Nowa praca,a zaplanowane wakacje...

04.02.10, 08:56
Dziewuszki 17 grudnia miałam rozmowę o pracę,długo nie było nic
wiadomo,ponieważ kompletowali dokumenty itp.Dwa tyg.temu dostałam
tel.,że mam tę pracę,ale muszę czekać na niekaralność,a ile czasu to
po razy oko kilka tyg.(UK).Wczoraj zaś dostałam tel.,że mam przyjść
ustalić szczegóły i dowiem się kiedy mam zacząć.
Problem mój ogólnie polega na tym,że od dawna mam zaplanowane
wakacje,które mają się zacząć-UWAGA-pojutrze.Nie mówiłam o tym
wcześniej menagerce,ponieważ nic nie było pewne na 100%,a gdybym
dostała odp.wcześniej mogłabym przebukować bilety lub odwołać wyjazd.
Praca jest super,oczekiwana,wymarzona...
Powiedzieć dziś dyskretnie o wakacjach czy raczej olać i pomyśleć o
nich w przyszłości?

Buuu...ale mam mętlik...
Pati
    • des4 niketóre się niegdy nie nauczą 04.02.10, 09:32
      ubezpieczenie od kosztów rezygnacji z wakacji (np. Tramp Allianz)
      obejmuje ryzyka zwiazane z koniecznością podjęcia pracy...

      kosztuje 3-4% ceny wyjazdu wakacyjnego...
    • joanna_poz Re: Nowa praca,a zaplanowane wakacje... 04.02.10, 09:45
      a nie możesz zwyczajnie i po ludzku powiedzieć że możesz podjąć
      pracę od dnia X - i tu podajesz datę po powrocie z urlopu?

      mało kto i kiedy może zacząć pracę tak z dnia na dzień (i pracodawcy
      też dobrze wiedzą o tym).
    • ewa_mama_jasia Re: Nowa praca,a zaplanowane wakacje... 04.02.10, 11:46
      Jeśli wymarzona, to postawiłabym na pracę. Pogadałabym z managerką,
      czy mogę zacząć póżniej. Może na to pójdą. Ale jeśli nie i jeśli
      masz poczucie, że to jest właśnie TA praca, to olałabym wakacje.
      • minnie8 Re: Nowa praca,a zaplanowane wakacje... 04.02.10, 12:04
        Podpisuję sie pod tym co powiedziała ewa_mama_jasia.Życzę powodzenia
        w pracy smile
        • patssi Re: Nowa praca,a zaplanowane wakacje... 04.02.10, 12:21
          Kontrakt podpisany...startuję w niedzielę o 1:45 smile
Pełna wersja