Dyskriminacja w szkole?

27.02.10, 16:39
Mieszkam na wsi,w właściwie w lesie, mam do wyboru dwie szkoły dla
dziecka: rejonową, oddaloną 4 km od domu, dzieci są odwożone i
przywozone. I drugą - w sąsiedniej gminie, ok. 10 km od domu, pewnie
przez 3 lata będę musiała wozić dziecko do samej szkoły, a potem też
kawałek, jakieś 4 km do przystanku gimbusa.
Myślę o tej szkole rejonowej, bo jst bliżej, ale:
po pierwsze - są tworzone klasy osobno dla dzieci z "miasta", a to
jest g.. nie miasto, po prostu większa trochę wieś z siedzibą gminy,
i osobno dzieci ze wsi, podobno dojeżdżajace. Ludzie ze wsi, którzy
mają dzieci w tej szkole tłumaczą , że Ci dojeżdżający muszą mieć
inny plan lekcji. A wg mnie to jest jawna dyskryminacja i nie
powonno mieć to miejsca. Czy Wy też tak myślicie. Moja córka w
przyszłym roku idzie do zerówki i nie zamierzam tak tego zostawić.
Tylko jak zacząc? Porozmawiać najpierw z dyrekcją, potem z wójtem?

I druga sprawa. Dzieci mają co roku zabawę choinkową. W tym roku
też. I co się okaząło. Był konkurs na najlepszy wiersz i nalepszą
piosenkę. Ten, kto nie znał żadnego wiersza ani posenki mógł
wyrecytowac modlitwę albo zaśpiewać pieśń kościelną. Wg mnie jest to
nie w porządku, bo zabwa była organizowana prze szkołę, instytucję
świecką, a nie przez kościół i szkoła ma obowiązek zapewnić
ścieckośc.
    • kosmitos Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 17:02
      to nie jest dyskryminacja; u mnie w podstawówce też tak było; do nas
      dowożone były dzieciaki z pobliskiej wsi (szkoła na peryferiach
      miasta) i szkoła starała się zapewnić dla nich osobną klasę (tzn.
      dzieciaki z osiedla też tam chodziły, ale starano się aby wszyscy z
      tej wsi byli w jednej klasie)ze względu na fakt, że mieli o
      określonej godzinie autobus; na czym Twoim zdaniem ta dyskryminacja
      polega? dostają gorszych nauczycieli, program nauczania jakiś inny?;
      a co do tych piosenek to przesadziłaś; nikt nie kazał dzieciom
      śpiewac pieśni kościelnych; pewnie chodziło o to, żeby każdy mógł
      wziąć udział
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 17:10
        Dyskryminacja wg mnie polega na tym, że są tworzone osobne klasy dla
        dzieci z gminy i osobne dla dieci spoza gminy. Z tego co wiem, to te
        klasy mają też gorszych nauczycieli, niestety i jest w nich dużo
        niższy poziom niż w tych lepszych.
        Śpiewać pieśni kościelncyh nie kazano, ale powiedziano, że jeżeli
        ktoś nie umie wiersza labo piosenki, niech zaśopiewa pieśń
        kościelną. Szkoła jest instysucją świecką i taką powinna pozostać.
        • kosmitos Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 17:31
          a to już inna sprawa; jeśli poziom jest niższy to może należy to do
          kuratorium zgłosic, bo to niedopuszczalne, zeby dzieciaki miały
          niższy poziom z tytułu miejsca zamieszkania
        • madeleine.b Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:07
          No i tak powstają właśnie ploty i niechęć do szkoły, nauczycieli itd. U mnie w
          szkole też są klasy z dziećmi dojeżdżającymi i tymi "miejscowymi". Uczę
          Wszystkie pierwsze, drugie i trzecie. Inny nauczyciel mojego przedmiotu ma
          czwarte, piąte i szóste. Gdzie tu dyskryminacja?
    • hamerykanka Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 17:21
      W mojej podstawowce tez tak bylo. Najpierw dzieci dojezdzajace byly
      we wszystkich klasach. Oznaczalo to ze pan/pani wpadal na lekcje i
      mowil ze zaraz autobus bedzie i trzeba isc. Potem utworzono
      oddzielne klasy, dowozone autobusem szkolnym. I tak bylo lepiej.
      Nauczyciele byli ci sami, odpadal chaos na lekcjach.
      Vo do piesni koscielnych sie zgadzam i mysle ze powinnas porozmawiac
      z dyrektorka.
    • volta2 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 17:59
      wiersz i nalepszą
      > piosenkę. Ten, kto nie znał żadnego wiersza ani posenki mógł
      > wyrecytowac modlitwę albo zaśpiewać pieśń kościelną.

      w/g mnie nieco świrujesz
      pieśni i wiersze tzw. kościelne - to też liryka, a skoro to był
      konkurs recytatorski - to zakładam, że każdy utwór liryczny mógł być
      przedstawiony.

      liryka żałobna często ma treść religijną ale dalej jest wierszem
      gotowym do recytacji.

      gdyby zakazano takiego repertuaru - to byłaby dyskryminacja ze
      względu na wolność wyznania.
      tym bardziej że choinka nie wzięła się w szkole z powodu święta
      marzanny - tylko z powodu świąt bożego narodzenia.

      jeśli to szkoła świecka - to powinnaś udać się z petycją o zakazie
      organizowania świątecznych zabaw w szkole.
      rozumiem, że choinka ci pasi a wiersz o jezusku nie - ale to twój
      problem, niestety.

      jeśli była w tym konkursie myśl przewodnia, typu konkurs
      recytatorski pod hasłem "polska jesień" to wówczas wiersz religijny
      móglby zostać odrzucony jako niespełniający wymagań.
      ale nikt nie może odrzucić wiersza najlepszego tylko dlateog, że
      będzie na miarę roty konopnickiej. "tak nam dopomóż bóg!" - na
      przykład.

      szukasz dziury w całym, jeśli byś do mnie przyszla z takimi uwagami,
      zostałabyś potraktowana co najmniej jako matka awanturująca się.
      a kwestia dzieci dojeżdżających - jest jak najbardziej naturalna i
      usprawniająca wszystkim pracę, w tym najważniejsze - dziemciom!

      no straszna dyskryminacja - może jeszcze zajrzyj do słownika.

      ze względu na takie mamunie co to krzyczą choć nie widzą, dlaczego
      krzyczą - odechciało mi się pracy w szkole i se wzięłam bezpłatny.
      ale udanej wojenki życzęsmile
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 18:16
        Nie doczytałaś mojej wypowiedzi do końca, dzieci dojeżdżające mają
        gorszych nauczycieli i niższy poziom nauczania. Dla nauczycieli
        najlepiej być takim rodzicem, co to boi się powiedzieć, że jest coś
        źle, bo to co Pani Uczycielka powie to jest święte. W mojej
        miejscowości takich jest przeważająca większość niestety. Uważam, zę
        rodzice muszą mieć wpływ na to co się dzieje w szkole. Wyobraź
        sobie, ze ja też byłam nauczycielką trzy lata i więcej nie będę. Nie
        z powodu takich rodziców, ale po prostu się nie nadaję na
        nauczycielkę. Może Ty też nie?

        A soją drogą - zamierzam powiedzieć dyrektorce, że sama będę wozić
        dziecko do szkoły, czy też moja córka trafi do klasy z "wsiowymi"
        dziećmi? Bo to już będzie ewidentna dyskrymiancja. Jeszcze jedno - w
        miejscowości obok jest liceum, w którym klasy też są tworozny na
        zasadzie - z miasta razem, ze wsi razem. Czy też uważasz że nie jest
        to dysrkrymiacja. W tym wypadku dzieci nie są dowożone gimbusami,
        tylko dojeżdżają na własną rekę.

        • madeleine.b Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:13
          Ale co to znaczy gorszych nauczycieli i gorszy poziom?? Ten poziom mnie zawsze
          rozwala...poziom czego? Prowadził ktoś jakieś miarodajne badania wydajności tych
          nauczycieli? A może jest tak, że to dzieci dojeżdżające są zazwyczaj słabsze, bo
          często wychowują się w wielodzietnych rodzinach o niższym statusie materialnym?
          Można na to popatrzeć na to ze strony nauczyciela. Pracujesz z takimi dziećmi
          jakie są w klasie i do nich dostosowujesz wymagania, tok pracy itd...no i na
          koniec roku efekty słabsze niż w innych klasach.
    • asia_i_p Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 18:11
      Przypatrz się planom lekcji w tych klasach.
      Bo to może być dyskryminacja, a może być rzeczywiście tak, że dzieci
      dojeżdżające nie mogą kończyć późnym popołudniem, a szkoła generalnie pracuje
      zmianowo. Wtedy zdecydowanie opłaca się twojemu dziecku być w takiej klasie.
    • joanna29 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 18:34
      Myslę, że nie chodzi o podział dzieci na "te z miasta i te ze wsi"
      tylko na dojeżdzajace szkolnym autobusem i te nie dojezdzajace.
      Dzieci dojezdzajace zaczynaja ok godziny przyjazdu autobusu i tak
      konczą lekcja (np 8:30 i 14:00 ) a dzieci nie dojezdzajace raz o
      8:00 a innym razem o 11:30. Co do gorszych nauczycieli - nie wierze
      że wszyscy nauczyciele przedmiotów są zdublowani i to jeszcze jeden
      dobry drugi zły. Zawsze możesz dziecko zapisać do klasy dla dzieci
      niedojazdzajacych i sama swoje dziecko wozić.
      Co do zabawy choinkowej. Chodzi o to aby wszystkie dzieci mogły brać
      udział, a 6-7 latek jak nawet nie zna piosenki czy wiesza o Świętach
      Bożego Narodzenia to w 90% (w końcu mamy kraj katolicki) bedzie
      znało przynajmniej jedną kolęde. Jezeli zabawa choinkowa nei jest w
      czerwu tylko w grudniu więc napewno jest powiązana ze Świetem Bożego
      Narodzenia. No cóż kolęda to też piosenka. Dyskryminacją byłby zakaz
      śpiewania kolęd.
      Obawiam się jednak, że za chwile wyskoczysz z czymś nowym, bo jesteś
      pieniączką. Deskryminacją zaś będzie wszystko co nie jest po Twojej
      mysli.
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 18:49
        Ja jestem pieniaczką? A po czym to poznałaś? Po tym,że mówię co mi
        się nie podoba? Jak uważasz, że Twojemu dziecku dzieje się krzywda
        to nic nie robisz i siedzisz cicho?
        Jaki związek mają modlitwy z Bożym Narodzeniem? I po raz kolejny :
        szkoła jest instytucją świecką. Na religii można śpiewać kolędy i
        modlić się, oczywiście, ale zabawa choinkowa to nie zajęcia z
        religii. Owszem podobno jest 90% katolików w nasym kraju, ale nie
        wszyscy są katolikami. Może na tej zabawie było dziecko nie będące
        katolikiem i poczuło się dyskrimnowane? Szkoła ma uczyć tolerancji
        dla odmienności.
        • joanna29 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:05
          "krzywda dziecka" jest jak szkoła tak ogranizuje dojazdy, aby to
          dziecko nie siedziało w swietlicy tylko od razu po przyjezdzie mialo
          lekcja a po nich zaraz mogło wracać do domu? a może "krzywda" jest
          słuchanie kolęd w okresie Bozonarodzeniowym? Ciekawa
          interpretacja "krzywdy dziecka"
          Nie wiem czy wiesz ale nie tylko szkoła ale i całe nasze państwo
          jest świeckie. W takim układzie powinny byc koledy zakazane np. w
          radio, tv, zakazane w ogóle wszelkie symbole Bożonarodzeniowe w
          końcu nie tylko dzici, ale i ludzie nie będacy katolikami moga czyć
          się dyskryminowani. Więcej nawet jakiekolwiek oznaki religijne
          jakichkolwiek religi powinny byc zakazane oprócz bo przecież
          umiejscowione w miejcu publicznym moga wywoływać dyskryminacje u
          osób odmiennej wiary badz niewierzących. Nie wiem czy przypadkiem
          sam widok światyń nie może juz wywoływac dyskryminacji.
          Jak "uczyc toleranacji dla odmienności" skoro chcesz zakazu "tych
          odmienności"?
          Przeczytaj swoje posty a sama nazwiesz siebie pieniaczką.
          • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:15
            "krzywda dziecka" jest jak szkoła tak ogranizuje dojazdy, aby to
            > dziecko nie siedziało w swietlicy tylko od razu po przyjezdzie
            mialo
            > lekcja a po nich zaraz mogło wracać do domu? a może "krzywda" jest
            > słuchanie kolęd w okresie Bozonarodzeniowym? Ciekawa
            > interpretacja "krzywdy dziecka"
            Krzywdą dziecka jest to, że z pwodu miejsca zamieszkania ma gorszych
            nauczycieli (wiem to od córki sąsiadki) i co za tym idzie - niższy
            poziom nauczania.

            Do kolęd nic nie mam, ale na zabawie dzieci recytowały modlitwy, a
            zabawa choinkowa to nie zajęcia z religii. To po pierwsze. A po
            drugie - jak to świadczy o nauczycielach, jeżeli niektóre dzieci nie
            potrafiły wyrecytować wiersza albo zaśpiewać piosenki.
            Teraz widzę , że niepotrzebnie poruszyłam temat religijny, bo
            przecież 90% to katolicy w nasym kraju, którzy nie widzą, że obok
            nich są inni.
            Przeczytaj swoje posty a sama nazwiesz siebie pieniaczką - które?


            Przeczytaj swoje posty a sama nazwiesz siebie pieniaczką

            Które?
        • budyniowatowe Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 21:25
          l_jot napisała:


          > Jaki związek mają modlitwy z Bożym Narodzeniem?

          Ze,co???

          Czy Ty wogole wiesz co tojest Boze narodzenie i po co je obchodzimy?
        • lola211 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 09:48
          > szkoła jest instytucją świecką

          Ale tylko na papierze.Pogódz sie z tym juz zawczasu.W szkole beda
          jasełka, krzyze na scianach,katechetka bedzie przychodzic na
          zastepstwa i na lekcji matmy robic religie dla wszystkich dzieci,
          takze tych ktorych rodzice nie wyrazili zgody.O lekcjach etyki
          zapomnij, bo nikt palcem nie kiwnie, by ulatwic ich
          zorganizowanie.Taka jest szkolna rzeczywistosc.Lepiej zapisz dziecko
          na relę,bedzie moglo sobie podciagac srednia, bo ocena sie do niej
          wlicza.Dziecko bez oceny z religii ma srednia nizsza niz gdyby na te
          religie chodzilo.
          • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 10:53
            Dzięki za podpowiedź. Ostatnio się zastanawiam jak to będzie jak
            moja córka nie będzie chodzić na religię. Czy jako jedyna, bo na
            100% była by jedyna, bęzdie miała lekcje etyki? Jeżeli nie będzie
            etyki, kto będzie się nią opiekował w tym czasie? Świetlica? A jak
            to jest ze średnią na świdectwie - dlaczego dziecko które nie chodzi
            na religię ma być pokrzywdzone. To jest kolejna dysryminacjasad
            • lola211 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 16:31
              O lekcji etyki zapomnij.Bedzie przebywac w swietlicy, bibliotece
              szkolnej.Bedzie miala nizsza srednia niz dzieci uczeszczajace na
              religie z takimi samymi ocenami z innych przedmiotów(z reli z reguły
              ma sie 6, co podciaga srednia).
              Ale za to dzieci w pewnym momencie beda jej zazdroscic, ze nie musi
              uczeszczac na nudne katechezywink.
              • mamabasia Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 16:35
                Te 6 nie są oczywiste i dla wszystkich. Nie przesadzaj z
                podciąganiem sredniej.
                • lola211 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 16:39
                  Nie przesadzam.
                  Na 20 osob w klasie 20 ma 6 z reli, nawet najwieksze zakały.Trzeba
                  bardzo sie postarac, by otrzymac inny stopien.Wiec mnie tu nie
                  prostuj, bo prawda jest wlasnie taka.Dyskryminuje sie dzieci nie
                  uczeszczajace na religie wliczajac stopien do sredniej i nie dajac
                  im zadnej innej mozliwosci zastepczej,przepisy o etyce sa martwe.
                  • mamabasia Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 16:41
                    U mojedo dziecka na 20 osób szóstkę ma jedna czy dwie osoby które
                    faktycznie robią sporo poza program, biora udział w konkursach itp.
                    • azile.oli Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 16:49
                      W ciągu 9 lat nauki w klasach moich dzieci były najwyżej 1-2
                      szóstki z religii, a czasami wcale. Moja córka miała 6 tylko raz,
                      mimo, że z innych przedmiotów miała prawie same szóstki, to z
                      religii - nie. 6 miały osoby, biorążce udział w konkursach
                      biblijnych itp.
                      • lola211 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 16:59
                        No to musze zrobic zadyme w mojej szkole.
                        Jakies stopnie ponizej 5 tez pewnie nagminnie stawiaja, co?
            • zefiryna.czarna Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 17:00
              Jeszcze nic sie z tych rzeczy nie wydarzylo, a ty juz jeczysz. I juz masz
              pretensje. Dziwne, ze nie przeszkadzala Ci zabawa choinkowa ( zwiazana z
              tradycja swiat), tylko ewentualne piesni i recytowane modlitwy.
              Nie wyjezdzaj do mnie prosze o 90% Katolikow w Polsce itp. bo mnie w tej grupie
              nie ma wink.
              Juz nie wiem co gorsze czy urojona obraza uczuc religijnych czy przegiecie w
              druga strone - dyskryminacja ateistow.
              Zyj i daj zyc innym smile.
              • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 18:06
                Zabawa chinkowa czyli karnawałowa, zabawa była 23 stycznia, od świąt
                minął już kawał zasu, prawda?
                • zefiryna.czarna Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 18:24
                  taki sam kawal czasu minal od zabawy , a ty jeszcze ja przezywasz smile
                  • rangula Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 18:31
                    o Tak, bo moje dziecko będzie chodziło do tej szkoły, być może nawet
                    wcześniej, czyli w tym roku pójdzie do zerówki.
          • szyszunia11 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 11:50
            lola211 napisała:

            > > szkoła jest instytucją świecką
            >
            > Ale tylko na papierze.Pogódz sie z tym juz zawczasu.


            ale Lola, jak już to zostało w wielu wypowiedziach wykazane - w tym konkretnym przypadku nie ma naruszenia świckości. Nawet katolicy mogliby poczuć się urażeni. Najlepiej żeby obie strony wykazały troche dojrzałosci i nie popadały w paranojesmile
            • lola211 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 16:27
              ale Lola, jak już to zostało w wielu wypowiedziach wykazane - w tym
              konkretnym
              > przypadku nie ma naruszenia świckości

              W tym moze i nie ma.Proponuje dziewczynie jednak uzmyslowic sobie,
              ze szkola to miejsce uprawiania kultu religijnego.
              Najlepiej żeby obie strony wykazały troche dojrzałosci i nie
              popadały w para
              > nojesmile
              No- ja tez bym chciala.Zeby katechetka nie prowadzila zajec w
              zastepstwie i zeby na j. polskim nie przerabiano kolęd, bo to nie ta
              lekcja.
              • kkokos Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 19:26
                > ale Lola, jak już to zostało w wielu wypowiedziach wykazane - w tym
                > konkretnym
                > > przypadku nie ma naruszenia świckości

                to ja się wyłamię i poprę autorkę wątku - co innego kolędy, co innego pieśni
                ściśle kościelne. zabawa choinkowo-karnawałowa, czyli tańczymy, śpiewamy, może
                jest i mikołaj - i zamiast wierszyka nagle mówimy "ojcze nasz" albo zdrowaśkę? a
                może "pięć przykazań kościelnych"? nie pamiętamy piosenki, no to proszę "my
                chcemy boga" albo "u drzwi twoich stoję panie"??? dziewczyny, to jest absurd!
                jak najbardziej jest to dla mnie naruszenie świeckości szkoły.

              • szyszunia11 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 20:00
                lola211 napisała:


                > No- ja tez bym chciala.Zeby katechetka nie prowadzila zajec w
                > zastepstwie i zeby na j. polskim nie przerabiano kolęd, bo to nie ta
                > lekcja.


                ejże, "Bóg się rodzi" to mozna chyba zaliczyć do klasyki literackiej?
                • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 20:05

                  ejże, "Bóg się rodzi" to mozna chyba zaliczyć do klasyki literackiej?

                  Jeżeli masz jakiś własny kanon klasyki, to jak najbardziej.
                  • iwles Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 20:59

                    Ooooo........
                    czyżby poeci polskiego oświecenia wylecieli już z kanonu klasyki
                    literatury ? szkoda.....
                  • szyszunia11 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 21:11

                    el_jot napisała:

                    >
                    > ejże, "Bóg się rodzi" to mozna chyba zaliczyć do klasyki literackiej?
                    >
                    > Jeżeli masz jakiś własny kanon klasyki, to jak najbardziej.


                    mam swój własny kanon klasyki, ale akurat ta piesn zaliczyłabym do tego szerszego, że tak powiem - publicznego, z racji na jej zabytkowy juz charakter oraz autora. Jest wiele innych piesni kościelnych o którymi trudno się modlić a śpiewa się je raczej z szacunku dla tradycji i są zabytkami własnie, choć może z już niezrozumiałą dziś składnią. Ale zupełnie nie w tym rzecz - nawet gdyby dziecko powiedziało lub zaspiewało jakikolwiek inny utwór - spójrz na to z perspektywy o jakiej napisałam Ci wczoraj, ale ni ebyłaś uprzejma sie odnieść.
        • echtom Re: Dyskriminacja w szkole? 01.03.10, 10:16
          > Ten, kto nie znał żadnego wiersza ani posenki mógł
          wyrecytowac modlitwę albo zaśpiewać pieśń kościelną.

          Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że modlitwa lub pieśń kościelna były
          opcjonalne, nie przymusowe. Gdzie tu dyskryminacja? Czy
          dyskryminacją jest, że symbole i teksty, które mogą obrazić uczucia
          niereligijne, są w naszej kulturze i literaturze obecne od setek
          lat? "Bogurodzicę" omawialiśmy jeszcze w komunistycznej szkole.
    • zoi Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 18:47
      Proponuję z miejsca iść do wójta i się o kolędy na zabawie choinkowej poskarżyć
      (zakładam, że takie pieśni religijne dzieci śpiewały, a fe). Trochę problem, że
      na zabawie osobiście nie byłaś, ale jako życzliwa zawsze z donosem iść możesz.
      Jeśli zaś chodzi o problem z wyborem szkoły to rzeczywiście ktoś głupi to
      wymyślił, żeby dzieci razem dojeżdżające i blisko siebie mieszkające chodziły z
      sobą do klasy. Z głupotą ludzką nie wygrasz, zatem proponuję przenieść się z
      lasu do wsi gminnej i wówczas miejsce w miastowej klasie przynależeć ci będzie
      jak górnikowi czternastka.
      Jak widzisz twoje wydumane, pieniackie problemy da się szybko rozwiązać,
      wystarczy chcieć.
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:01
        To o ten las ci chodzi?

        A do wójta iśc zamierzam , ale nie z donosem, tylko z zapytaniem
        publicznym, bo on nad szkołą sprawuje nadzór.
    • gosia_np3 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:17
      Klasy są dzielone pewnie ze względu na dojazdy, a na jakiej
      podstawie Ty twierdzisz, że mają gorszych nauczycieli? I gorszy
      poziom? To taka wielka szkoła, że mają po kilku nauczycieli jednego
      przedmiotu? Coś mi się zdaje, że Ty szukasz sobie problemów, bo nie
      masz większych.
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:24
        O "gorszych" nauczycielach wiem od córki sąsiadki - teraz uczy się w
        gimazjum. Zresztą, jej mama też to mówiła.
        W rozmowie z dyrektorką nie mam zamiaru zarzucać jej od razu
        dyskryminacji, zobaczę plany lekcji tych klas. może rzeczywiście
        chodzi o dostosowanie do autobusu.
        A o moich większych problemach nie będę się wypowiadać.
        • gosia_np3 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:34
          No widzisz - wiesz to tylko jednego żródła a to niewiele. A poza
          tym, to kwestia lepszy-gorszy nauczyciel to często sprawa
          subiektywna. Dla jednego ktoś może być dobry bo do niego trafi a dla
          innego nie.
        • ib_k Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:37
          o matko, przsadzasz koieto i to bardzosad, nic nie wiesz na pewno a wnioski wyciągasz bardzo dalekoidące...
        • i_love_my_babies Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 21:07
          el_jot napisała:

          > O "gorszych" nauczycielach wiem od córki sąsiadki - teraz uczy się
          w
          > gimazjum. Zresztą, jej mama też to mówiła.

          No to teraz pojechałaś po bandzie big_grin big_grin big_grin big_grin

          ta twoja wieś to musi nieźle dechami zabita być (i jak widać,
          straszny masz na tym punkcie kompleks), skoro uważasz, że w szkole
          dyrektor lepszych nauczycieli przydziela do "miastowych", a gorszych
          do "wsiowych"

          jesoo, no ja rzadko się tu na forum unoszę, ale takie coś to tylko
          półgłówek mógł wymyślić

          leżę i kwiczębig_grin big_grin
          • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 11:59
            Hamuj się ok.
            Nie mam kompleksu wsi, jestem przyjezdna, z wieliego miasta. O
            gorszych nauczycielach dla dzieci dojeżdających wiem nie wielu osób,
            także tych które już dawbo skończyły tutaj szkołe i np zdecydowały
            się dojeżdżać dalej do liceum do WArszawy , ok 70 km bo nie mogły
            znieść dyskryminacji.

            A Twoje wypowiedzi najlepiej świadczą o Twoim poziome
            • i_love_my_babies Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 15:44
              Nie zamierzam się hamować, bo mi ciśnienie podniosłaś...
              możesz wyjaśnić mi pojęcie "gorszy" nauczyciel?
              jakie masz kategorie oceny???

              również pracowałam w szkole - na wsi - w której był podział na
              dzieci miejscowe i dojeżdżajace

              czy to był Twoim zdaniem podział na dzieci mniej i bardziej wsiowe???
              chodzi o organizację pracy szkoły i tyle

              kompleks masz, bo mamusia z miasta, a dziecko we wsiowej klasie, no
              wstyd przed całą rodziną normalnie

              co od religijności, kolejny kompleks jak widać
              pewnie się ktoś organizujący w/w zabawę nie zastanowił nawet, że
              moze taką zagorzałą innowierczynię urazić - po prostu chciał tym
              dzieciom od gorszych nauczycieli szansę dać, żeby też wzięły udział
              w konkursie, bo ich nauczyciele-nieroby nie przygotowali

              nie pogrążaj się już, bo aż żal czytać
              • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 16:50
                Nie czytaj w takim razie takich postów, biedaczko. Tak właśnie
                myśłałam że jesteś nauczycielką i odezwała się belferska
                solidarność. Uczniów swoich też nazywasz półgłowkami?
                • i_love_my_babies Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:28
                  nie, nie nazywam tak swoich uczniów

                  nie zarzucaj mi tu teraz, że odezwała się nauczycielska solidarność, tylko
                  odpowiedz na postawione przeze mnie pytanie

                  tak się składa, że pracuję w szkole i wiem, że to co wypisujesz o gorszych
                  nauczycielach przydzielanych do wiejskich dzieci, to takie farmazony, że nóż się
                  w kieszeni otwiera i nie chce być inaczej


                  • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:58
                    Zmień ton, ja nie jestem twoim uczniem, żebyś sięw ten sposób do
                    mnie odzywała. Jesteś sfrustrowaną naucdzycielką, na dodatek chyba
                    niezbyt dobrą, skoro tak cie ugosdziły moje słowa o gorszych i
                    lepszych nauczycielach. A odpowiadam na te pytania, na które mam
                    ochotę, to jest forum, a nie szkoła.
                    • i_love_my_babies Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 23:16
                      najgorsze jak ktoś nie ma argumentów big_grin big_grin big_grin
    • azile.oli Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:25
      Ogólnie rzecz biorąc, przesadzasz. Zastanów się, na czym Ci zależy.
      Bo jeśli chcesz mieć dziecko dowożone, to musisz się liczyć z tym,
      że plan jest tak układany, aby dzieci nie czekały. dlatego zapewne
      ten podział.
      Co do poziomu - poziom nie jest wyznaczany przez nauczycieli, a
      przez dzieci. Wydaje mi się, że uważasz, że te ''wsiowe'' są tępsze,
      głupsze i nie chcesz, by twoje dziecko chodziło do takiej klasy.
      Nie można wychodzić z takiego założenia. Zdolne dzieci podnoszą
      poziom klasy , na wsiach też takowe dzieci mieszkają, aczkolwiek ty
      chyba uważasz, że twoje dziecko ''z plebsem'' mieszać się nie będzie.
      Zazwyczaj rodzicom daje się możliwość wyboru klasy , więc możesz
      posłać do ''miastowej'', ale nie licz, że plan zgra się z odjazdami
      busa.
      Co do tych kolęd , to mocno przesadzasz. Niezależnie, czy ci się to
      podoba, czy nie, dziecko zetknie się nie raz z utworami o tematyce
      religijnej i co więcej, będzie je musiało przeczytać i omówić, a nie
      tylko wysłuchać w wykonaniu innego dziecka. Nie sadzisz chyba, że z
      programu szkolnego wywalą Biblię, czy Bogurodzicę.
      Podobnie z tymi kolędami. Tu nie chodzi o ich wymiar religijny, ale
      kulturowy.
      Przecież twojego dziecka nie zmuszano do śpiewania kolędy, więc o
      co chodzi? Że usłyszało?
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:29
        moje dziecko nie chodzi jeszcze do szkoły, ma 5 lat, w przyszłym
        roku idzie do zerówki.
    • majenkir Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:27

      el_jot napisała:
      > Wg mnie jest to
      > nie w porządku, bo zabwa była organizowana prze szkołę, instytucję
      > świecką, a nie przez kościół i szkoła ma obowiązek zapewnić
      > ścieckośc.

      Hehe, gdzies Ty sie uchowala??? tongue_out
    • kannama Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:31
      hmmm...a zabronienie jednemu dziecku powiedzenia modlitwy nie jest
      DYSKRYMINACJĄ? Ciekawe podejście. Dyskryminacją jest to, co uderza we mnie.Dla
      dziecka niewierzącego modlitwa będzie kolejnym z wierszy i tyle.
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:49
        Prowadzący powiedział; Jeżłei ktoś nie umie wiersza albo piosenki,
        może recytować modlitwy albo śpiewać kolędy" Nie wziąl po uwagę, że
        mogą być dzieci innych wyznań albo takie, których rodzice sobie nie
        zyczą , aby w szkole świeckiej odbywały się modlitewne konkursy
        recytatorskie. Ja sobie tego nie życzę i mam do etgo prawo.
        • ib_k Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:53
          el_jot napisała:
          aby w szkole świeckiej odbywały się modlitewne konkursy
          > recytatorskie. Ja sobie tego nie życzę i mam do etgo prawo.

          nie masz do tego prawa, masz prawo w tym nieuczestniczyć (czy raczej zakazać tego swojemu dziecku)

          • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:07
            Po raz setny powtarzam - szkoła jest i powinna być świecka. Tradycja
            zabwa choinkowych jest świecką tradycją, o czym zapewne nie wiesz,
            ba nawet pogańską. I co szczęka opadła. Czy mam powiedzieć więcej o
            pogańskich tradycjach Bożego Narodzenia? nie rozmumiem dlaczego
            moej dziecko ma nie wuestniczyć w zabwach karnawałowych, tylko
            dlatego że grupa oszołomów wymyśli sobie że dzieci mają recytować
            modlitwy? Nieiele wiesz o moich prawach. A o wyroku ze Strasourga
            czytałaś? Tego w sprawie krzyży we włoskich szkołach?
            • ib_k Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 21:25
              el_jot napisała:
              Nieiele wiesz o moich prawach. A o wyroku ze Strasourga
              > czytałaś? Tego w sprawie krzyży we włoskich szkołach?

              ja czytałam ale ty chyba nie, opierasz się tylko na tytułach w prasie brukowej
              nikt nie zakazał wieszania krzyży w szkołach, w sprawie włoskiej chodziło o nakaz(czyli obowiązek) wieszania tych krzyży, stwierdzono że może się to odbywać tylko na prośbę rodziców (czyli tak jak jest w Polsce)a nie z nakazu władz państwowych (jak było we włoszech),

              i dobra rada na koniec, pomyśl i poucz się zanim zaczniesz robić awantury w szkole albo wybierz szkołę prywatną w której nie uczy się i nie uprawia żadnych praktyk religijnych



              i zgadzam się z przedmówcami, z twoich wypowiedzi wyłania się obraz strasznej prostaczki...
              • 1012ja Re: Dyskriminacja w szkole? 01.03.10, 14:19
                i zgadzam się z przedmówcami, z twoich wypowiedzi wyłania się obraz strasznej
                prostaczki...


                Gratuluje kultury ib_k. Można się z kimś nie zgadzać ale żeby od razu tak wyzywać.
              • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 01.03.10, 14:42
                z twoich wypowiedzi wyłania się obraz strasznej p
                > rostaczki...
                No coż, tak to jest w tej naszej 90% katolickiej Polsce - jak ktoś
                ma inne zdanie - jest prostakiem.
        • majenkir Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 19:55
          Tak, tylko kazdy kij ma dwa konce. Mozesz doczekac czasow, kiedy w
          szkole nie bedzie mozna ubrac choinki, zorganizowac mikolajek,
          andrzejek, czy czegos tam jeszcze....

          Chociaz gdyby to ode mnie zalezalo, wszyscy katecheci na kopach by
          lecieli tam gdzie ich miejsce - do kosciola.

          Niemniej we wszystkim nalezy zachowac umiar.
          • beti222 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:04
            Choinkę ubiera się na Święta Bożego Narodzenia, więc czemu się dziwisz, że
            dzieci będą recytowały modlitwy ? Przecież to Święto Kościelne.
        • pieskuba Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 21:56

          el_jot napisała:

          > Prowadzący powiedział; Jeżłei ktoś nie umie wiersza albo piosenki,
          > może recytować modlitwy albo śpiewać kolędy" Nie wziąl po uwagę,
          że
          > mogą być dzieci innych wyznań


          A co by się stało, gdyby dziecko innego wyznania zarecytowało swoją
          modlitwę? Czy prowadzący zaznaczył, że to zabronione?
        • ira_07 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 12:13
          > Prowadzący powiedział; Jeżłei ktoś nie umie wiersza albo piosenki,
          > może recytować modlitwy albo śpiewać kolędy"
          No właśnie! MOŻE. A nie MUSI. Modlitwa nie była warunkiem wstępu na zabawę, prawda? Więc gdzie tu łamanie zasad świeckości? Że jak dziecko nie umie spiewać Jingle Bells, to powie Ojcze Nasz? No to powie.

          " Nie wziąl po uwagę, że
          > mogą być dzieci innych wyznań albo takie, których rodzice sobie nie
          > zyczą , aby w szkole świeckiej odbywały się modlitewne konkursy
          > recytatorskie.
          A dzieci innych wyznań to co, nie modlą siębig_grin? Zaskoczę Cię, protestanci i prawosławni też mają modlitwy i pieśni. Zresztą to nie był konkurs modlitewny prawda?

          >Ja sobie tego nie życzę i mam do etgo prawo.
          Jasne. To ucz dziecko w domu, bo w szkole na stówę zetknie się z religią. Bo jak pani każe opowiadać o zwyczajach wielkanocnych i jeszcze glupio jej się palnie, ze są ludzie, którzy ŚWIĘCĄ pokarmy?
    • volta2 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:10
      Jaki związek mają modlitwy z Bożym Narodzeniem

      lepszego tekstu na tym forum trudno szukać.

      idź koniecznie do szkoły, pokaż na swoim przykładzie jak wygląda
      kompromitacja. niektórzy nie do końca wiedzą jeszcze co to jest ani
      jak wygląda - a tu proszę, przyjdziesz i będzie wszystko jasne.

      do wójta jak pójdziesz - zapewniam cię, będzie to samo,
      nikt na poważnie nie bierze takich osób bredząco awanturujących się.
      oczywiście każą złożyć ci zażalenie na piśmie - i jak to u urzędu,
      dostaniesz nawet odpowiedź. bez względu na to, jakie przeczytasz tam
      słowa, to w skrócie przetłumaczysz je sobie na coś w stylu goń sie
      kobieto.

      a podział na dzieci wsiowych i miastowych jest przede wszystkim w
      twojej głowie. z doświadczenia wiem, nauczycielskiego dodam, że w
      klasie gdzie miałam dzieci wsiowe(w warszawie, ale gdzieś spod
      lasu ) był faktycznie nieco niższy poziom, za to jaka kultura, jakie
      dzieciaki miłe, i wcale nie głupie. może tylko mniej zaopiekowane, w
      opozycji do blokersowej dziczy(też niezaopiekowanej) stanowiły miłą
      odmianę. i tam mi się najfajniej uczyło. a kto chciał się uczyć na
      piątki to mógł, bo mu tam nikt nie przeszkadzał.
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:17
        a podział na dzieci wsiowych i miastowych jest przede wszystkim w
        > twojej głowie. z doświadczenia wiem, nauczycielskiego dodam, że w
        > klasie gdzie miałam dzieci wsiowe(w warszawie, ale gdzieś spod
        > lasu ) był faktycznie nieco niższy poziom, za to jaka kultura,
        jakie
        > dzieciaki miłe, i wcale nie głupie. może tylko mniej zaopiekowane,
        w
        > opozycji do blokersowej dziczy(też niezaopiekowanej) stanowiły
        miłą
        > odmianę. i tam mi się najfajniej uczyło. a kto chciał się uczyć na
        > piątki to mógł, bo mu tam nikt nie przeszkadzał.
        Moje dziecko z lasu, ale mogę Cie zapewnić, ze
        bardziej "zaopiekowanego" dziecka na tej wsi nie znajdzieszsmile)
        a kto chciał się uczyć na
        > piątki to mógł, bo mu tam nikt nie przeszkadzał.
        piątka piątce nierówna - jako nauczycielka doskonale o tym wiesz. To
        nie była zabawa bożonarodzeniowa kościelna (są takie?), tylko
        karnawałowa. Byłam z dzieckiem na zabawie karnawłowej w jej
        przedszkolu i nikt nie kazał dzieciom modlitw recytować.
        Ale może to dlatego że przedszkole prywatne?
        • volta2 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:24
          to że piątka piątce nierówna to wie chyba każdy,
          vide wątek loli, która chce wyżebrać pięć dla swojej córy, bo ktoś
          tam też dostał

          ale mam pytanie, po kiego chodzisz na imprezy dla ciebie ewidentnie
          nie przeznaczone - zakładam, że obecność nie była obowiązkowa. i
          nikt wam nie kazał.
          impreza choinkowa jest z gruntu imprezą o zabarwieniu religijnym,
          choć większość ateistów chciałaby bardzo temu zaprzeczyć. i
          jednocześnie brać w nim udział. taki prezent od mikołaja (już
          nieświętgo przecież) do domku przytargać,
          dziewczyno, więcej konsekwencji, bo zaczynasz świrować od tego
          rozdwojenia.

          będzie szkoła organizować dzień ziemi, to wtedy będziecie sobie
          recytować wierszyki i brać udział, a imprezom choinkowym mówcie -
          nie.

          jesteś pewna, że nie jesteś trollem?
          • lola211 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 09:54
            vide wątek loli, która chce wyżebrać pięć dla swojej córy, bo ktoś
            > tam też dostał
            >
            Hamuj sie z łaski swojej.

            Od żebrania do odebrania tego co sie slusznie nalezy droga daleka.
            No ale czemu sie dziwic- belferska solidarnosc widac przycmiewa
            obiektywny osąd.
        • beti222 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:28
          Autorko zastanowiłaś się co mówisz ? Przecież sama nazwa Święta, czyli Boże
          Narodzenie mówi o tym, że to Kościelne Święto. Dyskryminacją byłoby podczas
          takiego Święta zabronić dzieciom recytowania modlitw, natomiast zaśpiewanie
          kolędy czy wyrecytowanie modlitwy jest jak najbardziej zgodne z przeżywanym Świętem.
    • woman_in_love mysle ze jestes $%^%&^ 27.02.10, 20:12
      Myślę że jesteś zwykłym pieniaczem. Dyskryminacja to by była gdyby
      prowadzący KAZAŁ dzieciom recytować katolickie modlitwy albo śpiewać
      katolickie kolędy - nie dając w dodatku innego wyboru.

      Jak jednak sama stwierdziłaś - prowadzący dał wybór: albo wiersz lub
      piosenka (jak wynika z twoich zeznań dowolna, czyli także
      ateistyczna), albo wyrecytować modlitwę - nie sprecyzował jednak
      jakiego wyznania, zatem twój dzieciak mógł także wyrecytować modlitwę
      do złego boga baala, makowej panienki, starego dębu czy w co wy tam
      jeszcze wierzycie.

      • i_love_my_babies też tak myślę 27.02.10, 21:12
        i przyznaję rację woman_in_love

      • ira_07 Re: mysle ze jestes $%^%&^ 28.02.10, 12:18
        Nie ma katolickich kolęd. Kolędy, które się śpiewa w Polsce są polskiesmile
        • des4 e tam, ona nie jest $%^%&^ ona jest #%%!@)8^^%&$ 28.02.10, 12:20

    • atra1 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 20:48
      co do świeckości szkoły


      jestem przeciwna krzyżom i masowym obowiązkowym modlitwom na apelach

      ale na litość dowolnie wybranego boga

      nie można zakazać dziecku powiedzenia wiesza lub zaśpiewania
      piosenki o tematyce religijnej, jeśli nie zna czegoś innego. JAkby
      Muzułmanin, Zyd, Zaratustrianin chciał powiedzieć wierszyk
      religijny/modlitwę to tęz by "be" było? To może zakażmy piosenek nie-
      religijnych, bo to na pewno manifesty ateizmu i narzucają
      światopogląd.

      a - i z języka "o Jezu", "matko boska", wyrzućmy z pamięci windy
      typu "pater-noster", a choinkę w ogóle w diabły, bo mimo, ze
      świecka, to konotacje jak najbardziej chrześcijańskie. W ogóle jaka
      choinka w świeckiej szkole, fe, przeciez np Żydzi się mogą poczuć
      urażeni.


      jeszcze raz - odgórnie nakazana modlitwa całej szkoły/klasy - dla
      mnie bardzo be, ale tu, kochana pienisz się totalnie bez sensu.
    • szyszunia11 posunęłas się do niezłego absurdu 27.02.10, 21:31
      ja się może wypowiem w drugim temacie.
      wykazujesz jakieś głebokie neizrozumienie oburzając się w tej sytuacji na brak zapewnienia świeckości. Ja tam nei wiem jak w innych sytuacjach ta szkoła narzuca wyznanie, ale w tej na pewno nie. Ot, pozwolono dzieciom potraktować pieśn religijną czy tez modlitwę jak zwykły wiersz, bo wszak chodzi o recytację, interpretację a nie o naukę katolicyzmu! na upartego można by nawet powiedzieć, że piesni te i modlitwy zostały sprofanowane, bo zostały wyjęte z własciego sobie kontekstu modlitewnego, a postawione w sytuacji świeckiej, tzw. "profanum" - ot - recytacja i tyle, jak każde inne dzieło. Tak więc ja jako katoliczka też mogłabym się oburzyćwink wszak to słowa, które wypowiada się do Boga a nie dla popisów oratorskichwink podobnie jest z budynkami sakralnymi, stanowiącymi gros atrakcji turystycznych w wielu miastach. Też są "profanowane" przez niewierzących, którzy wchodzą do nich tylko i wyłacznie jak turyści, nie przyklękną, nie pomodlą się i wówczas dla nich taki kościół staje się po prostu muzeum. Sytuacja sakralna przeistacza się w muzealną. Wyobraź sobie, jak już o tym mowa, że na zajęciach praktycznych dziecko buduje makietę - no nie wiem...powiedzmy krakowskiej Bazyliki Mariackiej, renesans w sztuce omawia na przykładzie Kaplicy Zygmuntowskiej albo twórczość Wyspiańskiego na podstawie wiraża "Stań się" - czy to wszystko godzi w Twoją niewiarę i uraża ją?
      • szyszunia11 Re: posunęłas się do niezłego absurdu 27.02.10, 21:41
        jeszcze dodam, że rozbawiło mnie Twoje tłumaczenie sobie, że te świąteczno-choinkowe spotkania bożonarodzeniowe to pogaństwosmile
        z tego wnoszę, że idziesz ze swoimi przekonaniami na łatwiznę i tylko sobie redukujesz dysonans poznawczy, bo jesli trzeba by było i choinkę zanegować, to miałabyś juz poważniejszy problemwink
    • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 22:11
      A od kiedy zabawa karnawałowa , zcyli choinkowa to święto kościelne?
      • szyszunia11 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 22:15
        el_jot napisała:

        > A od kiedy zabawa karnawałowa , zcyli choinkowa to święto kościelne?

        chyba bardzo nieuwaznie przeczytałas moje wypowiedzi...
        • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 22:22
          Ale moja wypowiedź nie jest tylko do Ciebie
          • szyszunia11 Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 22:28
            el_jot napisała:

            > Ale moja wypowiedź nie jest tylko do Ciebie

            a to zwracam honorwink ale miło mi też będzie jak się do mojej odniesieszsmile
    • rycerzowa Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 22:22
      el_jot napisała:

      - są tworzone klasy osobno dla dzieci z "miasta", a to
      > jest g.. nie miasto, po prostu większa trochę wieś z siedzibą gminy,
      > i osobno dzieci ze wsi, podobno dojeżdżajace. Ludzie ze wsi, którzy
      > mają dzieci w tej szkole tłumaczą , że Ci dojeżdżający muszą mieć
      > inny plan lekcji. A wg mnie to jest jawna dyskryminacja i nie
      > powonno mieć to miejsca.

      To nie jest dyskryminacja, tylko segregacja, jak najbardziej niewłaściwa i zabroniona. Dyrektora i wójta możesz postraszyć prasą, często to pomaga.

      Szkoły różnymi sposobami próbują segregować dzieci, u nas np. stworzono klasy dla dzieci rodziców bezrobotnych, też tłumacząc to praktycznymi względami. Tak czy owak, w takich klasach siłą rzeczy jest niższy poziom, niezależnie od poziomu nauczycieli.
      Czyli de facto tworzy się klasy lepsze i gorsze.

      O ile od gimnazjum wzwyż segregacja jest czymś naturalnym, o tyle dzieci powinny uczyć się wszystkie razem.
      Wygoda szkoły nie powinna nikogo obchodzić.

      > Był konkurs na najlepszy wiersz i nalepszą
      > piosenkę. Ten, kto nie znał żadnego wiersza ani posenki mógł
      > wyrecytowac modlitwę albo zaśpiewać pieśń kościelną.

      Dla mnie to jest łamanie drugiego przykazania, rzecz niepojęta.
      Ale ja jestem z innej epoki.

      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 22:25
        To nie jest dyskryminacja, tylko segregacja, jak najbardziej
        niewłaściwa i zabr
        > oniona. Dyrektora i wójta możesz postraszyć prasą, często to
        pomaga.
        >
        > Szkoły różnymi sposobami próbują segregować dzieci, u nas np.
        stworzono klasy d
        > la dzieci rodziców bezrobotnych, też tłumacząc to praktycznymi
        względami. Tak
        > czy owak, w takich klasach siłą rzeczy jest niższy poziom,
        niezależnie od pozio
        > mu nauczycieli.
        > Czyli de facto tworzy się klasy lepsze i gorsze.
        Nareszcie ktoś kto mnie zrozumiałsmile
        • des4 możesz cioteczko nauczyć dzieciaka mięzynarodówki 28.02.10, 12:13
          i poematu Pawliku Morozowie...

          na pewno zdobędzie aplauz, hehe..
    • przeciwcialo Re: Dyskriminacja w szkole? 27.02.10, 22:35
      Dziecko jeszcze ci dio szkoły nie poszło a ty juz chcesz szkołe
      przestawiać.
      Kobieto,wyluzuj. Justyna złoto zdobyła- energie zuzyuj na bicie jej
      brawa.
    • piekielna-diablica Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 12:21
      myślę, że autorce chodzi między innymi o to, że jej dziecko będzie wśród
      rówieśników postrzegane jako gorsze - nie oszukujmy się dzieciaki potrafią być
      okropne pod względem "szufladkowania" - ja też mimo całej sytuacji, poniekąd
      dobrze rozwiązanej pod względem logistycznym, bałabym się, iż dziecko będzie
      poniżane przez tamte dzieciaki.
      Co do kolęd - niby święto BN, niby wszystko ok, ale jednak mi też lekki niesmak
      pozostał - sama nie wiem dlaczego.
      • kannama Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 12:35
        Dla mnie to budujące, że osoby niewierzące wszędzie widzą Boga. smileI cóż się
        stało, że jakieś dziecko zaśpiewało kolędę? Nie poczuło się gorsze, bo nie umie
        wiersza? A cóż się dziecku ateisty stało, że usłyszało kolędę? Pewnie w domach
        na wigilii i tak słyszy. Jeśli jest ktoś niewierzący traktuje to jako kolejny
        utwór literacki i tyle. Bogurodzicy nie pozwolisz się dziecku nauczyć, bo to
        modlitwa? Przecież nie jest na lekcji traktowana jako forma zwrócenia się do
        Boga ale jako wiersz. Podobnie jak te kolędy.
    • estelka1 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 13:00
      A kiedy już el_jot wywalczy, że nie będzie podziału na dzieci
      dojeżdżające i miejscowe (czyt. gorsze i lepsze) i jej dziecko nie
      trafi do klasy z gorszymi, pierwsza podniesie krzyk, co to za
      organizacja szkoły, skoro miejscowe dzieci po skończonych np. o
      11.30 lekcjach idą sobie do domów, a jej biedny (pewnie znowu
      dyskryminowany) potomek musi sam siedzieć w świetlicy i czekać na
      autobus, który jest o np. 14.30. Albo jeszcze nie daj Boże
      (ups...nie powinnam nadużywać tego słowa bo ma ono złe zabarwienie)
      dziecko będzie zaczynało lekcje o 10.00 a będzie zmuszone siedzieć w
      świetlicy od 8.00 bo na tę godzinę autobus dowozi uczniów do szkoły.
      Co do religijnej dyskryminacji smile gdyby dzieci podczas tej zabawy
      MUSIAŁY zaśpiewać religijną pieśń lub wyrecytować religiny wiersz,
      no ewentualnie z łaski, jakby nie znały takowego, mogły
      zaprezentować coś niereligijnego, wtedy i owszem, zgodziłabym się,
      że trąci to dyskryminacją. A tak? Litości dziewczyno, ktoś mądry po
      prostu dał szansę żeby wszystkie dzieciaki mogły wystąpić i tyle.
      Niestety moja droga, ale to Ty robisz wrażenie osoby
      nietolerancyjnej, dyskryminującej innych.
    • e.mama.s Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 13:05
      Myślę, że to dobrze pomyślane, dla wygody dzieci. Nie muszą czekać
      godzinę i dłużej na bus.
      Nawet jak klasy byłyby pomieszane nie uchronilo by to przed
      ewentualną dyskryminacją ze strony innych uczniów. Niestety młodzież
      z miasta zawsze inaczej traktuje mlodzież ze wsi, analogicznie
      młodzież z gminy wywyższa się w stosunku do osób ze wsi.
      Zaobserwowałam też niechęć młodzieży z domów do młodzieży z osiedli
      mieszkaniowych.
      • an20 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 17:33
        el-jot napisala:
        >Prowadzący powiedział; Jeżłei ktoś nie umie wiersza albo piosenki,
        >może recytować modlitwy albo śpiewać kolędy" Nie wziąl po uwagę, że
        >mogą być dzieci innych wyznań albo takie, których rodzice sobie nie
        >zyczą , aby w szkole świeckiej odbywały się modlitewne konkursy
        >recytatorskie. Ja sobie tego nie życzę i mam do etgo prawo.

        A czy Ty uważasz, że ludzie innych wyznań nei posiadają swoich pieśni i modlitw?
        Organizator powiedzial, że KAŻDY moze zarecytowac modlitwy. Jak ktores dziecko
        byloby wyznania buddyjsckiego, zaśpiewaloby mantrę smile

        Skoro uważasz ze szkoła ma złych nauczycieli i mało ich uczą, to sama
        dokształcaj swoją córkę. Będzie bardziej wykształcona niż pozostałe dzieci.

        A ze szkoła walcz, walcz, walcz, tylko uważaj, zeby nie uzyskac odmiennego niż
        zamiezony skutek smile
    • 3zosia-2009 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 21:52
      Ja też mieszkam na wsi.Moja córka chodzi do szkoły z dziećmi z"większej wsi".Nie
      robiono podziału,może to i dobrze.Ja bym poszła do szkoły wyjaśnić sytuacje.Z
      drugiej strony ona dopiero zaczyna naukę,więc może okaże się że niepotrzebnie
      stwarzasz problem,bo pamiętaj z systemem nie wygrasz.Ale walcz o swoje racje.
    • kobieta306 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 21:55
      Gmina idzie wam na rękę, dowozi dzieci do szkoły, dzieci nie muszą przesiadywać
      godzinami w świetlicy, dodatkowo organizuje jakieś zajęcia dla dzieci typu
      konkursy, a Tobie źle. To zawoź dziecko do innej szkoły, a nie rób zadymy tam
      gdzie nie trzeba.

      Płacisz za te dojazdy szkolnym autobusem, czy sponsoruje je gmina, tak z
      ciekawości jeszcze spytam.

      Nie znosze takich ludzi, którzy widzą tylko swój czubek nosa.
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:03
        Gmina nie robi łaski, że dowozi dzieci, bo to należy do obowiązków
        gminy, zapewnić dojazd dzieciom z okliczncyh miejscowości, bo w
        tych miejscowościach szkoły gmina zlikwidowała. Takie obowiązki
        wynikają z ustawy o oświacie. Mało tego, jeżeli rodzice dowożą
        dziecko do szkoły, np swoim smochodem,, wójt ma obowiązek zwrócić
        pieniądze za dojazdy do szkoły. To też wynika z przepisów ustawy.
        Jeżeli dziecko jeździ do szkoły PKS-em ma darmowy bilet. I to tyle w
        tej sprawie.
    • kobieta306 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:16
      W takim razie, jeśli Tobie ta szkoła (moim zdaniem z przyczyn urojonych wink nie
      odpowiada to zapisz do innej.
      Nie masz żadnych rozsądnych argumentów, dowodów, tylko plotki sąsiadki, a w
      zasadzie dziecka sąsiadki, a dzieci nie potrafią ocenić obiektywnie jaka jest
      szkoła.
    • gosia.w40 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:23
      a co ty robiłaś na zabawie szkolnej, skoro masz dziecko 5-letnie? Tu należałoby
      sie oburzać, że na zabawę szkolną przychodzą ludzie z ulicy czy raczej spod
      lasu, którzy nie są rodzicami, czy innymi opiekunami uczestników. Takie
      podejrzane typy na zabawie to znacznie większe zło i zagrożenie dla dzieci niż
      modlitwa
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:30
        Przeczytaj dokładnie moje posty, gdzie jest napisane, ze ja tam
        byłam? Wiem co się dzieje z opowieści ludzi, którzy tam mają dzieci
        w tej szkole. Wyobraź sobie, że na zabawę były zaproszone również
        przedszkolne dzieci.Moja córka nie była, bo miała bal karnawłowy w
        swoim przedszkolu.
        Dla ciebie, podejrzany typku, jest normalna modlitwa na zabawie
        karnawałowej? Zabawie organizowanej przez szkołę, nie przez kościół?
        • kobieta306 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:35
          el_jot napisała:

          Wiem co się dzieje z opowieści ludzi, którzy tam mają dzieci
          > w tej szkole.

          Wiesz jak łatwo jest rzucić jakąś plotkę, którą nawiedzona mamuśka łyknie, bo
          przecież troszczy się o dziecko. Zrobisz grandę niepotrzebnie, ludziom tylko
          kłopotów narobisz. Nie znoszę takich pieniaczy. Nie wiesz jaka to szkoła, wiesz
          tylko, że sąsiadka mówiła, że szkoła jest be. Gdyby ktoś moją córkę spytał o
          szkołę to, jako że ona orłem nie jest wink też pewnie by mu szczerze odradzała smile
          - uważam, że przesadzasz.
          • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:41
            Nikt mi tej szkoły nie odradza,tutaj ludzie boją się cokolwiek
            mówić. Po prostu sąsiadka mi powiedziała, że na zabawie dzieci
            modliły się i śpiewały pieśni kościelne.Ona nie widzi w tym nic
            niestosownego. A co do segregacji dzieci - to jest od czasu kiedy w
            pobliskich miejscowościach znikęły małe szkoły i zrobili jeden
            wielki moloch w gminie.
            • iwles Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:47

              a ten moloch to ile ma oddziałów ?
              • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:49
                Nie wiem dokładnie, w tym roku przyszło do pierwszych klas tyle
                zdieci, że uczą się na zmiany. Zerówki są dwie.
                • estelka1 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:58
                  No dzikie tłumy po prostu smile pewnie podobnie jak zerówki to są z
                  dwie klasy pierwsze, które uczą się na dwie zmiany. Jedna zmiana to
                  dzieci dojeżdżające, druga to miejscowe.
                  Cały problem z Tobą dziewczyno, że nie wiesz dokładnie, opierasz się
                  na plotach i siejesz niepotrzebny zamęt.
                  • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 23:05
                    Szkoła jest ogromna,na pewno jest więcej pierwszych klas niż dwie.
                    Do tej szkoły dowożone są dzieci z ok. 10 okolicznych wsi. Jutro
                    mogę pojechać do tej szkoły i się dowiedziec, jeżeli to jest w tym
                    momencuie aż takie ważne.wink
                    • estelka1 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 23:30
                      Nie sprawdzaj, daruj sobie, bo do swoich racji chyba nie przekonasz
                      zbyt wielu osób smile Podam Ci dla przykładu "moja" gmina, która
                      przypuszczam jest zupełnie przeciętna (zachodniopomorskie) liczy 65
                      miejscowości i jest tam 7 szkół podstawowych, czyli blisko 10 wsi
                      przypada na jedną z nich. I wierz mi, na ogół jest w nich po 2 klasy
                      z jednego rocznika. I nie są to jakieś specjalnie liczne klasy,
                      takie w granicach 20-22 osób. W miejscowości, w której mieszka moja
                      siostra szkoła obsługuje około 8 miejscowości (ale w jednej
                      dodatkowo jest dom dziecka) i też wypada po 2 klasy w roczniku.
                      Większe "zagęszczenie" dzieci jest raczej sporadyczne. Nauczycieli w
                      tych szkołach jest niewielu, maksymalnie po 2 i to na ogół z
                      przedmiotów, z których jest dużo zajęć w programie (polski,
                      matematyka). Oczywiście ja swoje dane troszkę uśredniam, ale wierz
                      mi naprawdę nieznacznie.
                    • iwles Re: Dyskriminacja w szkole? 01.03.10, 08:12

                      ważne o tyle, że wtedy będzie wiadomo mniej więcej, ilu jest
                      nauczycieli z danego przedmiotu. Bo nawet gdyby były po 3 klasy
                      równorzędne, to i tak nauczycieli takich przedmiotów jak historia
                      biologia, geografia, czy nawet język obcy - jest pewnie po jednym.
                      Być może nauczycieli polskiego i matematyki byłoby dwóch na szkołę.
                      I stąd pytanie - gdzie Ty masz tych "gorszych" nauczycieli ?
                      skoro to prawdopodobnie są dokładnie ci sami nauczyciele.
                • gosia.w40 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 23:03
                  więc pewnie pozostałe klasy po dwie, góra trzy. a więc kazda klasa ma swojego
                  wychowawcę, jest pewnie dwóch polonistów, dwóch matematyków, wuefistów, jeden
                  nauczyciel od przyrody,historyk - uzupełniający etat gdzie indziej, tudzież ktoś
                  od plastyki, muzyki, no i katecheta, ale to cie nie dotyczy. Czyli cieżko
                  wyłonic tych lepszych i gorszych- a to pojęcie jak już wielu pisało jest względne.
      • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:36
        gosia.w40 napisała:

        > Takie
        > podejrzane typy na zabawie to znacznie większe zło i zagrożenie
        dla dzieci niż
        > modlitwa
        Odpowiedz mi jeszcze na pytanie, gdzie widzisz jakiekolwiek
        zagrożenie ze strony mojej córki i mojej. Na te słowa natchnęła cie
        modlitwa i Bóg, czy co?


        • gosia.w40 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:42
          zaproszony przedszkolak zapewne zagrożeniem nie był, ale dorosła osoba, nie
          mająca nic wspólnego ze szkoła i owszem: możliwość wniesienia narkotyków
          (wyglądających jak cukierki) i czestujaca dzieci, kradzież itp.
          • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:47
            Teraz uogólniasz czy to cały czas do mnie? Nie odowiedziałaś mi na
            pytanie - skąd u ciebie taka wena?
            • gosia.w40 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 22:57
              uogólniam, ale osoba wchodząca z zewnątrz na zabawe szkolną może być
              zagrożeniem, i gdyby coś takiego się stało, dyrekcja miałaby poważne
              nieprzyjemności,a kto to był i po co przyszedł. A co do modlitw, to nie
              popieram, ale też się nie gorszę, tym bardziej, że nie widziałam,( i Ty też nie)
              jak to wyglądało. osobiście na zabawach szkolnych nie spotkałam się z czymś takim
              • el_jot Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 23:02
                Z drugiej strony, jak sobie wyobrażasz puścić pięciolatkę samą na
                taką zabawę? Przecież przedszkolaki musiałaby być z rodzicami.
                Jak jest zabawa w przedszkolu, panie znają dzieci i je pilnują, ale
                na zabawie szkolnej nie wyobrażam sobie.
                • gosia.w40 Re: Dyskriminacja w szkole? 28.02.10, 23:10
                  też sobie tego nie wyobrażam i dziwię się, że szkoła wpadła na taki pomysł.
                  Pilnować własnych uczniów i jeszcze użerać sie z przedszkolakami, którzy na
                  zabawach mają na ogół inne oczekiwania niż kilka lat starsi uczniowie, no i
                  użerać się z upierdliwymi rodzicami jednych i drugich, którzy niewiele pomogą, (
                  mogą być teoretycznym zagrożeniem) a naobgadują sie solidnie. Oj świeci
                  nauczyciele w tej szkole i odrobinę lekkomyslni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja