3dagmara
06.03.10, 19:26
Jedno z nas musi zrezygnowac z pracy ze wzgledu na dziecko.Chyba
bede to ja.Nikt nie moze nam pomoc,mam na mysli babcie.Gdybym miala
cofnac czas to nigdy w zyciu nie wybralabym zycia w rodzinie.Teraz
nie bede miec prawa do wlasnych pieniedzy,do wlasnej
niezaleznosci,do wlasnego zycia.I kazdy mi powie,ze trzeba bylo
myslec przed slubem i dzieckiem.To prawda.Tesknie za wolnoscia
wyboru a mam kajdany macierzynstwa.Placze ukradkiem a musze udawac
szczesliwa przed rodzinami.Co to za zycie??????????????