Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez opieki

09.02.10, 11:42
Witam E-mamysmile
Potrzebuje pordady w pewnej sprawia.
W moim bloku mieszka starsza kobieta, babciunia ma dobrze po 70, ma
totalna skleroze, nie potrafi juz zrobic kolo siebie kompletnie
nic...Ta kobieta mieszka z synem, ktory ma ja kompletnie gdzies, nie
zajmuje sie nia, nie robi zakupów (ona tez nie, jest schorowana, nie
wychodzi z domu).Synek typowy pieniacz, codzien po powrocie z pracy
robi matce karczemne awantury o cokolwiek,m słyszy to cała
klatka.Interweniowalismy w opiece, byli i nic nie zrobili-jest syn i
niby sie nia zajmuje.Babcia ma w domu zimno, bo nie rozpali nawet w
piecu, je to co kupia jej sasiedzi...Niee kontroluje własnych
potrzeb fiziologicznych, w domu smród, ze nos boli.Ogólnie masakra!
Co jeszcze mozemy zrobic, jak jej pomoc?Policja???
Prosze o jakies rady, nie moge patrzec na to co tam sie dzieje...sad
    • mondovi Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 11:53
      no może utopijne rozwiązanie, ale Pani w tym stanie przysługuje opiekunka. do
      MOPS bym zgłosiła.
    • myga Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 11:55
      Przy nastepnej awanturze zadzwonic na policje.
      • z_lasu Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:00
        I jaki miałby być tego efekt? Nawet jak po 10 interwencji synuś
        zacznie się awanturować ciszej to i tak matką się nie zaopiekuje. A
        matka na niego doniesienia nie złoży.
        • myga Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:04
          Jaki efekt bedzie, to sie okaze. Z gory zakladasz, ze zadnego?
          • z_lasu Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:11
            Po prostu nie widzę żadnej roli do spełnienia dla policji. Co innego
            gdyby matka poprosiła o interwencję. Znęcanie się nad dorosłym
            członkiem rodziny przez zaniedbanie nie jest chyba ścigane z
            oskarżenia publicznego (ale może się mylę).
            • myga Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:19
              Mylisz sie. Skoro awantury slyszy cala kamienica, a starsza osoba
              jest niedolezna, to jest to przemoc jak fizyczna tak i psychiczna. I
              obowiazkiem sasiadow jest powiadomic odpowiednie sluzby. Wiadomo, ze
              ofiara przemocy sama tego faktu nie zglosi. Natomiast policja ma
              niebieska karte, kiedy ja wypelni, to synek za kazde nastepne
              wezwanie ma szanse miec sprawe karna. Poza tym mozliwe, ze policja
              jak zobaczy stan mieszkania i zrobiwszy wywiad sama zawiadomi mops.
              Wiec zamiast nachodzic mops, ja bym najpierw wykonala telefon na
              policje, albo napisac im pismo, niech by naweet anonim, jezeli
              autorka obawia sie zemsty,bo nawet na anonim musi byc reakcja
              organow.
              • z_lasu Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:31
                > Natomiast policja ma
                > niebieska karte, kiedy ja wypelni, to synek za kazde nastepne
                > wezwanie ma szanse miec sprawe karna.

                Bez "zgody" pokrzywdzonej? Jeśli matka powie, że jej się krzywda nie
                dzieje (a nie jest ubezwłasnowolniona) to też jest szansa na sprawę
                karną?
                • myga Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:42
                  Nie wiadomo, jaka bedzie reakcja pokrzywdzonej. Moze bedzie zgoda.
                  Uwielbiam takie rozwazania co by bylo gdyby bylo. W razie czego jak cos
                  sie stanie, zawsze mozna bedzie powiedziec, ze saSiedzi caly czas sie
                  zastanawiali, czy policja cos zrobi, czy tez nic nie zrobi, jezeli sie
                  ja zawiadomi, ale troska o krzywdzona babcie z ich strony byla.
                  • z_lasu Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:53
                    Przecież nie napisałam, że należy siedzieć i gdybać, tylko że moim
                    zdaniem właściwszy byłby MOPS.
            • black_magic_women Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:22
              z_lasu napisała:
              > Po prostu nie widzę żadnej roli do spełnienia dla policji. Co innego > > gdyby
              matka poprosiła o interwencję.


              Mam podobny problem,tyle,że sąsiadka jest po 40,ale jak jej synalek drze na nią
              gębę,jak rzuca przedmiotami( to słychać) to aż się cos w środku robi.Kiedyś
              wzywaliśmy policje,chlopak mial chyba nawet kuratora(ale nie sądze,że za
              to)ico?i nic!Boję sie sytuacji,że kiedyś coś się stanie,a "w Tv powiedzą-gdzie
              byli sąsiedzi?"
              • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:41
                O takiej sytuacji warto powiadomić dzielnicowego. Wtedy on będzie wiedział że
                coś takiego na jego terenie ma miejsce. Wzywanie policjantów od prewencji mija
                się często choć oczywiście nie zawsze z celem. Zanim się pojawią kłotnia się i
                jest cicho.
                Do tego warto jednak uderzać w MOPS i zgłaszać tam informację o takim przypadku.
                Naprawdę tam nie siedzą bezduszne leniwe roboty, ale też i nie duchy święte
                które wiedzą wszystko co się dzieje. Trzeba zawiadomić i pilnować sprawy.
    • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 11:57
      A te bloki to stare koszary poniemieckie??
      > W moim bloku mieszka starsza kobieta, babciunia ma dobrze po 70

      >.Babcia ma w domu zimno, bo nie rozpali nawet w
      > piecu,
      • mondovi Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:10
        > A te bloki to stare koszary poniemieckie??
        > > W moim bloku mieszka starsza kobieta, babciunia ma dobrze po 70
        >
        > >.Babcia ma w domu zimno, bo nie rozpali nawet w
        > > piecu,

        wiesz co Krejzi, często się z Tobą zgadzam, ale ten post jest od czapy. jakie to
        ma znaczenie?
        • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:36
          Zboczenie zawodowesmile. Wyłapywanie nieścisłości... Nic nie poradzę a i medycyna
          jest bezsilna.
          • kocianna Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:44
            Krejzi, w centrum miasta wojewódzkiego w kamienicy z lat 30-tych ubiegłego
            stulecia jeszcze 3 lata temu nosiło się węgiel z piwnicy na 5 piętro i paliło w
            piecu... A wszyscy mówili na te kamienice "bloki".
            MOPS bym nękała, jak najbardziej. Policję też.
          • edit38 Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:50
            krejzimama napisał:

            > Zboczenie zawodowesmile. Wyłapywanie nieścisłości...

            Ale jaką nieścisłość tutaj widzisz?
            • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:58
              Blok i piec. To raczej rzadko spotykane połączenie.
              Nawiązując do posta kocianny. No mieszkałam w kilku miastach tego pięknego kraju
              i zawsze blok to blok a kamienica to kamienica.
              • lunula Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:08
                Ja mieszkam w bloku.W mieszkaniu jest piec.Mamy cieplutko z mężem i jest
                supersmileChoć trzeba się tego węgla nanosić z piwnicywinkBlok z lat 80smileMiasto 40
                tys na Dolnym Ślasku
                • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:11
                  >Blok z lat 80
                  Ale XX wieku?tongue_out
                  No mówiłam ze to możliwe w koszarach poniemieckich.
                  • lunula Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:16
                    Żadne koszary.Centrum miasta.Miejscowość Bielawa.Blok z płyt
                    • mondovi Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:33
                      z Bielawy jesteś smile witam serdecznie smile
                      • lunula Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 15:14
                        o jak miłosmilesmileWitam równieżsmile
                        • nangaparbat3 Bielawa 09.02.10, 19:54
                          Wybaczcie, ze nie na temat, ale nie znam nikogo z Bielawy: czy warto wybrac sie
                          do Waszego aquaparku? (Moge tam albo do Kudowy).
                          • lunula Re: Bielawa 09.02.10, 21:02
                            W Kudowie nie byłam,za to w Aquariusie jak najbardziej(mieszkam zaraz obokwink ).I
                            polecam jak gorąco smile
                            • lunula Re: Bielawa 09.02.10, 21:04
                              Miało być: "polecam jak najbardziej gorąco" a nie tylko jak
                              gorącobig_grinwinkPrzepraszam za błąd i już zmykam z wątkuwink
                              • nangaparbat3 Re: Bielawa 09.02.10, 21:10
                                To sie na pewno wybiorę, dziekuję smile
              • edit38 Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:14
                Może tam gdzie mieszkałaś tak było. Ale są takie bloki gdzie trzeba węgiel z
                piwnicy tachać. Ja mieszkałam przez rok w takim mieszkaniu na obrzeżu miasta (10
                kg od centrum). Dla mnie był to blok, stary bo z lat 40-50 (chyba nie wiem
                dokładnie)ale jednak blok: dwa piętra + parter, dwie klatki schodowe na każdym
                piętrze 3 mieszkania.
                Znalazłam taką definicję kamienicy
                pl.wikipedia.org/wiki/Kamienica_%28architektura%29
                Nie wiem z czego ten budynek był wybudowany możliwe ze z kamienia ale wg tej
                definicji nie spełniał warunków aby nazwać go kamienicą.
                "budynek stojący w zwartym szeregu innych domów, jeśli tak nie jest, to
                kamienica odróżnia się brakiem dużych okien na jednej z jej ścian"
                Nie są to budynki stojące w zwartym szeregu i okna są ze wszystkich czterech
                stron budynku.
                Dla mnie to jest blok a nie kamienica ale kłócić się nie będę.
                • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:19
                  To moje pytanie o koszary poniemieckie nie było wcale tak od czapy. Jakiś czas
                  wynajmowałam mieszkanie w bloku zbudowanym przez Niemców podczas okupacji. Tam
                  były piece.
                  • edit38 Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:32
                    krejzimama napisał:

                    > To moje pytanie o koszary poniemieckie nie było wcale tak od czapy. Jakiś czas
                    > wynajmowałam mieszkanie w bloku zbudowanym przez Niemców podczas okupacji. Tam
                    > były piece.

                    I tylko dlatego uważasz że budynki wielorodzinne w których sa piece to koszary
                    poniemieckie lub kamienice, że w blokach tylko i wyłącznie C.O. ?
                    • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 14:19
                      Nie uważam tak.
                  • mondovi Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:37
                    nie, mi nie chodziło o to, że pytanie o poniemieckie koszary jest od czapy. bo
                    jest uzasadnione. często zdarza się, że w poniemieckich blokach/domach
                    wielorodzinnych są piece. chodziło mi Krejzi, co ten post wniósł do wątku - w
                    jaki sposób odpowiedział na post inicjatorki.
                    • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 14:18
                      A nic tak się czepłamsmile
                      BTW tak teraz sobie uswiadomiłam że te poniemieckie bloki i piece
                      to może się nieco dziwnie kojarzyć. W każdym razie łaźni tam nie było.
                      • mondovi Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 14:57
                        no teraz to hardcorem pojechałaś. mniemam, że celowo.
                        • krejzimama Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 15:04
                          a juści
                        • nangaparbat3 Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 19:58
                          A mnie to bardzo rozbawiło. W ostatnim czasie bardzo serio zajmowalam sie
                          niemieckimi blokami z piecami i laźniami, bardzo to przeżywalam, może po prostu
                          kiedys trzeba odreagowac.
                          Ale tez zart jest chyba na wystarczającym poziomie abstrakcji, by bylo OK.
              • katka_tk Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 21:09
                na grn slasku jest mnostwo blokow, gdzie stoja piece i wegiel sie nosi z piwnicy
                na 4 pietro. nic dziwnego. kamienice tez mamy.
    • z_lasu Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:02
      Gnębić MOPS. Nie wiem kto jest dla MOPSów "przełożonym", ale może to
      jest właściwa droga. A jak nie pomoże, to nasłać na MOPS media.
    • filipianka Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 12:09
      jeszcze raz uderzyć do MOPSu
      albo od razu wziąć gotowe druki wniosku o pielęgniarkę i niech sąsiadka podpisze
      i to zanieść
      • ewa_mama_jasia Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:34
        Opiekunka kosztuje. Starsza pani albo jej syn musi się zgodzić na
        pokrywanie kosztów.
    • kropkacom Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:42
      Może tak być że to starsza pani nie chce się myć i o to są awantury. Znam taki
      przypadek. Co to głodzenia typu nie ma nic w domu do jedzenia to nie mam słów.
      Pan sobie nie radzi ewidentnie. Oboje potrzebują pomocy.
    • wieczna-gosia Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 13:51
      napuscic policje, mops. A i Caritas nie zawadzi napuscic- tam jest
      szansa ze sie ktos tak osobiscie przejmie i bedzie palec na pulsie
      trzymal.
      • pasquda77 Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 14:27
        Dzięki za odzew, na pewno wybiorę się do MOPSU i do dzielnicowego.
        Ten synalek to istny psychol, nie żyje tu z nikim w zgodzie, a babcie
        naprawde maltretuje psychicznie...Tyle, ze jak są panie z Opieki to
        babcia melduje, ze ma bardzo dobrego syna, ręce opadają, ona chyba się go boi.
        Co do mycia babci-oni nie mają łazienki, wiem-21 wiek a u nich
        skansen.Zreszta ona sama nie da rady sie umyć, wygląda strasznie,
        paznokcie u nóg na 5 cm, tłuste sklejone włosy, reszty szczegółów Wam
        oszczedze.I jakos zadna pani z Opieki tego nie widzi...A synkiem
        powinna sie zajac policja, okropny jest!
        • aurita Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 09.02.10, 19:44
          tym powinien sie zajac bezwzglednie MOPS, ale skoro mowisz ze przychodza panie z
          opieki tzn ze one nie widza jak ta starsza pani wyglada?
          Najlepiej sprobowac starsza pania umiescic w DPS (gorzej jej nie bedzie) lub
          zakladzie opiekunczo-lekarskim
    • czar_bajry zgłoś do OPS 10.02.10, 01:33
      W opiece będą wiedzieć co robić.
    • kaja954 Re: Starsza, niedołężna osoba pozostawiona bez op 10.02.10, 04:30
      jakas opieka,"morze..." rzad zaplaci,ale milo widziec ,ze w tym
      paskudnym przymykajacym uszy swiecie ktos sie interesuje. na poczatek
      pozbylabym sie syna.... w takich chwilach sama nie chcialabym pamietac
    • rob.i.z starsza chora osoba 04.03.10, 20:48
      Witam, pierwszy raz jestem na forum, jestem z Bielska-Białej, nie wiem czy to
      coś pomorze.ja mam taką sytuację, mam ciocię, która ma 84 lata, mieszka sama, od
      około roku ma alzheimera, już od 2 miesięcy się nie myje, nie sprząta, nie myje
      naczyń, kompletnie nic, a jest sprawna ruchowo i to całkiem.jestem u niej
      codziennie z mamą po pracy, nie da się jej do niczego zmusić, jest strasznie
      uparta, byliśmy w mopsie, nic się nie da załatwić, jak ciocia się nie zgadza,
      załatwiliśmy prywatnie opiekunkę, mało co jej nie pobiła i nie wyrzuciła, była
      tylko raz, też ma paznokcie długie, zaczyna już śmierdzieć,nie czesze się , nie
      myje ,próbowałem na siłę ją zabrać do łazienki ale nie da się nie , proszę o
      pomoc, jak sobie radzić, lub do kogo się zwrócić, próbujemy załatwić
      ubezwłasnowolnienie, bo jeszcze sobie coś zrobi, ale to trochę trwa, próbowałem
      na siłę ją zabrać do łazienki ale nie da się, proszę o pomoc lub jakiś kontakt w
      tej sprawie, dużo czytałem na temat tej choroby, ale jestem już bezradny, nie
      mam sił,proszę o pomoc..
      • bi_scotti Re: starsza chora osoba 04.03.10, 21:24
        Chcialam spytac przy okazji wpisow powyzej - czy w PL nie ma dzialan
        z urzedu w sytuacji gdy jedna osoba krzywdzi druga?
        Tzn. czy np. jesli facet bije zone a ona zawolanym przez sasiadow
        policjantom mowi, ze te polamane zebra to skutek poslizgniecia na
        skorce od banana, policjanci w PL nie zatrzymuja brutala do
        wyjasnienia? Podobnie z ta babcia - czy Ona faktycznie musi sie
        oficjalnie poskarzyc zeby policja zadzialala?
        Wydawalo mi sie, ze ten etap polskie prawo ma juz za soba i ze
        policja moze zatrzymac do wyjasnienia i/lub postawic napastnika w
        stan oskarzenia z urzedu NIEZALEZNIE od zeznan (lub ich braku)
        ofiary. Jak to faktycznie jest w polskim prawie teraz?
    • zebra12 Zdecydowanie powinni odebrać jej syna! 05.03.10, 11:20
      Uważam, że w tej sytuacji troskliwe państwo polskie, powinno
      kobiecie odebrać syna...
      Niech ma spokój.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja