matka opiekunką obcym dzieciom?

02.03.10, 20:06
Dziewczyny, szukam opiekunki - dorywczo, na wieczory (czasem późno).
Zamieściłam ogłoszenia, zaczęły się zgłaszać kandydatki. W tym -
matki dzieciom! Jedna z nich ma dzidziusia 5-miesięcznego! Dla mnie
szok, myślę, że chyba trzeba być w niezłej desperacji finansowej,
żeby w ten sposób próbować dorabiać, tzn. w pewnym sensie kosztem
własnego dziecka. Mam dylemat, bo chciałabym pomóc takim mamom, ale
jak sobie myślę, że tam w domu ich własne dziecko płacze w nocy z
babcią / ciocią itd., to mi dziwnie.
    • slonko1335 Re: matka opiekunką obcym dzieciom? 02.03.10, 20:11
      a może one chcą z dzieckiem swoim tym Twoim się opiekować? poza tym praca jak
      praca - a taka przedszkolanka może, czy jak ma własne dzieci to już nie?
    • iwles Re: matka opiekunką obcym dzieciom? 02.03.10, 20:12

      dlaczego ? przeciez piszesz, ze to opieka dorywcza, nie codzienna,
      więc dla takich matek sprawa bardzo dogodna. Wieczorami jest juz w
      domu mąż/partner, który może zająć się dzieckiem, a ona może wyjśc
      do pracy do ciebie.


      • babcia47 Re: matka opiekunką obcym dzieciom? 02.03.10, 20:16
        a dziecko może spokojnie spać a nie płakać..
    • iwoniaw No chyba oczywiste, że dla forsy się taką robotę 02.03.10, 20:17
      bierze, więc tekst o desperacji finansowej oraz niebotyczne zdziwienie, że matki
      dzieciom (w tym małym) chcą dorobić jest dziwne. A że wieczorami są
      dyspozycyjne? No cóż, pewnie ojcowie dzieci pracują w dzień, a wieczorem mogą
      już z nimi zostać, a matka pójść do pracy. W sumie komfortowe rozwiązanie dla
      dziecka: część dnia z matką, cześć z ojcem, może część wspólnie, niż gdyby miało
      całe dnie bez obojga rodziców z obcymi być.
      • corneliss Re: No chyba oczywiste, że dla forsy się taką rob 02.03.10, 20:37
        na prawde uwazasz ze to takie zle? powiedzmy ze taka mama ktora poszukuje tej
        formy pracy ma dziecko w podobnym wieku do twojego, i na tym to polega - dzieci
        moga sie bawic razem lepiej sie socjalizuja, ucza sie kontaktu z rowiesnikiem -
        co w tym zlego chyba same plusy
        patrzysz przez pryzmat kasy, szkoda ze nie masz na uwadze ze twoje dziecko by
        skorzystalo na takim kontakcie czy to niania musialaby przychodszic do was, czy
        ty musialabys odprowadzac dziecko do niani, z pewnoscia nie ucierpialby nikt na
        takiej formie opieki

        tu gdzie mieszkam w Holandii bardzo popularna jest ta forma opieki nazywa sie
        gastouders, matki ktore chca sie opiekowac nie tylko swoim dzieckiem i miec z
        tego profity zrzeszaja sie w specjalnych tego typu organizacjach, rodzic
        wynajmujacy taka nianie moze sobie koszta zwiazane z wybnagrodzeniem odliczyc od
        podatku, jest to bardzo fajnie zorganizowane
    • wieczna-gosia Re: matka opiekunką obcym dzieciom? 02.03.10, 20:33
      eeee a dlaczego kosztem dziecka i dlaczego nie masz refleksji ze
      twoje bedzie plakalo z obca opiekunka? Bo serio nie rozumiem. Dobra 2
      tygodniowe dziecko to jeszcze moze byc desperacja (napisala wieczna,
      ktora regularnie pierwsze wyjscia zalliczala 2-3 tygodnie po porodzie
      no fakt nie na pelen etat, jak ojciec dzieciom wrocil z pracy.
      Bynajmniej ze wzgledow finansowych- moja kasa byla na moje waciki w
      sensie globalnym nic nam nie zmieniala w budzecie.

      Ja po prostu chyba cholernie lubie swoja robote smile
      • prywatyzacjaxxi Re: matka opiekunką obcym dzieciom? 02.03.10, 21:00
        Jak Wieczna tak pisze, to rzeczywiście musi być w porządku, a
        Wiecznej zdanie cenię od lat (pod innym nickiem wink. To trochę
        żartem.
        Ja po prostu byłam tak przyssana do swoich dzieciaków, że
        wychodziłam w miarę spokojnie z domu, jak skończyły pół roku.
        Wcześniej od razu biust mi mlekiem nabrzmiewał z niepokoju. O żadnej
        pracy nie mogło być mowy! Stąd taka troska o te cudze dzieci wink
        • z_lasu Re: matka opiekunką obcym dzieciom? 02.03.10, 21:18
          O tym samym pomyślałam: nie martwisz się, że Twoje dziecko będzie
          płakać, gdy będzie z opiekunką, a martwisz się, że dziecko opiekunki
          w tym czasie będzie płakać??? To jest dopiero pokrętne myślenie.

          Poza tym urlop macierzyński w Polsce trwa ok. 5 miesięcy, więc ja tu
          nie widzę żadnej desperacji. Większość kobiet, które chcą wrócić do
          pracy i mają dokąd, robi to właśnie po 5-6 miesiącach.
Pełna wersja