kra123snal Re: Na marginesie dyskusji o aborcji 13.02.10, 21:33 Nie miałam takiego "bach". Poza tym nie uczłowieczałam nieuczłowieczonego. Cieszyłam się z ciąży, że będę miała dziecko. Niby była świadomość, bo jednak ma się tę wiedzę , ale i tak nie docierało to do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
unkaunka Re: Na marginesie dyskusji o aborcji 14.02.10, 22:21 jak zobaczyłam dwie kreski zdałam sobie sprawę, że w brzuszku mi rośnie nowy maleńki człowiek i od teraz muszę o niego dbać Bardzo na niego czekałam i może dlatego tak to właśnie czułam.. Odpowiedz Link Zgłoś
fajnababka3 Re: Na marginesie dyskusji o aborcji 15.02.10, 08:58 od początku w obydwu ciążach było to po prostu dziecko czasem żartobliwie nazywane pasożytem układu rozrodczego. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia od początku 15.02.10, 09:26 tylko ze ja uwierzyłam w te ciążę tak naprawde dopiero kiedy zobaczyłam akcję serca Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Na marginesie dyskusji o aborcji 15.02.10, 10:01 Ja gdzieś na tydzień przed porodem nagle zdałam sobie sprawę, że mam w sobie człowieka. CZŁOWIEKA. Wcześniej byłam po prostu w ciąży, ale nie zdawałam sobie sprawy, że to kończy się urodzeniem CZŁOWIEKA Odpowiedz Link Zgłoś
count_zero Re: Na marginesie dyskusji o aborcji 15.02.10, 23:45 Ja, kiedy dowiedziałam się, jakiej będzie płci. A dowiedziałam się dość późno, bo na wcześniejszych USG się wypinała. Wtedy do mnie wreszcie dotarło, że to w środku to OSOBA. Odpowiedz Link Zgłoś