Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci

    • protozoa Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.04.10, 14:03
      Moje dorosłe juz dziś, studiujące dzieci zostały zaszczepione przeciwko 16 chorobom.
      Nie szczepiłam przeciwko: HiB, rotawirusom,- bo gdy synowie byli mali nie było
      tych szczepień, a w każdym razie nie były dostępne w Polsce.
      Przeciwko ospie wietrznej też nie zaszczepiłam, bo nim pojawiła sie szczepionka
      przechorowali ospę.
      Nie szczepiłam także przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego bo są to mężczyźni
      i nie ma jeszcze jednoznacznych opinii czy szczepić mężczyzn czy też nie.
      Grype szczepimy regularnie od lat - nikt nie chorował mimo kontaktu z ludźmi
      chorymi.
      FSME ( kleszcze) też, bo sporo jesteśmy na powietrzu, w lesie, a kleszcze są i
      to groźne.
      Polio my doszczepialiśmy, bo bywałam w Afryce.
      Synowie beda mieli doszczepiane za 2=3 lata.Błonica, tężec - krztusiec był
      szczepiony, terz czekamy na rejestracje szczepionki przeciwko krztuścowi dla
      dorosłych ( ma byc a dniach) i tez zaszczepimy. Widziałam chorych na krztuśca -
      dziękuję.
      Odrę, świnkę i rózyczkę szczepiłam o czasie, co więcej musiałam szukać świnki i
      różyczki, bo gdy moje dzieci były małe obligatoryjna była tylko odra.
      WZW B - wiadomo, każdy mądry człowiek nie ryzykuje.
      Podobnie WZW A.
      Dur brzuszny, febra - wyjeżdżamy, włóczymy sie po swiecie.
      Podobnie z meningokokami A i C.
      Gruźlicę szczepiono zaraz po urodzeniu, a potem według kalendarza.
      • tartaczek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 08:35
        @protozoa
        Wspolczuje Twoim dzieciom takiej ilosci szczepien.Ja tez jezdze po
        swiecie i sie nie szczepie na te wszystkie zalecane
        pieronstwa.Gwarantuje Ci ,ze predzej zlapiesz amebe czy goraczke
        Denga w Am Pld niz zolta febre.A niestety dla Ciebie na amebe nie ma
        szczepienia.Za to sa metody indianskie ,zeby to leczyc,bo leki
        polecane przez farmacje, moga powodowac raka(u zwierzat
        eksperymentalnych).Stoi jak wol na opakowaniu,wiec nawet nie
        ukrywaja.Najlepiej unikac terenow, gdzie te choroby wystepuja.
    • irima2 Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 07.04.10, 14:12
      Dla mnie to ten cały ruch antyszczepienowy wyrósł z braku innych
      problemów. Jak się nie ma prawdziwych to sobie trzeba cos wymyślić.
      Moja ciocia w wieku 4 lat zmarła na błonicę. Moja Babcia wiele by
      dała żeby mogła ją zaszczepić. Tak samo jak matka koleżanki
      teściowej, która przez przebyte polio była kaleką.

      Ale jak ktos nie chce szczepić - ok. Ale powinno być jasno
      powiedziane - leczenie, rehabilitacja z własnej kieszeni.

      A do publicznych przedszkoli/żłobków/szkół mogą być przyjmowane
      tylko dzieci zaszczepione (albo z przeciwskazaniem od lekarza).
      • tartaczek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 08:46
        @irima2
        To nie jest prawda ,ze ruch wyrosl z powodu braku innych
        problemow.Sztucznie wywolany kryzys,rozgrabianie majatku
        narodowego,postepujaca likwidacje sklepow zielarskich(codex
        alimentarius),faszerowanie zywnosci toksycznymi
        konserwantami ,wprowadznie lewego podatku klimatycznego, postepujaca
        inwigilacja i kontrola calych spoleczenstw oraz ich deprawacja -to
        jest brak problemow?To co dla Ciebie jest problemem?Program w
        telewizji?
        • crises Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 09:26
          >postepujaca likwidacje sklepow zielarskich

          Znowu ROTFL. U mnie Herbapolu jakoś nie zamykają.
          • malila Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 09:57
            crises napisała:

            > >postepujaca likwidacje sklepow zielarskich
            >
            > Znowu ROTFL. U mnie Herbapolu jakoś nie zamykają.

            Podejrzewam, że chodzi o wprowadzanie przepisów ograniczajacych
            listę produktów dopuszczonych do obrotu pozaaptecznego, które to
            ograniczenie będzie powodowac coraz mniejszą opłacalność prowadzenia
            sklepów zielarskich. Wielu ziól też już zresztą nie można kupić -
            wrotycz, kokoryczka są niedostępne, bo przecież mogą zaszkodzić. A
            arnika nie może? Napar z kwiatu arniki poprawia krążenie, poprawia
            pamięć i koncentrację, ułatwia usuwanie zastojów limfatycznych,
            łagodzi zawroty głowy i szumy w uszach, wzmacnia pracę serca - ale
            odwaru z arniki pić w żadnym razie nie wolno, może zabić. A jednak
            arnikę kupić można. Tylko że chyba już niedługo. Codex alimentarius
            jest już zapewne większości znany - chodzi m.in. o ograniczenie
            dostępu do ziół, homeopatii, suplementów diety oraz obniżenie norm
            jakościowych dla żywności. W tę właśnie stronę się zmierza, małymi
            krokami. Lepiej żabę podgrzewać powoli, za głupia jest żeby
            wyskoczyć;->
            • crises Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 10:14
              I bardzo dobrze - wiele ziół zawiera tak silnie działające
              substancje aktywne, że lepiej ich nie dawać bez ograniczeń do ręki
              statystycznemu użytkownikowi o inteligencji szkarłupnia.
              • malila Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 11:00
                crises napisała:

                > I bardzo dobrze - wiele ziół zawiera tak silnie działające
                > substancje aktywne, że lepiej ich nie dawać bez ograniczeń do ręki
                > statystycznemu użytkownikowi o inteligencji szkarłupnia.

                Taktak. Szkarłupnie nie radzą sobie z ziołami, trudno im znaleźć
                informacje na temat tego, na jak długo uodparnia szczepionka przeciw
                różyczce, nie orientują się, jaką skuteczność ma szczepionka bcg w
                zapobieganiu płucnej odmiany gruźlicy i przed czym tak naprawdę
                chroni, ale za to świetnie radzą sobie z zażywaniem tego... jak mu
                tam... ibum?wink i rennie i co tam jeszcze wydają bez recepty;-P
                A, no i oczywiście, jak kupią maść ichtiolową w aptece zamiast w
                zielarskim, to im się od razu zwoje mózgowe marszcząwink
                • crises Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 11:59
                  W tym wątku aż sie roi od szkarłupni, powołujących się na
                  doszczętnie skompromitowaną Majewską albo przekonanych o związku
                  szczepionek z autyzmem. Na forum pojawią się też inne
                  szkarłupnie, "diagnozujące" dziecko biorezonansem. Brakuje tylko
                  pijących naftę i wkładających sobie soczewicę do łydki. Jeśli to
                  jest reprezentatywna próbka, to naprawdę statystycznemu członkowi
                  polskiego społeczeństwa nie należy dawać do ręki nawet maści
                  ichtiolowej, bo jeszcze ją zje.
                  • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 12:09
                    Ulalala, tez Barta podczytujesz? smile
                    • crises Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 14:50
                      Bbba, pierwszy blog w moim czytniku RSS.
                      • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 20:29
                        Tak mnie sie zdawalo, ze ta nafta plus soczewica zbiegiem
                        okolicznosci byc nie moga smile. Swoja droga - moze trzeba by odeslac
                        tam sztab nawiedzonych antyszczepionkowcow. Nie wiem tylko czy oni
                        by cokolwiek z tego zrozumieli.
                        • crises Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 11:03
                          Nie zrozumieliby - przykład niejakiego zbi jest aż nazbyt wymowny.

                          Zresztą - oni po prostu nie chcą rozumieć. Jak ktoś napisał, już nie
                          pamiętam, tam, czy gdzie indziej - oni po prostu nie lubią
                          szczepionek i wszelkie rzeczowe argumenty starannie wypierają. O ile
                          jeszcze jakoś jestem w stanie to zrozumieć w przypadku rodziców
                          chorych dzieci, którzy nie potrafią się pogodzić z tym, że ani nie
                          wiemy, skąd się biorą niektóre schorzenia, ani za bardzo nie umiemy
                          takim dzieciom pomóc, to w przypadku całej reszty, bez urazy, taka
                          totalna ignoracja w kwestii tego, jak działa Evidence Based
                          Medicine, w roku 2010, przy powszechnej dostępności wiedzy z książek
                          i Internetu, jest takim obciachem, jak - bo ja wiem - chodzenie w
                          brudnych majtkach. A obnoszenie się z tą niewiedzą - jak chodznie w
                          brudnych majtkach wystających spod spódnicy.
                          • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 14:43
                            Zbi akuratnie to niemalze wyzyny "yntelektualne" w porownaniu do
                            niektorych wypowiedzi na tym forum (vide argument o szkodliwosci
                            szczepionek wydedukowany na podstawie faktu, iz przeciwko czarnej
                            ospie juz sie nie szczepi - jezeli ktos jest takim ignorantem, to
                            prawnie nie powinien miec dzieci, bo je tylko uszkodzi).

                            Ja mysle, ze problem tutaj jest inny: antyszczepionkowcy jada tylko
                            i wylacznie na liscie Majewskiej. Jest to biblia i odnosnik do
                            wszytskiego. Nikt, zaloze sie, nie zerknal nawet do linkow podanych
                            przez nia i nie wie na jakie zrodla sie powoluje. Bo po co? Pani
                            profesor jest pani profesor, a profesor wie lepiej niz wszyscy. Z
                            listu, w ktorym nawet Majewska pisze, ze przeciwko szczepieniom nie
                            jest, zrobil sie taki "vicious circle brief" - szczepionki zawieraja
                            rtec, rtec jest trujaca i osiada m.in. w mozgu, rtec+mozg = autyzm.
                            A jezeli inne zrodla mowia inaczej - Jaszczury nas oklamuja i
                            falszuja wszytskie dane. EBM tez jest cala zafalszowana. Wszytsko
                            jest falszerstwem, jedyna prawda to list pani profesor.

                            I koniec. Niczym nie przemowisz, nic nie udowodnisz, nawet
                            matematyka, jak zreszta widac w tym slicznym wywodzie Adamsa i
                            zbiego, ze szczepieni zarazaja nieszczepionych. Na syndrom Ickego
                            nie ma, niestety, zadnej szczepionki.
              • kunegunda32 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 11:56
                Co ty się tego szkarłupnia uczepiłaś, jak rzep psiego ogona?? A wracając do
                tematu to jakie twoim zdaniem zioła ogólnie dostępne zawierają te tak strasznie
                silne działające substancje czynne? Pomijam fakt że jak ktoś będzie chciał to
                pójdzie do pierwszego lepszego lasu i sobie tych strasznych ziół nazbiera, bo
                jakoś nie zauważyłam masowego wycinania pokrzyku.
                • crises Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 12:02
                  1. Bo mi się bardzo podoba to określnie.

                  2. Owszem, wiele ziół zawiera silne substancje aktywne.

                  3. Do lasu może iść i zbierać co chce, nawet muchomory na nalewkę,
                  nie ma przepisów zabraniających zbierania muchomorów. Natomiast
                  istnieją - i słusznie - przepisy uniemożliwiające wytwarzanie
                  konfitury z muchomorów i sprzedawania jej w sklepie.
                  • kunegunda32 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 18:57
                    > 1. Bo mi się bardzo podoba to określnie.

                    Tiaa ale to się trochę jakby nudnawe robi.

                    2. Owszem, wiele ziół zawiera silne substancje aktywne,
                    ja nie mówię że nie, natomiast nalewki z pokrzyku, dziewanny czy konwalii nikt
                    Ci ot tak nie sprzeda. Natomiast jak ktoś się uprze to oczywiście może sobie
                    kuku zrobić np. piołunem czy dziurawcem. Tylko dlaczego nie zakażą sprzedawania
                    bez recepty goowien w stylu Apap, etopiryna, czy Ibum, którymi sobie naprawdę
                    można zaszkodzić? Jak łykniesz garść aspiryny to też zejdziesz bo się
                    wykrwawisz? Czy to znaczy że też jej trzeba zakazać?
                    Ja bron Boże nie bronię osób które garściami łykają jakieś prochy na wszystko,
                    ale z tymi ziołami to już jest lekkie przegięcie.
                    Inną sprawą jest to że nasze społeczeństwo woli łyknąć 50 tabletek niż wziąć się
                    za siebie w sensie zmiany stylu życia, bo po co? Jem tłusto suto zakrapiając
                    alkoholem łyknę magiczny środek na wątrobę i będzie extra, palę to pożuję gumę
                    albo przykleję plasterek, chleję - wezmę 2KC albo alkazetzer i będzie po
                    problemie i tak dalej.
    • bluex Fatalne 07.04.10, 14:17
      Jakos my wszyscy bylismy szczepieni i autyzmu nie mamy
      Pani Dr robi wiecej szkody niz pozytku
      Skandal
      • gabrielle76 Re: Fatalne 07.04.10, 14:56
        bluex napisała:

        > Jakos my wszyscy bylismy szczepieni i autyzmu nie mamy
        > Pani Dr robi wiecej szkody niz pozytku
        > Skandal


        a to ciekawe, byłas szczepiona na odre i świnke???????? watpie a własnie ta
        szczepionka wywołuje autyzm
        • dynema Re: Fatalne 07.04.10, 15:38
          a własnie ta
          > szczepionka wywołuje autyzm


          Wywoluje? Czyli wszyscy ktorzy ja przyjeli maja autyzm? Ciekawa
          teoria.

          Poza tym ten watek jest smieszny pod tym wzgledem ze ludzie pisza
          tutaj takie bzdury opierajac sie na artukulach w prasie brukowej
          sprzed 30 lat,tych samych ktore twierdza jak to duzo zelaza jest w
          szpinaku i ze czlowiek traci wiekszosc ciepla przez glowe i podobne
          glupoty...ehh....Tak smieszno-straszny bo jednak czesc ludzi jest
          zbyt leniwa aby siegnac do jakiegokolwiek zrodla naukowego i bedzie
          szerzyc podobne bajki.
        • maadzik3 Re: Fatalne 07.04.10, 20:49
          Na odre szczepia od lat 60-ych w Polsce. Wiec z drobnymi wyjatkami najstarszych
          na forum tak, bylismy szczepieni.
          • gabrielle76 Re: Fatalne 08.04.10, 11:51


            maadzik3 napisała:

            > Na odre szczepia od lat 60-ych w Polsce. Wiec z drobnymi wyjatkami najstarszych
            > na forum tak, bylismy szczepieni.

            to ciekawe bo ani ja ani moi rówiesnicy nie bylismy na odre szczepieni, moja
            pare lat młodsza siostra tez nie, wiec wyjatkami to sa Ci co byli szczepieni
    • endgame222 Groźna moda to przepisywanie antybiotyków 07.04.10, 16:08
      przez lekarzy. To jest dużo poważniejszy problem niż żale firm farmaceutycznych, że nie udaje im się wcisnąć ludziom ich trujących szczepionek.
      • protozoa Re: Groźna moda to przepisywanie antybiotyków 07.04.10, 16:15
        Nie jestem fanką antybiotyków. Nie pamietam czy brałam 25 czy 30 lat temu
        ostatni raz. Jedno moje dziecko nie brał0 nigdy w zyciu, drugie raz. A mają 20
        lat. Tym nie mniej czasem trzeba, jest to mniejsze zo. Na co dzień kierując sie
        tym mniejszym złem zlecam antybiotyki- rutynowo po operacjach.
        • endgame222 Re: Groźna moda to przepisywanie antybiotyków 07.04.10, 17:33
          A twoi koledzy lekarze zlecają antybiotyki rutynowo przy grypie (żeby nie było powikłań) czy byle infekcji wirusowej.
          • protozoa Re: Groźna moda to przepisywanie antybiotyków 07.04.10, 20:45
            Nie wiem co robia moi koledzy-lekarze, ale czasem potrzebny jest antybiotyk
            osłonowo np. u chorych ze sztuczną zastawką serca - nawet przy wirusowej grypie.
        • tartaczek Re: Groźna moda to przepisywanie antybiotyków 08.04.10, 08:57
          @protozoa
          No to zle zalecasz.Nie ma zadnego wskazania do podawania antybiotyku
          po operacji ,jesli pacjent nie ma objawow infekcji.Czasami chirurg w
          uzasadnionych przypadkach podaje profilaktycznie antybiotyk przed i
          po zabiegu.Dotyczy to np.pacjentow zagrozonych zapaleniem
          wsierdzia.Nie ma potrzeby podawania antybiotykow rutynowo.Poczytaj
          zachodnia literature ,a nie tylko polsko- jezyczna.Wczesniej
          chwalilas sie ,ze czytujesz.Widac niedokladnie.Tak samo jak nie ma
          potrzeby szczepienia na WZW B obligatoryjnie wszystkich pacjentow
          przed zabiegiem.
          • kannama Re: Groźna moda to przepisywanie antybiotyków 08.04.10, 15:44
            Nie wiem co na te tematy światowa literatura, ale wiem, że miałam dwa razy
            wycinaną ósemkę z dziąsła i jako, że nie lubię antybiotyków (miałam kiedyś
            wstrząs po penicylinie)postanowiłam, że przeczekam bez. Postanowienie wzięło w
            łeb na drugi dzień gdy dostałam 40 stopniowej gorączki. Chyba nikt nie ma
            zabiegów chirurgicznych codziennie. Jak raz na kilka lat dostanie "na wszelki
            wypadek" antybiotyk to wpływu na jego zdrowie wielkiego to to mieć nie będzie. A
            po co ryzykować powikłania?
      • iwoniaw Antybiotyk moim dzieciom przepisywano wyłącznie 07.04.10, 16:48
        w przypadkach ewidentnej anginy i szkarlatyny. We wszystkich innych
        przypadkach, tzn. przy infekcjach wirusowych dostawaliśmy tylko leki
        na obniżenie gorączki i zalecenia ogólnego postępowania w miarę
        rozwoju sytuacji.
        Nie wiem, z czym masz problem - w końcu nikt cię pod pistoletem nie
        trzyma i możesz leczyć zakażenia bakteryjne syropkiem z glukozy -
        przynajmniej pewne geny z populacji będą się stopniowo eliminować z
        pożytkiem dla ludzkości.
        • endgame222 Re: Antybiotyk moim dzieciom przepisywano wyłączn 07.04.10, 17:27
          Teraz lekarze przepisują antybiotyki przy grypie(!), a nawet przeziębieniu "na wszelki wypadek". Dlatego gdy pani doktor chciała leczyć mój uporczywy kaszel antybiotykami powiedziałem, że antybiotyków nie biorę. Dostałem syrop, a po kilku dniach kaszel ustąpił.

          Niestety przeciętny pacjent słucha się lekarza, wykupuje antybiotyki, a po kilku dniach przerywa kurację. Dlatego są szczepy bakterii oporne na wszystkie bez wyjątku antybiotyki.
          • iwoniaw Oto kwintesencja "problemu" z antybiotykami 07.04.10, 17:39
            Cytat Niestety przeciętny pacjent słucha się lekarza, wykupuje
            antybiotyki, a po kil
            > ku dniach przerywa kurację.


            Rzeczywiście, posłuch wobec rad lekarza niesamowity. Czy są jeszcze
            ludzie, którzy nie wiedzą, że kuracji antybiotykowej nie wolno
            przerywać na własną rękę?


            Cytat Dlatego są szczepy bakterii oporne na wszystkie bez
            > wyjątku antybiotyki.



            A te odporne szczepy to rozumiem z powodu, że lekarz przepisał
            antybiotyk na wirusówkę, a nie z powodu uodpornionych przerwaną
            kuracją antybiotykową bakterii (które może jednak należało wytłuc
            antybiotykiem do końca zgodnie z receptą lekarza, a nie "po
            kilku dniach przerywać kurację" i wieszać psy na lekarzach
            wypisujących antybiotyki "niepotrzebnie"?) Gratuluję logiki.
    • elske Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.04.10, 16:27
      mlot-na-mloty napisała:

      > ściema. tyle na temat paniki lekarzy.
      > mamy program szczepień przeładowany w porównaniu np. do państw skandynawskich.

      Mieszkam w Norwegii, obowiązkowy kalendarz szczepień wygląda tak samo jak w
      Polsce.Dodatkowo dziecko w pierwszym roku zycia ma szczepienie na pneumokoki
      .Różnica jest taka, że tutaj lekarz nie proponuje dodatkowych , odpłatnych
      szczepionek , czy innych cudownych 5w 1 czy tez 6 w 1. Kiedys rozmawiałam z
      położną na temat dodatkowego szczepienia, to powiedziała mi , że gdyby taka
      szczepionka była potrzebna, była by w kalendarzu szczepień jako obowiązkowa i
      bezpłatna.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gb/vf/y0um/xpo0LdaCWdEfsPVtRA.jpg
      "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
    • ata22 Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 07.04.10, 16:36
      Nie no wkurzają mnie takie bezsensowne dyskusje, szczególnie prowadzone przez
      ludzi zapatrzonych w medycynę i lekarzy! Tak się składa, że jestem mama
      dziecka, które bardzo poważnie zachorowało po zaszczepieniu na gruźlicę. Przed
      podaniem szczepionki nikt mi nie powiedział jakie może ona wywołać efekty a ja
      młoda mama ślepo wierzyłam lekarzom i medycynie i była pełna wiary w to że
      robię to dla dobra dziecka zaszczepiłam moją córkę. Następne lata to był
      koszmar, szczególnie dla mojej córeczki. Teraz mam już drugą córcię i przy
      niej ( chociaż kosztem starszego dziecka) nabrałam rozsądku. Młodsza została
      zaszczepiona tylko na to co niezbędne czyli np. Heine-medine, pozostałe
      szczepienia, szczególnie te bardzo reklamowane ominęłam szerokim łukiem.
      Zresztą uważam że reklamy szczepionek , które pokazywane są w taki sposób, że
      najpierw widzimy łóżeczko dziecięce w pokoiku a za chwilę widzimy łóżko
      szpitalne i to oczywiście pod hasłem, jak nie zaszczepisz to zobacz co spotka
      Twoje dziecko powinny być zakazane. To jest zwykłe zastraszanie. A co do
      leczenia. To wiem chyba tak jak nikt, że skutki szczepień są bardzo
      długotrwałe, bardzo kosztowne w leczeniu a co najgorsze sami lekarze nie
      umieją sobie z nimi poradzić, nawet jeżeli przyznają sę do błędu.A co do
      odszkodowań... Jestem prawnikiem, ale na zabawy w odszkodowania nie miałam
      czasu, walczyłam o dziecko...
    • bah 200 000 dolarów !!! 07.04.10, 17:42
      temu z nich, który publicznie wypije mieszaninę standardowych składników uzupełniających szczepionki w tej samej ilości, w jakiej jest ona zalecana sześcioletnim dzieciom w wytycznych na rok 2005 opracowanych przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorób (Centers for Disease Control and Prevention)

      Po raz pierwszy propozycję ogłoszono 21 stycznia 2001 r. oferując 20.000 dolarów nagrody. Propozycja nie spotkała się z żadnym zainteresowaniem, dlatego 1 sierpnia 2006 została podwyższona do 75.000 dolarów. Ale i to nie pomogło nakłonić nikogo do wypicia odpowiednika szczepionki. Dlatego Jock Doubleday oświadczył, że od 1 czerwca 2007 roku nagroda będzie wzrastać co miesiąc o kolejne 5.000 dolarów, aż do skutku.

      dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1502&Itemid=53

      • dynema Re: 200 000 dolarów !!! 07.04.10, 17:57
        To ze ktos nie chcialby wypic plynu do lewatywy w ilosci normalnie
        stosowanej nie oznacza ze zrobienie lewatywy jest jednoznaczne ze
        smiercia.
      • duzeq Re: 200 000 dolarów !!! 07.04.10, 22:16
        To masz ochotnika, co sie zglosil i co z tego wyniklo.
        layscience.net/node/464
        Ruszcie troche ludzie mozgownicami...!
        • evee1 Re: 200 000 dolarów !!! 08.04.10, 06:08
          Hi, hi, jak widac wedlug organizatora trucizna szczepionkowa
          zadziala inaczej na lekarzy i na laikow.
    • aarvedui za ile można zamówić taki "artykuł"? 07.04.10, 18:25
      są jacyś zorientowani ile kosztuje w prasie (np Gazeta, Rzeczpospolita) kampania
      reklamowa w formie "rzetelnych i obiektywnych" artykułów?

      chcę wprowadzić produkt, badania i opinie lekarzy mam już opłacone i
      spreparowane, pozostaje tylko jakaś seria artykułów, może według schematu
      -pierwsze 2 tygodnie - wprowadzające strach i panikę przed chorobami (mam już
      zamówione opracowanie w renomowanym naukowym instytucie)
      -kolejne 2 tygodnie - sugestie leków, mogą być ogólne, bo jak na razie jestem
      monopolistą.
      -jakiś duży event na koniec, może reportaż o chorym Maciusiu, który zdrowieje
      cudownie pod wpływem sprzedawanych przeze mnie leków, reportaż dramatyczny, żeby
      mamuśki się popłakały, wzruszyły i popędziły do aptek - bo koniecznie musi być
      opinia, że tylko regularne przyjmowanie chroni przed chorobami.

      ile może to kosztować w gazecie? na dobry początek oferuję dla redaktorów dwa
      tygodnie konsultacji w profesjonalnym ośrodku w Tajlandii, gdzie ustalimy szczegóły.
    • aretahebanowska Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 07.04.10, 20:36
      Protozoa,
      jak normalnie Cię nie lubię tak tu popieram w całej rozciągłości.
      Obawiam się tylko, że to jak kopanie się z koniem. ONI wiedzą bo
      pani Majewska tak powiedziała i opublikowała w "Głosie Pcimia" (nie
      obrażając mieszkańców Pcimia). Niestety wygląda na to, że po
      wszystkich reformach szkolnictwa poziom wiedzy zamiast rosnąć,
      maleje. I to jest tragiczne, bo jednocześnie wielu ludziom wydaje
      się, że jak przeczytali artykuł w "Fakcie" to już wszystko wiedzą.
      Ja mam prawie 40 lat i znałam dziecko chorujące na polio; koleżanka
      z przedszkola zmarła na dyfteryt; pamiętam też swoją świnkę, która
      wcale nie przeszła łagodnie i mnóstwo dzieci chorujących na te
      wszystkie odry i różyczki. Obu swoich synów szczepiłam i uważam, że
      słusznie. A jak ktoś ma pecha to mogą mu zaszkodzić preparaty
      witaminowe.
      • tartaczek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 08:59
        A ja znam ludzi .ktorzy przeszli polio, pomimo ,ze zostali
        zasczepieni,wiec nie pitol.
        • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 12:07
          To jeszcze raz, gwoli przypomnienia: szczepionka nie jest w 100%
          skuteczna, ale gdyby nie bylo szczepien na polio, to widzialabys nie
          jedna chora osobe, a tysiace.

          Czy do ciebie zaden matematyczny argument naprawde nie dociera? Ani
          statystyki?
    • protozoa Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.04.10, 21:11
      Większość wypowiadających się na tym forum przeciwników szczepień w życiu nie
      widziała poważnych chorób i ich powikłań. Coś tam słyszała, ktos przechodził
      bardziej czy mniej łagodnie świnkę czy różyczkę, polio gdzieś tam dawno i daleko
      itd.
      Szkoda, że nie widząc tych chorób nie potrafi jednak uruchomic wyobraźni i
      zrozumieć, że jedząc czosnek z cytryną i myjąc ręce ( jestem jak najbardziej za
      higieną, czosnku nie znoszę) nie wyeliminuje się większości chorób przeciwko
      którym mozna szczepić.
      A większość z nich to choroby ciężkie dające poważne powikłania. Infekcje myli
      się z grypą, nie ma się pojęcia o działaniu szczepionek. A nakazy są po to, aby
      je łamac ( kłaniają sie nawyki z czasów zaborów, okupacji czy okresu realnego
      socjalizmu, kiedy cnota był sprzeciw).
      I ten sprzeciw odbije się czkawką. Silną.
      • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.04.10, 22:53
        Antyszczepionkowcy w Polsce maja jedno zrodlo - list niejakiej
        prof M. Ktora to M. czasami manipuluje faktami, a czasami uderza w
        dramatyczne tony potegowane odpowiednim stylem, co rowniez
        doprowadza do prania mozgu biednych rodzicow. Oto jeden z przykladow:

        "Polskie niemowlęta w pierwszych 18 miesiącach życia otrzymują 16
        obowiązkowych szczepień przeciw 10 chorobom: gruźlicy, żółtaczce B,
        błonicy, krztuścowi, tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i
        zakażeniom Haemofilus influenzae b. Dodatkowo zalecane są
        szczepienia przeciw: Streptococus pneumoniae, Neisseria
        meningitidis, rotavirus, influenza virus, herpes virus varicellae, i
        hepatitis A virus, co może stanowić razem liczbę 26 szczepień w
        pierwszych 24 miesiącach życia".


        Lista chorob na ktore szczepi sie biedne dzieciatka jest zaiste
        odrazajaca, prawda? A teraz dla przeciwwagi opisuje M. sytuacje w
        Szwecji:
        "W krajach skandynawskich, które od lat cieszą się najlepszymi
        wskaźnikami zdrowotności społeczeństwa oraz najmniejszą
        umieralnością niemowląt, szczepienia są dobrowolne i niemowlęta
        otrzymują pierwsze w 3 miesiącu życia lub później. W pierwszych 12
        miesiącach życia otrzymują one tylko 9 zalecanych szczepień: DTaP,
        IPV i Hib, a w 18 miesiącu – dodatkowo MMR. Czesi mają podobnie
        racjonalny i oszczędny kalendarz szczepień. Stosują wprawdzie BCG w
        pierwszych 6 tygodniach życia, ale pozostałe szczepienia zaczynają
        dopiero w 13 tygodniu".


        Och, dlaczego tylko nie mozna bylo napisac, ze skandynawskie
        niemowleta szczèpione sa 12 razy (a nie 9 !
        www.smittskyddsinstitutet.se/in-english/activities/the-
        swedish-vaccination-program/) przeciwko błonicy, krztuścowi,
        tężcowi, polio, odrze, śwince, różyczce, i zakażeniom Haemofilus
        influenzae b i pneumokokom? I ze ewentualnie mozna sie na cos
        doszczepic? Bo lepiej brzmi pare zwiezlych nazw jak DTaP, Hib, IVP a
        nie rozwlekanie sie jak w przypadku polskich dzieci.
        To niby maly szczegol, ale robi kolosalna roznice w odbiorze.

        Tak wiec ta niby monstrualnie wieksza ilosc szczepien w Polsce vs.
        Skandynawia nijak sie ma do rzeczywistosci. W Polsce dwa szczepienia
        sa wciaz obowiazkowe - przeciwko gruzlicy i WZWtB. To sa te 4
        szczepionki wiecej niz w Skandynawii. Tylko dlaczego taka Majewska
        nie napisze, ze pomimo, ze w Skandynawii szczepienia sa
        nieobowiazkowe, to szczepi sie grubo ponad 90% spoleczenstwa?
        Dlaczego Majewska nie wspomni o takim malym szczegole, ze w Szwecji
        obowiazkowe szczepienie niemowlakow BCG obowiazywalo przez 35 lat
        (1940 - 1975), az w koncu wskaznik zachorowalnosci na gruzlice spadl
        bodaj do 1,5 : 100.000?. W UE usredniony wskaznik wynosi cos ok.
        12:100.000, w krajach skandynawskich jest duzo nizszy, w Polsce w
        2004 roku ciagle wynosil 29,4:100.000. Ze wskaznik zachorowalnosci q
        polsace na WZWtB spadl po wprowadzeniu szczepien o 90%?

        Tak mozna ciagnac. Tylko po co? Majewska powiedziala, ze
        szczepienie prawie na pewno powoduje autyzm, rzad klamie i
        basta! "Prawie" co prawda robi tutaj olbrzymia roznice, ale
        swiadomosc polska juz to lyknekla w uproszczeniu. I nic z tym nie
        zrobisz (vide mlod-nad-mloty).
        • oxygen.100 a propo prof. Majewskiej 08.04.10, 07:32
          Tak sie akurat sklada ze prof. Majewska jest rdzennym pracownikiem mojego
          instytutu. Podjelam z nia nawet swego czasu wspolprace, ale szybko sie z tego
          wycofalam. Jej artykuly znam dosc dobrze i nie wiem jak to sie stalo ze powazny
          naukowiec powoluje sie na bzdury ktore opublikowal ktos pod nazwiskiem
          (pseudonimem Kennedy)Swego czasu przewertowalam dokladnie te dziwne amerykanskie
          strony www dotyczace szczepien czy raczej nie-szczepien i tak po prawdzie to
          wlos mi sie zjezyl.
          Ale skoro w USA akceptowane sa towarzystwa zwolennikow plaskiej Ziemi czy cos w
          tym stylu to niedemokratycznym byloby zabranianie gloszenia pogladow ze
          szczepienia szkodza.

          Szczepienia byc moze moga powodowac rozne komplikacje, ale nie z powodu
          timerosalu a z powodu gmerania w ukladzie immunologicznym. Gdy trafi na slaba
          jednostke moze to zaowocowac powaznymi powiklaniami wlacznie z autyzmem.
          Ale szczepic nalezy bezwzglednie, a powiklania zdarzyc sie moga zawsze i
          wszedzie, to jest biologia a nie matematyka
          • tartaczek Re: a propo prof. Majewskiej 08.04.10, 08:39
            @oxygen.100
            Sprawdz ,ile bylo zachorowan na zespol Guille -Barre w Stanach w
            latach bodajze 70-tych ,kiedy to obligatoryjnie szczepili na
            swinska grype i dlaczego odstapili od tych szczepien i jakie
            zasadzono odszkodowania.
            • crises Re: a propo prof. Majewskiej 08.04.10, 14:59
              Te, ekspert z koziej dooopy, naucz się choć poprawnie pisać nazwę
              schorzenia.

              Świńska grypa? W latach 70.? Coś Ci się kompletnie poportaliło.
              • duzeq Re: a propo prof. Majewskiej 08.04.10, 21:06
                Pisac poprawnie to ona nie umie, ale z ta swinska grypa w latach 70-
                tych w Stanach to ma racje (no, przynajmniej troche). Pandemii jako
                takiej nie bylo, ale jak zbadano pierwszego, ktory padl w Fort Dix,
                to sie pos...li ze strachu, lacznie z Geraldem Fordem, ze znowu
                swinska grypa i ze znowu bedzie jak w 1918.

                Stad pomysl naglego zaszczepienia -set milionow ludzi w USA. Na
                syndrom GB zachorowalo wtedy 500 osob, prasa zrobila reszte.

                Tu do poczytania:
                www.haverford.edu/biology/edwards/disease/viral_essays/warnervirus.htm

                Z tym, ze oni nie mieli zadnego innego wytlumaczenia dla ilosci
                chorych w tym czasie, stad pojawily sie odszkodowania, natomiast
                inne zrodla
                (espanol.ninds.nih.gov/trastornos/el_sindrome_de_guillain_barr
                e.htm) podaja, ze do tej pory niewiadomo co powoduje ten syndrom.

                Niedlugo Amerykanie odkryja, ze ich nadmierna otylosc postepujaca w
                przyspieszonym tempie, to rezultat czego? Ano szczepionek! I
                zazadaja odszkodowania, ktore w calosci zostanie przeznaczone na
                hamburgery obciekajace zoltym serem.
        • tartaczek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 08:51
          Zachorowalnosc na gruzlice spadla nie z powodu szczepien ,tylko
          poprawy warunkow socjalnych.Szwecja kiedys to byla straszna bida i
          masowo emigrowali do Ameryki.Stad do tej pory tradycja jedzenia
          skislych sledzi-z dawnej biedy ,kiedy kisili sledzie,zeby przetrwac
          glod.
          • tartaczek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 08:58
            Mialo byc ,zeby przetrwac zime .
          • oxygen.100 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 09:10
            Prawde mowiac temat szczepien przestal mnie fascynowac juz dawno, wiec nawet nie
            chce mi sie tracic czasu zeby szukac informacji na ten temat.
            Szczepic sie nalezy i tyle.
            Powiklania beda zawsze problem w tym ze tylko to sie naglasnia bo to podnosi
            ogladalnosc/sprzedaz. Wiem dokladnie jak sie to robi bo kilka lat temu
            przygotowywalam program publicystyczny o szczepieniach dla TVN MEDsmile)
            Niestety stacja sie zwinela i dupasmile
            Prof. Majewska ma grant unijny na zwiazek autyzmu ze szczepieniami. Napisala
            dobrze projekt, temat jest wazny i nalezy go zbadac, ale jej podejscie do owego
            projektu momentami traci oszołomstwem. Byc moze popelnila blad powolujac sie na
            ow raport Kennedyego ze koncerny farmaceutyczne to hieny, opublikowala to nawet
            w jakims posledniejszym czasopismie internetowym, a teraz ciagnie sie to za nia
            jak smród za wojskiem i tyle. Z tego co wiem, to juz jej mieknie rura w kwestii
            szczepien i pani prof. cichcem wycofuje sie ze tych z d... wzietych rewelacji o
            timerosalu i miedzynarodowych knowaniach.
            BTW w Danii przeprowadzono badania ktore wykazaly ze po wycofaniu timerosalu ze
            szzcepionek odsetek zachorowan na autyzm pozostal bez zmian.
            Dziwne prawda?smile

            • tartaczek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 09:29
              @oxygen.100
              Mysle ,ze presja firm farmaceutycznych a Pania profesor byla zbyt
              duza.A teraz powiedz ,na ilu imprezach bylas zorganizowanych przez
              firmy farmaceutyczne?Ile osob z Twojego instytutu jezdzi na kongresy
              miedzynarodowe za wlasne pieniadze?Kto je dofinansowuje ,albo oplaca
              w calosci ,wlacznie z wynajeciem prywatnego przewodnika na miejscu i
              wszystkimi imprezami towarzyszacymi?Jezeli Ty nie bylas tzn,ze malo
              znaczysz . Z naszego kraju jezdzi sama wierchuszka.Funduja zwykle
              tylko decydentom i tym co wypisuja zalecane przez nich leki drogie
              lekarstwa lub prowadza badania kliniczne zlecone przez
              koncerny.Ostatnio moj ojciec byl u urologa i mimo ,ze jest emerytem
              z kiepskimi finansami ,dostal lekarstwo z napisem" nie zamieniac "i
              kosztowalo go to majatek ,jak na jego mozliwosci.Pani w aptece nie
              mogla wiec sprzedac tanszego odpowiednika.A kto kupuje lekarzom do
              gabinetow szpitalnych telewizory,sprzet DVD,czajniki i inne gadzety?
              I stad potem podatnosc na sugestie.
              • hankam Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 12:27
                Urojenia w czystej postaci.
              • oxygen.100 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 19:07
                Konferencje oplacam sobie z grantow o ktore sie wlasnorecznie staram lub w
                ktorych jestem wykonawca. Nie jestem lekarzem i nie mam supportu z
                koncernow.Wiem tez ze te informacje o sponsorowaniu wyjazdow na dzien dzisiejszy
                sa mocno przesadzone. Wszystkie imprezy towarzyszace na duzych zjazadach
                miedzynarodowych sa platne z prywatnych pieniedzy. Jak ktos chce to uczestniczy
                jak nie to nie.
                Nie zgodze sie ze na konferencje jezdzi wierchuszka. Kazdy srednio kumaty
                doktorant umie wystapic o travel grant do organizatorow i go dostac bez
                wiekszego problemu. Nie wiem skad bierzesz te informacje
                Pracuje tez freelancersko w badaniach klinicznych i powiem Ci ze zarejestrowanie
                jakiegokolwiek leku nawet suplementu diety jest obwarowane rygorystycznymi
                wymogami certyfikatami i kazdy kto w tym dlubie wie ze to nie jest takie hop
                siup nikt nie zaryzykuje odpowiedzialnoscia karna za naciaganie czy falszowanie
                wynikow takich badan. Firmy jedynie gryza palce do kosci i zmieniaja formulacje
                leku jesli cos wychodzi nie tak. Po czym i tak lek musi byc ponownie przebadany.
                A rejestracje otrzymuje warunkowo na czas okreslony.
                Byc moze Twoj ojciec trafil na dobrego lekarza ktory wie ze generyki to nie to
                samo co preparaty innowacyjne i stad ta adnotacja. Tylko sie powinnas cieszyc
              • protozoa Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 13:25
                Przez 20 lat pracy byłam na 3( trzech) zjazdach współfinansowanych przez firmy
                farmaceutyczne - i było to dość dawno. Od co najmniej 10 lat za wyjazdy płacę
                sama z GRANTÓW!!!! a przedstawiciele firm farmaceutycznych w charakterze łapówek
                dają nam plastikowe długopisy, karteczki, podkładki pod mysz itd, są to gadżety
                warte max 20 pln.
                Mój mąż należy do tzw. wierchuszki i....... także nie jeżdzi, co więcej goni
                wszelkiej postaci przedstawicieli firm. I co łyso Ci?
                Ojciec mógł iść do urologa przez NFZ, nie ma konieczności leczenia sie u
                prywatnych lekarzy, mógł tez domagać sie generyków- są to znacznie tańsze leki
                lecz czasem mniej skuteczne.
                Można brać np. Nexium ( produkowanej przez AstreZenekę, której nie cierpię ze
                względu na osobowość repów) za ponad 100 pln, można generyk za 8 pln. Wybór
                nalezy do pacjenta. Skuteczność inna. Ale nic nie jest za darmo, nigdzie.
          • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 10:30
            Jasne. A Polska kiedys siegala od morza do morza.

            Szwedzi emigrowali masowo do Ameryki pod koniec XIX wieku. W latach
            30-stych wprowadzili juz szwedzki model ciepelka socjalnego, wiec
            poprawa warunkow to jedna sprawa, natomiast glowna przyczyna
            doprowadzenia do tak niskiego wskaznika zachorowalnosci na gruzlice
            byla szczepionka.

            Dlaczego? Bo w tych jakze luksusowych warunkach bytowych doszlo w
            2005 roku do wybuchu, powiedzmy malej epidemii wsrod grupy
            imigrantow, ktorzy, jak wiadomo, przybywaja z krajow gdzie
            szczepienia nie sa obowiazkowe, to znaczy nie ma ich wcale badz
            niewielki procent ludnosci ma do nich dostep. To, kurde, jak ta
            gruzlica miala prawo sie znienacka pojawic, skoro kazdy by chcial
            zyc pod opiekunczymi skrzydlami panstwa szwedzkiego?
      • tartaczek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 09:06
        Poniewaz nie lubisz czosnku,wiec musisz sie szczepic.
        Znam dwoch lekarzy ,ktorzy pomimo szczepien na gruzlice,zachorowali
        na bardzo ciezka jej postac.Moi inni koledzy zaszczepieni na WZW B
        zachorowali zarowno na WZW B ,oraz C ,ktora jest grozniejsza i nie
        ma na nia szczepien.I co nasz autotytet w tej sprawie ma do
        powiedzenia?
        • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 10:54
          Pytaniem na pytanie: a od kiedy to szczpionki maja 100% skutecznosc
          dzialania? Toz to nawet antyszczpionkowcy zazwyczaj znaja odpowiedz.
    • mariolka55 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 09:03
      ważne żeby nie popadać w skrajności
      szczepić owszem,byleby nie przesadzać i nie szczepic na wszystko na co wychodza
      szczepionki płatne po 300 zeta za dawkę i żarliwie reklamowane
      zresztą w bardzo chamski sposób reklamowane.
      • tartaczek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 09:13
        @mariolka55
        Bardzo sluszne podejscie.Przede wszystkim zdrowy rozsadek.Jedni
        kupuja nowe ciuch co sezon -w koncu moda sie zmienia po to abysmy
        kupowali caly czas cos nowego,a inni rzucaja sie na nowe
        szczepionki ,mimo,ze ich skutki odlegle nie zostaly sprawdzone.A
        wszystkim kieruje kasa.Kiedys tez wierzylam ,ze nowe leki maja nam
        wylacznie pomagac.Niektore faktycznie pomagaja i ratuja zycie.Ale
        jest cala mas lekow, powodujaca toksyczne skutki uboczne.
        • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 10:57
          Tyle, ze ty juz teraz nie wierzysz w zdorwy rozsadek, a w brednie a
          la David Icke.
      • nikki30 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 15:10
        Dokładnie nie popadanie z jednej skrajności w skrajność jest chyba najlepszym
        wyborem.Nie wiem czy wiecie ale od tego roku zmienił się kalendarz szczepień dla
        dzieci.Dzieci inaczej niż do tej pory szczepi się nie od 6 a 8 tygodnia
        życia!Przesunięto nieznacznie szczepienia ze względu na to,że w 6 tż dziecko
        przechodzi bardzo intensywny skok rozwojowy i szczepienia mogą ten rozwój
        zaburzać.Zaleca się też wydłużać przerwy między szczepieniami.Na ulotkach wielu
        szczepionek nie jest już napisane że dawkę należy powtórzyć po 6 tygodniach
        tylko w tej chwili zaleca się ponowne szczepienie nie wcześniej niż po sześciu
        tygodniach od poprzedniego szczepienia.
    • panpaniscus Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 11:08
      Jak zostanie przekroczony magiczny próg i choroby, na które rodzice przestali
      szczepić, zyskają stabilny rezerwuar nosicieli, zaczniemy mieć lokalne epidemie
      - może statystki powikłań przemówią niektórym do rozumu. Chociaż czytając
      niektórych na tym forum, można w to wątpić.

      Może leczenie powikłań, których można było unknąć szczepiąc dzieci w ramach
      ubezpieczenia, powinno być pokrywane przez rodziców, którzy nie szczepią?
      Wystarczyłoby podpisać oświadczenie - nie chcę szczepić mojego dziecka, w razie
      wystąpienia u niego choroby i jej powikłań pokryję koszty leczenia.
      Plus możliwość domagania się odszkodowania przez osoby z obniżoną sprawnością
      układu odpornościowego (np. przechodzących chemioterapię, w ciąży, z HIV), jeśli
      zarażą się od nieszczepionej osoby.

      Myślę, że ze spełnieniem tych dwóch warunków nieszczepienie byłoby w porządku
      wobec reszty społeczeństwa.
      • szczepionkowiec Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 15:25
        A kto mi wytłumaczy, czemu rodzice czytają tylko wypowiedzi prof Majewskiej,dr
        Jaskowskiego i podobnych "ałtorytetów(ort. zam.) medycznych" , a nie przeczytają
        czegoś z sensem? ot, choćby tutaj
        www.mp.pl/artykuly/?aid=50179
        Faktem jest, że znacznie więcej prawdziwej wiedzy medycznej, można znaleźć na
        stronach anglojęzycznych, ale jak ktoś się postara, to i po polsku znajdzie.
        Kto czyta - nie błądzi wink
        • oxygen.100 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 08.04.10, 19:15
          no wlasnie na stronach anglojezycznych mozna znalezc takie cuda wianki ze rece
          opadaja. Trezba jeszzce wiedziec jak odzielic ziarno od plew
        • samwieszkimjestem Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 08:13
          Nie musisz się chwalić, że znasz język. Ale jeśli lepiej do Ciebie dotrze po
          angielsku, oto i garść potrzebnych linków:

          ec.europa.eu/environment/chemicals/mercury/
          www.epa.gov/iris/subst/0073.htm
          www.nationalautismassociation.org/pdf/Weldon.pdf
          www.co-brass.com/AutismOneWeldonRemarks.pdf
          www.thinktwice.com/fraud.htm
          A tu po polsku, list prof. Majewskiej i więcej linków:
          marucha.wordpress.com/2009/10/30/list-prof-marii-doroty-majewskiej-w-sprawie-szczepionek/
          • szczepionkowiec Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 08:24
            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed
            www.quackwatch.com/
            I czytać ze zrozumieniem
    • aurita Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 08.04.10, 20:37
      hmmm dzieci nie szczepione nie powinny byc przyjmowane do panstwowych
      przedszkoli i szkol.

      Przeraza mnie co czytam na tym forum...
      • japoneczki Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 12.08.14, 13:08
        No to drodzy rodzice - szczepić się, bo wszyscy już dawno nie macie odporności i zwyczajnie w świecie - zgodnie z tym, co mowicie, stanowicie takie samo zagrożenie, ja nieszczepiony niemowlak. Szczepionka 'działa' 10-15 lat, później organizm zapomina. Więc wszyscy teraz prędziutko do szczepień, bo jesteście bękartami systemu szczepień i stanowicie dla mnie zagrożenie, bardzo realne! Nie powinniście być nigdzie wypuszczani z domu, bez powtórzonych szczepień!
        • kannama Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 12.08.14, 16:45
          ja jestem bezpieczna dla cie- doszczepiałam się smile
    • samwieszkimjestem Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 09.04.10, 08:05
      NIE-szczepienie dzieci jest przejawem mądrości ich rodziców. Poczytajcie sobie
      tylko, kto sponsorował "badania" obalające ponoć szkodliwość thimerosalu. A
      śmiertelność noworodków? Tam, gdzie szczepi się dzieci dopiero od 6tyg. życia
      (Skandynawia), wynosi ona 3 zgony na 1000 urodzeń. U nas, i w Ameryce, którą
      tak idiotycznie naśladujemy, wynosi 7/1000. 2 i 1/3 raza więcej! Spytajcie
      rodziców tych, zmarłych w ciągu kilku dni (a czasem nawet godzin) po
      szczepieniu, noworodków, czy ich zdaniem thimerosal nie jest szkodliwy.

      Zachęcam tez do zapoznania się z publikacjami prof. Majewskiej, ponieważ są
      bardzo rzetelne i niezwykle pouczające. W przeciwieństwie do tępych wypowiedzi
      lekarzy, wg których rtęć dziecku nie szkodzi, ale jakoś naukowo nie
      potrafiących tego udowodnić.
      • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 10:34
        A czy ty potrafisz podac chociaz jedno objawione zrodlo wiecej niz
        list niejakiej profesor, ktora nie zna sie ani na matematyce, ani na
        wakcynologii bo jest, bodaj, neurobiologiem?

        Te przyklady ze smiertelnoscia noworodkow mnie rozbrajaja...! Otoz
        nawiedzona Majewska porownuje najbardziej opiekunczy system swiata
        czyli Szwecje z Polska, i uwaga, Hameryka! Ta ostatnia przytacza
        tylko i wylacznie po to, zeby udowodnic, ze zamoznosc krajow nie gra
        roli. Tyle, ze Majewska ZAPOMINA jeszcze dodac, ze w HAmeryce nie
        kazdy ma ubezpieczenie, a juz na pewno go nie maja ludzie zyjacy w
        gettach, gdzie, przez przypadek, ilosc chociazby maloletnich ciaz
        jest duzo wyzsza w porownaniu do skupisk klasy sredniej. Brak
        dostepu do opieki lekarskiej robi swoje, i wiekszosc zmarlych
        noworodkow to dzieci kobiet z biedniejszej warstwy spolecznej.O czym
        MAjewska doskonale
        wie.

        I za takie manipulacje powinno jej sie wytoczyc jakas sprawe.



    • samwieszkimjestem Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 08:14
      marucha.wordpress.com/2009/10/30/list-prof-marii-doroty-majewskiej-w-sprawie-szczepionek/
      • duzeq Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 10:35
        Ten list kazdy zna, madrzejsi juz wiedza od dawna, ze jest to
        totalna kompromitacja.
    • emadni Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 09.04.10, 14:57
      Szczepie mojego malucha, zdaje się na swój rozum a nie na badania naukowców
      itp, albo dobre rady forumowych 'antyszczepieniowców'.

      ps. znam malucha nie szczepionego, który w wieku pół roku już był3 razy w
      szpitalu. ale w tym wypadku to nie wina mamy tylko lekarza.
      • emadni Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 09.04.10, 15:02
        ah i prawda wydałam kupę kasy na szczepionkę na rotawirusa, ale tylko dlatego,
        że w mojej rodzinie każde dziecko nie szczepione zachorowało, a ja mojemu
        oszczędzę jednak szpitala i odwodnienia.
    • robertoleonardsson Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 10.04.10, 18:17
      Witam wszystkich!! Ja tam zalecam umiar w szczepieniach też.A co do chorób
      zakażnych żadna szczepionka nie uodparnia w 100% a przebycie choroby
      tak!!!!!!!!!!
      • aniabgd Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 04:44
        Tylko zapominasz o tym, co działo się przed era szczepionek. Jaka była umieralności dzieci, nie tylko niemowląt, jakie rozpowszechnienie gruźlicy, ile dzieci umieralo, lub było trwale okaleczonych przez polio. Powoływanie się na brak występowania tych chorób we współczesnym świecie jest argumentem zdecydowanie proszczepiennym. Bo jeśli przestaniemy się szczepic, te choroby powrócą. Z jednym się natomiast z Prof. Majewska zgadzam. Bardzo przydałby się rejestr powikłań poszczepiennych, pozwalajacy zobiektywizowac, z jaką skala zjawiska mamy do czynienia i Jaka populacja ma faktycznie istotne ryzyko powikłań poszczepiennych
    • the.black Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 12.04.10, 09:03
      z całym szacunkiem, zazwyczaj jestem znacznie mniej kategoryczna w swoich
      sądach i opiniach, ale naprawdę większej głupoty niż odmawianie swojemu
      własnemu dziecku szczepionki w życiu nie widziałam. to jest jawny brak
      odpowiedzialności i skrajny przejaw głupoty. abstrahując już nawet od tego, że
      naraża się swoje własne dziecko na różne choroby, których to dopiero
      powikłania mogą być przerażające, to jeszcze na domiar złego dziecko które nie
      zostało zaszczepione stanowi zagrożenie dla innych dzieci, których rodzice są
      bezsilni wobec ignorancji innych. nie potrafię wyobrazić sobie jak można tak
      narażać własne dziecko - przykład podany przez przez moją koleżankę - celowo
      nie podaję tych od pani doktor, bo za moment usłyszę, że pojechała za to na
      kajmany - ze żłobka jej córeczki - dziecko zaszczepione na rota - szczepienia
      zalecane - 3dni podwyższonej temperatury i lekka biegunka, dziecko, które nie
      zostało zaszczepione - bardzo wysoka gorączka, wymioty, biegunka, w efekcie
      skraje odwodnienie i szpital. te reklamy nie mają na celu straszenia
      kogokolwiek, tylko uświadomienie pewnych zagrożeń i konsekwencji braku
      odpowiedzialności.
    • evvvcik Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 11.05.10, 14:59
      Brawo dla świadomości tych rodziców. Podziwiam i mam nadzieję, że takich ludzi będzie coraz więcej...
    • sanna.i Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 16.06.10, 21:22
      Mój syn miał takie powikłania po szczepieniu (odra-świnka-różyczka),że ze
      skutkami bujamy się do dziś. Ja się rodzicom nie dziwię,że się boją, choć nie
      wiem, czy zdecydowałabym się zrezygnować ze wszystkich szczepień.
    • turzyca Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 19.01.11, 03:04
      > mamy program szczepień przeładowany w porównaniu np. do państw skandynawskich.

      Na co szczepia Szwedzi:
      dyfteryt, tezec, krztusiec
      polio
      hib
      pneumokoki
      odra, rozyczka, swinka
      HPV
      plus ew. WZW B i gruzlica w razie potrzeby (a oni nie maja granicy z Rosja, pragne przypomniec)


      www.smittskyddsinstitutet.se/amnesomraden/vaccinationer/allmanna-vaccinationsprogrammet/
      Moglby ktos zestawic to z polskimi szczepionkami i wskazac o ile wiecej szczepionek dostaja dzieci w Polsce?
      • kasiulkkaa Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 19.01.11, 11:15
        Oprócz tego, na co szczepią Szwedzi, ważne jest, KIEDY zaczynają i ILE DAWEK serwują dzieciom. Poza tym taki drobiazg, w Szwecji szczepienia są dobrowolną sprawą rodziców. W Polsce już zresztą też, z czym sanepidy nie mogą się pogodzić.

        Kalendarz szczepień w Szwecji do drugiego roku:
        3 miesiąc I dawka błonica, tężec, krztusiec (acelularny), czyli DTaP, polio, Hib, pneumokoki
        5 miesiąc II dawka DTaP, polio, Hib, pneumokoki,
        12 miesiąc III dawka DTaP, polio, Hib, pneumokoki
        18 miesiąc świnka, różyczka, odra
        Dla grup wysokie ryzyka proponują WZW typu B i gruźlicę.


        Polski kalendarz szczepień:
        I doba życia BCG, WZW typu b
        7/8 tydzień DTP (szczepionka acelularna jest płatna), Hib, WZW typu b
        3/4 miesiąc DTP, Hib, polio
        5/6 miesiąc DTP, Hib, polio
        7 miesiąc WZW typu b
        13/14 miesiąc świnka, odra, różyczka
        16/18 miesiąc DTP, polio, Hib
        Plus, jeśli sobie rodzic życzy, szczepienia zalecane.

        Bardzo ciekawa sytuacja jest, kiedy rodzic decyduje się na płatną szczepionkę 6 w 1. NIe dośc, że aplikuje dziecku polio już w 7/8 miesiącu (mimo że kalendarz mówi o 3/4 miesiącu), to jeszcze aplikuje dziecku 5 dawek WZW typu b (w I dobie, 6/8 tygodniu, 3/4 miesiącu, 5/6 i 16/18), mimo że kalendarz szczepień mówi o 3 dawkach. Czyżby im więcej, tyym lepiej? tongue_out Ciekawe, kto dopuścił infarix heksę do obrotu w Polsce, skoro nijak się ma do kalendarza szczepień ochronnych.

        (a oni nie maja granicy z Rosja, pra
        > gne przypomniec)
        Ani zakazu wpuszczania rosyjskich turystów do kraju, pragnę zauważyć.
        • aretahebanowska Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 19.01.11, 12:10
          A w Niemczech szczepią inaczej, w Norwegii jeszcze inaczej a w Austrii podobnie jak u nas. I czego to ma dowodzić? W dodatku w takiej Austrii WZWB też podaje się zaraz po urodzeniu, a we Francji BCG i WZWB (też zaraz po urodzeniu). Gdyby mój brat został zaszczepiony na żółtaczkę zaraz po urodzeniu to nie spędziłby prawdopodobnie dwóch miesięcy w szpitalu jako półroczne dziecko. W wielu krajach polio też podaje się wcześniej niż w Szwecji. Wiesz, który program jest najlepszy? W którym kraju dzieci są najlepiej chronione przed chorobami, a w ktorym występuje najwięcej powikłań? Obawiam się, że różnic nie ma.
          A co do wpuszczania rosyjskich turystów - to u nas jest zakaz? Nie zauważyłam bo spotykam na ulicach całkiem sporo Rosjan.
    • anne1980 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 02.06.12, 13:39
      dla mnie osoby które nie szczepią dzieci są poprostu nieodpowiedzialni wogóle nie myslący ludzie,nie rozumiem takich nie myslących ludzi jak ci ktorzy nie szczepią, może chcą sie cofnąc do sredniowiecza gdzie umierano bo nie bylo szczepionek może szczepionki wymyslono ot tak a nie po to aby ratowaly zycie ludzi.
      nasłuchaliscie sie durnowatej mamy reni j.
      nie zycze nikomu z was antyszczepionkowców chorob
      ale pomyslal ktos z was co by bylo gdyby pojawiła sie choroba i co wtedy tez bedziecie za tym aby nie szczepic czy myslenie jacy to my bylismy nieodpowiedzialni i nie myslacy gdy nie szczepilismy.wspołczuje waszym dzieciom tak nieodpowiedzialnych rodziców.
    • jarvena Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dzieci 12.02.13, 00:45
      Jest też drugie dno tej sprawy: takie zachowanie może wynikać ze spadającego zaufania do służby zdrowia, do czego sami lekarze na porodówkach się przyczyniają!

      Mój przykład: w 8 miesiącu ciąży postanowiłam pójść prywatnie do lekarza-położnika z oddziału, na którym mam zamiar rodzić. Wyszarpał mnie w czasie badania tak, że szyjka skróciła mi się do 23mm. Efekt: wypisał natychmiastowe skierowanie do szpitala.

      Poszłam więc do następnego ginekologa, jednego z najlepszych w moim (niemałym) mieście, niezwiązanego już z żadnym szpitalem i co? Parę godzin po wizycie u rzeźnika miałam już 36mm szyjki, na co mam dowód w postaci wydruku z USG.

      Do tego drugiego poszłam, ponieważ chciałam potwierdzić "werdykt" - już raz leżałam niepotrzebnie w ciąży 3 doby w szpitalu, ponieważ NFZ lepiej płaci za zabiegi wykonane w czasie opieki szpitalnej na oddziale, niż za zabiegi ambulatoryjne. Pielęgniarki były super, ale lekarze! Pogrom - chamstwo, prostacwo i "dyskretne" naciąganie ("ja zrobiłbym to i to, ale to, khmmm, wymagałoby prowadzenia u mnie ciąży. A prowadzę ciążę tylko w gabinecie prywatnym, tutaj nie mam możliwości" itp.). Drugi raz bez potrzeby leżeć nie chciałam (za pierwszym chodziło o wykonanie KTG na życzenie - spanikowałam, że za mocne ruchy dziecka).

      Podsumowując, ponieważ wyszło mi chaotyczne wynurzenie:
      1) mój pierwszy po własnych narodzinach kontakt ze szpitalem okazał się porażką, wręcz traumatycznym doświadczeniem ze względu na lekarzy (nie pielęgniarki, czy położne!) - ich brak kultury, empatii i widoczną chciwość;
      2) drugi kontakt z lekarzem ze szpitala zakończył się próbą wysłania mnie na oddział, innymi słowy - "zapełnieniem łożka" w szpitalu, bez realnej oceny mojego stanu zdrowia
      3) tenże drugi kontakt pokazał mi, że lekarz jest w stanie zaszkodzić celowo pacjentce (wyszarpał mnie w trakcie badania ginekologicznego, przez co doprowadził do skrócenia się szyjki, odczekał jakieś 20 minut, w czasie których prowadził wywiad, ważył, pouczał itp. i dopiero zrobił USG dziecka i szyjki) tylko po to, by zapewnić swojemu oddziałowi w szpitalu rentowność.


      I jak tutaj ufać lekarzom? (chociaż przyznam, że ja osobiście wierzę, jeśli nie lekarzom, to wynikom badań dot. szczepień i uważam, że są niezbędne, a ta moda jest typowo amerykańskim podejściem rodem z X-Files, gdzie "I want to believe" jest ważniejsze, niż kompetentne badania naukowe...)
    • nangaparbat3 Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 16:16
      Myślę sobie tak: upowszechnienie szczepień niemal wyeliminowalo większość chorób zakaźnych, na które umierały dzieci. Przestalismy się bać, że zachorują. Jednocześnie mamy głeboko zakodowany, ewolucyjnie, lęk o maluchy. Więc dajemy sie straszyć szczepieniami.
      Z drugiej strony wiadomo, ze szczepienia nie są obojętne dla organizmu. Sytuacja idealna: wszyscy są zaszczepieni, wiec ja nie musze. Takich cudow jednak nie ma.
      • makurokurosek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 16:32
        Szczepienia jak najbardziej są potrzebne, ale należy zrobić nowy bilans zysków i strat i na tej podstawie zrobić nowy kalendarz szczepień z maksymalnym rozdzieleniem szczepionek i wydłużeniem czasu pomiędzy szczepionkami. Polio od 30 lat nie występuje w Polsce, czemu więc nie przełożyć tego szczepienia na 2 czy 3 rok życia. Tężcem w większości przypadków zarażamy się na skutek zranień w kontakcie z ziemią, po jakie licho więc szczepić już 1,5 miesięczniaka co on po ogródku pełza, to szczepienie również więc wypadałoby przesunąć i dostosować do obecnych warunków. Krztusiec - szczepionka bardzo mało skuteczna, za to dająca sporo niemiłych efektów ubocznych.
        W obecnej chwili obowiązuje roczny macierzyński, uwzględniając zarówno to jak niewiele dzieci poniżej roku trafia do żłobków jak i częstość występowanie chorób, kalendarz szczepień powinien być zmieniony, bo nie ma w obecnej chwili żadnego racjonalnego wyjaśnienia takiej kumulacji szczepień u tak małego dziecka.
        • aurita Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 17:10
          Wprawdzie watek sprzed 4 lat ale ciagle aktualny

          > Polio od 30 lat
          > nie występuje w Polsce, czemu więc nie przełożyć tego szczepienia na 2 czy 3 r
          > ok życia.

          wygooglaj sobie jak wyglada i czym grozi polio: zaryzykowalabys zdrowie swojego dziecka?? Szczerze podziwiam......Polio ciagle wystepuje niestety w krajach azjatyckich i nie tylko, Twoj sasiad nie byl w Syrii? skad wiesz z kim sie tam mizial?

          > ok życia. Tężcem w większości przypadków zarażamy się na skutek zranień w konta
          > kcie z ziemią, po jakie licho więc szczepić już 1,5 miesięczniaka co on po ogró
          > dku pełza, to szczepienie również więc wypadałoby przesunąć i dostosować do obe
          > cnych warunków.

          aby szczepienia przeciwko tezcowi bylo skuteczne nalezy wykonac kilka dawek przypominajacych w odpowiednim czasie: ostatnie szczepienie bardzo malych dzieci ma miejsce w 16-18 miesiacu, jak dzieci juz chodza i grzebia w piaskownicy (potem szczepi sie dopiero po kilku latach). Nie martw sie ten schemat opracowali specjalisci....

          U noworodka tezec jest smiertelny w 80 % a te co przezywaja sa czesto uposledzone, na prawde nie wiem czy warto ryzykowac

          > cnych warunków. Krztusiec - szczepionka bardzo mało skuteczna, za to dająca spo
          > ro niemiłych efektów ubocznych.
          skad takie informacje? szczepionka przeciwko Bordatella pertussis jest bardzo skuteczna lecz nalezaloby ja powtarzac co kilka lat, takze u doroslych. Dzieki szczepionce wyeliminowano praktycznie krztusiec, niestaty choroba wraca bo "troskliwe" mamusie nie szczepia

          Tak sobie pisze i zaczynam sie smiac, w ciemnej Afryce trzeba matki przekownywac przed magia jaka sa szczepionki ale widze, ze w cywilizowanej Europie nie jest lepiej...
          • makurokurosek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 20:19
            >
            > wygooglaj sobie jak wyglada i czym grozi polio: zaryzykowalabys zdrowie swojego
            > dziecka?? Szczerze podziwiam......Polio ciagle wystepuje niestety w krajach az
            > jatyckich i nie tylko, Twoj sasiad nie byl w Syrii? skad wiesz z kim sie tam mi
            > zial?
            >

            Wiem czym grozi polio tak samo jak i wiem, że w czasach gdy występowało w Polsce pomijając epidemię było to od 100 do 300 przypadków na całą Polskę w ciagu roku. I wyobraź sobie, że podjęłam to ryzyko. Młody ma 2,5 i na polio jeszcze nie był szczepiony. Uwzględniając infekcję, wolę czas między infekcjami przeznaczyć na szczepionki które chronią go przed faktycznym zagrożeniem, które zagraża mu tu i teraz. Idąc twoim tokiem rozumowania powinnam dziecko i siebie szczepić na wszystkie choroby tropikalne bo a nuż sąsiad je przywlókł.

            ". Nie martw sie ten schemat opracowali sp
            > ecjalisci....

            Ten schemat został opracowany przez specjalistów gdy do żłobków trafiały dzieci trzymiesięczne, które narażone były na zarażeniem się krztuścem, żółtaczką, gruźlicą, teraz do żłobka trafiają roczniaki . Kalendarz od lat nie jest aktualizowany pomijając dodawanie szczepień i w efekcie osłabianie małego organizmu.

            "> U noworodka tezec jest smiertelny w 80 % a te co przezywaja sa czesto uposledzo
            > ne, na prawde nie wiem czy warto ryzykowac

            Mam pytanie, a gdzie ten noworodek z tym tężcem się styka? Wydaje mi się, że lata gdy kobiety z noworodkami szły na wykopki już minęły. Jeszcze raz powtórzę kalendarz nie jest aktualizowany i nie uwzględnia aktualnej sytuacji społecznej i epidemiologicznej.

            "> skad takie informacje? szczepionka przeciwko Bordatella pertussis jest bardzo s
            > kuteczna lecz nalezaloby ja powtarzac co kilka lat, takze u doroslych. Dzieki s
            > zczepionce wyeliminowano praktycznie krztusiec, niestaty choroba wraca bo "tros
            > kliwe" mamusie nie szczepia

            Zapewne dlatego odkąd powołano w Wielkopolsce laboratoria do wykrywania krztuśca, wielkopolska stała się centrum epidemii . Ponad 50 % zachorowań w Polsce na krztusiec ok momentu powołania laboratoriów jest w Wielkopolsce, albo więc reszta Polski ma do dupy lekarzy albo wielkopolska przeżywa epidemię.
            • aurita Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 20:52
              Masz dziecko nie szczepione na polio..... ok nie mam wiecej pytan

              chociaz jedno : "Kalendarz od lat nie jest aktualizowany pomijając dodawanie szczepień i w efekcie osłabianie małego organizmu. " czy ty wiesz jak dzialaja szczepionki?
              • makurokurosek Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 21:15
                Owszem mam i wiesz co miało być szczepione w sierpniu ale w lipcu miało ropne zapalenie ucha więc cóż szczepienie odpadło, teraz po kolejnym zapaleniu ucha zastanawiam się czy w połowie wiosny ( dziecko żłobkowe więc od jesieni do wiosny mniejsze lub większe infekcje) zamiast polio nie wybrać pneumokoków, bo chyba one obecnie bardziej zagrażają mojemu dziecku niż polio której od 30 lat w Polsce nie ma.

                "> chociaz jedno : "Kalendarz od lat nie jest aktualizowany pomijając dodawanie sz
                > czepień i w efekcie osłabianie małego organizmu. " czy ty wiesz jak dzi
                > alaja szczepionki?

                Owszem wiem, dokładnie poczytałam na ten temat i to nie na forum.
                • aurita Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 21:21
                  No to objasnij mi jaki to jest mechanizm oslabiania organizmu przez szczepionki



                  PS. Bede sie modlila o Twoje dziecko, sorry takiej nieodpowiedzialnosci w zyciu nie widzialam.
            • aurita Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 21:19
              Nie sorry czytam to i nie wierze poprostu wlasnym oczom.
              ze stron sanepidu "Organizację szczepień ochronnych w Polsce, w tym zasady przeprowadzania szczepień ochronnych, mechanizmy ich finansowania, rodzaje szczepień ochronnych oraz katalog szczepień obowiązkowych i zalecanych reguluje Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz rozporządzenia wykonawcze do niej." nie ma zadnej potrzeby aby co roku zmieniac kalendarz szczepien, zagrozenia sie nie zmieniajam i aktualny kalendarz szczepien jest dostosowany do naszego spoleczenstwa i .... naszego budzetu.

              > Ten schemat został opracowany przez specjalistów gdy do żłobków trafiały dzieci
              > trzymiesięczne, które narażone były na zarażeniem się krztuścem, żółtaczką, gr
              > uźlicą, teraz do żłobka trafiają roczniaki
              Teraz do zlobkow trafiaja dzieci w roznym wieku. To po pierwsze. Po drugie wiele szczepionek wymaga dawki tzw przypominajacej w odpowiednim czasie. Dlatego na tezec zaczyna sie szczepic noworodki a pierwsza ture szczepien konczy jak male dziecko -(14-16 miesieczniak) zaczyna chodzic i moze miec stycznosc z zakazona gleba. Ty nie rozumiesz mechanizmu dzialania szczepionek, dlatego nie rozumiesz. Przeciez nie zaczniesz szczepic 14 miesiecznego dziecka skoro kalendarz szczepien wymaga 4 dawek szczepionki rozlozonych na 14 miesiecy? Co tu jest trudnego do zrozumienia?

              > Zapewne dlatego odkąd powołano w Wielkopolsce laboratoria do wykrywania krztuśc
              > a, wielkopolska stała się centrum epidemii . Ponad 50 % zachorowań w Polsce na
              > krztusiec ok momentu powołania laboratoriów jest w Wielkopolsce, albo więc resz
              > ta Polski ma do dupy lekarzy albo wielkopolska przeżywa epidemię.
              a kiedy to "powolano" laboratoria w Wielkopolsce do wykrywania krztusca? Skad masz te dane o 50 % przypadkow krztusca w Wielkopolsce? Jaka metoda wykrywany jest krztusiec? Wiem , ze sa w Wielkopolsce problemy ze spolecznoscia romska, ktora tez nie szczepi. W calej Polsce jest wiecej przypadkow odry, ospy i krztusca, Sanepid ma na to jedna rade: szczepic suspicious
            • turzyca Re: Groźna moda w Polsce: rodzice nie szczepią dz 07.12.14, 21:55
              > Wiem czym grozi polio tak samo jak i wiem, że w czasach gdy występowało w Polsc
              > e pomijając epidemię było to od 100 do 300 przypadków na całą Polskę w ciagu ro
              > ku.

              100 do 300 to bylo zgonow. Podczas epidemii bylo ok. 7 000 przypadkow zarazen, w okresach bez epidemii 1 500 do 3 000.


              Idąc twoim tokiem rozumowania powinnam dziecko i siebie szczepić
              > na wszystkie choroby tropikalne bo a nuż sąsiad je przywlókł.

              Problem z polio jest taki, ze to cholerstwo nie przenosi sie wylacznie od czlowieka do czlowieka (choc tez), ale takze droga pokarmowa, w tym przez przedmioty zanieczyszczone wydzielina z gardla. Czyli teoretycznie wystaczy jedno dziecko-nosiciel na grupe przedszkolna.
              I niestety odradza sie dosc szybko, Syria najlepszym przykladem, tam polio od lat nie bylo, wystarczylo pare lat braku dzialania sluzby zdrowia i jest epidemia.

              > Mam pytanie, a gdzie ten noworodek z tym tężcem się styka? Wydaje mi się, że la
              > ta gdy kobiety z noworodkami szły na wykopki już minęły. Jeszcze raz powtórzę k
              > alendarz nie jest aktualizowany i nie uwzględnia aktualnej sytuacji społecznej
              > i epidemiologicznej.

              Jesli chodzi o tezec, to taki sam kalendarz jest w np. w Niemczech czy Belgii. Po prostu potrzeba czasu na nauczenie ukladu odpornosciowego odpowiedniej reakcji. A trzeba sie wyrobic z ta nauka, zanim dziecko zacznie pelzac. Bo nie wiadomo w co wpelznie. Narazanie dziecka na potwornie bolesna chorobe, ktora do tego jest wysoce smiertelna (u doroslych to 30%), jest mocno nieodpowiedzialne, lagodnie mowiac.
Pełna wersja