avon, ives rocher, oriflame - nałóg?

06.04.10, 19:20
Chyba mam problemik, nic mnie tak nie wciąga jak oferty ww firm, wolę katalogi i oferty wysyłkowe< ives> niż pójście do perfumerii. Nie mogę się doczekać każdej paczki/ odbioru, buszuję w necie poszukując katalogów na następne miesiące, poszło do tego że mam katalog aktualny w czerwcu ;/
Pewnie te firmy dla większości emam to badziew?
    • elza78 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 19:24
      etam badziew kazda z nich ma fajne niektore prdukty w asortymencie smile co do
      sprzedazy wysylkowej to jasne jest to jak otwieranie prezentu na gwiazdke hihi
      big_grin pewnie na tym uzaleznienie polega wink
    • przeciwcialo Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 19:31
      Kupuj w aptece, ceny zredukują ci wydatkismile
    • sebaga Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 21:24
      nie uzywam, nie lubie kupowac wysylkowo smile Ale pamietam, ze Ives mialo
      kiedys cudne perfumy, niestety zapach krótkotrwały.
      Ja generalnie nie lubię wysylkowej sprzedazy. Lubię pomacac smile
    • osa551 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 21:38
      Nie wiem jak dla większości e-mam, ale dla mnie to jest badziew, tym bardziej,
      ze mam AZS.
      • vincentyna Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 22:02
        Straszny badziew, ale jako nalog moze byc, przynajmniej niedrogi. Gorzej jakbys
        rownie chetnie robila zakupy w perfumerii, finansowo to by wyszlo bardzo zle.
        Tylko co Ty potem robisz z taka iloscia badziewnych kosmetykow?
        • mamba1234 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 07.04.10, 12:44
          vincentyna napisała:

          > Straszny badziew, ale jako nalog moze byc, przynajmniej niedrogi. Gorzej jakbys
          > rownie chetnie robila zakupy w perfumerii, finansowo to by wyszlo bardzo zle.
          > Tylko co Ty potem robisz z taka iloscia badziewnych kosmetykow?

          I to jest dobre pytanie! Ja, jak po porządkach w łazience wyrzuciłam 60l wór tych kosmetyków, przyznałam sama przed sobą, jaki to badziew i przestałam w końcu toto kupować.
    • izabellaz1 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 22:07
      Kosmetyki do skóry w aptece.
      Kosmetyki do makijażu sprawdzonych firm. Wolę mniej ale dobre jakościowo.
      Nie lubię sprzedaży wysyłkowych. Lubię pomacać, obejrzeć, sprawdzićwink
    • marghe_72 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 22:12
      Nie wiem czy badziew, zwłaszcza, że produktów Avona, Oriflame'u itp
      nie znam
      Yves Roocher jest ok. Ale nie oferty na mnie nie działają smile
      Co innego z ksiązkami wink
    • imasumak Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 22:13
      Z Avonu lubię tylko lakiery do paznokci, z oriflame nic, a z ives rocher płynu
      do kąpieli, pod prysznic i niektóre kosmetyki pielęgnacyjne.
    • solaris31 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 06.04.10, 23:56
      ja zamawiam czasem avon, bo mam taniej - kuzyna nie bierze ode mnie
      swojej prowizji , więc mam taniej niż w katalogu wink ale nie
      wszystko kupuję - kosmetyki do oczu mnie uczulają na przykład.
      cąłkiem fajne są niektóre kremy i inne mazidła.

      ale nałóg - nie, na pewno nie wink
      • tullinka Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 07.04.10, 08:59
        Szczęśliwie nie potrzebuję aptecznych kosmetyków, skóra oprócz normaderm nie wymaga cudów. Wiedziałam, że będą opinie 'taka ilość badziewia', cóż zużywam całe te stosy smile Miłością niesmiertelną darzę peelingi, a ori ma cud nad cudy <milk&honey>. Do makijażu to wolę takie nienajdroższe, bo nie żal mi wyrzucić jak się znudzi kolor cienia czy coś. Ale w ives jest fantastyczna seria Les Plaisirs Nature, zapachy brzoskiwnek czy kokosu mniam mniamsmile
        smile avon i oriflame też mam taniej.
        • lola211 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 07.04.10, 12:33
          Pakujesz w organizm(w koncu skora to wchłania) cholernie duzo
          chemii, nad tym sie zastanów.Avon to czysta chemia, Oriflame lepiej
          mi sie kojarzy, YR zas ma najlepsze notowania.
          Roznie mozna uprzyjemnic sobie zycie, pod warunkiem, ze sobie nie
          szkodzimy.Ja bym sie obawiała negatywnych skutkow za jakis czas.

          A co do pilingow-ja co roku zima robie sobie serie z zastosowaniem
          kwasów.Naskorek schodzi, a spod niego wyłania sie gładka, nowa
          skóra.Zaden piling z ziarenkami nie da tego efektu,wole cos co
          faktycznie dziala.
          • paskudek1 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 08.04.10, 11:11
            po pierwsze trudno o kosmetyki BEZ chemii, nie łudź sę, nawet te apteczne to jest chemia. Nie da się bez tego zrobić kosmetyku. Ot zwyczajnie, te przemiany to są reakcje chemiczne.
            Po drugie firmy Avon i Oriflame to są firmy sprzedaży bezpośredniej, trudno więc mówić o sprzedaży wysyłkowej. No chyba że założycielka wątku est konsultantką i czeka na paczki.
            Sama jestem konsultantka Oriflame ale też nie mam złudzeń co do 100% naturalności kosmetyków. Uważam jednak że są dobre.
            • tullinka Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 08.04.10, 11:36
              Czekam na paczki z Ives R. smilesmile Zawsze bardzo niecierpliwie smile
        • lola211 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 08.04.10, 09:04
          Apteczne kosmetyki nie sa tylko do skor z problemami, ale takze do
          zwyklej codziennej pielegnacji- zatem nie mozna pisac, ze takich sie
          nie potrzebuje.
          Maja mniej substancji zapachowych, czesto wiecej czynnych
          substancji, sa IMO duzo lepsze niz kosmetyki z drogerii.
    • prunio4 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 07.04.10, 09:11
      to zależy czy kupujesz i korzystasz z tego czy kupujesz i leży
      tracąc datę ważności.

      Ta pierwsza firma to badziew, bazujący na dobrej reklamie i
      kolorowych, ogłupiających katalogach. Popularna, bo widoczna w
      pisemkach i innych mediach, przystępna cenowo. W Stanach jest firmą
      kojarzoną ze stacjami benzynowymi. Choć pewnie niektórzy mają swoje
      ulubione produkty.

      Druga bardziej stawiająca na jakość, zwłaszcza produktów
      pielęgnacyjnych. Choć z kolorówki nie wszystko mają trwałe.

      Trzecia wydaje się zbyt wysoką cenowo w relacji cena-jakość, choć
      kusi pięknymi sklepami. Ale wyleczyłam się z wierności w jej
      zakupach, kiedy reklamowałam jakiś zakup w miejscu, gdzie pakują te
      cudne paczuszki. Trzeh młodych ludzi, uśmiechających się do
      słuchawki, a wkoło 2 cm kurzu na pięknych kartonikach. Witryna z
      testerami do makujazu była w takim stanie, że skutecznie obrzydziłam
      się do Yves Rocher.
      • lola211 Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 07.04.10, 12:47
        Akurat z YR mam dobre skojarzenia.Maja kilka produktow , ktore mi
        odpowiadaja i w cenie rabatowej na tyle atrakcyjnej, ze wiem, iz nie
        przeplacam.Kiedys przyslali mi wode perfumowana, po paru dniach
        pękla buteleczka i zawartosc sie wylala.Wystarczylo, bym zadzwonila
        na infolinie- przyslali mi bez zadnego "ale" nowy produkt.
        Moja mama jest ich stała klientka i sobie chwali.Po zadnym kremie
        nie ma uczulenia, a zdarzalo sie to czesto po kremach innych marek.
        A co do warunkow w jakich towar sie pakuje, coz, to czeste.
        Moj brat pracuje w firmie, ktora sprzedaje odziez z gornej
        pólki.Sukienki za tysiace funtow walaja sie po podlodze.
    • drinkit Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 07.04.10, 21:02
      Dlaczego badziew? Yves Rocher i Oriflame robią bardzo dobre kosmetyki, jestem wierną fanka tej pierwszej firmy. Z Avonu kupuje tylko szampony/płyny do kąpieli/ kremy do rąk, bo wg. mnie jest nieco słabszy.
      Ja też jestem uzalezniona, ale od kupowania kosmetyków w drogeriach. To rodzinne u mniesmile
      • tullinka Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 07.04.10, 21:11
        Napisałam badziew bo ostatnio na forum panuje moda na potępianie wszystkiego co zwyczajne, masowe itp.
        • drinkit Re: avon, ives rocher, oriflame - nałóg? 07.04.10, 21:15
          tullinka napisała:

          > Napisałam badziew bo ostatnio na forum panuje moda na potępianie wszystkiego co
          > zwyczajne, masowe itp

          no tak, same oryginały na forumsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja