Teściowa mnie okłamała!

07.02.10, 20:41
Wczoraj mąż miał spotkanie z koleżankami z lat szkolnych, powiedział
mi o tym, a ja nie mam nic przeciwko temu. Chodzi o to, że miewamy
masę różnych spotkań i nie zawsze są to nasi wspólni znajomi.

Traf chciał, że na to spotkanie odwieźli mojego męża rodzice. Nie
podjechali pod miejsce zborne tylko jakieś 200m dalej. Nie mogli
widzieć z kim mąż sie spotyka. Ale mimo wszystko teściowa mówi mi, że
mąż miał jakieś spotkanie z kolegami w mieście na które go podwieźli.
Ja jej na to, że raczej z koleżankami bo tak mi powiedział. Na co
teściowa mówi, że widziała co najmniej czterech facetów z którymi mąż
rzekomo się witałwink
Dziwne mi sie to wydało, ale pomyslałam, że może faktycznie spotkał
się najpierw z jakimiś facetami, a z koleżankami później. Ogólnie nie
bardzo wnikam w takie sprawy bo tego dnia szalałam w spa więc co mnie
w sumie obchodzi jego harmonogram spotkań.

Rzecz w tym, że to spotkanie z facetami teściowa wymyśliła widocznie
uznała, że spotykanie się z koleżankami nie jest właściwewink
Co Wy o tym sądzicie? Zmieniać teściową? Normalnie mnie okłamała!

PS Nie troluję, tylko na potrzeby wątku załozyłam nowe konto, wolę
być incognitowink

    • angazetka Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 20:43
      Olać. Skoro wiesz, jak było naprawdę...
      • wejscie.smoka Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 20:57
        mąż przysiągł że nie było mężczyzn?

        • tatesciowa Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:14
          smile Nie, mąż właściwie zdziwił się dlaczego jego matka tak zmyśla.

          Z zaufaniem do męża nie ma problemu. Może nie było do póki teściowa "w
          dobrej wierze" nie zaczeła knuć.

          Raczej zastanawiam sie po co teściowa tak zmyśla?
          • angazetka Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:26
            Bo się jej wydaje, że w ten sposób pomaga synowi.
            • mamabuly Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:31
              Dokładnie, taka mentalność.
              ale bardziej mnie zastanawia dlaczego ona sądzie, że facet po
              czterdziestce potrzebuje pomocy. Kurcze ja go uczę życia, a mamusia mi
              go psujewink
              • majmajka Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:40
                Mamabuly... Ales dlugo ten drugi nick wykorzystalabig_grin.
                A tesciowa jak tesciowawink.
                • zoofka Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:44
                  big_grin hehehehe
                  • mamabuly Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:48
                    No nie umiem kręcić, zbyt prostolinijna jestem!
                    Ale jakoś na tym nigdy nie tracę hahahahhaahaa
                • mamabuly Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:47
                  hahhaahahhahahhaha no właśnie mam dar konspiracjiwink
                  Pewnie tesciowej jutro też powiem, że nie lubię być oszukiwanasmile, a
                  myslałam, że przemilczęwink
    • kali_pso Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:49
      Rozumiem, że opcja- teściowa chciała zaoszczędzić mi bólu/
      nieprzespanej nocy/nerwów itp- nie wchodzi w grę?winkp
      Jak tesciowa to o nic dobrego jej podejrzewać nie można?
      • mamabuly Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 21:55
        No właśnie to fajna babka jest. Mega energia, zawsze moge na niej
        polegać. Właściwie nie drugiej takiej osoby na tej planecie na która
        moge tak bezwarunkowo liczyć.
        Raczej zastanawiałam się co nią kierowało w tej sytuacjiwink
        • selavi2 Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 22:54
          No---pełna konspira.wink))
          To się po prostu teściówki zapytaj i może nadmień, że chciałabyś jej dalej ufać,
          a z takimi babolami z jej strony, to już coraz trudniej będzie,
          • mamabuly Re: Teściowa mnie okłamała! 07.02.10, 23:19
            Pewnie, że sobie pogadamy. Tym bardziej, że Buła teraz u dzidków
            odpoczywa to i okazja będzie.
            JA to tak bardziej myślałam w kontekście czemu ludzie zmyślają tak
            bez sensu. Moja mama tez tak ma, choć na wiekszą skalę. Ale teściowej
            o to nie posądzałam. A może powinnam zacząć się martwić właśnie,
            skoro tak zajadle broni syna, może jest cos na rzeczy.

            Podróże słuzbowe, dziś Wrocław jutro Ghana, diabli wiedzą co on tam
            porabia. Może ja naiwna jestem?wink
            • z_lasu "Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam? 07.02.10, 23:29
              - List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
              - Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie!
              - Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!" (J. Tuwim)

              Mam wrażenie, że teściowa poczuła się postawiona w sytuacji Grzesia
              i - podobnie jak on - trochę przesadziła smile
              • mamabuly Re: "Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak pros 07.02.10, 23:38
                Pewnie takwink
                • mojamalakoza Re: "Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak pros 08.02.10, 13:32
                  Ale Ty ją pytałaś o to kogo na miejscu widziała czy coś w tym stylu?
                  Z pierwszej wypowiedzi wywnioskowałam że ona tak sama z siebie (i to mnie
                  najbardziej zastanawia, po co się odzywa skoro nikt nie pyta a nie wie czy mąż
                  nie mówił Ci z kim ma się spotkać) Teraz gdy mówisz że mogła poczuć się jak
                  "Grześ" to można wywnioskować że ją zapytałaś.
                  Niby nic nie usprawiedliwia kłamstwa ale jeśli chciała syna bronić przed gniewem
                  żony... smile
                  • mamabuly Re: "Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak pros 08.02.10, 15:00
                    Nie wypytywałam jej zupełnie. Ona nie ma pojęcia czy mąż mi zdaje
                    relacje ze swoich spotkań.

                    A a propos "Grzesia" to raczej myslałam w kontekście, że ja jej
                    powiedziałam otwarcie, że on się spotyka z koleżankami. Oczywiścia
                    rozmowa toczyła się przez telefon i być może ona wyciągneła
                    niewłaściwe wnioski, po moim tonie głosu. Znaczy ja jej z usmiechem
                    powiedziałam o tych koleżankach po tym jak ona mi z tymi facetami
                    wyjechała. W sensie, że trochę też zgłupiałam. Kurcze tyle spotkań w
                    ciagu jednego dnia, pomyslałam, że to kompletnie nie w stylu mojego
                    wyluzowanego małżonka.
                    Myślę, że to usprawiedliwia ja mocno. Bo rzeczywiścia musiałam
                    brzmieć na mocno zaskoczona tymi facetami, których, ponoć
                    widziaławinkTym bardziej, że to z kobietami małżon się spotykał.

                    Choć, nie powiem, potem nawet ucieszyła mnie wizja mojego małżonka w
                    towarzystwie kobiet wyglądających na facetów, czułam się mniej
                    zazdrosnawink
    • delecta Re: Teściowa mnie okłamała! 08.02.10, 00:09
      Faktycznie, straszny problemsad
    • bea.bea Re: Teściowa mnie okłamała! 08.02.10, 11:13
      powinna powiedziec " odmawiam zeznań..."
      nie masz jakiś poważniejszych problemów?
      • mamabuly Re: Teściowa mnie okłamała! 08.02.10, 13:07
        big_grin Długo myslałam, ale w sumie to nie mam żadnych problemów!

        Znaczy jest parę spraw do załatwienia i właśnie próbuje wyprowadzić je
        na prostą, ale nie mam z tym problemuwink
        • bea.bea Re: Teściowa mnie okłamała! 08.02.10, 13:34
          mamabuły = teściowa??? tongue_out
    • alabama8 Re: Teściowa mnie okłamała! 08.02.10, 14:40
      Oburzające. A ty, żeby opisac to szokujące wydarzenie musiałaś uciec
      się aż do zmiany nicka? Mam nadzieję że nie założysz kolejnego kiedy
      teśc cię orżnie na 3 grosze po zakupach w markecie.
      • mamabuly Re: Teściowa mnie okłamała! 08.02.10, 15:09
        hahahhhahahaha zmieniłam nicka po to tylko żeby kiedyś teściowa nie
        wygooglowała sobie "Że kłamie".

        Rozumiesz gdybym w poście napisała moja teściowa konfabuluje,
        zmieniła wersję wydarzeń, niedopowiedziała itp. poszło by pod
        mamąbuły. Ale skoro chiałam przyciągnąć tytułem musiałam, w moim
        mniemaniu, zmienić nicka.
        A gdyby teść mnie na te trzy grosze orżnął, świadomie, to też było by
        mi przykro i tu nie chodzi o pieniądze tylko o zaufanie.

        Pieniądze łatwo jest zarobić, ale na zaufanie pracuje się latami!!!
        • your-beauty Re: Teściowa mnie okłamała! 08.02.10, 15:20
          Dobrze,że ja nie mam teściowej;D
          • mamabuly Re: Teściowa mnie okłamała! 08.02.10, 15:28
            big_grin Faktem jest, że na emamie nie powinnam była posłużyć się hasłem
            teściowa. Zamiast prawdziwej sytuacji mogłam coś wymyślić i
            zdecydowanie inną postać. To było nierozsadne z mojej stronywink

            Ale chodziło mi o stosunek emam do takich drobnych, nieszkodliwych,
            kłamstewek. Mnie to oburza, może to jakieś zboczenie zawodowe, ale
            takie rzeczy nie dają mi spokoju.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja