proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!!

12.02.04, 08:45
Dziewczyny, czy któraś z Was rodziła przy znieczuleniu wbijanym do kręgosłupa?
czy jest to bezpieczne? Jakie sa skutki uboczne? jak czułyście się po
porodzie?
Proszę pomóżcie mi, bo za kilka tygodni idę rodzić moje maleństwo i
zastanawiam się nad znieczuleniem. A moze są inne sposoby niż ten zastrzyk?
Dzięki!!!
    • maadzik3 Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 08:55
      Ja mialam cesarke w znieczuleniu podpajeczynowkowym - czyli tez zastrzyk w
      kregoslup i to ciut wyzej niz w normalnym ZZO. Nie bylo problemow (tzn.
      najbardziej sie balam jak mnie przekladali ze stolu operacyjnego na lozko i
      widzialam te swoje bezwladne, pozbawione czucia nogi), ale to przy normalnym
      znieczuleniu nie grozi, bo czucie zachowasz. Przed wkluciem sie w kregoslup
      znieczula sie to miejsce - zastrzyk nie boli. Jedyne co to trzeba chwile
      siedziec bez ruchu, ale generalnie - same zalety, bardzo sie ciesze ze mnie nie
      usypiali. Jak jestes zdecydowana na znieczulenie polecam ZZO.
      Magda
    • edziaczek Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 09:15
      Witaj LERENATA! Ja w czerwcu ub. roku też podczas porodu miałam robione ZZO.
      Nie bój się. Ten zastrzyk w kręgosłup nic nie boli. Oczywiście "coś" się tam
      czuje, ale nie ma powodów do obaw. Gdy znieczulenie przestaje działać może Cię
      boleć głowa. Ale to jest do przeżycia! Życzę szybkiego porodu i urodzenia
      zdrowego dzieciaczka. W razie pytań pisz edziaczek@gazeta.pl
      • blesia Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 09:47
        ja mialam takei znieczulenie balam si eokropnie ale nei bylo zle i nei mialam
        rzadnych przykrych nastepstw dobrze zeby osoba ktora je robi mila doswiadczenei
        i si enei spieszyla i tyle monika
    • madzia.b2 Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 09:51
      Jak zaczęły sie bóle porodowe, nawet się nie zastanawiałam czy chcę
      znieczulenie. Chciałam natychmiast!!! I nie wazne było, że musiałam zapłacic
      500zł, zapłaciłabym i 1000.smile
      A jak się potem czułam?? Normalnie. Nie było żadnych problemów, wkłucia się nie
      czuje. W porównaniu z bólem porodowym to ukłucie komarasmile) a komfort rodzenia
      zdecydowanie bez porównania. Idąc rodzić byłam przekonana, że dam rade bez. Nie
      dałam i gdybym rodziła drugi raz to też tylko ze znieczulenie. Dlaczego nie
      ulżyć sobie w cierpieniu??? Nie rozumiem dlaczego niektóre mamy podchodza do
      znieczulenia tak emocjonalnie.
      Polecam znieczulenie. Czułam skurcze, czułam wszystko tylko ból nie był aż tak
      bardzo koszmarny.
    • anes28 Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 11:08
      Podpisuję sie pod postem madzia.b2!
      Pierwsze dziecko rodziłam bez znieczulenia, przy drugim wziełam Zop-a i byłam
      zachwycona. Bóle są leciutkie, skurcze wyczuwalne tak ze można współpracowac z
      położną. Zadnych problemów po. No i sam zastrzyk w kregosłup wcale nie boli.
      Gdybym kiedys jeszcze miała rodzić to tylko pod znieczuleniem!
      Życzę szczęśliwego rozwiązania.
      Ania
      • jagasz Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 11:20
        Podspisuję się pod postem anes. Nie wyobrażam sobie kolejnego porodu bez
        znieczulenia. Korzystając z Zop miałam przynajmniej czas żeby odpocząć przed
        bólami partymi.
        Pozdrawiam i polecam.
        Aga
        • trapet Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 11:38
          Podpisuje sie pod trzema ostatnimi postami.
          Te zastrzyki w kregoslup to teraz juz rutyna, nie ma zadnych problemow ani
          skutkow ubocznych. Sam zastrzyk nie boli. Ja urodzilam praktycznie nie
          cierpiac, mam wspaniale wspomnienia z porodu.
          Goraco polecam, i nie boj sie.
          Ola
          • jonquille Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 16:30
            Jezeli masz taka mozliwosc, to sprobuj. Znieczulenie zewnatrzoponowe nie jest
            samo w sobie niebezpieczne, w tym sensie, ze igla nie dochodzi nigdy do samego
            rdzenia (nie jestem lekarzem wiec nie wiem jak to sie dokladnie nazywa, ale
            rdzen jest chroniony specjalna blona wiec normalnie anestezjolog wie kiedy do
            niej dochodzi bo czuje wtedy opor). Z kursow przedporodowych wiem, ze
            powiklania sa bardzo rzadkie i ograniczaja sie do pzejsciowego bolu plecow
            (maly krwiak po ukluciu) czy glowy. Jest tez to bezpieczne dla dziecka, bo
            srodek znieczulajacy nie przechodzi do lozyska. U wiekszosci kobiet
            znieczulenie dziala swietnie, czesc twierdzi nawet po fakcie ze nie czula
            absolutnie nic (w Belgii, gdzie mieszkam, 90% pacjentek rodzi z tym
            znieczuleniem, w kazdym szpitalu wykonuje sie rocznie ponad tysiac takich
            znieczulen i o efektach ubocznych raczej nie slychac). U mnie nie bylo tak
            rozowo, lekarz mial problemy z wkluciem (walczyl ponad pol godziny, wkuwal sie
            3 razy) i jak juz mialam sonde w plecach to znieczulilo mnie tylko po jednej
            stronie a po 2 godzinach mialam wrazenie ze wogole przestalo dzialac. Ale to
            podobno dlatego, ze mam "trudne kregi i za duzo kosci" jak to okreslil po
            fakcie anestezjolog. Minusem znieczulenia w moim specjalnym wypadku bylo to, ze
            jak masz juz ta rurke podlaczona do plecow to nie mozesz zbytnio zmienic
            pozycji z lezacej na inna bo dolne partie ciala moga odmowic posluszenstwa i
            mozna po prostu upasc.
            Po porodzie musisz odczekac kilka godzin zanim zejdziesz z lozka.
            Reasumujac: sprobuj, nie ryzykujesz wiele, ale nie nastawiaj sie psychicznie ze
            zadziala na 100%, zeby nie walczyc potem z poczuciem rozczarowania przez kilka
            dobrych tygodni tak, jak to bylo w moim przypadku.

            Asia
            PS. Czy, jezeli kiedys bede znowu mial rodzic, poprosze o znieczulenie?
            Oczywiscie, ale tym razem upewnie sie ze mam naprawde dobrego anestezjologa.
    • vo.vo1 Re: proszę o pomoc: znieczulenie przy porodzie!!! 12.02.04, 16:57
      Znieczulenie przy porodzie ma być bezpłatne dla każdej pacjentki.
      Zadzwoń lub pojedź do swojego oddziału NFZ i zapytaj od kiedy obowiązuje to
      rozporządzenie. Po co masz płacić za coś co należy się za darmo.
      Pozdrawiam i życzę szczęśliwego i bezbolesnego rozwiązania. Viola

Pełna wersja