Podpowiedzcie - gdzie oddać ubranka

29.03.10, 15:28
Mam trochę ubranek po córkach - rozmiar 56 i 62.
Ciuszki noszone przez 2 dzieci przez ostatnie 3 lata, więc są już
nieco sprane. Nie nadają się na sprzedaż. Na śmietnik jednak ich
szkoda.

Pomyślałam o tym, żeby oddać je jakiejś fundacji pomagającej biednym
albo do domu dziecka.
Znacie jakąś organizację które przyjmuje takie rzeczy?
Jestem z Warszawy
    • majenkir Moze tu oglos? 29.03.10, 15:32
      forum.gazeta.pl/forum/f,615,Pomocne_emamy.html
    • sanna.i Re: Podpowiedzcie - gdzie oddać ubranka 29.03.10, 15:34
      Ja oddaję do Caritasu (takie całkiem w porządku, nie szmaty). Wiem, że co
      biedniejsi ludzie z okolicy przychodzą tam 2 razy w tygodniu i wybierają ciuchy.
      Te dla dzieci ponoć są szczególnie pożądane.
      • ola Re: Podpowiedzcie - gdzie oddać ubranka 29.03.10, 15:38
        Odwołuję pytanie
        Zadzwoniłam do dzielnicowego MOPSu i tam bardzo chętnie wezmą.

        • sabka22 Re: Podpowiedzcie - gdzie oddać ubranka 29.03.10, 16:31
          co do caritasu odradzam.Znam rodziny które tam chodzą po ciuchy i są
          to w większości alkoholicy którzy oszczedzają na dziecku byleby
          wypić.Radziłabym miec sprawdzoną rodzine i konkretnie pomóc.
          • takatoszymura Re: Podpowiedzcie - gdzie oddać ubranka 29.03.10, 19:06
            w większości alkoholicy którzy oszczedzają na dziecku byleby
            > wypić.
            To dlaczego tym bardziej nie dać? Alkoholik i tak będzie pił, cichów
            dziecku nie kupi, żeby mieć na wódę, a dzięki dobrym ludziom
            przynajmniej dzieciątko będzie miało się w co ubrać.
            • sabka22 Re: Podpowiedzcie - gdzie oddać ubranka 29.03.10, 19:15
              Tak tylko szlag mnie trafia że na wóde mają a na buty czy ciuchy nie.
              Powinno się takim ludziom inaczej pomagać a nie inni ludzie zapewnią
              dziecku odzierz to po co sie wysilac,zmartwien nie mają bo dzieci
              ubrane i wyzywione przez caritas to można chlać do upadłego.Chyba
              nie o to chodzi.
Pełna wersja