zabulin Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 14:15 Ja karmiłam na poczatku piersią (mega problemy, Mały nie umiał zassać sutka, jak pokarmu brakowało darł sie okrutnie i bynajmniej nie pobudzał laktacji , kapturki spadały na podłogę) Zaczęłam dokarmiac butlą z mm jak miał 3 m-ce i jedyne czego żałuję, to tego że tak poźno. Syna z powodzeniem karmiłam sposobem mieszanym do 9 m-ca zycia, potem juz tylko mm. Jedyne przykre słowa jakie uszłyszalam w związku z tym, ze dziecko dostało butlę, padły TUTAJ, na tymże forum, gdzie matki wspieraja matki Napisano mi, że wolałam własne dziecko zapchać butlą niż dostarczyć mu bliskości leżąc w nim podczas kryzysu laktacyjnego w lóżku i napawając sie tym, ze ssie przez 24 h. Tylko że mój syn, kiedy zakumał że w piersi mniej, ani myślał ją mamlac i pobudzac laktacje Nie przejełam sie tymi slowami, bo wg mnie kobieta która uważa, ze nieleżenie z dzieckiem 24 h na dobe przy cycusiu, pozbawia go matczynej bliskości jest żałosna i nie wie o bliskości nic. W realu mamy w gronie bardzo dobrych koleżanek dziewczyny, które są zagorzałymi fankami długiego karmienia tylko piersią, takie jak ja (mieszane karmienie) i dziewczynę, którą brzydzi karmienie piersią tak, ze zażadała tabletek na zahamowanie laktacji w szpitalu. Zadna drugiej nie wypomina, bo generalnie to sprawa każdej , a raczej nie tylko kazdej z nas, ale i kązdego dziecka. Nie smucę sie bynajmnie, że nie urodzilam mamłacza, który ssał mnie 24 h/dobę. Dobrze było jak było. I tyle. A ty sie nie przejmuj innymi. Tylko odpowiedz, żeby im w piety poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta25.2 Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 17:09 ja też dokarmiam czasami jak widzę, że mała się nie najadła Są dni że ssie tylko pierś, a są i takie, że muszę jej robić butlę, bo nie chce piersi Przestałam się tym przejmować, bo tak jak ty miałam wyrzuty sumienia, a jeszcze gorsze po odwiedzeniu forum Karmienie Piersią. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
myszka1202 Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 17:16 Nie karmiłam , z różnych powodów - nieważne - nigdy nie spotkałam się z nietolerancją. młoda 5 lat - nie choruje wcale - odporność super, a ja miałam przespane noce praktycznie od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka1202 Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 17:20 Zresztą do tej pory widzę same plusy karmienia butlą - dziecko najedzone, mające super kontakt z tatą, z babciami, bo oni tez mogli karmic, a ja nie byłam uwiazana, przesypiałyśmy całe noce, byłam i jestem wyspana, szczęsliwa no i nie mam obwisłych cycków Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 17:46 Corka karmiona 10 miesiecy alergiczka,natepna karmiona 10 miesiecy astma oskrzelowa teraz nie kamie piersia krmie butelka jak narazie nie ma oznak choroby.A tak naprawde czy to wazne czy butelka czy cyckiem wazne aby maluch byl zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 18:02 Ja natomiast nie rozumiem kobiet, które nie chcą karmić i wciskają kit o niewykształconych sutkach,zbyt małej ilości mleka i innych takich. Nie chcesz karmić ok, dla mnie jest to wybór matki który nie powinien być krytykowany, natomiast wciskanie bzdetów najzwyczajniej w świecie mnie wkurza i powoduje krytykę, nie wyboru kobiety ale jej zakłamania. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 18:34 A jak odróżniasz te, które nie chcą karmić i wciskają kit, od tych, które pocztkowo chca karmić, ale trudności je zniechęcają? Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 18:58 Może po tym, że te które chcą karmić same szukają informacji jak wspomóc laktacje i nie czują potrzeby tłumaczenia się przed innymi. kształt sutka nie ma nic wspólnego z możliwością lub brakiem możliwości karmienia piersią. Nie krytykuję decyzję o niekarmieniu piersią, ale kłamstwo którym tłumaczy się tę decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 19:02 Ale to nie jest tak, że są dwie postawy "karmić piersią za wszelką cenę" vs. "nie chcę karmić, więc będe się wykręcać na wszelkie sposoby". Są też postawy "pomiędzy", czyli - tak jak pisałam - zniechęcenie po nieudanych próbach. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 19:36 Są też postawy "pomiędzy", czyli - tak jak pisałam - > zniechęcenie po nieudanych próbach Tylko raczej te kobiety nie rezygnują tydzień po rozpoczętych próbach ( o ile się nie mylę kobiety po CC wypisuje się tydzień po porodzie ) Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 21:29 Tak się składa, że ja własnie zrezygnowałam z karmienia piersią po tygodniu prób. Wybacz, ale widok odwodnionego dziecka, z zapadniętym ciemiączkiem, podłączonego na 24h do kroplówki z glukozą jakoś nie motywował mnie do męczenia siebie i jego przystawianiem do wielkich melonów - Młody po prostu nie miał siły. Wiem, wiem - przystawiać, przystawiać, butli nie dawać. Kto chce, niech eksperymentuje na swoim dziecku, ile noworodek jest w stanie znieść. Ja nie zamierzałam. Rodziłam naturalnie, a wypisano mnie - tak jak kobiety po cc, jak piszesz - własnie tydzień po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:24 Wiem, wiem - przystawiać, przystawiać, butli nie dawać. > Kto chce, niech eksperymentuje na swoim dziecku, ile noworodek jest > w stanie znieść. Ja nie zamierzałam. nigdzie nie napisałam, że trzeba coś robić na siłę. Ot zwyczajnie uważam, że każda matka ma prawo do swoich wyborów i nie powinna się ich wstydzić. Jednak nie lubię być okłamywana. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:49 Oczywiście, nie napisałaś, że na siłę. Tylko widzisz, mogłabym Ci nie pisać tego wszystkiego. Mogłabym Ci napisać tylko, że po tygodniu dałam sobie spokój. Albo dopisać, że płaskie sutki, że duże piersi, że problem z przystawieniem - bo to o to chodziło. Tylko czy wtedy byś mi nie napisała "(...) Ludzie nie lubią być okłamywani i niezbyt dobrze to znoszą, więc nie dziw się że tego nie akceptują i krytykują. Kobiety nie sa na tyle głupie aby uwierzyć w wymienione przez ciebie powody"? Nie, jak zwykle musiałam opisać całą bolesną dla mnie sytuację, żeby zyskać jako takie zrozumienie u takich, jak Ty. Żebyś przypadkiem nie zarzuciła mi kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 23:07 Tylko czy wtedy byś mi nie napisała "(...) Ludzie nie lubią być > okłamywani i niezbyt dobrze to znoszą, więc nie dziw się że tego nie > akceptują i krytykują. Kobiety nie sa na tyle głupie aby uwierzyć w > wymienione przez ciebie powody"? Tak, bo napisałam to wcześniej zanim opisałaś swoja historię, bo uważam, że nikt nie ma złotego środka na wychowanie dziecka. Co do krytyki starszych osób po usłyszeniu " nie bo tak mi wygodniej, bo tak będzie lepiej" też by się uspokoiła bo znaczna większość naszych mam w ogóle piersią nie karmiła, albo jak już to bardzo krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 23:19 No właśnie - pochopnie możesz posądzić kogoś o kłamstwo, zupełnie niezasłużenie. A ludzie nie lubią też, gdy się ich o to posądza. I się tłumaczą, przywołując bolesne wspomnienia. Proszę bardzo, Makurokurosku, naści. Pierwotną przyczyną mojego niekarmienia piersią nie jest "bo tak mi wygodniej, bo tak będzie lepiej". Tylko własnie wspomniane przyczyny. Zresztą - "bo tak będzie lepiej" jest odpowiedzią na wszystko, zupełnie nie wyjaśniającą przyczyny czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 23:28 Dobrze, tylko ile osób prosi cię o wyjaśnienie przyczyn a ilu osobą opowiadasz pełną historie. Zazwyczaj przy spotkaniach kobiety z małym dzieckiem pada pytanie o karmienie i naprawdę niewiele osób oczekuje pełnej relacji z dokonanego wyboru. Po prostu odpowiedz na to pytanie może nas zasugerować czy dziecko przesypia całą ( MM) noc czy nie ( pierś). Nie wiem dla mnie jest to całkowicie normalne pytanie, tak samo jak pytanie o kolki czy inne pierdy Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 23:43 Masa osób mnie pytała "O, dlaczego?" - i to było właśnie pytanie o przyczynę. Nie o skutek ("tak jest lepiej"). Więc mówię - problemy z przystawieniem. I wtedy takie jak Ty myślą sobie "Już byś lepiej powiedziała, ze nie chcesz karmić i tak Ci wygodniej, zamiast wciskać kity, bo nie lubię być okłamywana". O tym piszę. O pochopnych kategoryzacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 23:52 Bądźmy szczerzy nie żyjemy życiem innych ludzi, każda nasza ocena jest subiektywna. Natomiast rozczulanie się nad tym co pani X myśli o mojej decyzji świadczy o tym że mamy wyjątkowo spokojnego niemowlaka skoro przejmujemy się takimi pierdołami Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 23:54 Bardzo słusznie. Więc zachowaj swoje myślenie i podejrzewanie kobiet karmiących MM o kłamstwa - dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 00:02 zgodnie z zasadą, winny się tłumaczy . Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 16:28 Taak, taak. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 21:15 kształt sutka nie m > a > nic wspólnego z możliwością lub brakiem możliwości karmienia piersią. Z możliwością może nie, ze stopniem łatwości zdecydowanie tak. I chodzi nie tylko o kształt samej brodawki, ale i całej piersi. Ja miałam prawie kuliste, a dziecko było maleńkie i bardzo trudno było mu chwycić coś więcej niż brodawkę. Więc ssało nieprawidłowo, a ponieważ zamiast drzeć się z głodu przysypiało ze słabości, aż do pierwszego ważenia myślałam, że wszystko w porządku. Co prawda brodawki miałam poranione, ale wszędzie pisali, żeby smarować mlekiem to przejdzie (mogli byli dodać, że chodzi o mikroskopijne popękania, a nie o szramy długości centymetra - do dziś mam bliznę). Udało się uratować karmienie piersią w zasadzie dzięki zbiegowi okoliczności - moja ciotka pediatra, która zaleciła dokarmianie, zaleciła Nutramigen, bo dziecko było maleńkie i już odwodnione i dowolna nietolerancja pokarmu mogła się skończyć w szpitalu. Nutramigen jest tak obrzydliwy, że jak tylko dziecko zaczęło wyciągać z piersi ile mu było trzeba, samo go odstawiło. Istnieją też takie kobiety jak moja mama, które bez bliżej ustalonych przyczyn tracą pokarm. Przy mnie straciła po tygodniu. Do karmienia mojej siostry w 10 lat później przystąpiła obcykana z teorii i zdecydowana, że tym razem się uda. Po sześciu tygodniach nie miała już kropli pokarmu. Znajoma doradca laktacyjna skomentowała to tak jak ty "widać nie chciała" - my rodzina wiedzieliśmy, jak chciała i jak się starała. Prawdopodobnie miała wadę budowy piersi - jest coś takiego, jak bardzo słabo drożne kanaliki, co sprawia, że pierś jest słabo opróżniana nawet przy długim ssaniu i organizm nie dostaje prawidłowej informacji o zapotrzebowaniu, a laktacja stopniowo zanika. Uwierz mi, istnieją kobiety, które piersią chcą karmić i stają na głowie, żeby to osiągnąć, a im się nie udaje. I jak potem słyszą "Jak matka chce to nakarmi", to je słuszny szlag trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:30 Nigdzie nie napisałam, że jak matka chce to nakarmi. Co do naszych mam, mam wrażenie że w tamtych latach z gromnicą można było szukać tych które piersią w ogóle karmiły. "Prawdopodobnie miała wadę budowy piersi - jest coś > takiego, jak bardzo słabo drożne kanaliki, co sprawia, że pierś jest słabo > opróżniana nawet przy długim ssaniu i organizm nie dostaje prawidłowej > informacji o zapotrzebowaniu, a laktacja stopniowo zanika." nie jestem w temacie, ale według mnie wówczas powinno dojść do zapalenia piersi. Owszem mogło dojść do wstrzymania produkcji ale nie można wstrzymać już wyprodukowanego Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:37 Nie wiem, jak mama, ale jej siostra i matka, które też miały kłopoty z karmieniem, miały zapalenie piersi bardzo często. Jakaś rodzinna wada anatomiczna, podejrzewam. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:46 Nikt z mojej rodziny dalszej i bliższej jak również wśród moich znajomych nie był karmiony piersią dłużej niż 3 miechy, a większość od razu przeszła na butelkę, wszystkie matki miały problemy z produkcją mleka . Stąd mój sceptycyzm co do problemów związanych z karmieniem piersią 30 lat temu. Jak dla mnie to naprawdę rybka, tylko uważam że każdy powinien wierzyć w swoje wybory, a macierzyństwo zapewnia nam ich aż za dużo Odpowiedz Link Zgłoś
sandorianka Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 18:08 pokarm matki lepszy? pod jakim względem? Córka starsza karmiona piersią - na okrągło chorowała, córka młodsza karmiona butelką - nigdy nie chorowała. Te karmienie piersią jest przereklamowane, kupa hałasu o nie wiadomo co. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 18:25 ale czym sie przejmujesz??? rob swoje i tyle. ja tez nie karmilam piersia i zlewalam to, co mowia na ten temat inni, ale na szczescie tych oburzonych w moim otoczeniu bylo raptem tyle osob, ze moznaby policzyc na palcach jednej reki. mialam w nosie ich opinie i tyle a ich swiete oburzenie tylko mnie bawilo Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia No bo to tak jest, że... 05.02.10, 18:42 ...jak pytają "Karmisz piersią?" można odpowiedzieć na trzy sposoby: 1. - Tak. To odpowiedzą: - O, to dobrze, to dobrze. 2. - Nie. To albo coś się przyczepią, albo zamkną, ale "swoje pomyślą", albo powiedzą "No i dobrze, mleka teraz takie dobre robią...". 3. - Niezupełnie, odciągam i karmię. To na 100% zapytają: - A dlaczego? I to jest najgorsza opcja, zapewniam Cię. Bo za kazdym razem musisz tłumaczyć się z tak dziwacznej formy karmienia, że sutki, że problemy z przystawieniem, że biust wielki... Okropność. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: No bo to tak jest, że... 05.02.10, 19:08 ja tez nie karmiłam, niektórzy kręcili nosem ale ja mam to gdzies bez przesady, nie musze sie nikomu tłumaczyc z tego czy karmie piersia czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
e.mama.s Re: No bo to tak jest, że... 05.02.10, 19:42 Też to wszystko przerabiałam. Omal nie wpadlam w depresję bo pokarm był z opużnieniem, było malo dodatkowo maly miał problem ze ssaniem (słabe napięcie mięśniowe) karmiony był najpierw z piersi a zaraz potem z butli. Niestety po kilku miesiącach po zapaleniu piersi już nie udalo mi się wrócić do karmienia piersią. Na początku bolały mnie uwagi idealnych oburzonych mamuś w przychodniach na przyklad: To pani nie wie, że mleko matki jest najlepsze. Potem wyrażnie dawałam do zrozumienia, że mam ich uwagi w d.... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: No bo to tak jest, że... 05.02.10, 21:42 gabrielle76 napisała: > ja tez nie karmiłam, niektórzy kręcili nosem ale ja mam to gdzies bez przesady > , > nie musze sie nikomu tłumaczyc z tego czy karmie piersia czy nie To jest wlasnie wybór ,kazda z nas ma do niego prawo .Nie nawidze fanatyczk laktacyjnych ktore za wszelka cene chca udowdnic ze cycek jest dobrem tego świata. Nie jest idealny skoro trzeba podawc witamine K Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: No bo to tak jest, że... 06.02.10, 16:54 d kiedy niemowlętom podaje sie wit.K? Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 19:46 tez nie rozumiem tych siwecie oburzonych, nigdy w zyciu nie doswiadczylam takiego mobbingu jak wsrod laktywistek. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 20:06 Kobieto, obudź się ! Mieszkasz w Polsce, czyli kraju, w którym ogół zna się świetnie na medycynie, polityce i wychowywaniu dzieci, zwłaszcza cudzych Myślisz, że jak byś karmiła piersią to byś się nie nasłuchała, żeś głupia bo dajesz się uwiązać, że tyle czasu dzieciak memle, że z butelką łatwiej gdzieś wyjść... Skoro jesteś matką, to musisz być twarda, nie miętka siurka Jeszcze niejedna uwaga Cię czeka na temat posiadania/nieposiadania czapeczki, chodzenia/niechodzenia dziecia, mówienia/niemówienia. A imię to dlaczego takie dziwne/pretensjonalne/snobistyczne/źle się kojarzące. I tak dalej... Generalnie jak się chce skomentować, to powód zawsze się znajdzie. Jak się nie nauczysz olewać i być pewną swoich decyzji, to sobie depresję jaką zafundujesz jeszcze Karmisz butlą i tyle. Nie masz się z czego tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 niech oburzenie zgloszą to przestepstwo na policji 05.02.10, 20:15 a chrzań to oburzenie.. po co sie przejmujesz? ja karmie naturalnie..ale do glowy by mi nie przyszło sie czepiac innej kobiety ( ktora karmi MM).. ja nawet chcialam przejsc na mm bo moj dziec je w nocy co godzine!!! i mnie juz trafia... ale coz dałam dzieć nie chce mm..zrobił afere i tyle.. a tych co sie oburzają bym opiep... w koncu to nie zbrodnia karmic mieszankami.. a jak bym słyszala obrazliwe slowa.. od razu bym mowila aby to przestepstwo zglosili na policje. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Ja nie jestem 05.02.10, 20:25 Nie jestem oburzona, też nie karmiłam piersią moich dzieci i wcale z tego powodu nie czułam się gorsza. Olej i rób swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
only_black Re: a ja powiem tak 05.02.10, 21:37 karmiłam synka piersią 8 miesięcy a następnie okazało się, że mały jest alergikiem!!!!! Więc argument, że karmienie piersią uchroni przed alergią w naszym przypadku upadł, życzę ci siły i pewności siebie, jesteś świetną mamą!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: a ja powiem tak 05.02.10, 21:43 only_black napisała: > karmiłam synka piersią 8 miesięcy a następnie okazało się, że mały > jest alergikiem!!!!! Więc argument, że karmienie piersią uchroni > przed alergią w naszym przypadku upadł, życzę ci siły i pewności > siebie, jesteś świetną mamą!pozdrawiam U Nas bylo podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: a ja powiem tak 05.02.10, 22:36 Bo mleko matki nie przeciwdziała alergii lecz wydłuża czas zetknięcia się malca z alergenami pokarmowymi. Oj dziewczyny, w przypadku alergików, warto troszkę bardziej zainteresować się tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: a ja powiem tak 06.02.10, 08:38 makurokurosek napisała: > Bo mleko matki nie przeciwdziała alergii lecz wydłuża czas zetknięcia się malca > z alergenami pokarmowymi. Oj dziewczyny, w przypadku alergików, warto troszkę > bardziej zainteresować się tematem. O Pani wszchwiedzaca no prosze daruj sobie,wszedzie klapia mleko matki jest najlepsze chroni przed chorobami.Dla mnie jestes fanatyczka laktacyjna wiec daruj sobie to gadani i nieucz rodzicow alergików o alergi i w buty wsadz sobie rady ze maja sobie poczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
e.mama.s Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 21:47 W sumie to ludzie bardziej chyba się oburzają sztucznym karmieniem obcej osoby niż np zasranymi chodnikami przez psy, parkowaniem na kopercie ... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 21:49 e.mama.s napisała: > W sumie to ludzie bardziej chyba się oburzają sztucznym karmieniem > obcej osoby niż np zasranymi chodnikami przez psy, parkowaniem na > kopercie ... Krzycza laktacyjne a pieszgo rozjada ,smieci postawia sasiadowi i poroblemu nie widza. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 21:54 Nie mam pojęcia. Dla mnie możesz nawet karmić odbytem. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:22 nie karmilam bliznat piersia i koeljnego tez nie zamierzam. ale nie wykrecam sie plaskimi sutkami czy innymi takimi, po porostu nie chce. moje dzieci byly i sa szczesliwe, nie maja jakiegos deficytu emocjonalnego wynikajacego z braku przyklejenia do mich piersi 24h na dobe w poczatkowym okresie a teskty typu czy karmie piersia albo powinnam karmic piersia, zbywam smiechem i krotka, jendorazowa odpowiedzia typu BO NIE albo NIE czy MOJA SPRAWA naprawde nie masz obowiazku sie tlumaczyc, ja nie rozumeim tego to sa intymne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies gazeto 05.02.10, 22:47 wzbiłeś się na wyżyny swego intelektu - gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: gazeto 06.02.10, 08:36 i_love_my_babies napisała: > wzbiłeś się na wyżyny swego intelektu - gratulacje Bo napisla ze nie ma to dla niej znaczenia jak bedzie autorka karmic swoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
anmala Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:11 Ja nie jestem,twój wybór twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:34 To nie jest tak, że sie oburzają, bo nie karmisz. Jak bys karmiła, to byś sie dopiero nasłuchała - że mleko za tłuste, za chude, że jesteś niewolnicą dziecka, że trzeba dokarmiać, że jak brzuszek boli to napewno od Twojego mleka itp. W skrajnych przypadkach zostałabyś posądzona o zboczenie i pedofilię oraz brak równowagi psychicznej, tudzież dowiedziałabyś się, że cycki masz na pewno tak długie że możesz karmić z sąsiedniego pokoju. Ludzie już tak mają, trzeba to olać. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 05.02.10, 22:41 Jeszcze jedno, twoje głupie tłumaczenie może sugerować że jesteś nieporadna, masz problem którego nie potrafisz rozwiązać. Proponuję odpowiedzieć sobie na pytanie chcę ( czy chciałam) karmić piersią czy nie, jeżeli nie to przestać bawić sie w głupie tłumaczenie o cesarce tylko uwierzyć w słuszność swojego wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 08:34 makurokurosek napisała: > Jeszcze jedno, twoje głupie tłumaczenie może sugerować że jesteś nieporadna, > masz problem którego nie potrafisz rozwiązać. Proponuję odpowiedzieć sobie na > pytanie chcę ( czy chciałam) karmić piersią czy nie, jeżeli nie to przestać > bawić sie w głupie tłumaczenie o cesarce tylko uwierzyć w słuszność swojego wyb > oru Kazdy ma prawo sie tlumaczyc jak chce i jak mu wygodnie ,nie Tobie to oceniac.Bo kim Ty jestes ze uwazasz ze masz do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
mkmilusia Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 09:15 Ja nie jestem oburzona. Karmiłam przez tydzień, potem ściągałam i mieszałam z mlekiem modyfikowanym i rumiankiem. Tak dociągnęłam do trzeciego miesiąca, później podawałam już tylko mm. Dziecko mam zdrowe, nie miało kolek, nie ma alergii, chorowało nie więcej niż inne dzieci. I więzi między nami też to nie zaszkodziło. Jako mama 17 latka radzę Ci, nie przejmuj się. Odpowiedz Link Zgłoś
azile.oli Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 09:20 Olej komentarze. Ze swej strony wcale nie uważam, żeby tłumaczenie się cc było głupie, bardzo często takie rozwiązanie ciąży przeczynia się do trudności w karmieniu, aczkolwiek nie zawsze. Też nie karmiłam swoich dzieci i miałam ważne dla siebie powody. Też chciałam karmić, ale nie za wszelką cenę. Nie tłumacz się. Ja się też tłumaczyłam - nikt nie wierzy, większość przytakuje, ale swoje myśli. Ktoś, kto ma klasę może ewentualnie zapytać o sposób karmienia, ale nie będzoie pytał ''dlaczego''. Na pytania odpowiadaj, że nie karmisz, bo masz swoje powody. Tyle wystarczy. Ktoś, kto nie miał problemów z karmieniem piersią, albo miał i je pokonał, bo po prostu ma inną konstrukcję psychiczną i sytuację życiową, nie zrozumie Cię nigdy. Bo np leżenie z noworodkiem w łóżku i karmienie go na żądanie nieraz bez przerwy jest awykonalne, jeśli w domu jest starsze dziecko, któremu matka też musi poświęcić czas. Każdy ma prawo do takich wyborów. A dzieci karmione butlą wcale nie są bardziej chorowite i problemowe. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
e.mama.s Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 12:34 psycholog się znalazł od siedmiu boleści. Przeczytaj to co napisalaś jeszcze raz a może zrozumiesz co to za głupoty. Widzę, że najlepiej się znają na sprawie osoby, ktore tego nie doświadczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 19:31 Głupie tłumaczenie wzbudza głupie komentarze i tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
f_jak_frustratka Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 10:36 Nie wszyscy. Ja nie jestem. Nie uogólniaj. Odpowiedz Link Zgłoś
mamazuzika Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 13:44 czesc ,napisze ci swoja historie.pierwsze dziecko zaplanowane ,obowiazkowo folik,lozeczko i pokoik gotowe od 7 miesiaca ciazy ,jadlam dokladnie z tabelka co nalezy(hahahah).porod przepisowy ,prawie bez bolu,znieczulenie i hooops jest dzidzia!slodka ,spokojna,po godz jade do niej na sale. polozna mowi no przysawiaj a dla mnie .... jak grom z jasnego nieba!w sali mamy z drugim juz dzieckiem ,smieja sie ,karmia ,zmieniaja pampy.jakos sie wtydze pokazac piersi przy tylu kobietach,plus zwiedzajacy,corka spi.wpada polozna -smolka byla?! ja ekh.. no nie wiem , jak to?!to pani jeszcze nie przewijala dziecka? ja na to, no nie wiem jak! obsmiala mnie ,reszta mam tez miala ubaw.prosze przystawiac ! ja na to nie wiem jak! przyszla lapa wyciagnela pier scisnela ,ze omal nie podskoczylam,mala ssie mnie boli przerazliwie, na co ona o nic nie ma butle damy!mam lzy w oczach ,nie chce butli ale co robic!dali butle. i tak co dzien .wracam do domu,dziecko stale spi,moja mama - to nirnormalne ona powinna wyc i chciec stale jesc, karm!ok,chowam sie w pokoju ,jakos sie kurcze nad nia daje ,cmoka ufff, po chwili odstawiam ,mala ma buzke w krwi!tak cmokala otoczke !ja rycze ,mama w panice ,co mala bedzie jadla.dobija mnie mowiac ze z niej to mleko tryskalo i co to bedzie!mala ryczy ,maz leci po mleko do apteki.pani w aptece obstawia go ,co to za matka ,kupuje mleko dla noworodka ,karmic naturalnie !boszszszs kazda wizyta na szczepieni -ochrzan ,ze nie karmie.stres stres,niemal do jej roczku.jak ze mnie matka,lzy wylane w poduszke. mala zdrowa byla ,grubiutka .nigdy nie chorowala ale ten niedosyt ,ze nie karmilam ,pozostal na dlugo w mojej psychice. mija5 lat ,rodze synka ,z latwoscia przystawiam ,nareszcie jestem z siebie dumna ,rzeka mleka ,o wiele wieksza bliskosc emocjonalna nie przeszkadza mi ,ze maly je co godzine, wrecz na to czekam!jak mial 9 mies. sam zrezygnowal ,zal mi bylo strasznie, nawet ukradkiem gdzies lezka poleciala.reasumujac, wszystko przed toba! ja po prostu nie milam zycziwej osoby ,ktora by powiedziala - wszystko ok,nie jest glodna ,uspokuj sie kladz sie z nia na caly dzien do lozka ,wlacz film i przystawiaj ile tylko mala bedzie chciala. no coz czasu nie cofne, pozdrawiam cie goraco! Odpowiedz Link Zgłoś
lubie.garfielda Spokojnie dziewczyno! 06.02.10, 18:23 to NAPRAWDĘ nie jest trujące! Pewnie wiele z obecnych emama to butelkowe dzieci. Pozatym podstawą prawidłowego postępowania z niemowlęciem jest... bycie spokojnym, a ciężko być spokojnym walcząc o laktację. Przyznam ci się że jeszcze w ciąży nastawiłam się że jeśli będą problemy z karmieniem piersią to dobieram mieszankę. A pomimo karmienia piersią mała ma alergie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 06.02.10, 18:28 Przede wszystkim nikomu nie musisz się tłumaczyć ze swoich wyborów. A na durne pytanie typu "Czy karmisz piersią" odpowiadaj z uśmiechem "To chyba nie Twoja sprawa...?" Tłumaczenie nie spowoduje, ze natręt zmieni zdanie, da to tylko tyle, że będziesz się denerwować. Znalazłam kiedyś fajnego bloga na ten temat: butelkowy.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
p.fenowoman1985 Re: Czemu wszyscy są oburzeni że nie karmię piers 08.02.10, 11:28 dzięki dziewczyny na szczęście z biegiem czasu tych uwag jest coraz mniej. Ale nadal się trochę stydzę tej butelki, jak mam dać ją małemu gdy są u nas goście. Eh, no cóż. Może za bardzo to przeżywam. Rzeczywiście. Ale taka już jestem. A dla tych co uważają, że się tłumaczę głupio, chciałam jeszcze raz powiedzieć, że nie zasłaniam sie zadna cesarka. Ludzie czytajcie ze zrozmieniem... Napisałam i pisze po raz kolejny, że osobiście po tych kilku miesiącach jestem zadowolona z tego ze mój synek jest na butlu, a boli mnie najbardziej brak tolerancji ze strony niektórych... Brak poszanowania decyzji matki. Bo jeśli tak zdecydowała, nie walczyła za wszelką cenę, to oczywiście odrazu znaczy że tą matką być nie powinna. Odpowiedz Link Zgłoś