sueellen
28.03.10, 22:14
Moj mnie zadziwia - nie sadzilam, ze bedzie tak zajmowal sie dzieckiem, bo do
prac domowych sie ogolnie nie garnie. Za to karmi, przewija, usypia, nosi w
chuscie, bawi, od czasu do czasu kapie. Jedyne, czego nie robi to spacery, bo
nie lubi. Jest duzo bardziej szosrtki wobec malej w pieszczotach i ogolnie
mniej delikatny niz ja, ale jej to raczej nie przeszkadza, bo smieje sie od
ucha do ucha. Az czasem jestem zazdrosna, ze wracam po 3 godzinach a ona TAKA
zadowolona i to wcale nie z mojego powrotu. Dzisiaj wrocilam do domu z silowni
a tam tatus z mala sluchaja rocka (ja jej puszczam same mdle kawalki)