ania.rene
24.02.10, 21:08
Ile w tym prawdy?
Znam faceta, który do własnej matki odnosi się w tragiczny sposób. Nawet przy
swoich znajomych.
W życiu nie odezwałam się źle do rodziców przy innych, na osobności zdarzyło
się, ale nie aż tak.
Byłam kiedyś z mężczyzną, który bardzo źle mówił o swojej mamie. Krzyczał na
nią, kłócił się, wymuszał różne rzeczy. I nawet kiedy mama miała rację w
pewnych sprawach nie przeprosił, nie przyznał racji.
Czy taki facet może w ten sam sposób odnosić się później do własniej
dziewczyny, żony??