sefora74 Re: czy podajecie dzieciom obiad po przedszkolu/s 01.04.10, 11:12 Moje dzieci już w samochodzie w drodze powrotnej dopytują się co jest w domu na obiad Domowy obiadek jemy wszyscy razem ok 17, dzieci w szkole i w przedszkolu mają obiady ok 12 więc nie wyobrażam sobie aby nie jedli w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle76 Re: czy podajecie dzieciom obiad po przedszkolu/s 01.04.10, 11:35 moje jedza i w szkole i w domu, przeciez obiad w szkole jest po 12 , to maja tak wytrzymac do kolacji?? w domu jedza obiad o 16 Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaoli Re: czy podajecie dzieciom obiad po przedszkolu/s 01.04.10, 11:41 Tak, dwa dania - babcia pilnuje. Dzieci chude. Odpowiedz Link Zgłoś
anmoko Re: czy podajecie dzieciom obiad po przedszkolu/s 01.04.10, 12:16 Tak, daje. Mam chuda trzylatke II danie jedza w przedszkolu o 12, o 14:30 maja zupe + jakis deserek (typu kawalek kiwi). Ok. 16:30 je w domu z nami obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: czy podajecie dzieciom obiad po przedszkolu/s 01.04.10, 13:39 Robisz nie tak jedną rzecz - za bardzo sugerujesz się zdaniem innych: koleżanki, dziewczyn z forum. Jeśli Tobie i Twojej rodzinie odpowiadają te dwa dania codziennie, to ok. W czym widzisz problem? U mnie obiad po południu albo jest albo nie ma. Dziecko też nie zawsze je, najczęściej nie. Wtedy koło 18-30 - 19tej je kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy podajecie dzieciom obiad po przedszkolu/s 01.04.10, 13:41 nie nie daja bo sie nie domagaja- sama obiady jadam natomiast zazwyczaj daje ciepla kolacje- czesto jest to po prostu obiad tyle ze mniej Odpowiedz Link Zgłoś
takatoszymura Re: czy podajecie dzieciom obiad po przedszkolu/s 01.04.10, 17:45 Zawsze daję coś po przedszkolu. Mój syn raczej z tych niejadków i wiem, że obiad zazwyczaj kończy na zupie, potem podwieczorku (o 14.30) też zazwyczaj nie je, więc przychodzi do domu głodny jak wilk. Zjada jedno lub dwa dania, potem owoc i lekką kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Re: czy podajecie dzieciom obiad po przedszkolu/s 01.04.10, 22:15 Tak, Majka je obiady z nami. Przyczyna prosta: w przedszkolu obiad zjada około 11:30 - 12:00, w domu obiad jest przed 16, uważam że do tej pory ma prawo zgłodnieć. Obiady i tak są gotowane więc nie widzę w tym ic zdrożnego że zje z nami. Chce to je, nie chce nie je. Zawsze to lepiej jak zje trochę zupy, czy drugiego dania niż zapcha się pączkiem lub kanapkami z nutellą Jeszcze jedna rzecz. Nas zwykle po obiedzie nie ma w domu aż do kolacji. Wybywamy na działkę jeśli tylko pogodna na to pozwala. Majka tam gania z kuzynkami i naprawdę widzę że potrzebuje tego zapasu energii w postaci zjedzonego w domu posiłku. Gdyby nie obiad to musiałabym tachać ze sobą jakieś sycące przekąski a tak wystarczy picie i jakieś owoce jabłko/winogrona. Odpowiedz Link Zgłoś