paskudnie sie czuje :(

10.02.04, 10:43
Do tej pory pocieszalam inne 'zakatarzone' mamy, ktore baly sie o swoje
fasolki. A teraz mi potrzeba dopingu sad
Wiem, wiem, ze niby przeziebienie, a nawet grypa w ciazy nie powinny
zaszkodzic nienarodzonemu dziecku. Mialam jedno przeziebienie w piatym
tygodniu ciazy i jak na zlosc wczoraj w nocy dostalam kolejne. To tylko osmy
tydzien. Jejus ale mnie dopadla depresja, kiedy ja sie wygrzebie z tych
chorobsk. Problem w tym, ze wszytskie te bakcyle lapie od rocznego szkraba,
ktorego musialabym trzymac w domu pod kluczem zeby on ich nie lapal od innych
dzieci. Ponoc to normalne, ze maluchy czesto dostaja jakies wirusy i
infekcje, ale jak oszczedzic mnie????? Z taka perspektywa kolejnych siedmiu
miesiecy ciazy ciezko bedzie zyc.

Pozdrawiam
Sugar
    • ala011 Re: paskudnie sie czuje :( 10.02.04, 11:04
      Ja ci radze abys napila sie gorocego mleka z miodem przed spaniem,jezeli gardlo
      to kompres(moze to cie zdziwi co napisze ale mi pomagalo)z kaszy kukurydzianej
      nagrzanej ale na tyle aby nie stopila woreczek foliowy i jeszcze owinac w
      pieluche i polozyc na gardlo,mi to pomagalo,sprobuj.
      Ala
      • mrufkaa Re: paskudnie sie czuje :( 10.02.04, 14:08
        Hej,
        no co Ty? jeszcze 7 m-cy? Tak zle Danielkowi zyczysz???smile)) Minie, minie...
        szybciej niz myslisz, niech tylko pogoda sie poprawismile Julka ma katar
        nieustannie od grudnia... tez wygladam lepszych czasow...
        Poza tym Twoja odpornosc pojdzie troche w gore w drugim trymestrze.
        nie daj sie czarnym myslom!
        Trzymamy kciukismile
        • kingaolsz Re: paskudnie sie czuje :( 10.02.04, 16:07
          Asiu niestety mam wrazenie ze od tego kataru Julki sie zaczelo, bo po
          czwartkowym spotkaniu i Daniel i Robert sie tak samo rozchorowali. Robert jest
          na antybiotykach, od dwuch dni nic nie jadl, katar mu sie leje i kaszle jak
          gruzlik. Ja na szczescie sie trzymam, ale jesli chodzi o Sugar to chetnie bym
          sie z nia zamienila, zeby chociaz stresow jej zaoszczedzic.
          A Sugar trzymaj sie i tak jak Ci pisalam w mailu, fasolki sa mocniejsze niz
          nam sie wydaje smile)))))
    • olaart Re: paskudnie sie czuje :( 10.02.04, 14:24
      Ja rozumiem Twoje obawy, ale postaraj się nie dopuścić do rozwoju tych
      przeziębień - czosnek, mleko z miodem, sok malinowy i dużo witaminy C powinno
      pomóc gdy czujesz piersze objawy. Z dzieckiem na pewno będzie wszystko
      dobrze smile
      Ja z moim synkiem też wkólko się wzajemnie infekujemy - to już 3 tydzień ( ale
      na szczęście nie jestem w ciąży). Strasznie ciężko być chorym i jedbnocześnie
      opiekować się chorym dwulatkiem. Dzisiaj okazało się, ża mam zapalenie krtani -
      co za ironia... a mojemu synkowi stale trzeba coś tłumaczyć, zabraniać...
      • mrufkaa Re: paskudnie sie czuje :( 10.02.04, 16:39
        Hej Sugar,
        wlasnie rozmawialam z Kinga na gg - bardzo mi przykro, jesli to wszystko
        zaczelo sie od Julkowgo kataru... Sama zainteresowana ma sie bardzo dobrze,
        wiec nie skojarzylam faktow. Tym bardziej, ze ten katar wrocil w czawartek
        rano, na kilka dni wczesniej nie bylo nawet znaku... iz now go prawie nie
        ma... moj GP, gdy go o to zapytalam na ostatniej rozmowie ( bylam we wlasnej
        sparwie) sugerowal katar alergiczny... ale on ma zwykle swietne pomysly.
        Jak sie macie?
        No to my bardzo bardzo przeprazsamy za niezamierzone klopoty....
        • sugar_mama_danielcia Re: paskudnie sie czuje :( 10.02.04, 18:40
          No qurde, ten post nie mial byc powodem szukania winnychsad( Za tydzien lub dwa
          maly pewnie przyjdzie z katarem od innego dziecka. JA tu nie szukam 'nosiciela'
          by go wytarmosic za kare za fraki. Pretensji miec nie moge bo sama sie pcham
          miedzy ludzi i jeszcze dopinguje dziecko by sie z innymi bablami bawilo. Chyba
          nie ma rady na 'nielapanie'przeziebien. Hmmm...chialam sobie tylko pomarudzic
          na to zrzedzenie losu, ze akurat w pore najwiekszych epidemii jestem w ciazy.
          Ale tak, tak - juz postanowilam nie ma co sie lamac - przezyjemy i niezyt
          nosa smile)
          Dzieki Babki za slowa otuchy. KInga - mam nadzieje, ze Robert szybko wykaraska
          sie z chorobska.

          Sugar
          • lucasa Re: paskudnie sie czuje :( 11.02.04, 22:16
            moja rada nie bedzie popularna, ale dziala. NAPRAWDE!!!
            skruszony zabek czosnku zalac goracym mlekiem...
            wiem wiem, widze juz te miny i "leeee" i krzywienie sie,
            ale dziala niesamowicie,
            (na drugi dzien mozna gory przenosic),
            wypite zaraz przed wskoczeniem do lozka,
            i do tego mleko zabija zapach czosnku,
            powodzenia,
            Agnieszka
    • mama_ola Re: paskudnie sie czuje :( 11.02.04, 23:07
      Sugar, trzymaj się cieplutko! Katar nie zaszkodzi dzięciątku.
      Ja w ciąży z Juleńką miałam 3 razy obrzydliwą grypę (pierwszy raz w 3 tyg) i
      nic się nie stało. Jak pisały dziewczyny-nasze fasolki są odporniejsze i
      silniejsze niż nam się wydaje!
      PS. A ponieważ nic nie wiedziałam, że jesteś w ciąży, gratuluję dopiero teraz.
      Trzymam kciuki!!!
      PS2. W związku z przeziębieniem wykorzystuj męża do prac domowych bez
      skrupułów, he he...
      OLA
      • sugar_mama_danielcia Re: paskudnie sie czuje :( 12.02.04, 10:38
        Dziekuje Wam dziewczyny. JAkos zyje smile Problem taki, ze ja nie wkladam do ust
        zadnych produktow mlecznych z powodu mojej nietolerancji. Lecze sie kiwi,
        malinkami i pomaranczami.
        Przeziebienie okazalo sie bardzo dziwne. Trwa juz 3 dni i do 12 rano codziennie
        boli mnie strasznie gardlo, mam nos zatkany, a po 12 jakby nigdy nic. ZAczynam
        podejrzewac, ze to jakas dolegliwosc ciazowa, a nie bakcyl. NAprawde strasznie
        dziwne!!!

        DZieki jeszcze raz
        pozdrawiam

        Sugar
    • inkaa1 Re: paskudnie sie czuje :( 12.02.04, 17:46
      Taka starszna pora roku. Inka ostatnio ciagle ma taki leciutki katar i wiem, ze
      musimy to przetrwac. Zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia i gratuluje
      fasolki!!! To fajne,ze Daniel bedzie mial rodzenstwo.Czy nadal chcesz miec
      jeszcze jednego synka? Jesli tak to zycze Ci go z calego serca! Poki co kuruj
      sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja