anusia29
24.02.10, 12:43
Dziewczyny!
Synek (4 lata) był przeziębiony. Długo mu nie przechodziłlo tak do
końca, więc w sobotę poszliśmy do lekarza. pani doktor stwierdziła,
że w oskrze;lach i płucach ok, gardło nieźle, ale rzeczywiście 'coś'
mu stoi w nosogardle. Zaleciła bańki. Postawiłam w sobotę wieczorem.
Poprawiło się znacznie i szybko. Wczoraj (tj. wtorek) wykąpałam
małego. Jest ok. Czy myslicie, że mogę posłać go w czwartek do
przedszkola? Czy trzeba poczekac np. jakw 100% plecy bedą czyste i
bez kółek. Pytam, bo banki synowi stawaiłam po raw pierwszy. sama
jako dziecko miałam stawiane, ale już nie pamiętam zasad odnosnie
wyjścia na dwór.
Pozdrawiam
Anka