czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami?

22.02.10, 19:43
czy idąc w gości do przyjaciół całujecie się z gospodarzami? Kto
powinien dac sygnał do takiej formy powitania, gospodarze czy
goście? Czy spotykając się przypadkiem ze znajomymi na ulicy też
należy przywitac się pocałunkiem?
    • aniaturek0409 Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 20:02
      Nie lubię tego zwyczaju. Oczywiście z przyjaciółką tak się zawsze witałam, ale
      obcałowywanie się z rodziną, ciotkami brrr...
      Jeżeli osoba z którą się witam wychyla głowę do cmokania, to nie odsuwam się i
      też cmokam, ale sama nigdy nie wychodzę z taką inicjatywą.
      • emilli3 Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 20:05
        tylko z teściami.
      • edit38 Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 06:42
        aniaturek0409 napisała:

        > Nie lubię tego zwyczaju. Oczywiście z przyjaciółką tak się zawsze witałam, ale
        > obcałowywanie się z rodziną, ciotkami brrr...
        > Jeżeli osoba z którą się witam wychyla głowę do cmokania, to nie odsuwam się i
        > też cmokam, ale sama nigdy nie wychodzę z taką inicjatywą.

        Mogę się pod tym podpisać, jedynie to o przyjaciółce wycięłabym.
        Dodam jeszcze że jedna "gałąź" rodziny jest taka całuśna (kuzyn mojej mamy) na
        szczęście nie widuję się z nimi często. Oprócz nich jeszcze z teście nas
        obcałowują.
    • angazetka Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 20:15
      Nic nie "należy". Zależy od tradycji lokalnych - z niektórymi witam
      się buziakiem, z innymi nie (co zresztą wolę, nie jestem całuśna).
      Jeśli idziesz w gości do przyjaciół, to mniej więcej wiesz, jak się
      będziesz z nimi witać.
      • bweiher Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 20:24
        Cmokam się tylko z moją mamą jak do niej przyjeżdżamy i z moimi
        siostrami jak od nich odjeżdżamy.
        Ogólnie nie jest u nas w rodzinie przyjęte całowanie się.
        Z koleżankami i znajomymi sie nie całuję,ew przytulamy się z tymi
        dawno nie widzianymi.
    • lineczkaa Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 20:35
      marija.bar napisała:

      > czy idąc w gości do przyjaciół całujecie się z gospodarzami?

      Zawsze. Gospodynię po dłoniach, gospodarza po stopach wink.
    • sanrio Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 22:21
      tak,całuję się zawsze, ale zaczynamy dopiero wtedy kiedy pani domu da mi
      dyskretny znak-sygnał lewym okiem, że mąż już umył żeby - jeśli nie da znaku,
      znaczy, że mam zaczynać od niej, a mąż wtedy idzie do łazienki.
      jeśli zaś chodzi o znajomych na ulicy, to oczywiście, że trzeba się przywitać
      pocałunkiem - ja niestety nieczęsto się wywiązuję z tych zasad, bo nie lubię jak
      od kogoś czuć cebulą, a wiadomo, że na mieście nie za bardzo jest gdzie umyć zęby...
    • imasumak Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 22:30
      Tak, cmokamy się ze wszystkimi zawsze i wszędzie. Jak w eMjakMiłościwink
      • gabrielle76 Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 22:53
        z rodziną najblizsza tak smile z przyjaciółkami tak i z dalszymi waznymi dla mnie
        przyjaciółmi tak smile
    • eilian Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 23:23
      tak, ale szczerze nie znoszę tego zwyczaju, tzn. w przypadku osób naprawdę
      bliskich to jest to w jakiś sposób naturalne i nawet się nie zastanawiam nad
      tym, było by wręcz dziwne nie przywitać się serdecznym uściskiem z najlepszą
      przyjaciółką czy rodzicami, ale obcałowywanie się z teściami czy znajomymi to
      już nie koniecznie jest dla mnie komfortowe.
    • tomelanka Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 23:29
      nie lubie sie calowac z nikim, oprocz wlasnego chlopa wink
      nie caluje sie z tymi, ktorych widze w miare czesto. Caluje sie tylko i
      wylacznie ze szwagrami/kuzynostwem, ktore widze 2 razy do roku lub rzadziej. Jak
      ktos sie wyrwie to nie uciekam i nie komentuje, ale jak powiedzialam-pierwsza z
      inicjatywa nie wychodze do tych, ktorych widuje czesto.
    • anel_ma Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 22.02.10, 23:53
      jak gospodarz jest ciacho, to obowiązkowo już na wejściu w usta i z
      języczkiem
      a co do gospodyni, to "żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka,
      raz chłopaczek" smile
      na ulicy tez, a co tam! wpijam się w usta jak towarzysz Breżniew
      • czar_bajry Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 00:36
        big_grin wymiękam big_grin
        i w związku z tym nic więcej nie napiszętongue_out

        PS. proszę powstrzymać się od komentarzy ..." i chwała Bogu"...big_grin
      • nanuk24 Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 03:34
        jeszcze mozna podotykac sie ogonkamitongue_out
    • mariolka99 Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 08:00
      Na ulicy nigdy.
      Ze znajomymi nigdy.
      Nie-zno-si-my tego kretyńskiego "obyczaju".
      Jedynie rodzina mojego faceta mnie nieraz dorwie, ale wtedy
      ostentacyjnie cmokam powietrze wokół nich,może kiedyś pojmą aluzjęwink
    • franczii Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 08:15
      ja sie caluje bo mieszkam we Wloszech. Z rodzina meza zawsze, z przyjaciolmi
      zawsze chyba ze sie widujemy codziennie to wtedy nie. Z dalszymi znajomymi
      spotkanymi przypadkowo na ulicy nie, ale jesli takich znajomych zaprosimy do
      domu lub zostaniemy przez nich zaproszeni to wtedy sie calujemy. Calowanie juz
      mi weszlo w nawyk i nie przeszkadza, ja sie latwo adaptuje a wczesniej, we
      Francji calowalo sie jeszcze czesciej niz we Wloszech.
    • mikas73 Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 08:18
      Ja raczej nie lubię i nie prowokuję do tego rodzaju przywitań.

      Mam rodzinę we Francji i tam dopiero całują się na przywitanie:
      wszyscy ze wszystkimi, obojętnie czy rodzina,czy znajomi, nawet z
      obcymi jeżeli odwiedzają właśnie gospodarza.

      Gdy tam jestem, jakoś do tego się przyzwyczajam i przyjmuję nawet z
      seredecznością.
      Jednak stresem jest dla mnie ilość pocałunków na przywitanie: ma być
      zawsze 4 razy a ja nigdy nie mogę w danej chwili zapamiętać: 3 czy
      4, przeważnie machnę głową albo za dużo albo za mało i najczęściej
      całe powitanie zaczyna się od nowa, z wytłumaczeniem mi że mają być
      4 buziaki.
      Jeżeli przystojny Francuz, to czemu nie wink ale gorzej z 85-letnim
      wujkiem, tu mi się najczęsciej myli (chyba ze stresu).
    • kali_pso Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 08:19

      Z gospodarzami- tak( zwłaszcza jak są przystojniwink


      A na serio- jedynie w rodzinie i tej bliskiej dosyć.
    • maadzik3 Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 10:49
      W wiekszosci wypadkow nie ale z bliskimi przyjaciolmi jak mamy ochote to tak. To
      chyba zalezy od checi obu stron. Zastrzegam te forme powitan i pozegnan dla osob
      z ktorymi naprawde mam ochote sie przytulic.
    • deodyma Re: czy idąc w gości całujecie się z gospodarzami 23.02.10, 11:01

      to zalezy tez od stopnia zazylosci, jaka miedzy nami panuje.
      jesli nie widze sie np z przyjaciolmi jakis czas, to wtedy sie
      calujemy i wdaje mi sie to normalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja