Jeśli facet nie ma dla mnie czasu...

01.04.10, 11:24
Dzieli nas ok 40km. On nie pracuje, studiuje zaocznie. Mieszka z mamą i ma 28 lat.

Widujemy się od ok roku ale średnio raz na miesiąc, może rzadziej. Parę razy
chciałam do niego jechać ale zawsze coś wtedy musi załatwić, zrobić, nie ma go.

Nie powiem bo codziennie rozmawiamy na gg, przez tel. Ale ja tęsknię, chcę się
częściej widywać.

Zapytałam go kiedyś dlaczego częściej nie może do mnie przyjeżdżać, to
powiedział mi, że i tak przyjeżdża częściej niż może sad

Ale co chwilę gdzieś z kolegami jeździ.

Czepiam się??
    • sanrio Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:28
      oj....no jak raz na miesiąc? To nie jest Twój facet, to jest znajomy w takim
      razie. 40 km to jest rzut beretem, pół godziny jazdy samochodem. Jeśli nie
      robisz sobie z nas jaj, to powiem Ci, że Twój luby ma Cię prawdopodobnie w nosie
      i przyjrzyj się wyjazdom z kolegami, czy są oni płci męskiej na pewno...
    • madalenka25 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:28

      jak dla mnie to nie mieszka z mama tylko zoną

      "Kobieto, kobieto, jesteś otchłanią, piekłem, tajemnicą, i ten kto powiedział,
      że cię poznał, jest po trzykroć głupcem." (George Sand)

      schronisko.prv.pl/
      • gabrielle76 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:30
        dla mnie to żaden związek, facet bawi sie Toba jak ma ochote, pogoń go w
        cholere, szkoda marnowac czas na takiego dupka
      • liberkka Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:36
        O tym samym pomyslalam, niestety. Obawiam sie, ze szkoda Twojego
        czasu...
        • katarzynka200 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:41
          raz na miesiąc? szkodaby mi było czasu na takiego typa.
    • mamatucinki Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:30
      nie czepiasz się.... raz na miesiać? To z obcymi częściej się
      spotykamy. I Ty go nazywasz swoim facetem???
    • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:35
      mieszka z mamą wiem to. Znam go/ich bardzo długo.

      On zawsze coś ma do roboty. Ma sesję, rozumiem, że musi się uczyć. Ale inni uczą
      się też zaocznie do tego pracują (on nie), i mają czas dla swoich kobiet

    • imasumak Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:40
      Wydaje mi się, ze nie jesteś jedna w jego życiu.
      Daj sobie z nim spokój, bo on najwyraźniej sobie jaja z Ciebie robi.

      Poza tym, co to za facet, który w wieku 28 lat jeszcze nie pracuje?
      • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:48
        ma rentę bo miał przeszczep. Co prawda trochę naciągniętą - sam się przyznał. Bo
        "po co pójść do pracy skoro można mieć pieniądze za nic"


        • gku25 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:08
          Nie szanuję kombinatorów. I jak piszą dziewczyny, jesteś na doczepkę.
          A tak na marginesie-z moim wtedy jeszcze niemężem jeździliśmy po 400 km w jedną
          stronę po 2-3 razy w miesiącu i dawaliśmy radę.
          • imasumak Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:14
            Mój obecny mąż mieszkał w odległości wpierw 100 km, potem 280 ode mnie i
            przyjeżdżał do mnie na każdy weekend.
            Jak facet chce, to zrobi wszystko, żeby się często widywać.
            • gku25 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:31
              Dokładnie tak.
    • yenna_m Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:47
      odpusc sobie tego faceta
      • yenna_m Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 11:50
        nie, zebym cos sugerowala, ale mialam kiedys takiego kolege. Na swoja dziewuche
        znajdowal czas bardzo rzadko, na kolegow mial czas zawsze. Z kolegami wszedzie -
        na wakacje, do knajpy, do kina, z wizyta i na rewizyte. Dziewucha w pewnym
        momencie nie wytrzymala i podziekowala gosciowi.
        Kilka lat pozniej dowiedzialam sie (od bardzo dobrego znajomego geja), ze ten
        gosc byl po prostu gejem.

        Twoj "chlopak" nie musi wcale byc gejem. Ale na bank tutaj milosci nie ma.
        Przynajmniej nie z jego strony.
        • anihania a mi się zdaje,że on kogoś ma 01.04.10, 11:57
          tam u siebie. Przypuszczam ,że to przez jakąś kobitkę rzeczony pan nie chce, by
          autorka wątku odwiedziła go w jego miejscowości.
          • yenna_m Re: a mi się zdaje,że on kogoś ma 01.04.10, 11:59
            tez calkiem prawdopodobne
        • lolinka2 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:32
          o, to to.........
          znam taki przypadek jak yenna również smile

          dziewczyna jest po to, żeby sobie odmienną orientacją nie popsuć
          opinii w środowisku (a środowisko hermetyczne słynące z kopania
          dołków jeden pod drugim...), należy z nią pokazywać się na
          oficjalnych imprezach i co raz w towarzystwie rzucić newsa co tam u
          niej (dla zachowania pozorów), a pan na wakacje jeździ z kolegą smile
    • triss_merigold6 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:25
      Ma stałą panią rodzinnej wsi, Ty jesteś na doczepkę. Sugeruję nie
      marnować czasu, tym bardziej, że niepracujący 28-latek źle rokuje.
    • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:26
      zapytać go wprost czy poświęci mi więcej czasu??
      • triss_merigold6 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:29
        To Ci odpowie, że owszem, w przyszłości, ale teraz musisz zrozumieć
        ect. Ale strzelaj sobie w stopę jeśli lubisz taki sport.
      • imasumak Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:35
        sobie.fajna napisała:

        > zapytać go wprost czy poświęci mi więcej czasu??

        Po prostu z nim zerwij. Innego rozsądnego wyjścia nie widzę.
      • yenna_m Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 12:40
        a dlaczego masz pytac wprost?

        kilka pytan:
        1. czy gosciu, w sytuacji gdy stracisz prace przez ciaze zabierze sie do roboty,
        aby zarobic na Ciebie i dziecko? Szczerze odpowiedz sobie, bo na razie facet
        prawde mowiac nie rokuje. Bedziecie zyc w trojke z jego renty? Watpie, czy
        chcesz takiego zycia.
        2. jaka masz gwarancje, ze gdy Ty sie zaangazujesz, zrobicie sobie sliczna
        dzidzie przez przypadek, facet znow nie wroci do starych przyzwyczajen i rajdow
        po okolicy z kolesiami a Ty nie zostaniesz z wszystkim sama?
        3. czyli - czy to jest facet odpowiedzialny, ktoremu moglabys zaufac do tego
        stopnia, zeby z nim stworzyc rodzine?
        4. i czy aby nie przyniesie tobie jakiegos chorobska wenerycznego do domu?
    • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:06
      nie zapytałam. powiedziałam tylko, że jestem ciekawa kiedy znajdzie więcej czasu
      dla mnie.

      Odpowiedział "co ja za to mogę" po czym "mówiłem kiedyś, że to nie ma sensu"

      Powiedziałam, że ja do niczego go nie zmuszałam i nie zmuszam. Bo albo się coś
      do kogoś czuje albo nie i sens nie ma tutaj nic do rzeczy.

      Odpowiedział mi "Czucie coś do kogoś nie ma tu akurat znaczenia"

      A co w takim razie ma??

      Teraz czekam aż mi odpowie czy chce się spotykać czy nie.


      • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:18
        odpowiedział, że tak po czym się wyłączył. Rozmawialiśmy na gg.
      • yenna_m Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:23
        > Odpowiedział mi "Czucie coś do kogoś nie ma tu akurat znaczenia"
        >
        serio? a ja myslalam, ze to podstawa
        jak sie czuje, to sie ma w sobie duzo determinacji, zeby sie z tym kims spotykac
      • deodyma Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:29
        na moje oko to on Cie traktuje, jak dobra kolezanke , znajoma i tyle.
        a Ty sama nie narzucaj mie sie dziewczyno i znajdz sobie kogos na
        miejscu.
      • ewa_mama_jasia Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:42
        Czekasz na jego odpowiedź, czy on się chce spotykać? No cóz, według
        mnie to nie rokuje. Ja bym go zostawiła.
      • sanrio Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 17:12
        Hmmm.Ile masz lat? Twoje podejście sugeruje że około 15, jeśli nie trollujesz.
        • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 17:14
          28
    • napoleonka_k Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:38
      Mój jeszcze wtedy nie mąż też przyjeżdżał do mnie raz w miesiącu,ale między nami
      była odległość ponad 500km.
      • napoleonka_k Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:39
        40 km to jest nic,jeśli komuś zależy.
    • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:40
      zwariuję.......
      to niedokończone rozmowy. Zawsze tak jest i było. Kiedy pytałam go o coś
      poważnego, co ma dla mnie znaczenie, jak mnie traktuje, co do mnie czuje to on
      kończył rozmowę. Odpowiedział coś naokoło i kończył.... No szał!!!!!!!!!!!

      • triss_merigold6 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:43
        Powiedz, co Cię przy nim trzyma? Przerażająca wizja zostania jedyną
        starą panną we wsi?
      • imasumak Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 13:44
        Odpuść sobie faceta, bo jemu najwyraźniej nie zależy, a nawet jeśli zależy, to
        sposób w jaki to okazuje, wskazuje wyraźnie, że temperament u niego poniżej
        normy tongue_out.
        Po co Ci taka lebiega?
    • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 14:16
      po prostu go kocham. Ale nie mogę znieść tych rzeczy. On też mówi, że kocha, że
      tęskni. Stara się codziennie ze mną rozmawiać na gg, czy przez smsy. Tylko dość
      często mam wrażenie, że robi to z nudów (?)

      A ja angażuje się, a on pogrywa...........
      • ata99 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 14:45
        Dobra, zacznę od końca.Wariant 1( b.mało prawdopodobny optymistyczny):
        facet jest po przeszczepie(rozumiem, że nerki, może serca?)zawsze to
        ryzyko odrzucenia przeszczepu = potężne problemy zdrowotne + być może niemożność poczęcia potomstwa (leki).Kocha Cię, ale nie chce
        unieszczęśliwiać.Warianty 2., 3. itd.bardziej prawdopodobne pogrywa
        sobie, bo co mu szkodzi mieć kobitkę na doskok raz w miesiącu.
        • osa551 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 16:46
          wariant 4. - troll - tu kocha jednego, to poniżej drugiego ...


          forum.gazeta.pl/forum/w,567,108683758,108683758,spotkanie_z_eks_sex.html
          • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 16:50
            bo to jest ten sam
            • osa551 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 16:51
              sobie.fajna napisała:

              > bo to jest ten sam

              weź się ogarnij w zeznaniach, bo się nie kleją
              • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 16:53
                pewna jesteś??

                Tłumaczyć się nie muszę.

                Proszę jedynie o radę osoby bezstronne
                • lila1974 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 17:26
                  No to ci osoby postronne poradziły, a Ty dalej czekasz na sygnał od niego ...
                  gość nie jest wart funta kłaków
          • sheer.chance Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 17:39
            No i jeszcze watek o pogryzieniu przez psa, gdzie sie chyba zapomniala przelogowacwink
    • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 17:31
      właśnie się o tym dowiedziałam, ale coś w sercu mnie boli.

      Pytam czy pójdziemy do kina - u niego w miejscowości, bilety mam. Sobota godzina
      18. A on do mnie, że już przecież pisał, że święta spędza z mamą. To nie może
      poświęcić mi 90 minut ????

      Oczywiście rozmowa niedokończona bo poszedł sobie.
      • gryzelda71 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 17:53
        Nie możesz rzucić tak wspaniale rokującego faceta.Walcz o każdą linijkę na gg i
        każdą minutę w realu.
        • imasumak Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 18:17
          i o każde 90 minut wyrwane jego mamie.
          • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 18:37
            tutaj to akurat nie wiem jak jest, ale często on będąc u mnie narzeka, że mama
            dzwoni. Nie odbiera telefonu.

            Narzeka, że mamę ma gdzieś zawieźć...

            Ale, że do kina nie może pójść w sobotę, bo święta spędza z rodziną i musi być
            na miejscu??? Jakbym kazała mu na dwa tygodnie ze sobą wyjechać..........
            • marzeka1 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 19:26
              Słuchaj, no jak kogoś takiego z naciąganą rentą i "maniem ciebie w poważaniu"
              kochasz, to kochaj i wierz, że będzie kiedyś pięknie i "on się zmieni". W końcu,
              czy musisz być szczęsliwa?
            • gryzelda71 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 20:28
              Ale spójrz na to z inne strony...kocha mamę,dba o nią,ciebie też
              będzie..może..kiedyś...
              • imasumak Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 20:34
                gryzelda71 napisała:

                kocha mamę,dba o nią,


                No nie aż tak bardzo, skoro telefonów od niej nie odbiera tongue_out


                ciebie też
                będzie..może..kiedyś...


                tak samo...
    • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 01.04.10, 20:51
      nie sądzę, kocha jej kasę smile

      Poza tym nie wypowiada się o niej zbyt dobrze.

      Ale teraz szczerze, sądzicie, że ja chcę zbyt wiele? Bo tak teraz myślę po
      obejrzeniu "barwy szczęścia" może ja go nie akceptuję takim jakim jest??
      Czuję się winna, że naciskam, nalegam.
      • imasumak ??? 01.04.10, 22:14
        Po prostu ręce mi opadły. Tak szczerze, to sądzę, że skoro nawet wcześniej nie
        byłaś pewna swoich racji, to ten wątek powinien Cię nawrócić. Ponieważ to nie
        nastąpiło, to według mnie jesteś przypadkiem beznadziejnym. Męcz się dalej wobec
        tego.
      • majan2 Jeste Trollem? n/t 02.04.10, 02:05
      • gryzelda71 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 02.04.10, 07:23
        Oczywiście,że wymagasz zbyt wiele.Nie naciskaj.Jak będzie chciał to się odezwie
        prawda?Na gg np.Daj mu oddech złapać.Przecież koleżankom możesz nadal
        opowiadać,że masz faceta.
      • yenna_m Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 02.04.10, 21:17
        > Ale teraz szczerze, sądzicie, że ja chcę zbyt wiele? Bo tak teraz myślę po
        > obejrzeniu "barwy szczęścia" może ja go nie akceptuję takim jakim jest??
        > Czuję się winna, że naciskam, nalegam.

        moze nalezaloby zmienic repertuar filmowy?
        z barw szczescia na "mode na sukces" wink
        moze wtedy mu sie odmieni?
        albo Ciebie natchnie? wink
        • sobie.fajna :) 02.04.10, 22:07
          póki co na twarzy pojawił się uśmiech smile
    • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 02.04.10, 10:51
      Tym, że powiedziałam o jego braku czasu dla mnie i chyba też tym, że chciałam
      się w sobotę spotkać cytuję "zrobiłam mu przykrość i zezłościłam i jeszcze co
      tam złego chciałam wnieść do związku"
      • edor67 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 02.04.10, 15:49
        Ale się uśmiałam. Przerwa świąteczna, dzieci nie mają co robić. Romansów na gg
        ci się zachciewa, a jak facet mało pisze to strzelasz focha. Może idź matce w
        kuchni pomóż.
        • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 02.04.10, 16:26
          nie jestem dzieckiem, nie troluje

          i mamy (*) nie mam


          uncertain
          • edor67 Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 02.04.10, 17:17
            Tak, wiem, masz 28 lat, zachowujesz się jak 15letnia gimnazjalistka.Albo
            zdesperowana stara panna z nieciekawą wizją na przyszłość. Lepiej taki z gg niż
            żaden w realu. Bo sorki, ale obecny w rzeczywistości nie istnieje. No bo jak
            facet 40 km może tylko raz w miesiącu to nie facet, ewentualnie kolega. Mój
            jeździł 70 km 3 razy w tygodniu w myśl powiedzenia: dla chcącego nic trudnego.
            • sobie.fajna Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 02.04.10, 18:54
              bo stwierdził, że go nie potrafię zrozumieć. im częściej się widzimy tym
              bardziej tęskni.
    • przeciwcialo Re: Jeśli facet nie ma dla mnie czasu... 02.04.10, 21:14
      Odpuść sobie faceta. Burak jakis.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja