
            czy inni mogą stać/ siedzieć/ posyłać męża/ ciotkę/ kochanka/ robić zakupy przez
            net/ od kiedy ciąża się "liczy"/ jakie inwalidztwo uprawnia do wyjścia z domu i
            jakiego rodzaju towarów nabywania itd.?
            • protozoa Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 14:03
              Dziecinko, naucz się czytać ze zrozumieniem nie tylko pisma obrazkowego.
              Nie staję przy kasie dla tzw. uprzywilejowanych i nigdzie nie pisałam, ze to robię.
              Nie denerwuj się az tak strasznie, bo nie daj Boże zachorujesz i możesz , i o
              ile mieszkasz w Warszawie, trafic dziś na mnie.
              • iwoniaw Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 14:11
                Dziecinko, skoroś taka nerwowa, że komentujesz cudze ciąże i stawanie do kasy, z
                której nie korzystasz, to poproś jakiegoś kolegę ze specjalizacją odpowiednią o
                leki.

                Cytat> Nie denerwuj się az tak strasznie, bo nie daj Boże zachorujesz i możesz
                , i o
                > ile mieszkasz w Warszawie, trafic dziś na mnie.


                Co za szczęście, że ostrzegłaś, już lepiej nie korzystać z pomocy medycznej w
                tym mieście, niż trafić na kogoś takiego big_grin
            • pelagia_pela Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 17:14
              >kim
              >trzeba być, żeby stawać w takiej kolejce

              Spusc troche pary z siebie i przeczytaj gdzie ktokolwiek napisal ze
              ustawia sie w tych kasach. Wdech,wydech i powtorzyc moze sie
              uspokoisz...
              • iwoniaw :-D 02.02.10, 17:26
                No tak, przeoczyłam, że nikt z pomstujących na korzystające z przywileju
                ciężarne tam nie staje big_grin Zatem, droga autorko wątku, NO PROBLEM - wszak do tej
                kasy nikogo nie ma i tak, zatem opinie ludzi stojących do innych kas możesz mieć
                w głębokim poważaniu big_grin
          • mniemanologia Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 13:42
            Ja jestem bezczelna, bo w ciązy łażę po sklepie i ustawiam się w
            kolejnce dla uprzywilejowanych. Gdybym była w Anglii, gdzie takich
            kas nie ma, to pewne bym do nich nie stawała, proste. Ogólnie dobre
            się czuję, ale jeśli cos ma szanse skrócić mi czas oczekiwania w
            kolejce, to sie nie będe upierać i normalnie skorzystam.
            Ja robię zakupy (wiem lepiej od męża, co kupić trzeba) i ja płacę. I
            oboje stajemy w kolejce dla uprzywilejowanych. A Ty się możesz z
            tego brechtać do woli smile
            • protozoa Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 14:09
              Zdrowy jak tur facet staje w kolejce dla uprzywilejowanych. To własnie cała Polska.
              Niedawno na lotnisku widziałam rodzinkę - matka z dzieckiem ( na oko 2 lata), w
              brzuchu drugie na oko od 5 miesięcy,tata- byczek, która to rodzinka odepchnęła
              od stanowiska odpraw mocno starszego mężczyznę( na oko ok 85 lat), bo oni
              musieli bez kolejki. Na szczęście na lotnisku znalazł się ktos kto mysli i
              przywołał byczka, byczkową i byczatko w pół sekundy do porządku.
              Ale byczkowata rodzina musiała przejśc już i natychmiast tak jakby po jednej
              stronie było be a po drugiej cacy.
              • mniemanologia Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 14:17
                protozoa napisała:

                > Zdrowy jak tur facet staje w kolejce dla uprzywilejowanych. To
                > własnie cała Polska.

                Tak, to my właśnie smile
                A powinno przeciez być tak, że jak ja jestem w ciąży, robię zakupy i
                płacę, to idę do kolejki dla ciężarnych, a męża, żeby nikogo w oczki
                nie kłuł, wysyłam na ławeczkę smile
                • protozoa Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 14:27
                  Podaj mi chociaż jeden powód dla którego facet zdrowy jak tur ma stawac w
                  kolejce dla uprzywilejowanych? Bądźmy konsekwentni.
                  Nie kłuje mnie w oczy, bo sporadycznie robię zakupy w hipermarketach, a jesli
                  juz to nie staję w kolejce dla uprzywilejowanych, bo w normalnych jest duzo
                  szybciej.
                  Zastanawiam się o co tu chodzi - czy o pokazanie światu, że "sienalezy" czy
                  rzeczywiście koniecznośc skorzystania z kasy ze względu na złe samopoczucie.
                  Ciąża nie jest chorobą, o ile przebiega fizjologicznie czyli bez powikłań. A
                  ciężarna nie jest świętą krową. Podobnie jak świętymi krowami nie sa matki z
                  małymi dziecmi, a małe dzieci i ich zachowania nie muszą byc tolerowane przez
                  otoczenie.
                  • mniemanologia Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 14:43
                    protozoa napisała:

                    > Podaj mi chociaż jeden powód dla którego facet zdrowy jak tur ma
                    > stawac w kolejce dla uprzywilejowanych? Bądźmy konsekwentni.

                    Bo jest z osobą w ciąży, niepełnosprawną czy z dzieckiem?

                    Mam możliwość - korzystam. Proste. Ktoś robił taki przywilej, nie
                    podał dodatkowych warunków - kasa jest m.in. dla mnie, korzystam.
                    Gdyby ktoś powiedział "Promocja! Dziś niebieskookie blondynki
                    dostają zniżkę 10% na całe zakupy!", to, wyobraź sobie, też bym
                    skorzystała, mimo że mój mąż jest brunetem.
                    Nie lustruję klientów przede mną, czy mają brzuchy czy rozusznik
                    serca, staję sobie na końcu i git; super, jak mnie ktoś przepuści
                    czy jak kasjerka mnie poprosi bliżej. Jeśli zobaczę, że za mną stoi
                    ciężarna dziewczyna, zielona na twarzy, słaniająca się, nawet z
                    dwoma zdrowymi jak tury facetami, to też ich puszczę.

                    Nigdy nie spotkałam sie z negatywnymi komentarzami.
                    • protozoa Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 14:55
                      Ale sam chyba nie jest w ciąży?
                      Dochodzimy do paranoi. Z kasy dla uprzywilejowanych będą korzystać wszyscy, no
                      bo jak udowodnisz, że stojąca przed Toba pani ok 40 lat nie jest np. w trakcie
                      chemioterapii ( nie musi być bez włosów), 60 letni facet nie ma stymulatora (
                      choć ze stymulatorem można znakomicie zyć, biegać), ktos tam inny nie wyszedł 2
                      dni temu ze szpitala po operacji itd.
                      Kasy dla uprzywilejowanych sa pozostałością czasów, gdy w kolejkach stało się
                      kilka godzin i naprawdę osobom niepełnosprawnym, ciężarnym, starszym mogło byc
                      trudno. Ale nie gdy kolejki są rzadkością i krótkie.
                      • mniemanologia Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 15:04
                        protozoa napisała:

                        > Ale sam chyba nie jest w ciąży?

                        Nie jest ani w ciąży, ani niepełnosprawny, ani z dzieckiem.

                        > Dochodzimy do paranoi. Z kasy dla uprzywilejowanych będą korzystać
                        > wszyscy, no bo jak udowodnisz, że stojąca przed Toba pani ok 40
                        > lat nie jest np. w trakcie chemioterapii ( nie musi być bez
                        > włosów), 60 letni facet nie ma stymulatora (choć ze stymulatorem
                        > można znakomicie zyć, biegać), ktos tam inny nie wyszedł 2
                        > dni temu ze szpitala po operacji itd.

                        Hm, przez tyle lat - jakoś mi się udało uniknąć paranoi. Całkiem
                        dobrze funkcjonuję w tak właśnie urządzonym świecie. Czyżbym była
                        wyjątkiem?

                        > Kasy dla uprzywilejowanych sa pozostałością czasów, gdy w
                        > kolejkach stało się kilka godzin i naprawdę osobom
                        > niepełnosprawnym, ciężarnym, starszym mogło byc
                        > trudno. Ale nie gdy kolejki są rzadkością i krótkie.

                        Na początek proponuję:
                        www.carrefour.pl/page/pl/tanie-promocje/kontakt/twoje-sugestie/
                        www.auchan.pl/kontakt-auchan.html
                        Aha - mnie się zdarza widywac kolejki. Tak, są one zazwyczaj
                        krótkie - takie na 4-5 wózków. Najczęściej załadowanych po brzegi.
                        • mniemanologia "...ani dzieckiem" miało być /nt 02.02.10, 15:05

          • funky_mamma Re: Jeśli ktoś taki niekumaty, to niech siedzi w 02.02.10, 14:36
            pelagia_pela napisała:

            > Tez jestem zdania, ze jesli ktos ma sile lazic po wielkim
            > hipermarkecie to chyba ma sile chwile postac w kolejce.
            > Ja nie mam sily w ciazy robic wielkich zakupow. Prezenty na swieta
            > kupilam przez internet zeby nie chodzic po zatloczonych sklepach.


            A ja nie! Zakupy robić trzeba, w ciąży także (prezenty na święta to raczej
            problem marginalny), ja z tego względu, że właśnie w ciąży jestem chodzę
            wyjątkowo do hipermarketów, których normalnie nie odwiedzam, a teraz tak, bo:

            1. Kupuję hurtowo i nie muszę codziennie łazić po sklepikach
            2. Nie muszę dźwigać, bo wszystko pakuję w koszyk na kółkach a potem do
            samochodu, na 4 piętro dźwiga mąż, ja co najwyżej papier toaletowy
            3. Istnieją kasy pierwszeństwa - takowych w sklepikach osiedlowych nie
            znajdziesz, nastoisz się i jeszcze nadźwigasz siaty

            Szanuję swój kręgosłup, w ciąży jest on wyjątkowo obciążony, nie widzę potrzeby
            dodatkowego obciążania go długim staniem w kolejce. A sam fakt, że ciężarna
            chodziła godzinę czy dwie po "wielkim hipermarkecie" mogło sprawić, że jest na
            tyle zmęczona, że na dodatkowe stanie w kolejce nie ma już siły. Ja mam tak
            często, że już pod koniec zakupów rezygnuję i chcę już jechać do domu, bo padam
            ze zmęczenia. Poza tym, nie wiem jak inne panie ale mnie dużo bardziej męczy
            stanie niż chodzenie.
      • babcia47 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 11.02.10, 21:34
        > Jeśli brzuch jest spory
        jeżeli..ja chodziłam w ciąży w zimie gdy do tego były modne szerokie
        płaszcze..ciąży do konca siódmego miesiąca nie było pod nim widać
        wogóle, ledwo nawet pod luźna sukienką..za to do tej pory zdązyłam
        juz dwa razy wylądowac w szpitalu z jej powodu..mąż był w
        wojsku..siłą rzeczy musiałam radzić sobie sama..sądzę, ze obecnie
        też niejedna przyszła mama może byc w podobnej sytuacji
        Pozostałe - nie. Jesli ktos może iść po zakupy ( targrać
        > je) może chwilę stać w kolejce.
        czasem nie ma wyboru tzn. nikt nie może zastapic, a zrobienie
        zakupów w stosunkowo tanim markecie może miec znaczenie dla finansów
        kobiety..nie kazdy zarabia tyle by móc zamówic sobie dostawe do domu
        i nie w kazdej miejscowosci jest to możliwe
        > Ja mimo ciąży blixniaczej i dłuższych kolejek wolałam stać niż się
        denerwować.
        ja tam się nie denerwowałam..ale z róznych powodów nie mogę i nigdy
        nie mogłam zbyt długo stać, nawet gdy nie byłam w ciąży..a w ciąży w
        szczególności..i chyba dla tego ktos kiedys wymyslił
        tzw. "przywileje"..za moich młodych czasów było naturalne, ze osoby
        uprzywilejowane miały prawo pochodzic z boku i byc obługiwane 1:1 z
        osobami z prawej kolejki, nawet w okresie kryzysu, gdy mogło to
        szczególnieboleć ze wzgledu na braki w zaopatrzeniu..o komu to
        przeszkadzało? dziwie sie ludziom w obecnych czasach, ze nie chca
        zgodzic sie na przywileje..bo te "kolejki" z którymi mozna mieś do
        czynienia obecnie to mały mis w porównaniu z tamtymi, inna sprawność
        obsłygo..jakby kogos zdrowego mogło zbawić 3-10 min, które bedzie
        musiał poswiecoć na obsłużenie kogoś uprzywilejowanego poza
        kolejnością..a w latach gdy ja chodziłam w ciązy był wyż
        demograficzny w jednym roku urodziło ponad 770 tys. kobiet i tyle
        chodziło w ciąży..gdy rodziłam drugiego było podobnie i nigdy nie
        miałam problemu ze skorzystaniem z przywileju, gdy uznałam ze muszę
    • bri Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:17
      Nigdy nie miałam z tym problemu nawet w miejscach, gdzie nie było
      przywilejów dla kobiet w ciąży. Najważniejsze to nie "oznajmiać"
      czy "oświadczać", ale poprosić, z uśmiechem i uzasadnieniem, np.
      takimi słowami "przepraszam bardzo, czy mogliby mnie państwo
      przepuścić, bo jestem w ciąży i nie powinnam długo stać/szybko się
      męczę/źle się czuję".
    • lykaena Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:42
      W jednej z sieci marketów w moim mieście jest jedna kasa jednoczesnie dla tzw.
      "uprzywilejowanych " i dla tych mniej niż 10 artykułów- ciekawe kto tam ma
      pierwszeństwo?
      • protozoa Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:55
        Silniejszy.
        • lykaena Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:56
          smile
          Swoją drogą to głupota ,cóż to za przywilej ,skoro do takiej kolejki czasem
          więcej osób niż do pozostałych
          • protozoa Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 14:57
            Ale przywilej. Jak ktoś nie ma innych to dobry chociaż taki.
            • lykaena Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 15:10
              W sumie nie czytałam całego wątku,ale jeszzce 4 m-ce temu byłam w ciąży.
              Czułam się dobrze - pracowałam ,chodziłam na zakupy , czułam się źle -siedziałam
              na doopie.
              do moich ulubionych zajęć nie należy chodzenie po marketach
      • mniemanologia Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 15:11
        lykaena napisała:

        > ciekawe kto tam ma pierwszeństwo?

        Ciężarne z 9 artykułami, logiczne smile
        • lykaena Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 15:18
          Ciężarne z 8 mają pierwszeństwo przed tymi z 9-ma- to jasne i oczywiste
          A osoba na wózku z 9-ma produktami kontra ciężarna z 9-ma ? wink
          • mama-mirabel alez sie wywiązała dyskusja 02.02.10, 15:30
            do wszystkich przeciwniczek przywilejów- nie pytałam sie o to czy to
            ma sens, co uwazacie i czy korzystacie. Tu kazdy robi jak uważa czy
            czuje. JA z prawa zamierzam korzystać, bo to moj przywilej i
            koniec kropka. Pytanie brzmiało jak je wyezgekwować na pozostałych
            kupujących.
            a czytając posty niektórych z Was juz sie czułam jak w kolejce...
            swoją drogą- parkujecie tez na kopertach dla niepełnosprwnych?
            Przeciez oni w domu moga zakupy przez neta zrobic...
            • lykaena Re: alez sie wywiązała dyskusja 02.02.10, 15:33
              mama-mirabel napisała:
              "...JA z prawa zamierzam korzystać, bo to moj przywilej i
              koniec kropka. Pytanie brzmiało jak je wyezgekwować na pozostałych
              kupujących. ...."

              Tak oto :
              " JA z prawa zamierzam korzystać, bo to moj przywilej i
              koniec kropka."
          • driadea Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 15:36
            Osoba na wózku ma pierwszeństwo przed ciężarną, gdyż ciąża nie jest
            niepełnosprawnością. Natomiast człowiek o kulach czy też z balkonikiem powinien
            mieć pierwszeństwo przed tymi na wózkach, bo ci na wózkach siedzą, więc się tak
            nie męczą, jak Ci kulejący. Proste smile
            • driadea Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 15:37
              *chyba, że ciężarna jest o kulach (z balkonikiem), to ma pierwszeństwo przed tym
              na wózku wink
              • lykaena Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 15:48
                A jeśli oprócz tego jest z mężem -mąż zdrowy, pełnosprawny, ni w ciąży rzecz
                jasna, to co wtedy?
                Won do innej kasy ? wink
                • mniemanologia Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 16:16
                  Mąż na ławeczkę albo do kawiarni. Bo niektórych może rozśmieszyć.
                  Ale co jeśli ciężarna jest o kulach (brak lewej nogi), a obok jest
                  niepełnosprawny na wózku i ma 5 artykułów?
                  • lykaena Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 16:18
                    rzecznik praw obywatelskich... chyba.. i najlepiej czekać na niego na miejscu.
                    Tak ona jak i on .
    • panipanda Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 16:13
      w odpowiedzi na pytanie: podchodzisz i grzecznie mówisz, że jesteś w ciąży, a tu
      jest kasa dla uprzywilejowanych, więc prosisz o przepuszczenie. jeśli uważasz,
      że ci się to należy, to nie wiem gdzie masz problem z argumentami - problemy są
      wtedy, kiedy samemu się nie jest własnego zdania/praw pewnym. Gdyby do mnie się
      wtedy ktoś burzył, to zależnie od humoru i sposobu burzenia, albo grzeczne
      wytłumaczenie, że ty tylko te kilka produktów i nie zajmie to dużo czasu albo że
      taks obie to ustalił sklep i chciałabyś z prawa skorzystać, albo ze nie masz
      ochoty dyskutowac, a jesli ktoś ma problem to do zarządu sklepu.

      natomiast jesli tatus/wujek/koleżanka/kotolwiek dorosły stoi obok z tobą, to
      sory, ale dla mnie to już naginanie tegoż przywileju - do koszyka nikt cie nie
      uwiązał - ławeczka, auto wygodnie na siedząco i korona z głowy nie spadnie.
      a pierwszeństwo w sklepach z ciuchami, obładowana zakupami pani z brzuchem,
      ktora 3h łaziła i wybierała, to jest dla mnie osobiście już przegięcie. Nie, nie
      mówię, że ma nie robić zakupów, ani że nie ma sytuacji, gdzie widać, że ktoś się
      źle czuje a musiał zakupy zrobić (ciuchowe) sobie czy drugiemu dziecku - sama
      drogę utoruje.
      Ale we wszystkim są jakieś granice i jakaś przyzwoitość być powinna.
      • mniemanologia Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 16:36
        Aha, zakupy zawsze robię z mężem. I raz zdarzyło się, że kasjerka ze
        zwykłej kasy przekierowała nas do kasy uprzywilejowanej, a parę
        razy - że przy kasie uprzywilejowanej, gdy stanęliśmy na końcu,
        kasjerka poprosiła nas bliżej. Więc widać nie jest tak, że tylko
        samotne ciężarne mają ten przywilej.
    • tonya Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 19:11
      ciekawe dlaczego do takiej kasy stają zazwyczaj młodzi silni mężczyżni z kilkoma
      piwkami w koszyku albo paniusie pod 60-tke wink

      gdy byłam w ciąży i podchodziłam do takiej kasy, przy której stało zazwyczaj 3-4
      panów z piwkiem i zagrychą w koszyku zawsze pytałam: "Przepraszam, a panowie też
      w ciąży???" z miłym uśmiechem na twarzy - wtedy najczęściej były wielkie oczy i
      ogromne zdziwienie, że oni stoją w kolejce do kasy uprzywilejowanej bo wcale
      tego nie zauważyli wink
      • driadea Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 19:29
        onya napisała:

        > ciekawe dlaczego do takiej kasy stają zazwyczaj młodzi silni mężczyżni z kilkom
        > a
        > piwkami w koszyku albo paniusie pod 60-tke wink
        >
        > gdy byłam w ciąży i podchodziłam do takiej kasy, przy której stało zazwyczaj 3-
        > 4
        > panów z piwkiem i zagrychą w koszyku zawsze pytałam: "Przepraszam, a panowie te
        > ż
        > w ciąży???" z miłym uśmiechem na twarzy - wtedy najczęściej były wielkie oczy i
        > ogromne zdziwienie, że oni stoją w kolejce do kasy uprzywilejowanej bo wcale
        > tego nie zauważyli wink


        Bo takich rzeczy się nie widzi, jak się samemu nie doświadcza potrzeby
        skorzystania. Ja też dopiero jak wylądowałam na wózku inwalidzkim dostrzegłam,
        jak wszystko - nawet szpitale! - są niedostosowane do potrzeb niepełnosprawnych.
        Już nawet nie mówię o przywilejach, ale o codzienności, zwykłych choćby
        krawężnikach - nikt, kto nigdy nie musiał, nie zdaje sobie sprawy jaka to może
        być przeszkoda. Dlatego wcale mnie nie dziwi, że ludzie nie widzą. Nie widzą, bo
        nie mają na co patrzeć... W każdym razie nie maja konieczności.
      • gazeta_mi_placi Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 21:22
        tonya napisała:

        > ciekawe dlaczego do takiej kasy stają zazwyczaj młodzi silni mężczyżni z kilkom
        > a
        > piwkami w koszyku albo paniusie pod 60-tke wink
        >
        > gdy byłam w ciąży i podchodziłam do takiej kasy, przy której stało zazwyczaj 3-
        > 4
        > panów z piwkiem i zagrychą w koszyku zawsze pytałam: "Przepraszam, a panowie te
        > ż
        > w ciąży???" z miłym uśmiechem na twarzy - wtedy najczęściej były wielkie oczy i
        > ogromne zdziwienie, że oni stoją w kolejce do kasy uprzywilejowanej bo wcale
        > tego nie zauważyli wink

        Drugi raz już tłumaczę bo niektóre Panie nie rozumieją:
        Kasa uprzywilejowana jest dla każdego a nie tylko dla kobiet w ciąży lub z dzieckiem.
        Każdy ma prawo stanąć w takiej kolejce i zostać obsłużony (także zdrowy młody mężczyzna albo kobieta nie będąca w ciąży).
        Jedynie czym się różni taka kasa to tym,że osoba korzystająca z takiej kasy ma obowiązek przepuścić kobietę z dzieckiem/w ciąży itp.
        Gdyby było inaczej młodzi mężczyźni stojący w tej kolejce byliby kierowani do innych kas a nie obsługiwani jak każdy inny klient.
        Dlatego Twoja złośliwość do Panów z piwkiem była nie na miejscu (chyba,że nie chcieli Cię przepuścić i robili awanturę-wtedy inna sprawa).
        To tak z miejscem siedzącym w autobusie z naklejką dla inwalidy/matki z dzieckiem.
        Jeżeli akurat nie ma takiej osoby a jesteś w autobusie jak najbardziej możesz usiąść na tym miejscu-masz jednak obowiązek zwolnić je gdy wejdzie do autobusu w/w osoba.
        Tak samo jest w kasie uprzywilijowanych-do momentu gdy nie zjawi się ciężarna czy inna osoba,której to pierwszeństwo przysługuje Panowie z piwkiem jak najbardziej mogą sobie stać i być normalnie obsłużeni przez kasjerkę.
        • driadea Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 21:32
          Zgadzam się.
        • tonya Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 22:24
          no dobra niech Ci będzie - kasa jest dla wszystkich, tylko że ci wszyscy powinni
          zauważać że do kasy podchodzi kobieta w ciąży albo odjeżdża inwalida na wózku a
          z reguły tak nie jest - wszyscy nagle ślepną albo nawet jak widzą kobietę w
          ciąży za sobą w kolejce to tylko prześlizną się wzrokiem po brzuchu i odwracają
          w drugą stronę - tak było zawsze gdy podchodziłam do kasy uprzywilejowanej więc
          nie dziw się, że za którymś tam razem zażartowałam (bo to był żart) a nie
          złośliwość smile ja złośliwa nie jestem w przeciwieństwie do niektórych (nie
          wytykając palcami wink)
    • lesialesia Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 02.02.10, 22:25
      a próbowałaś może: "przepraszam bardzo jestem w ciąży i nie mogę zbyt długo
      stać. jest to kasa pierwszeństwa czy mogą mnie państwo przepuścić?" co w tym
      trudnego?
    • justice_ji Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 05.02.10, 10:56
      Zazwyczaj większe zakupy robię z mężem i grzecznie stoimy w kolejce, bądź mąż
      stoi a ja sobie odpoczywam na ławeczce. Zresztą jak sama byłam w sklepie to też
      czekałam spokojnie w kolejce. Natomiast wczoraj spotkała mnie wyjątkowa
      sytuacja. Mam już dość spory brzuszek, do tego niestety od kilku dni problemy z
      nerkami i kręgosłupem, więc ciężko mi się poruszać, stać dłużej itp. ale
      musiałam niewielkie zakupy zrobić. Poszłam do carrefoura i stanęłam do kasy
      pierwszeństwa (1 raz mi się zdarzyło), przede mną dwie dziewczyny i chłopak - na
      oko licealiści. Chłopak już wypakowany na taśmie, więc nie chciałam go
      przeganiać, a widzę, że dziewczyny tylko z ptasim mleczkiem - więc myślę -
      poczekam. Jedna zauważyła, że jestem w ciąży i 'szeptem' do tej drugiej "za
      nami jest laska w ciąży" a druga jej na to: " odwróć się i udawaj, że nie
      widzisz"... zaśmiałam się tylko i powiedziałam, poczekajcie, też kiedyś w ciąży
      będziecie - mimo bólu i złego samopoczucia bardzo śmiałam się z ich zachowania smile
    • iw1978 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 05.02.10, 12:27
      Najlepiej grzecznie i z uśmiechem poprosic o przepuszczenie. Najmniejsze ryzyko awantury. Często z tego przywileju korzystam, bo ze względu na tryb pracy męża jestem zmuszona robić zakupy sama. Mąz tylko wieczorem przenosi wszystko z samochodu do domu. Z drugiej strony, jeśli kolejki są minimalne, to grzecznie czekam.
      Najdziwniejszą sytuację miałam, kiedy tuż przed świętami byliśmy na zakupach z mężem i staliśmy w kolejce na stoisku z alkoholami. Gdy tylko jedna z pań dostrzegła mój brzuch, natychmiast zostałam przepuszczona. Aż mi głupio było, bo byłam z mężem i stoisko jak dla mnie nie pierwszej potrzeby.
    • hanalui Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 11.02.10, 21:05
      A mnie zawsze zastanawia jak to technicznie wyglada
      przepuszczenie...no b jeszcze osobe z jedna czy 2 rzeczemi to ok,
      ale z calym koszem? Przeciez zwykle ktosjuz ma wylozone rzczy na
      tasmie, kolejny a nim wyklada i nagle podchodzi taka uprzywilejowana
      osoba z calym wypchanym koszem...to jak dla mnie chcac nie chcac
      musi stac i czekac azobsluzone zostana tamte, no i nim wylozy swoje
      na tasme...
      No i ciesze sie ze u mnie nie ma takich przywilejow i jeszcze nie
      widzialam ciezarnej skladajacej sie jak stowka od bieganie po
      markecie i stanie w kolejce wink
      • babcia47 Re: kolejka dla uprzywilejowanych w sklepach 11.02.10, 21:51
        osoba uprzywilejowana "wykłada sie" na taśmę za tą, która juz to
        zdążyła zrobić..zazwyczaj to 1 góra 2 osoby sa przed nią, tzn. ich
        zakupy wyłozone na tasmę..podchodzi sie przed osobe, która tego
        jeszcze nie zrobiła..w przypadku wiekszych zakupów, bo kilka
        artukułów to mozna wyjac z koszyka i podac do "nabicia" kasjerce
        stojąc przy samej kasie, przed osobami, które mają zakupy wyłozone
        na taśmę
        > widzialam ciezarnej skladajacej sie jak stowka od bieganie po
        > markecie i stanie w kolejce wink
        ja widziałam nie tyle zmęczoną czy osłabnietą, co pilnie
        potrzebującą odwiedzic wc (silna wewnetrzna potzreba naszła ją gdy
        juz była przy kasach)..nawet popilnowałam jej zakupów, gdy tam
        wreszcie dotarła, bo pamietałam, ze będąc w "wysokiej" ciązy miałam
        problem juz z utrzymaniem zbyt długo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja