Dodaj do ulubionych

Zaatakował nas pies sąsiada - blok

01.04.10, 16:22
Wracając z psem ze spaceru otwieram drzwi od klatki schodowej a tu wyleciał na
mojego psiaka owczarek niemiecki. Zaczął dość mocno atakować. Pogryzł - nie
mocno ale pogryzł. Właściciel był w tym czasie w piwnicy ze smyczą w ręce.

Przyszedł kiedy usłyszał hałas.


I teraz - zgłosić to gdzieś??

Zaznaczę, że dziś rano córeczka chciała wyjść z domu a tu pies pod naszymi
drzwiami. Chciał wlecieć do domu.

Moja suczka ma cieczkę. To jest mała rasa shih tzu
Obserwuj wątek
    • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:32
      A twój pies był na smyczy?
      Jeżeli was nie zaatakował tylko waszego psa, to nie ma o co kruszyć
      kopii. Gdzie byś chciała to zgłosić? Do związku kynologicznego rasy
      shih tzu?
      • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:36
        Żartujesz?Agresywnego psa biegającego bez nadzoru nie można zgłosić straży
        miejskiej np?
      • gazeta_mi_placi Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:05
        >el_jot napisała:

        > A twój pies był na smyczy?
        > Jeżeli was nie zaatakował tylko waszego psa, to nie ma o co kruszyć
        > kopii.

        Psa atakować może prawda? Bo to tylko pies...
        • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:13
          Psa atakować może prawda? Bo to tylko pies...

          O nie , daleka jestem od takich stwierdzeń, sama mam psy, miałam od
          dzieciństwa i uwielabiam zwierzaki. Jeżeli tyko psa zaatakował, to
          nikt się tym nie zainteresuje. Owszem, chyba można do sąd cywilnego
          jeżeli o zwrot kosztów leczenia, ale chyba nic więcej.
    • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:33
      A co na to sąsiad?
      Pies pogryzł ciebie?
      • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:42
        gryzelda71 napisała:

        > A co na to sąsiad?
        > Pies pogryzł ciebie?
        Toż właśnie się pytam czy pies zaatakował autorkę wątku i jej
        dziecko? Czy tamten pies pogryzł psa autorki czy tylko wyszczerzył
        kły? Czy pies autorki wątku był na smyczy? Czy tylko duże psy
        (chociaż owczarek niemiecki wg moich standardów nie jset psem dużym)
        mają chodzić na smyczy i w kagańcu?
        • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:44
          Ale jak pies autorki nie był na smyczy to sprowokował?Pies sąsiada był agresywny.
    • kawad Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:37
      Ponformowałabym właściciela, że jeszcze jeden taki incydent i
      zgłoszę sprawę na policję (jeśli zaatakował tylko Twojego psa).
      Jeśłi zaatakował Ciebie zgłosiłabym na policję od razu. No i oczywiś
      cie pokrywa koszty ewentualnego leczenia Twojego psa itp. Możesz też
      zgłosić do administracji. Pies nie ma prawa latać samopas po klatce,
      podwórki u jeszcze kilku innych miejscach. Nie ważne jak duży jest.
      • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:43
        Jeżeli Shih-tzu nie była na snyczy nie ma o czym mówić.
        • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:45
          A co w tym przypadku pomogłaby smycz?
          • gazeta_mi_placi Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:07
            Dokładnie.
            Smycz by nie pomogła w przypadku pogryzienia.
            Ale oczywiście w Polsce zawsze ofiara (nawet psia) winna...
            Obcy pies nie ma prawa gryźć drugiego psa.
            A smycz (u ofiary) w niczym by nie pomogła.Pomogłaby w przypadku gdyby był na niej agresor.
            • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:24
              Ok, w takim razie moja historia. Byłam z psem, dużym, pies był na
              smyczy i w kagańcu. Pies był agresywny, ale tylko do ludzi, inne
              psy, wszelakie uwielbiała. Przechodziłyśmy przez ulicę, na chodniku
              stała babcia, wnuczka, i ich pies, malutki kundelek, bez smyczy i
              bez kagańca. Zaczął moją sukę atakować, pewnie ze strachu, ale ona
              chciała się bawić, zrobiło się lekkie zamieszanie, nikt nikogo nie
              pogryzł, ale ta dziewczynka przewróciła się o smycz mojego psa. Ja
              odeszłam, zapytałam tylko czy sie nic nie stało. Babcia powiedziała,
              że nic, bo rzeczywiście nic kompletnie nie było widać po tamtej
              dziewczynce. A za kilka dni wezwanie po komisaiat w sprawie
              nieudzielenia pomocy!!! Okazało się, że dziewczynka upadła tak
              niefortunnie, że złamała rękę albo obojczyk, nie pamietam dokładnie
              i matka, której tam nie było, zarzuciła mi nieudzelenia pomocy i że
              mój pies zaatakował dziewczynkę. Złożyłam wyjaśnienia, policjant się
              pośmiał, bo babcia ani nie umiała dopilnować dziecka ani psa,
              zakończyło się tym, że babcia miała być pouczona, a ja podpisałam
              protokół, w którym było napisane, że pani taka i taka wykazała się
              wysoką kulturą osobistą.
              • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:35
                Znaczy znałaś matkę i babkę dziecka?Czy wizytówkę wręczyłaś na odchodne?
                • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:32
                  To byli sąsiedzi z bloku z którejś tam klatki, ja ich widziałam
                  pierwszy raz wtedy, a one mnie widocznie znały. Podejrzewam dlaczego
                  mnie znały, nie tylko z powodu psawink
                  • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:41
                    Opisując tę historię chciałam pokazać, że nie zawsze jest tak, jak
                    sięludziom wydaje i że nie zawsze to duży pies jest winny
                    wszsystkiemu i że nie tylko duży pies ma być na smyczy i w kagańcu.
                    Ale z tego co napisała autorka wątku jej pies był na smyczy i ma
                    pogryzioną łapkę. Myślę, że może domagać się zwrotu kosztów leczenia
                    psa. A zgłaszanie jeżeli dwa psy się gryzą - naprawdę nie wiem czy
                    to ma sens.
                    • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 20:24
                      A zgłaszanie jeżeli dwa psy się gryzą - naprawdę nie wiem czy
                      > to ma sens.

                      Ma,bo pies pogryzł innego psa na skutek zaniedbania właściciela.
                      • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 20:34
                        gryzelda71 napisała:

                        > A zgłaszanie jeżeli dwa psy się gryzą - naprawdę nie wiem czy
                        > > to ma sens.
                        >
                        > Ma,bo pies pogryzł innego psa na skutek zaniedbania właściciela.
                        A jeżeli dwa psy na smyczy i jeden drugiego gryzie?
                        • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 20:36
                          Nie ma takiej możliwosci jak psy maja kagańce.No jak się ma psa to trzeba
                          zainwestować w taki sprzęt.
                          • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 22:26
                            Ale nie ma obowiązku noszenia kagańca przez psy.
                            • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 07:38
                              Masz rację,nie ma też obowiązku myślenia,nawet przez właścicieli psów.
                              Ne zawsze zakładam kaganiec,ale potrafię psa na smyczy upilnować,nie ma opcji,że
                              dwa psy na smyczy pogryza się przy mnie.
                              Ale jak się wysyła z psem dzieciak,co to nie da rady go utrzymać,to pewnie może
                              dojść do czegoś takiego.
            • el_jot Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:45
              Smycz by nie pomogła w przypadku pogryzienia.
              Pomogła by na tyle, że można psa odciągnąć. Poza tym każdy pies
              powinien być na smyczy, nie tylko duży.

              > Obcy pies nie ma prawa gryźć drugiego psa.
              To są prawa wymyślone przez ludzi dla psów. Psy trochę inaczej to
              pojmuują.Oczywiście - socjalizacja itp itd, ale instynkt jest
              instynktem i w niektórych sytuacjach ani szkolenie ani socjalizacja
              nie pomogą.
              • ania.rene Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:49
                dlatego gdyby pies sąsiada była na smyczy mógłby go odciągnąć. Zaznaczam to nie
                pierwszy raz, że pies był luzem,
    • ania.rene Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:45
      mój był na smyczy. Pies zaatakował mojego psa, ma pogryzioną łapę. Rano kiedy
      otwierałam drzwi skoczył na nie i chciał wlecieć do środka. Zdążyłam zamknąć.

    • imasumak Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 16:46
      A rozmawiałaś z właścicielem psa? Ja od tego bym zaczęła.
      • bozenka12 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:20
        jestes pewna, ze to byl agresywny atak? Gdyby owczarek byl agresywny
        w stosunku do shih tzu z shih tzu niewiele by zostalo.
        Pies sasiada powinnien byc lepiej pilnowany, ale tez jest prawda, ze
        jak w poblizu jest suka z cieczka, to psy swira dostaja, robia
        wszystko, zeby dostac sie do suki. Jesli mieszkasz w bloku (zreszta
        nie tylko jesli mieszkasz w bloku) powinnas wysterylizowac suczke.
        To jest zawsze najlepsze rozwiazanie.
        • sobie.fajna Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:22
          gdybym nie ciągnęła jej do siebie smyczą to pewnie by nic nie zostało.
          Zaatakował, pogryzł.

          • sobie.fajna Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:23
            pies jak chce bzyknąć to nie rzuca się zębami tylko tongue_out
        • anta1981 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:49
          A dlaczego właścicielka ma sterylizować pieska może kiedyś będzie chciała mieć
          od niej małe? Chyba pan sąsiad powinien swojego psa pilnować?
          • bozenka12 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:58
            miec sobie male od pieska nie jest polecane. no chyba, ze ma sie na
            to licencje. Rzomanzanie pieskow, bo chce sie miec ich male jest
            bestialskie i nieodpowiedzialne.
            • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:01
              Rzomanzanie pieskow, bo chce sie miec ich male jest
              > bestialskie i nieodpowiedzialne.

              Bestialskie powiadasz.....
            • anta1981 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:04
              Przecież rozmnażanie się jest normalną koleją rzeczy co w tym bestialskiego.
              Może ty lepiej się nie rozmnażaj bo to dopiero by była tragedia. Zresztą
              właścicielka chce dopuścić suczkę a tobie nic do tego. To "straszne" że mieszka
              w bloku i dlatego biedne zwierzę trzeba wysterylizować- to dopiero jest bestialstwo.
              • bozenka12 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:14
                serio, nie wiedzisz nic zlego w rozmnazaniu psow? Bylas kiedys w
                schronisku dla zwierzat. Jesli nie, to ci powiem, ze pekaja one w
                szfach. Zwierzeta nie maja tam dobrych warunkow. Ale pewnie,
                rozmnazajmy pieski, kotki, to takie naturalne.
                • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 20:25
                  A jak się na "odbiorców" szczeniaków to to też bestialstwo?
                  • marychna31 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 20:51
                    Gryzelda, Bożenka ma rację. Jak się ma odbiorców to ci odbiorcy powinni szybko
                    pojechać do najbliższego schroniska i uratować z niego kilka istnień.

                    Pies, kot to nie zabawki na zamówienie. Rozmnażanie takich zwierząt jest
                    nieodpowiedzialne i jest przykładaniem ręki do tragedii. Taka jest prawda. każdy
                    właściciel powinien sterylizować/kastrować swojego pupila. To uspokaja psa/kota.
                    Szczególnie w blokach psy i koty żyją"na kupie" są nieustannie "atakowane"
                    zapachami innych zwierząt. Nie mogą realizować swoich popędów i po prostu same
                    ze sobą strasznie się męczą. To stąd biorą się dla nas dziwne, agresywne zachowania.

                    Sterylizacja/kastracja zwierzaka to taki sam obowiązek właściciela jak karmienie
                    go i dbanie o stan jego zdrowia. To po prostu zdrowe i racjonalne podejście.
                    Chciałam jeszcze napisać, ze kiedyś miałam inne zdanie na ten temat ale praca na
                    rzecz organizacji broniącej praw zwierząt i kilka wizyt w schronisku skutecznie
                    wyleczyły mnie z iluzji.
                    • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 21:09
                      Uważasz,że jak mam ochotę mieć psa to nie mogę dokonać wyboru jak ma wyglądać i
                      muszę pędzić do schroniska?Moja szwagierka rozmnożyła sukę i szczeniaki mają
                      dobrą opiekę u odpowiedzialnych ludzi.
                      Ja natomiast dokonała sterylizacji aborcyjnej u suki,bo nie miałam ochoty szukać
                      im odpowiednich domów(cóż suka kundel).też pewnie znajda się osoby co napiszą ze
                      postąpiłam okrutnie.
                      • bozenka12 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 21:27
                        gdyby kundelek byl wysterilizowany, nie trzeba by bylo dokonywac
                        aborcji.
                        • gryzelda71 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 07:42
                          Napiszę więcej.Gdyby właściciele suki która urodziła moją psinę ją
                          wysterylizowali nie byłoby problemu wcale prawda?smile
                          Na marginesie jak jest różnica między sterylizację,a sterylizacja aborcyjną dla
                          suki?
          • ania.rene Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 17:58
            to jest jej trzecia cieczka. Nie chcę jej sterylizować ponieważ na następną chcę
            ją dopuścić.

            Wydaje mi się dość mocno, że pies sąsiada jest agresywny gdyż nie ma ruchu. Nie
            ma gdzie się wybiegać
            • bozenka12 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:11
              psy tej rasy sie ciezko rozmnaza. Jest duze ryzyko komplikacji w
              ciazy, jeszcze wieksze w czasie porodu.
              Moja suka (pitbullica, takze duzy silny pies) sie kiedys szczenila.
              Nie, nie bylo to zaplanowane, suka przybleda, zanim
              wysterylizowalismy sie oszczenila. To dla psa nie jest bulka z
              maslem. Dla wlasciciela tez nie. Kupe kasy wladowalismy, zeby byla w
              stanie w zdrowiu przejsc przez ciaze i wykarmic duza ilosc
              szczeniat. Kupe czasu nam zajelo znalezienie ODPOWIEDZIALNYCH domow
              dla szczeniakow.
              Jestem milosniczka psow. Nigdy w zyciu swiadomie bym nie dpouscila
              do ciazy mojej suki.
              Zanim to zrobisz, zastanow sie. Zobacz jakie jest zagrozenie,
              porozmawiaj z wetem. Niestety u shih tzu jest dosc duzy procent
              powaznych komplikacji przy szczenieniu sie, lacznie ze smiercia suki
              i szczeniat.
              • ania.rene Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:12
                a powiedz mi, bo słyszałam, że zanim się wysterylizuje to suka musi choć raz być
                w ciąży. To prawda??
                • bozenka12 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:19
                  to nie jest prawda. I mowie Ci to z doswiadczenia. Widzisz ja jestem
                  milosniczka psiakow. Moj dom jest pelen psowsmile bo wlasnie czesto
                  przygarniam psy, ktore juz sie komus znudzilysad Mialam juz kilka
                  suczek, ktore byly sterylizowane w bardzo mlodym wieku, jeszcze
                  przed pierwsza cieczka. Nie mieszkam w Polsce. Tu sie sterlylicyje
                  pieski (samce i samiczki) po ukonczeniu 4 miesiecy. Generalnie u nas
                  sterylizacja psow jest czyms bardzo powszechnym. Moje psy, psy moich
                  sasaidow, znajomych , wszystki byly sterylizowane w okresie
                  szczeniecym. Wszystkie maja sie dobrze.
                • majenkir Re: 01.04.10, 19:08

                  ania.rene napisała:
                  > słyszałam, że zanim się wysterylizuje to suka musi choć raz być w
                  ciąży. To prawda??


                  O bogowie!
                  • gato.domestico zgroza! 01.04.10, 19:32

                    i wlasne dlatego min. mamy przepelnione schroniska.
                    Ps to bzdura.
                    • falka32 Re: zgroza! 02.04.10, 09:31
                      Pięknie te stereotypy działają także w odniesieniu do zwierząt...
                      Jak się nie chce, żeby suka z cieczką była atakowana we własnym mieszkaniu czy
                      na własnym podwórku, to trzeba ją wysterylizować, bo inaczej sama sobie
                      (właścicielka) winna. Zaś samiec, który dostaje fisia na zapach cieczki, więc
                      lata i gwałci, nie musi być wysterylizowany, bo takie są prawa natury, że
                      przecież jak czuje cieczkę, to od razu się pcha...

                      Czemu do jasnej anielki nikt nie napisze, że jak ktoś ma psa, który sie ugania
                      za cudzymi sukami w cieczce, to powinien go wykastrować?
                      Ileż niechcianych szczeniaczków mniej by było...
                      • gryzelda71 Re: zgroza! 02.04.10, 09:55
                        O tak...
                        Znajoma dostała(chciała)kociaka,malusiego.Miszka na wsi,do weta cała
                        wyprawa.Myślała,że to kotka i umówiła się na sterylizacje.Na miejscu ups,to
                        kot,wiec już nie musi sterylizować,wszak kociaków mieć nie będzie.
                      • bozenka12 Re: zgroza! 02.04.10, 16:16
                        to nie stereotypy. radzilam dziewczynie sterylizacje suki, bo akurat
                        ma suke. Gdyby to ten sasiad napisal post, ze pies mu szaleje, bo
                        suka obok ma cieczke poradzilabym mu kastracje. Ja mam psy i suki.
                        Psy wykastrowane, suki wysterylizowane.
                        • falka32 Re: zgroza! 02.04.10, 22:07
                          Ale tutaj problemem jest szalejący pies sąsiada a nie suka autorki wątku.
            • gato.domestico Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 19:19


              jesli suczka jest zarejestrowana suka hodowlana to OK, \dlaczego
              noie kryc?jesli nie to leiej sie wstrzymaj zamiast rozmnazac
              kundle?...sorry ale tak to wyglada.
              Co do incydentu-jesli masz koszty zwiaane z pogryzieniem wez
              rachunek od weta i wrecz wlascicielowi owczarka .Nawet jesli to
              oleje nastepnym razem zastanowi sie czy piszczac psa samopas czy
              moze pilnowac bo konsekwencje poniesc moze i w sumie finansowe
              powinen.
    • boziaj Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:35
      a co na to sąsiad?
      bo moim zdaniem to ma zasadnicze znaczenie co do dalszego toku sprawy
      jesli obiecuje poprawe, tj. lepsza kontrole nad psem, to nigdzie bym
      nie zglaszala
      gorzej jesli bagatelizuje
      • ania.rene Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:39
        zapytał czy wszystko ok, ja tylko zdążyłam powiedzieć mu, że skoro ma smycz to
        niech ją używa. I poszłam do domu. Po prostu byłam tak zła, że lepiej nie
        prowadzić wtedy rozmowy
        • boziaj Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 18:52
          to idz do niego na spokojnie
          mozliwie uprzejmie wyjasnij, ze suczka jest poszkodowana, ze pies
          rzucal sie na twoje drzwi i oczekujesz, ze to sie nie powtórzy
          upewnij sie, czy przyjąl do wiadomosci i co zamierza zrobic
          jesli pilnowac - rozstan sie w sasiedzkiej zgodzie
          jesli nic - powiedz ze czujesz sie zmuszona sprawe zglosic
          (zastanawiam sie gdzie - dzielnicowy?), bo obawiasz sie powtórki
    • berdebul Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 19:26
      ania.rene napisała:

      > Wracając z psem ze spaceru otwieram drzwi od klatki schodowej a tu wyleciał na
      > mojego psiaka owczarek niemiecki. Zaczął dość mocno atakować. Pogryzł - nie
      > mocno ale pogryzł. Właściciel był w tym czasie w piwnicy ze smyczą w ręce.
      >
      > Przyszedł kiedy usłyszał hałas.
      >
      >
      > I teraz - zgłosić to gdzieś??
      >
      > Zaznaczę, że dziś rano córeczka chciała wyjść z domu a tu pies pod naszymi
      > drzwiami. Chciał wlecieć do domu.
      >
      > Moja suczka ma cieczkę. To jest mała rasa shih tzu

      Cieczka nie usprawiedliwia braku odpowiedzialności tamtego właściciela. Za kazdym razem jak masz psa obcego pod drzwiami dzwoń po Straż Miejską i niech zabierają do schroniska. Dziecka z suką w cieczce nie puszczaj - może sobie nie poradzić z obcymi psami.

      Poproś weterynarza o obdukcję, a rachunek do właściciela owczarka niemieckiego. Jeżeli nie poczuwa się do kosztów - policja. Pies może być zwolniony ze smyczy pod warunkiem że jest pod kontrolą właściciela - ten nie był.
    • dzika41 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 22:06
      Z miejsca wezwałabym policję.
      Zero zrozumienia dla idiotyzmu!!!

      Dzisiaj zaatakował Twojego psa jutro może zaatakować Twoje dziecko!

      Obarczyłabym sąsiada ewentualnymi kosztami leczenia psiaka.
      A w pierwszej kolejności zażądałabym zaświadczenia o aktualnym szczepieniu
      przeciw wściekliźnie.

      Za każdym razem gdybym widziała że ten pies sam się pałęta to dzwoniłabym po
      odpowiednie służby.

      Ps. Sama mam psa i naprawdę uważam gdzie i w jakich okolicznościach spuszczam go
      ze smyczy.
    • kota_marcowa Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 01.04.10, 23:51
      Ja bym zgłosiła dzielnicowemu choćby, lub straży miejskiej.

      Sama zostałam pogryziona przez takiego milusia sąsiada, pies był bez
      kagańca i smyczy - sąsiad ledwo go odciągnął bo i do niego się
      rzucał z zębami, skończyło się na ręce przegryzionej prawie na wylot
      (mojej oczywiście).

      Ktoś tam pisał o sterylizacji suczki, jak było wyżej napisane zawsze
      ofiara jest winna nawet psia, a może niech facet wykastruje swojego
      agresywnego psa.

      Kocham zwierzęta, miałam psa przez 15 lat, ale do głowy mi nie
      przyszło żeby tak jak moi sąsiedzi (przepraszam za wyrażenie)
      imbecyle wypuszczac psa samego, łażącego bez żadnego nadzoru pod
      blokiem. Szkoda też tych psów, bo moi drudzy sąsiedzi również
      puszczają w ten sposób psa. Psina jest miła i spokojna milutki
      kundelek, a przez ich głupotę o mało nie zginął na ulicy, innym
      razem jakiś bezmyślny i złośliwy typ zamknął go w windzie i nie
      wiadomo jak długo tam siedział.
      I dlatego właśnie bym zgłosiła, bo niektórzy ludzie nie mają za
      grosz odpowiedzialności i zwykłe argumenty do nich nie docierają, a
      potem wielkie halo w tv, że pies rzucił się na dziecko np. Tu agrsja
      była skierowana na innego psa, ale mógł zaatakować autorkę i jej
      dziecko w obronie suki.
      • kota_marcowa Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 00:09
        A zapomniałam dopisać,że drugi pies tego samego sąsiada, owczarek
        niemiecki zresztą, rzucił się na jego roczną wówczas córkę i
        dotkliwie pogryzł ją po twarzy - moja mama go odciągnęła bo by ją
        zagryzł. A sąsiedzi rozpaczali,że muszą oddać pieska i rozważali
        opcje, że piesek zostanie i będą go lepiej pilnować.

        Brak słów.
        • gazeta_mi_placi Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 18:47
          Znam przypadek pogryzienia dziecka (mniej więcej dwuletniego) przez labradora
          (też pogryzienie w twarz-na szczęście nic bardzo groźnego).
          Tamci państwo zamiast iść po najmniejszej linii oporu i oddać psiaka do
          schroniska zwrócili się o pomoc do profesjonalnego szkoleniowca.
          Jeżeli to był tylko jeden incydent a zachowanie jest skutkiem niewychowania a
          nie np. nieuleczalnej choroby mózgu) to moim zdaniem udanie się do
          profesjonalnego szkoleniowca po pomoc jest jak najbardziej odpowiedzialne.
          Do schroniska łatwo oddać,pracować nad psem już ciężej...


          • kota_marcowa Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 19:44
            Gazeta masz rację, ale to się sprawdzi tylko u ludzi
            odpowiedzialnych, a o moich sąsiadach tego powiedzieć nie można.

            Pierwszy pies pogryzł mnie i nie mogę powiedzieć, następnych pupili
            bardzo pilnowali, psy nigdy nie wydostały się poza teren posesji i
            nikomu póki co nic nie zrobiły. Teraz gryzą tylko członków ich
            rodziny, a mają zamiłowanie do dużych psów. Owczarek niemiecki
            pogryzł dziecko, sąsiad zmarł niedawno i zostawił sąsiadce w spadku
            agresywną sukę bernardyna która pogryzła dziadka i to dość poważnie,
            sąsiadka psa nie oddała. Ci sąsiedzi po prostu źle wychowują swoje
            psy.

            Nauczona doświadczeniem duże luźno biegające psy i ich opiekunów
            traktuję jako potencjalne zagrożenie, przez właśnie zachowanie
            takich bezmyślnych ludzi.

            Zresztą co tu mówić ostatnio w pracy usłyszałam od kobiety po
            studiach, pracującej umysłowo (żeby nie było), że "weteryniorz to
            nie lekorz" po tym jak jej ukochany piesek złamał łapę i się męczył
            okropnie, a zszokowani pracownicy nie mogli uwierzyć, że nie zabrała
            go do weterynarza. I niestety takich prymitywów jest wiciąż dużo za
            dużo.
    • ania.rene Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 20:05
      Spotkałam dziś na spacerze sąsiada. Zapytał co z moją suczką, przeprosił a na
      koniec dodał "bo ten mój pies to idiota".

      Później rozmawiałam z gospodarzem osiedla i ten powiedział mi, że ten sąsiad jak
      idzie po pijaku ze swoim psem to wszystkich nim szczuje.
    • babcia47 Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 20:12
      wystarczy zgłoszenie do dzielnicowego..fakt że pies był bez opieki i
      do tego agresywny kwalifikuje sie do mandatu (znajomu dostał 200 zł
      za to że pies przeskoczył ogrodzenie i postraszył przechodzących
      ludzi z psem (pies, mały pudelek, był na smyczy), dodatkowo nalezy
      się zwrot kosztów leczenia psicy, jest to naturalne, ale można w
      razie co postraszyc własciciela psa podaniem sprawy do sądu..mogłas
      w pierwszej chwilo nie zauwazyć zranienia ale warto człowieka
      poinformowac, ze do niego doszło i będą z tego tytułu koszty.. warto
      też zarządać okazania aktualnego zaswiadczenia z szczepienia na
      wsciekliznę, ale to powinien zrobić juz policjant w czasie
      interwencji..za jego brak oczywiscie tez należy się mandat. Do
      nieodpowiedzialnego własciciela psa najskuteczniej przemawia się
      przez portfel, kiedys w razie recydywy groziło kolegium,
      podejrzewam, ze obecnie taka sprawa moze byc skierowana do sądu,
      szczególnie gdy zagrozone jest bezpieczeństwo domowników, a
      szczególnie dziecka..i żeby nie było..sama jestem własciecielka
      kolejnego wolczura i uwazam zachowanie tego pana za skandaliczne, bo
      sama miałam sytuacje, gdy puszczony luzem owczarek podhalański
      wywrócił mojego, wówczas 5-letniego synka, skacząc mu na ramiona, na
      ulicy, bo poczuł zapach cieczki mojej wilczycy..mało brakiwało by
      młody wanął głowa o krawężnik..tylko b.bliska znajomość z jego
      włascicielami sprawiła, że nie nadałam tej sprawie prawnego biegu,
      niestety sytuacja sie powtórzyła ale w obecnosci mojej suki..a wtedy
      to na wzięła sprawy w swoje zęby i tak pogoniła podhalana, słyszac
      jęk mojego popchnietego zadem i upadajacego syna, ze tylko białe
      kłaki za nimi leciały..suka takiego amoku w czasie cieczki nie
      dostaje na punkcie samca i obrona stada jest dla niej jednak
      priorytetem..choc w przypadku szhin-tzu trudno na to liczyć, za
      malutka smile
    • last.ewelinka Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 22:04
      Pies pogryzł sukę, która ma cieczkę? Nie żartuj. Raczej próbował się
      do niej dobrać.
      • ania.rene Re: Zaatakował nas pies sąsiada - blok 02.04.10, 22:16
        POGRYZŁ - wiem jak pies atakuje sukę, kiedy chce ją bzyknąć.

        Rzucił się na nią bardzo agresywny
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka