jak powiedzieć dzieciom że Mikołaj nie istnieje?

06.02.10, 11:50
Moje dzieciaki są już duże (8 i 11 lat), a wciąż wierzą w św.
Mikołaja... oczywiście to moja "zasługa", bo tak im mówiłam jak były
małe, ale teraz nie wiem jak się z tego wyplątać...
    • gryzelda71 Re: jak powiedzieć dzieciom że Mikołaj nie istnie 06.02.10, 11:55
      Jedenastolatek wierzący w św,Mikołaja....Na pustyni mieszkacie?
    • nutka07 Re: jak powiedzieć dzieciom że Mikołaj nie istnie 06.02.10, 12:01
      Moze Cie w balona robia.
    • 18_lipcowa1 pewnie juz wiedzą 06.02.10, 12:08
      tylko nie mówią tego, żeby ci przykro nie było

      ja przestałam wierzyć jak miałam z 7 lat ale jeszcze trochę
      udawałam, bo biedni rodzice tak sie starali z tymi prezentami, tak
      je ukrywali itp to nie chcialam im przykrości robić
      • emilli3 Re: pewnie juz wiedzą 06.02.10, 12:25
        Mój chrześnik 9 lat, dobrze wie że prezenty kupują rodzice, ale
        twardo ściemnia że wierzy, bo jak by powiedział że nie wierzy to
        przentu by nie było.
    • lolinka2 Re: jak powiedzieć dzieciom że Mikołaj nie istnie 06.02.10, 13:03
      po co je oszukiwałaś?
    • zona_mi Jak to nie istnieje? 06.02.10, 13:42
      Oczywiście, że istnieje smile
      Nic im nie mów - same wiedzą, skoro do tej pory temat nie wypłynął.
    • joanna29 Re: jak powiedzieć dzieciom że Mikołaj nie istnie 06.02.10, 13:51
      Mój niespełna 4 latek po wyjsciu Mikołaja w Wigilie poszedl do babci
      do kuchni i powiedział: wiesz babcia to był przebrany wujek, ale nie
      mów mamie. Na drugi dzień powiedział mi że to wujek był przebrany i
      tłumaczenie, że Mikołaj gruby a wujek chudy nic nie dało. Dziecko
      zmieniło temat.
      Mysle że Twoje dzieci wiedzą, że to nie prawdziwy Mikołaj, ale nie
      chcą burzyć miłego wyobrażenia. Ja tak robie, dlatego ktos się u nas
      za Mikołaja przebiera.
      • kocianna Re: jak powiedzieć dzieciom że Mikołaj nie istnie 06.02.10, 20:27
        Ponieważ z przyczyn ode mnie niezależnych kupowałam prezenty gwiazdkowe w
        obecności dziecka (4 lata) (za wyjątkiem prezentów dla dziecka, oczywiście),
        wytłumaczyłam, że jeśli ktoś wierzy, że przychodzi Mikołaj, to od niego dostaje
        prezenty, a jeśli ktoś nie wierzy (a tak jest zwykle w przypadku dorosłych), to
        trzeba mu kupić, żeby mu nie było smutno, że nic nie dostał.
        Spodobało jej się to, ale zadzwoniła do dziadków, żeby im przypomnieć, że
        powinni jednak wierzyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja