dorek3
17.02.10, 23:15
Nie wiem co mysleć o tej całej sytuacji a dotyczy ona bliskiej mi osoby.
Moja przyjaciółka była wychowywana tylko przez mamę, jej ojciec odszedł, albo raczej został pogoniony za pijaństwa jak ona miała 2 tygodnie. Przez prawie 40 lat jej życia ojciec sie nigdy nią nie interesował, nie wiem czy widzieli się ze dwa razy w życiu. Póki żyła jej mama to pobierała alimenty na wychowanie córki, ale po jej śmierci (była wtedy studentką) zrzekła się tych pieniędzy.
A teraz dostała wezwanie z opieki społecznej aby zgłosiła się w celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego aby ustalić czy może ponosić koszty opieki w Domu Opieki. Wezwanie nie dotarło do niej bezpośrednio, bo zostałe odebrane przez teściów (mieszkają w drugiej części bliźniaka) bo ona wraz z rodziną przebywa poza Polską.
To co mnie zaskoczyło to to, że ona zamiast wyrazić swoje stanowisko że nie zamierza łożyc na ojca poprostu zamierza nie odpowiadać na wezwanie.Stwierdziła, że jak dostanie jakies pisomo tam gdzie obecnie przebywa to wtedy przekaże swoją opinię.
Dla mnie to nierozumiałe ukrywanie się tak jaby chciała się ukryć przed koniecznościa wyrażenia stanowiska iż nie będzie łożyć na swojego ojca.
To,że nie chce płacić nie wynika w żaden sposób z sytuacji finansowej tylko z faktu że z ojcem nie łaczy ją kompletnie nic.
Cała sprawa jest tym bardziej trudna, że są jeszcze 3 starsze siostry. Żadna nie poczuwa się do łożenia na ojca pijaka chociaż one miały wątpliwą przyjemnść znać tatusia.Jedna ma bardzo trudną sytuację fnansową własną i taką iforpmację przekazała do OPS, a dwie pozostały , że nie będą ąłóżyć na takiego faceta nawet jeśliu jest ich ojcem.