do miłośniczek/znawczyń kwiatów doniczkowych

24.02.10, 11:34
Mam problem.Z hoją.Urwałam jąsadA buuuu.Chciałam jej poobcierać liście i
bardziej opleść na drabince.I nagle się urwała.Na samym dole.Korzeń w ziemi
został.I teraz nie wiem czy wsadzić ją w ziemię,czy może do słoika z wodą i
czekać aż puści korzenie.Chyba ,że nie puści?...Zła jestem jak nic.Tak długo
ja hodowałam....sad
    • figrut Re: do miłośniczek/znawczyń kwiatów doniczkowych 24.02.10, 11:48
      W ziemię i pamiętać o cały czas mocno wilgotnej ziemi jakiś czas.
    • dry.ice Re: do miłośniczek/znawczyń kwiatów doniczkowych 24.02.10, 11:49
      to co w doniczce bym zostawiła - może coś odbije, a urwane do wody,
      poczekać na korzonki i do ziemi smile Możesz poobcinać to urwane i
      rozmnożyć jeszcze kilka pędów.

      Rozmnażamy je przez sadzonkowanie najlepiej w styczniu lub od maja
      do lipca. Sadzonki tniemy z dwoma lub trzema parami liści. Zbyt
      krótkie sadzonki, z 1 liściem, żyć mogą kilka lat nie wydając pędu.
      Po ukorzenieniu sadzimy je do doniczek, z ziemią inspektowo-darniową
      z domieszką piasku. Optymalna temperatura ukorzeniania wynosi 22-25°
      C. Po ukorzenieniu rośliny trzyma się w pełnym świetle i obficie
      podlewa
    • babcia47 Re: do miłośniczek/znawczyń kwiatów doniczkowych 24.02.10, 11:50
      potnij na odcinki z 3-4 parami liści, dolne oberwij i część wsadź do
      wilgotnej ziemi, nakryj słikiem lub wirkiem foliowym, resztę do wody
      w ciemnym naczyniu..może cos uratujesz a nawet będziesz miała sporo
      nowych (niestety małych) roslinek.. cała rośnina się nie ukorzeni
    • inez21 Re: do miłośniczek/znawczyń kwiatów doniczkowych 24.02.10, 11:50
      Wsadż ja do wody, powinna puścić korzenie ,tym bardziej,ze idzie
      wiosna i wszystko rwie sie do zyciasmile
      na wszelki wypadek jednak odetnij pare mniejszych kawałków i wsadz
      do wody jak duż sie nie przyjmie to bedziesz miała chociaż małesmile
      • asiorzynka Re: do miłośniczek/znawczyń kwiatów doniczkowych 24.02.10, 16:27
        Dzięki kobitki.Tak zrobię-poobcinam parę pędów a reszta ...może...smileDziękismile
    • pieskuba Re: do miłośniczek/znawczyń kwiatów doniczkowych 24.02.10, 16:38
      Pociąć i ukorzenić fragmenty. To prawda z tym pojedynczym liściem -
      kiedyś ze trzy lata miałam taki siedzący w ziemi - nie marniał, nie
      wiądł, nie żółkł, tylko się ukorzenił i zadomowił. Już nie pamiętam,
      czy w końcu coś z niego wyrosło, czy nie. Całej rośliny nie
      ukorzenisz, ona po prostu nie da rady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja