A ja mam super opiekunke

14.02.04, 21:02
Wiem, ze nie latwo trafic na dobra osobe do opieki nad malym dzieckiem, ale
mi sie udalo. Pierwszy wykonany telefon do osoby z ogloszenia w gazecie i
trafiony! Nie chce zapeszac, ale coreczka za nia przepada, wrecz piszczy z
radosci na jej widok, a jak wracam z pracy dom lsni od czystosci, co brudne
to uprane, co uprane to uprasowane, obiad z 3 dan na stole a malutka spi
slodko w lozeczku. Wlasnie minal mi pierwszy tydzien po powrocie do pracy i
dzieki mojej opiekunce przynajmniej jestem spokojna, tylko tesknie za mala...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&a=10521690
    • kajami1 Re: A ja mam super opiekunke 15.02.04, 12:40
      A myślałam, że tylko ja mam tak super, też niania z pierwszego ogłoszenia i też
      rewelacja. Mam ją od września i nigdy nie miałam podstaw do narzekania.
      Jeśli mogę spytać: Ile kosztuje Cie ta przyjemność?
      Pozdrawiam.
      Kasia i Michaś.
      • ese1 Re: A ja mam super opiekunke 15.02.04, 17:48
        1000 miesiecznie - mieszkam w Krakowie, a P.Grazynka przychodzi na okolo 9-10
        godzin dziennie.
        • monad2 Re: A ja mam super opiekunke 16.02.04, 12:38
          Fajnie że Ci sie tak udało ale kasa straszna prawie moja pensja a mam cholera
          wyższe wykształcenie. Ja też mam super nianię ale nie gotuje a sprząta
          okazjonalnie(odkurzy lub zmyje podłoge w duzym pokoju), obiera codziennie
          ziemniaki, i zostawia lśniacą kuchnie. A prasuje pare rzeczy raz na dwa, trzy
          tygodnie. Mała ją ubóstwia i odwrotnie. 7 godzin pon-pt czasem wcześniej
          wychodzi i kiedy potrzebuje to zmienia ją moja mama(jak ma jakieś załatwienia,
          lekarza etc). 4tyg urlop pełnopłatny. Ja płacę 600zł(Kraków)
          • ulala72 Re: A ja mam super opiekunke 16.02.04, 13:15
            Ja też mam super nianię! Jest jeszcze lepsza od naszej pierwszej (do pierwszego
            dziecka), choć wydawało mi się, że to niemożliwe. Ciepła, serdeczna, uczynna,
            chętna do pracy, z doświadczeniem, inicjatywą, ale kulturalnie pozostaje krok
            za mną. Prasuje (ale tylko dziecinne), odkurza, robi drobne zakupy,
            podszykowuje obiad, ogólnie - ogarnia dom. Polubiłyśmy się już od pierwszej
            rozmowy telefonicznej, a córa (9 mies.)też wygląda na zadowoloną, w każdym
            razie nie płacze i nawiązuje kontakt.
            Płacę jej na razie za godz. - 7 zł, bo przychodzi 4 razy w tyg. po 4 godz.
            Umówiłyśmy się już na wspólny z dziećmi wyjazd nad morze na trzy tygodnie -
            sama chyba bym oszalała. Po wakacjach wracam na etat, więc pewnie inaczej się
            umówimy (będzie jeszcze odbierać starszaka z przedszkola i przez 3 godz.
            opiekować się dwójką). Bardzo, bardzo się cieszę, że ją mam!
            Szukajcie, a znajdziecie!
            Pozdro!
Pełna wersja