Non-stop nerwowa,dlaczego?

25.03.10, 10:36
Ło Matko zaraz zwariuję!
Wszystko niby o.k.,Młoda zdrowa,mąż pracuje,ja w końcu dostałam moją
wyczekiwaną posadę,więc pięniądze raczej są.
Ale co? Wciąż jestem nerwowa,coś za mną chodzi,myślę o tym co mówię
i z kim rozmawiam,gdyż boję się że mój menager się dowie i mnie
wyrzucą.
Jakiś obłęd...
Nie wiem jak się uwolnić od tych dziwnych myśli,jestem zbyt
szczęśliwa i zaraz coś się wydarzy....
Ratunku...
Easy mówię sobie,easy....
    • papalaya Re: Non-stop nerwowa,dlaczego? 25.03.10, 11:12
      a dlaczego "easy"? jesteś z pochodzenia Brytyjką albo Amerykanką?
    • yenna_m Re: Non-stop nerwowa,dlaczego? 25.03.10, 11:20
      akurat uwazanie na jezyk w pracy to dobra cecha, bo wiadomo - ty nowa a tu
      wszyscy sa zżyci i lepszy stary wyprobowany wrog niz nowy przyjaciel wink

      Postaraj skupic sie na wykonywaniu pracy i rzeczywiscie sobie luzowac, moze
      wdrozyc jakies techniki relaksacyjne? Moze w domu tez wiecej wypoczywac? (tak,
      jak lubisz)
      na pewno musisz nauczyc sie relaksowac, bo inaczej nerwicy dziewczyno dostaniesz
      • yenna_m Re: Non-stop nerwowa,dlaczego? 25.03.10, 11:21
        skup na pracy = na jej pozytywnych aspektach smile
    • izabellaz1 Re: Non-stop nerwowa,dlaczego? 25.03.10, 11:35
      patssi napisała:

      > jestem zbyt szczęśliwa i zaraz coś się wydarzy....
      > Ratunku...

      Eeeeeee, nie Ty jedna. Ja to w ogóle mam skłonności anhedonistyczne jak z kajka
      i kokosza gdzie to bali się, żeby im niebo na głowę nie spadłobig_grin
Pełna wersja