pożyczka na zakup zabawek

23.03.10, 17:51
czy Waszym zdaniem ma sens zaciąganie kredytu(suma ok.dwóch tysięcy)
po to tylko,żeby nakupić dwuletniemu dziecku edukacyjnych zabawek???
    • becitka87 Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 17:52
      Zdecydowanie nie ma sensu ...
    • el_jot Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 17:56
      Nie ma sensu.
    • takatoszymura Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 17:56
      Dwa tysiące to chyba za mało. Weź z 5 tysięcy, nakup zabawek- a
      dziecko od razu będzie mądrzejsze! I jeszcze z tysiąc na zakup oleju
      do głowy- dla siebie.
    • moofka Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 17:58
      zalezy jakie zabawki wink
      chcialabym zobaczyc
    • miska_malcova Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 18:01
      a co ty kupisz bidulo za 2 tysiaki? Misia?? big_grin
    • figrut Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 19:16
      Nie ma sensu. Dziecko zwykle najlepiej bawi się tym, co jest proste i
      do użytku ogólnego, a najlepsza edukacja to czas który poświęca mu
      dorosły.
    • margotka28 Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 19:26
      a ty wiesz, co oznacza słowo edukacja?
      • figrut Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 19:32
        > a ty wiesz, co oznacza słowo edukacja?
        Myślę, że wiem skoro udało mi się czegoś moją trójkę nauczyć wink
    • izabellaz1 Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 19:37
      A tak Cię boli, że ktoś chce kupić?smile
      • gabi683 Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 20:02
        izabellaz1 napisała:

        > A tak Cię boli, że ktoś chce kupić?smile
        >


        Nie boli Ją na pewno bo nie przyszło by jej na myśl aby zaciągać kredyt na
        zabawki.Jak się nie ma dzieci to takie bzdurne pytania się zadaje .
        Poza tym dziecko bardzo lubi bawić się w kuchni garnkami bardzo edukacyjna
        sprawa,otwierać zamykać smile
        • izabellaz1 Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 20:09
          gabi683 napisała:

          > Jak się nie ma dzieci to takie bzdurne pytania się zadaje .

          Tak się składa, że dziecko mam i spokojnie byłabym w stanie wydać 2 tys. na Jej
          zabawki - no może bez zaciągania kredytu.
          Zresztą...byle zabawka to co najmniej 100zł, a takie naprawdę wypasione to
          znacznie więcej więc ja się nie dziwię.
    • attiya Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 19:44
      no chyba rozum straciłabym...
    • rita75 Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 19:49
      > czy Waszym zdaniem ma sens zaciąganie kredytu(suma ok.dwóch
      tysięcy)
      > po to tylko,żeby nakupić dwuletniemu dziecku edukacyjnych
      zabawek???

      nie, ale na przeszczep mózgu z pewnoscia tak
    • lykaena Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 20:03
      Oczywiście,że ma to sens.
      Jak się to dziecko wyedukuje to jest szansa, że będzie mądrzejsze niż ty.
      I już pal sześć te 2 tysiące
    • gabi683 Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 20:04
      cienkipiotr napisał:

      > czy Waszym zdaniem ma sens zaciąganie kredytu(suma ok.dwóch tysięcy)
      > po to tylko,żeby nakupić dwuletniemu dziecku edukacyjnych zabawek???


      Proponuje Ci kredyt pod hipotekę,na parę tak zwanych edukacyjnych zabaweczek.I
      wystarczy Ci jeszcze na dobrego specjalistęsmile
    • figrut Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 20:40
      Cienkipiotr pewnie zanosi się od śmiechu. Zadał proste pytanie na temat kredytu
      na zabawki, a część z Was już jemu przypisała pomysł pożyczki i do zasugerowała
      bezdenną głupotę big_grin Nie przyszło Wam do głowy, że Cienkipiotr zadaje pytanie, bo
      jego samego zdziwiła wizja pożyczki na zabawki ?
    • sanrio Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 21:20
      moim zdaniem nie i nigdy bym czegoś podobnego nie uczyniła. Żonka pocisnęła?smile
    • annvangier Re: pożyczka na zakup zabawek 23.03.10, 21:32
      hehe to jakies badanie marketingowe? wink
      • cienkipiotr Re: pożyczka na zakup zabawek 25.03.10, 09:59
        hehehehehe figrut,masz rację!!! to taka mała socjologiczna
        prowokacja,bawi mnie rozumowanie niektórych mamusiek!!! pytanie
        spowodowane było obserwacją rodziców w sklepie z zabawkami,niektóre
        mamusie za skarby świata nie przyznają się,że owszem,gdyby miały
        możliwość zaciągnięcia niedrogiego kredytu to chętnie by takowy
        wzięły na zakup czy to zabawek,czy to markowego wózka.Bawi mnie do
        łez obserwowanie mamusiek z wózkami,spacerujących po centrach
        handlowych,taksujących się wzajemnie wzrokiem-czy ona czasem nie ma
        lepszego wózka ode mnie..;.no po prostu żal bierze...
        • karambol45 Re: pożyczka na zakup zabawek 25.03.10, 10:06
          wnioskuję cienkipiotrze że dzieci nie posiadasz i nie wiesz co jest
          fascynującego w ocenianiu wózka innej mamuski
          proponuje abyś sie jednak odwazył
          • ms135pt Re: pożyczka na zakup zabawek 25.03.10, 11:58
            dzieci to on na pewno nie posiada albo jak ma to sie nimi nie interesuje, dla
            niego wozki roznia sie tylko "marka" to nic ze trzeba wnosic i znosic po
            schodach, spacerowac po wertepach ups chodnikach czy podjezdzac po kraweznik, ze
            trzeba go jakos do samochodu schowac, nie wozki nie roznia sie wygoda
            uzytkowania tylko cena i "marka"
        • aniorek Re: pożyczka na zakup zabawek 25.03.10, 10:15
          Musisz miec bardzo nudne zycie, skoro tak bardzo rajcuje cie zycie
          innych.
        • imasumak Oj cieniutko Piotrze, cieniutko :P 25.03.10, 10:25
          Jakoś nie zauważyłam takiego zjawiska. No, ale ja nie prowadzę tego typu obserwacji.
        • iwoniaw No, ty to masz przynajmniej ekonomiczne rozrywki 25.03.10, 12:04
          CytatBawi mnie do
          > łez obserwowanie mamusiek z wózkami,spacerujących po centrach
          > handlowych


          No to cudnie, jak to niektórym niewiele potrzeba, żeby mieć ubaw do
          łez big_grin
        • atena12345 Re: pożyczka na zakup zabawek 30.04.10, 12:17
          cienkipiotr napisał:

          .>Bawi mnie do
          >łez obserwowanie mamusiek z wózkami,spacerujących po centrach
          > handlowych,taksujących się wzajemnie wzrokiem-czy ona czasem nie
          ma
          > lepszego wózka ode mnie..;.no po prostu żal bierze...

          no patrz, a ja nie zauważylam takiego zachowania.
          No może dlatego, że jak jestem w centrum handlowym to zajmuje sie
          swoimi zakupami, a nie "zioram" na inne mamuski czy aby mnie nie
          obserwują.

          no ale to pewnie dlatego, że mam stary wózek jeszcze po córce wink
    • ankh_morkpork Oczywiście, że nie ma sensu. 25.03.10, 12:38
      Ile tych zabawek Ci rodzice chcą kupić, że koszt ma być aż tak wysoki? 10 sztuk? 20? Znudzą sie dziecku po tygodniu. A po roku już będą "za mało edukacyjne". I pójdą w kąt.

      Mogłabym poprzeć pomysł kredytu na komputer dla licealisty / ewentualnie gimnazjalisty.

      Tyle pieniędzy na zabawki dla 2-latka? JESZCZE NA KREDYT?

      ROFTL big_grin

      Niech Ci rodzice trochę się codziennie z tym dzieckiem pobawią, poczytają mu książeczki, porysują obrazki. O: niech pobudują z nim zamki z klocków! To będzie naprawdę edukacyjne i tańsze.
      • izabellaz1 Re: Oczywiście, że nie ma sensu. 25.03.10, 12:51
        ankh_morkpork napisała:

        > Niech Ci rodzice trochę się codziennie z tym dzieckiem pobawią, poczytają mu ks
        > iążeczki, porysują obrazki. O: niech pobudują z nim zamki z klocków! To będzie
        > naprawdę edukacyjne i tańsze.

        A książeczki mają sami napisać albo klocki wystrugać?smile
        Przecież dobrze wydane książki i fajne klocki dla malucha to nie lada koszt.
        Przeciętna książka od 30 zł wzwyż. Klocki lego duplo na przykład - 200zł
        nienajwiększy zestaw. Wcale więc 2 tys. to nie tak dużo. Jeśli maluch ma mało
        zabawek, mało książek, mało materiałów to żeby uzupełnić "braki" 2 tys. to nawet
        małosmile
        • e-mail Re: Oczywiście, że nie ma sensu. 29.04.10, 17:14
          Dajcie spokój, kiedyś czekało się cały rok na paczkę klocków z zachodu. Nie
          narzekajmy, bo bez klocków też można przeżyć.
          • uullaa Re: Oczywiście, że nie ma sensu. 30.04.10, 00:27
            I pokolenie loserów wyrosło...I
    • czar_bajry Re: pożyczka na zakup zabawek 30.04.10, 00:35
      W takim wypadku lepiej kredyt spożytkować w celu terapiitongue_out
      • lolinka2 Re: pożyczka na zakup zabawek 30.04.10, 08:57
        za 2000 będzie coś ok. 20 sesji indywidualnych smile i to u
        certyfikowanego terapeuty.
    • alabama8 Re: pożyczka na zakup zabawek 30.04.10, 11:54
      A potem taki tata, który na kredyt "nakupił" edukacyjnych zabawek
      będzie siedział po 12-15 godzin w robocie bo przecież musi utrzymać
      rodzinę i spłacić ten cholerny kredyt, a dzieciak zostanie w domu z
      furą zabawek - które mają mu zastąpić edukacyjną rolę ojca.
      A wystarczyłoby kupić pudełko kolorowej kredy i wyjść na dwór mazać
      po chodniku (ale to nie edukacyjne bo za tanie).
      Mało odporni na reklamy rodzice sądzą, że jeśli zabawka - to tylko
      edukacyjna (nawet jeśli jest to zwykły pluszak z literką na brzuszku
      i napisem "miś edukacyjny" to już są skłonni wysupłać sporą kwotę,
      jeśli klocki - to tylko edukacyjne, majtki - edukacyjne, pieluchy
      edukacyjne,).
      Po latach ci sami rodzice piszczą, że nie chcą zabierać dziecku
      dzieciństwa i posłać wcześniej do szkoły, bo dziecko ma się bawić, a
      nie siedzieć w ławce.
      Dziwne i niczym nie uzasadnione rozdwojenie jaźni. A najłatwiej
      nakupić zabawek i mieć czyste sumienie - przecież się staram.
      • andaba Re: pożyczka na zakup zabawek 30.04.10, 11:57
        Jak mam być szczera, to uważam że kupowanie edukacujnych zabawek
        jest bez sensu nawet bez pożyczki. Nie ma to jak zeszyt, ołówek,
        garnuszki i klocki. Zakładając, że klocki sie kupi firmowe i większe
        to góra 200 zł.
    • jowita771 Re: pożyczka na zakup zabawek 30.04.10, 12:28
      Gdyby te zabawki gwarantowały lepszy rozwój dziecka, a bez nich nie dałoby się
      tego nijak osiągnąć, to można by mówić o inwestycji. Ale, ponieważ tak nie jest,
      to durne posunięcie.
Pełna wersja