kub-ma
08.04.10, 20:15
Jestem świeżo po dokonaniu obserwacji pieszych na dość dużym
skrzyżowaniu i przyznaję, że włosy stają na głowie: Pani przechodzi
na czerwonym świetle, zmusza kierowców do gwałtownej reakcji,
ewentualnie sama trochę przyspieszy. Po czym na następnym
przejściu ... robi dokładnie to samo. I na tym skrzyżowaniu chyba
nigdy nie widziałam kierowcy łamiącego przepisy, ale pieszego niemal
zawsze. Tyle się pisze i mówi o niewłaściwych zachowaniach
kierowców, ale piesi niewiele lepsi i też warto o tym mówić.
A tak swoją drogą, zwracacie uwagę swoim bliskim gdy zachowują się
nieodpowiedzialnie jako piesi?