majan2
28.03.10, 03:28
Na rok wyprowadzilismy sie za granice, do małego, uroczego, miasteczka, do ,
starego, sympatycznego domu z kominkiem. Jeszcze wiosna nie rozhulała sie na
dobre,a tu chyba jeszcze długo (w nocy było -10) a ja marze zeby wrócić do
swojego mieszkania na 2 piętrze w bloku. Od 2 tyg ganiamy sie myszami (nie
pomagaja 2 rodzaje pułapek i odstraszacz ultradzwiekowy, świeżo zakupiony), a
ja naprawde się ich brzydzę, dzisiaj znalazłam jedna martwa pod lodówka, wiem
ze gdzieś lata druga, trzecia..... A teraz kładac córka znalazałam w jej
głowie kleszcza, ktory mi sie niestety urwał.
Jak polubić życie na łonie, jak pogonić myszy? Wiekowy kot sąsiadów nie jest
zainteresowany "pracą" u nas.