nakryłam nianię na...

    • femea.de.animais Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 14:32
      Jestem niania i uwazam, ze to co robi ta kobieta to delikatne
      przegiecie. Nie da sie efektywnie pracowac(zajmowac dzieckiem) i
      ogladac w tym czasie telewizji. Co innego jesli dziecko spi, ale
      napisalas, ze raz na pewno nie spalo. I jesli ona rzeczywiscie
      przychodzi tylko na kilka godzin to ogladanie telewizji jest
      absolutnie niedopuszczalne i mysle, ze powinnas z nia o tym
      normalnie porozmawiac.
    • takatoszymura Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 14:44
      Zwolnić nianię, natychmiast! smile smile smile
      A poważnie- mam nadzieję,że żartujesz?
    • laurah Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 16:04
      Zapytałabym nianię wprost, czy ogląda TV podczas mojej nieobecności.
      Jak odpowie, że nie, to może oznaczać, że okłamuje również w innych kwestiach...
      ale nie musi smile

      Tak na marginesie, są straszniejsze grzechy popełniane przez nianie w czasie
      rzekomej opieki nad dzieckiem smile

      Pozdrawiam,
    • nanuk24 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 16:23
      Musisz jeszcze koniecznie zakazac jej wychodzic do toalety. Pieluche
      nie sE zalozy!
    • przeciwcialo Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 16:24
      Rany, faktycznie zbrodnia na równi z kradzieżą prawie.
      Z bajka mi sie to kojarzy- ktos był w moim domku, ktos pił z mojego
      kubeczka, ktos ogladał mój telewizor wink
      • emilly4 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 16:26
        przeciwcialo napisała:

        > Rany, faktycznie zbrodnia na równi z kradzieżą prawie.
        > Z bajka mi sie to kojarzy- ktos był w moim domku, ktos pił z mojego
        > kubeczka, ktos ogladał mój telewizor wink

        wink
        A juz myslalam, ze autorka nakryla nianie w lozku z mezem...tak sie zawiodlam!
    • elza78 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:19
      puknij sie w czolo big_grin
    • easyblue Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:22
      Czy zabroniłaś jej tego, ze teraz chcesz ją "ukarać"?
      Ja bym to zostawiła, nawet jak TV jest włączone przy dziecku, to nic
      takiegosmile
    • laminja Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:33
      straszne!

      może zamiast to omawiać z przypadkowymi osobami na forum powinnaś porozmawiać z
      nianią. Dowiedziałabyś się więcej i mogłabyś ustalić zasady.
      • chococino Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:54
        Zabij babsztyla. Jak śmie!
      • grzalka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 17:57
        nie rozumiem w ogóle linii obrony- niania przychodzi do pracy, a nie pooglądać
        sobie tv i posurfować po necie ,małe dzieci poniżej 2 roku życia w ogóle nie
        powinny patrzeć w ekran, matka czy ojciec opiekując się swoim dzieckiem nie są w
        pracy, tylko u siebie- dla mnie jest to niebagatelna różnica

        ja ustaliłam z opiekunka, że tv przy dzieciach nie włącza (jak śpią niech sobie
        ogląda ile chce)- po czym wyszło, że tv leci cały czas, a dzieci w pokoju
        zajmują się same sobą - opiekunka wyleciała natychmiast

        jeżeli jesteś z niej zadowolona, to pogadaj i powiedz, że tv ma być wyłączone
        jak dziecko nie śpi

        radio to zupełnie inna sprawa, radio zupełnie inaczej angażuje zmysły
    • jajofka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 20:28
      zabroń jej jeszcze sikać bo zużywa papier i wodę.
    • koralik12 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 21:12
      Ale się na ciebie uwzięły. Jedna napisała i nagle wszystkie uważaja że oglądanie
      tv przez nianie jest ok. A nie jest, ona jest w pracy, ma sie zajmować
      dzieckiem, telewizor jest w tym zbędny. Zwróć jej uwagę.
      • nadrugiemiania a może.. 16.03.10, 23:10
        niania nie ogląda Tv , może włącza np program muzyczny i zajmuje sie
        dzieckiem??? A wydaje mi się,że autorka napisała,że zostawiła
        dyktafon.W związku z tym przecież by słyszała czy telewizor gra czy
        też nie gra.A dyktafon ponoć utwierdził ja tylko w przekonaniu,że
        niania jest ok.Nie rozumiem?
    • neptunka Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 23:13
      megadurka - mnie by również przeszkadzało oglądanie przez
      nianię tv PRZY dziecku, przy 10miesięcznym w ogóle sobie tego nie
      wyobrażam
      powiedz po prostu, ze wy - rodzice - nie oglądacie przy dziecku tv i
      nie chcecie, by inni przy nim to robili, a zwłaszcza pod waszą
      nieobecność
      nie powinna - jak niektórzy tu piszą - zabić Cię śmiechem, a spłonąć
      ze wstydu
      to, że ktoś w pracy służbowy czas wykorzystuje na internet i inne
      prywatne sprawy nie oznacza, że postępuje prawidłowo, a tym bardziej
      nie oznacza, że w sytuacji, gdy pracodawca zwróciłby uwagę w tym
      zakresie pracownikowi, ten zabiłby go śmiechem - chyba że wskażecie
      mi tych "inteligentnych" pracowników, jakże skorych do śmiechu przy
      wytknięciu namacalnych uchybień w czasie pracy
      i tak, jak pracodawca nie czepia się w wielu przypadkach pracownika,
      że sobie coś tam w sieci robi podczas gdy robota wykonana, tak mama
      może ewentualnie przymknąć oko bądź oficjalnie zezwolić na oglądanie
      tv przez nianię, gdy dziecko śpi
    • marghe_72 Re: nakryłam nianię na... 16.03.10, 23:15
      megurka napisała:
      Pogadały z nią czy odłączały
      > tv tak, żeby nie mogła go włączyć?
      > Dodam, że jest bardzo dobrą i ciepłą nianią. Kiedyś zostawiłam
      włączony
      > dyktafon i nie mam żadnych zastrzeżeń poza tym tv...

      Pogadały..
      Innej możliwości nie ma.
      • ewrzostar Re: nakryłam nianię na... 17.03.10, 00:40
        Wystarczy wywalic TV. To naprawde prosta banalna czynnosc. A efekt jest taki, ze
        dopiero po tym uswiadamiasz, jaki to zbedny sprzet.
        My z mezem NIGDY nie mielismy tv. Nie ma TV, nie ma problemu.

        I juz.
        • angazetka Re: nakryłam nianię na... 17.03.10, 18:20
          Komputer też jest zbędny. I ksiązki. I gazety. I radio. Prawdaż?
          Łatwo jest wywalić tv, trudniej korzystać z niego mądrze. Poszliście z mężem na
          łatwiznę smile
          • ewrzostar Re: nakryłam nianię na... 18.03.10, 15:49
            Przepraszam, ale nie rozumiem gdzie niby poszlismy na latwizne...? Konkretnie?
            Internet mamy, gazety mamy, ksiazki mamy i wydaje mi sie, ze korzystamy z nich
            tak jak to opisalas: "madrze". Cokolwiek to oznacza.
            Po co do tego jeszcze TV?

            A w ogole to EOT, poniewaz dyskusja jest o tym, co zrobic z niania podgladajaca
            TV, a nie czy i korzystac z TV "madrze". Moja recepta jest prosta: zamiast
            niani, wywal TV.
            I koniec dyskusji.
            • angazetka Re: nakryłam nianię na... 18.03.10, 22:59
              > Po co do tego jeszcze TV?

              Bo to takie samo medium, jak internet czy gazety. Nie gryzie.
              A wywalenie tv zamiast niani - przeboska rada. Tylko podejrzewam, że
              ludzie mający telewizor chcą go mieć.
              • ewrzostar Re: nakryłam nianię na... 25.03.10, 15:33
                chyba raczej nie wyobrazaja sobie zycia bez szklanego okienka, a nie ze chca.
                w ogole duzo tych mediow...
    • megurka Re: nakryłam nianię na... 17.03.10, 09:53
      Ale mi się dostało, chociaż nie od wszystkich na szczęście...

      Wyjaśniam niektóre wątpliwości - na dyktafonie było słychać jak niania się
      zwraca do dziecka, jak go traktuje i to było ok, bez zastrzeżeń; natomiast
      słychać też, że włączyła telewizor i to mi nie odpowiada.
      Doszłam do wniosku, że pogadam z nią i ustalę tą kwestię jak niektóre z was mi
      radziły. Po świętach wracam do pracy i niania będzie wtedy zostawała na cały
      dzień z małym, musimy jeszcze ustalić inne rzeczy więc przy okazji pogadam też o
      tym, ale nie z punktu widzenia, że wiem o tym, tylko żeby to ustalić na przyszłość.
      • agatar-m Re: nakryłam nianię na... 17.03.10, 19:58
        OMG

        dziękuję bozi ,że jak swego czasu byłam opiekunką do dziecka ( 2 lata u tej
        samej rodziny) trafiłam na tak NORMALNYCH ludzi.
    • volta2 Re: nakryłam nianię na... 17.03.10, 22:39
      to ja jeszcze tylko odnośnie babć
      jak się im nie płaci(to na forum raczej norma, mało tu dziewczyn
      płacących matkom, choć są i takie) to się i nie ma za wielkich
      wymagań,

      opiekunka jak się zgodzi na obniżenie stawki, bo w chwili serialu
      będzie przecież mniej efektywna, to może matka rozważy jakąś ugodę?
      jak niania bierze pensję to ma się wywiązywać ze swoich obowiązków,
      jak jej nie pasuje to przecież może poszukać innej pracy, w
      rodzinie, gdzie telewizor jest członkiem rodziny, często ważniejszym
      od dziecka.

      zdarzyło mi się nie raz zajrzeć do domów(dwóch) w których opiekę nad
      dziećmi 1,5 i 2,5 roku sprawowały babcie.
      dzieci z błędnym wzrokiem stały na krzesłach i były absolutnie
      ogłuszone hukiem ryczącego tv. ryczał bo babcia w kuchni
      przygotowywała obiad i chciała słyszeć, co tam gabrysia gada do
      burskiego.

      w domu chaos totalny i na dodatek ten huk ten chaos wzmagający.

      zdarzyło mi się też zajrzeć do domów gdzie jest opiekunka -
      podrzucałam zakupy sąsiadce w czasie nieobecności, raz zostawiałam
      klucze dla kuzynki - i w domu ciszy nie było, były odgłosy zabawy
      rodzeństwa, telewizor wyłączony. bo takie było ustalenie, pani ma
      się zająć dziećmi a nie tv.

      i nie chodzi o to, czy jest to szkodliwe, czy nie, czy stępia
      wrażliwość, czy też nie. jest to po prostu dostosowanie się do
      wymagań pracodawcy.
      jak dla kogoś są to wymagania nienormalne - to się na nie nie godzi,
      nawet za duże pieniądze, i szuka dalej.
      "winą" autorki jest jedynie to, że nie omówiła tego wcześniej, a nie
      omówiła pewnie, bo nie przyszło jej do głowy że w skład bonusów w
      tej pracy wchodzi tv bez limitu.

      zakładam że te dziewczyny, które na autorkę wątku naskoczyły to są
      te, które po obudzeniu siebie i dzieci już do śniadania tv włączają.
      w końcu dla kogoś ta kawa czy herbata jest produkowana, myślałam, że
      do emerytów i bezrobotnych głównie, ale widać, że jest inny target
      jeszcze.

    • selavi2 Re: nakryłam nianię na... 22.03.10, 22:07
      Jestem nianią prawie 10 lat. Pracowałam z 4 rodzinami i dla nich i dla mnie to
      oczywiste, że niemowlę trzymam z daleka od telewizora, a maluchy po uzgodnieniu
      z rodzicami, zazwyczaj nie ogladają TV dłużej niż 1- 2 razy po 20-30 min., w
      zalezności od wieku i to tylko wybrane programy.
      Obecnie pracuję w takiej rodzinie, gdzie wogóle nie ma TV. I czuję się tam
      jak... u siebie w domu.smile
      • kropisia Re: nakryłam nianię na... 23.03.10, 07:46
        Jak przeczytalam tytul watka to pomyslalam, ze nakrylas nianie na ubieraniu
        Twoich majtek. A tutaj telewizor. Przesadzasz. No i troche sobie poogladala -
        pewnie te glupia Majke, ktora teraz kobity ogladaja nie wiem dlaczego.

        A Ty od razu ciezka artyleria. Dyktafon, sprawdzanie. Jak niania zla bo ogada
        telewizor to znajdz lepsza. A najlepiej w ogole nie idz do pracy. Tylko
        pamietaj jak dziecko nie spi, nie wolno ci ogladac telewizora. Zwlaszcza Majki.

        A tak ogole, gdybym kiedys chciala naianczyc cudze dzieci to tez wolalabym
        normalnych rodzicow.
    • koza_w_rajtuzach Re: nakryłam nianię na... 25.03.10, 16:34
      A mnie dziwi to, że prawie wszystkie tak bronicie niani. Jej praca polega na
      tym, żeby zajmować się dzieckiem, a ponieważ za to jej się płaci, to powinna
      zajmować się maluchem, a nie oglądaniem telewizji. Głupie też jest porównanie,
      że przecież my, mamy, oglądamy często przy dzieciach telewizor. Rożnica jest
      taka, że dla niani to miejsce pracy i ona po kilku godzinach ma wolny czas, może
      sobie robić w domu co tylko zechce, a my niezależnie od tego czy "siedzimy" z
      dziećmi w domu, czy chodzimy do pracy, to pracujemy 24 godziny na dobę i
      zwariowałybyśmy gdybyśmy nie znalazły chociaż chwili dla siebie. W pracy mamy
      swoje obowiązki i na nich musimy się skupić, a w domu możemy zajmować się nie
      tylko dzieckiem. Natomiast niania jest zatrudniona właśnie po to, żeby opiekować
      się dzieckiem. Na TV może pozwolić sobie jak dziecko śpi, bo co ma przez ten
      czas robić? Ale w momencie gdy dziecko wstaje niania powinna skupić uwagę tylko
      i wyłącznie na nim. I tyle.
      • annie_laurie_starr Re: nakryłam nianię na... 25.03.10, 19:53
        A czy my bedac w pracy w czasie godzin pracy nigdy nie zagladamy na forum, nie
        piszemy postow. Rzucenie okiem w TV jest taka sama mini-przerwa. Moze niania
        sprawdzala pogode?
    • fajnababka3 Re: nakryłam nianię na... 25.03.10, 21:11
      Blokadę na telewizor koniecznie!!! Nie cce mi się czytac tego wątku ale jestem pewna że wszystko już zostało napisane. Moja niania jak mała śpi a nie ma innego zajęcia może oglądac tv do woli. Szanuj kobieto dobrą nianię bo drugiej takiej możesz nie trafic.
    • agamagda Re: nakryłam nianię na... 25.03.10, 21:19
      Przyznam się, ze dziwią mnie wypowiedzi w tym wątku. Niania jest w
      pracy, w pray nie ogląda sie tv, nie gra sie w gry komputerowe,
      itp, .
      Jeśli pracodawcy nie odpowiada oglądanie tv, to powinien wyjasnić to
      pracownikowi i na tym powinna się zakończyć sprawa, a nie rozważać
      to na forum, gdzie nie wniesie to nic konstruktywnego do relacji w
      domu- miejscu pracy niani.
      • malwisul Re: nakryłam nianię na... 25.03.10, 22:31
        nie rozumiem tych wszystkich bzdurnych tekstow typu ty nie ogladasz tv?... nawet
        gdyby to nikomu nic do tego a niani placi sie i musi (za wczesniejszym
        obustronnym porozumieniem) spelniac dane warunki na przyklad zero tv! Oczywiscie
        warunki musza byc jasno okreslone i niania musi wiedziec co i jak bo jak nie wie
        (tak jak w twoim przypadku) to nie ma sie co denerwowac i robic z niani potwora,
        trzeba zwyczajnie z nia pogadac....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja