blue_romka
13.03.10, 14:18
Już od jakiegoś czasu określenie Matka Polka stało się obelgą. Jak
tylko któraś z mam dłużej karmi piersią, albo nie chce podać butli z
mm na noc, żeby się wyspać, jak tylko nie wraca do pracy zaraz po
macierzyńskim, bo dziecko jej nie wkurza i nie ma dość siedzenia z
nim w domu, to jest wyzywana od Matki Polki. Z drugiej strony wiele
z mam szukających tu pomocy od razu w pierwszym poście odżegnuje
się, że Matką Polką nie jest. No więc ja jestem. Karmię piersią
prawie rok, zamierzam zostać z dzieckiem w domu do 3.roku życia, a w
między czasie mieć jeszcze jedno, a najlepiej dwoje dzieci, co
oznacza, że poświęcę im więcej niż najbliższe 3 lata.
Mam wrażenie, że z naszym społeczeństwem stało się coś przedziwnego.
Kobiety wyrwały się do pracy i teraz normą jest łączenie "kariery" z
macierzyństwem. Osoby takie jak ja są passe, czego wielokrotnie
doświadczyłam (i to głównie ze strony kobiet, niestety). Ale jeśli
ktoś nazywa mnie Matką Polką to nie mam z tym problemu.